Dlaczego Tusk zwleka z debatą do piątku

20.09.05, 13:04
Sprawa jest oczywista.
Tusk chce uniknąć komentarzy, które obnażą jego i PO,
pokażą liberalną nijakość w całej okazałości.
Derbatę Tuska z Kaczyńskim zaplanowano na piątek wieczór,
a w sobotę przecież jest już cisza wyborcza.
W ten sposób PO wszystkim a przeze wszystkim mediom zamknąć usta.

A tak nawiasem, konkretny program wyboraczy PiS ma,
a Kaczyński program prezydentury,
powiem więcej - można go nawet od kilku miesięcy przeczytać !!!

Usiłuję się dowiedzieć jaki to program na PO,
Tusk i wszechwiedzący Rokita?
Poza sloganami 3x15% nic takikego nie ma chyba,
że dodać jeszcze weryfikację rent i emerytur.
Proponuję aby sobie najpierw mózgi dobrze zweryfikowali.

Tak nawiasem może i jest to sposób na rzeczywistość nie mieć programu.
Liberałowie przecież go mieć nie muszą, może i nie potrzebują - wszystko samo
się w myśl podstawowych założeń liberalizmy zrobi.

Będzie lineralne podejście do bandytów,
będzie lineralne podejście do złodziei,
no i bedzie liberalne podejście do wszystkiego o czym każdy z osobna sobie
tylko pomyśli,
a jakikolwiek program to liberalne podejście do rzeczywistości będzie
uniemożliwiał,
więc jest niepotrzebny.
    • yavorius Re: Dlaczego Tusk zwleka z debatą do piątku 20.09.05, 13:07
      hotto napisał:
      > Usiłuję się dowiedzieć jaki to program na PO,
      > Tusk i wszechwiedzący Rokita?
      > Poza sloganami 3x15% nic takikego nie ma chyba,
      > że dodać jeszcze weryfikację rent i emerytur.
      > Proponuję aby sobie najpierw mózgi dobrze zweryfikowali.

      Zacznij weryfikować mózg od siebie i zajrzyj na stronę Platformy. Ja tam
      program znalazłem.

      >
      > Tak nawiasem może i jest to sposób na rzeczywistość nie mieć programu.
      > Liberałowie przecież go mieć nie muszą, może i nie potrzebują - wszystko samo
      > się w myśl podstawowych założeń liberalizmy zrobi.
      >
      > Będzie lineralne podejście do bandytów,
      > będzie lineralne podejście do złodziei,
      > no i bedzie liberalne podejście do wszystkiego o czym każdy z osobna sobie
      > tylko pomyśli,
      > a jakikolwiek program to liberalne podejście do rzeczywistości będzie
      > uniemożliwiał,
      > więc jest niepotrzebny.

      <ziew>, ty lepiej spójrz na swojego kandydata, jak nam miasto >>usprawnił<<...
      • hotto Re: Dlaczego Tusk zwleka z debatą do piątku 20.09.05, 13:13
        A kto Ci powiedział, że on jest moim kandydatem.
        Mówię tylko, że na Tuska i PO nie będę głosował,
        ponieważ nie przedstawili programu wyborczego partii i prezydentury - a jeśli
        to zrobią w piątek wieczorem, to jest niestety za późno.
        Skończyły się czasy kiedy w ciemno wrzycało się do urn kartki wyborcze i
        jeszcze najlepiej bez skreśleń.
        • yavorius Hotto 20.09.05, 13:21
          Przeczytaj jeszcze raz mój post, program Platformy znajdziesz tu:

          www.po.org.pl/index.php/oplatformie/program
          • Gość: stefan Re: Hotto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 13:38
            Gadał dziad do obrazu... A poza tym dziwny zbiegiem okoliczności w ten sam
            piątek w tej samej debacie weźmie udział Kaczyński. Dlaczego w piątek? Żeby
            uniknąć dyskusji! Swoją drogą nie dziwię się hottowi, że do zrozumienia treści
            debaty potrzebuje mediów. Tylko za pomocą czego zrozumie media?
            • Gość: Hyll Jemu pewnie nie....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 15:14
              Jemu do zrozumienia spraw pewnie miedia nie są potrzebne, ale wielu ludziom
              tak. Zapisy Platformy to jedno a nieodpowiedzialne wypowiedzi 'genialnego'
              Rokity to drugie.
            • Gość: Hyll Re: do Stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 15:22
              Dziwnym zbiegiem okolicznośc i PO wcześniejsze propozycje odrzuciło.
              Kaczyński dzisiaj też potwierdził, że chciał aby debata odbyła się wcześniej.
              No i gadał dziad do obrazu jak obraz nie słucha wiadomości !
              • Gość: stefan Re: do Stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 15:34
                Umiejętność czytania to cenna rzecz - ale niektórym i tak do niczego się nie
                przyda. Mi chodziło o program a nie o termin debaty - ja debatę mam w dupie -
                tylko szaleniec mógłby mieć wątpliwości przy wyborze między Tuskiem i
                Kaczyńskim. Kaczyński to wszystkie atrakcje szykowane nam przez SLD, LPR i
                Samoobronę razem wzięte.
    • Gość: Wyborca Program Platformy - jak dla mnie OK! IP: *.pl 20.09.05, 13:57
      Wszelka władza w Rzeczypospolitej jest służbą publiczną
      i nie może być źródłem jakichkolwiek przywilejów. Chcemy, ażeby tak brzmiał
      nowy artykuł czwarty zmienionej konstytucji Rzeczypospolitej i to uważamy za
      naczelną zasadę postępowania PO po wyborach. Drugą jest wolność
      przedsiębiorczości i konkurencja gospodarcza. Są to jedyne znane i sprawdzone
      drogi do powstania miejsc pracy i do powiększenia skromnych dziś dochodów
      polskich rodzin. Trzecią zasadą jest duchowy powrót do dziedzictwa sierpnia 80-
      tego roku,
      do Solidarności. To przecież jest najważniejsze polskie doświadczenie
      polityczne, które zmieniło oblicze nie tylko Polski ale i Europy. Tylko ten
      powrót pozwoli nam dzisiaj przezwyciężyć podziały, poczucie zagubienia
      i odbudować dumę z Polski.

      Zaczynam od tych trzech prostych prawd, bo te prawdy nazywam imponderabiliami.
      Te trzy prawdy będą święte dla rządu, jeśli przyjdzie
      mi nim kierować. Zostaną one powtórzone, dla uzyskania stuprocentowej pewności,
      w exposè przyszłego premiera, jeśli z woli opatrzności
      i wyborców mnie by ten urząd rzeczywiście przyszło sprawować. To są trzy prawdy
      podstawowe.

      Nie jest możliwa polityka kontynuacji. Przywileje władzy, biurokratyczne
      krępowanie wolności gospodarowania i konkurencji odrastają jak głowy hydry
      Learnejskiej. I dlatego nie będzie polityki kontynuacji. Będzie szarpnięcie
      cugli tam, gdzie trzeba zlikwidować interesowność, nieodpowiedzialność i
      bezsilność państwa. I będzie szarpnięcie cugli tam, gdzie trzeba potrząsnąć
      rosnącym długiem, rosnącymi podatkami, rosnącymi kosztami pracy.


      Po pierwsze, wprowadzimy konstytucyjny zakaz tworzenia nowych przywilejów
      władzy. Wprowadzimy także skargę do Trybunału Stanu rozszerzając jego
      kompetencje, która pozwoli stwierdzać niegodność ludzi, którzy pełnią funkcje
      publiczne i pozbawiać ich, w drodze orzeczenia Trybunału Stanu, urzędu. Nie
      tylko wtedy, kiedy dopuszczają się kryminalnych przestępstw. Bo jeśli się jest
      wysokim przedstawicielem państwa, posłem, ministrem, to nie wystarczy wyłącznie
      przestrzegać prawa. Trzeba robić znacznie więcej, trzeba respektować znacznie
      wyższe standardy. I takie wysokie standardy wprowadzimy przez zmianę
      konstytucji, prowadzącą do rozszerzenia uprawnień Trybunału Stanu.

      Po drugie, zgodnie z hasłem Pełna Odpowiedzialność, podwyższymy poziom
      odpowiedzialności najwyższych funkcjonariuszy w państwie za to, co robią. Nie
      będzie tak, że konsekwencje prawne ponosi zwykły człowiek, a polityk nie.
      Przynależność do żadnej elity nie będzie zwalniać od odpowiedzialności za
      uczynione zło. Pójdziemy drogą polskiego przedwojennego kodeksu karnego i
      wprowadzimy podwyższoną odpowiedzialność ludzi władzy, najwyższych
      funkcjonariuszy w państwie za ich czyny. Jeśli zwykły człowiek, karany jest za
      wyrządzone przez siebie zło, nieostrożność czy szkodę trzema miesiącami
      więzienia, to ktoś, kto przynależy do elity, karany musi być w takiej sytuacji
      rokiem więzienia. Taka jest reguła podwyższonej odpowiedzialności.

      Po trzecie, ograniczymy sejm, zniesiemy senat, zmienimy prawo wyborcze, oddając
      prawo do decydowania ludziom a nie partiom politycznym i zniesiemy immunitety.
      Jeśli politycy nam na to nie będą chcieli pozwolić, to odwołamy się do
      referendum.

      Po czwarte, zmniejszymy co najmniej o dwadzieścia procent centralną
      administrację. Przykładem może być Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, którą
      zlikwidujemy lub 63 tysięczny aparat administracji skarbowej, który radykalnie
      zmniejszymy.

      Po piąte. Uniemożliwimy ponowne uwłaszczenie się partii politycznych, koterii
      politycznych na państwie i uniemożliwimy okupację stanowisk.
      Nie dopuścimy do powrotu zasady TKM. Delegatom na konwencję wyborczą odradziłem
      robienie kursów do rad nadzorczych. Przyszli wojewodowie będą kompetentnymi
      prawnikami ze znajomością obcych języków, z doświadczeniem zarządczym i znający
      się na administracji. Kompetencji wymagać będziemy od wszystkich pracowników
      rządowych.

      Po szóste, obniżymy koszty pracy. W przyszłej polityce gospodarczej rządu, do
      tej zasady przywiązuję zupełnie fundamentalne znaczenie.
      Dziś mamy 40 procentowe bezrobocie wśród pokolenia dwudziestolatków. To jest
      miarą porażki polityki gospodarczej ostatnich lat. Jesteśmy
      na ostatnim miejscu wśród krajów Unii Europejskiej jeśli idzie o stopień
      aktywności zawodowej, zaledwie 56% ludzi jest dziś w Polsce aktywnych zawodowo.
      To musimy zmienić.
      Bardzo jasno chcę podkreślić, że my Platforma Obywatelska w polityce
      gospodarczej chcemy się skoncentrować na tym, ażeby dać ludziom szansę pracy a
      nie zachęcać do korzystania z coraz bardziej żałosnych zasiłków i pracy na
      czarno. W tej dziedzinie zamierzamy zaproponować przynajmniej jeden bardzo
      stanowczy krok. Ludziom młodym, wchodzącym dziś na rynek pracy zaproponujemy
      zniesienie składki rentowej. To oznacza, że rozpoczniemy obliczony na kilka
      dziesięcioleci proces wychodzenia z nadmiernych obciążeń pracy, ale
      jednocześnie damy szczególny przywilej na rynku pracy tym, którzy są dzisiaj
      szczególnie pokrzywdzeni.

      Po siódme, odwrócimy o sto osiemdziesiąt stopni logikę, która rządzi dzisiaj
      tworzeniem nowych firm. Zbyteczne będą zgody, zezwolenia, zaświadczenia przed
      rozpoczęciem działalności. Każdy może przyjść, powiedzieć, że respektuje wymogi
      i przepisy, podpisać się pod tym
      i na drugi dzień otworzyć firmę albo sklep. Dopiero potem właściwie służby
      państwowe, strażak, inspektor, behapowiec, będą sprawdzać, czy przepisy są
      respektowane.

      Po ósme, zaraz po wygranych wyborach, przedstawimy propozycję podatku liniowego
      według jednolitej piętnastoprocentowej stawki.


      Po dziewiąte – i o tym mówię ze szczególnym przejęciem – skutecznie, tak jak
      przystało na nowoczesną partię, zatroszczymy się o los dyskryminowanych dzisiaj
      w Polsce w swojej karierze życiowej kobiet.
      Zawrzemy rodzaj kontraktu rządu z pracodawcami, który dotyczyć będzie wspólnego
      stworzenia reguł, tak, aby młoda polska kobieta mogła wyjść za mąż, mieć dzieci
      i robić karierę zawodową. Bez tego nie da się skutecznie walczyć z bezrobociem.

      Po dziesiąte, zaproponujemy szybkie działanie sądu wobec tych wszystkich,
      którzy dopuszczają się czynów bandyckich i chuligańskich. Wyrok będzie wydany w
      ciągu 48 godzin. Zmienimy również sposób kształcenia prawników.

      Po jedenaste wreszcie i to może jest jednym z kluczowych elementów naszego
      kręgosłupa programowego, zaproponujemy bony oświatowe
      w polskich szkołach. To jest programowe dzieło Platformy Obywatelskiej. To
      faktycznie a nie werbalnie, wyrówna szanse młodych ludzi przy wyborze szkoły.
      Dzisiaj niemal o połowę spadła liczba uczniów i trzeba znaleźć mechanizm, w
      którym szkoły będą skutecznie rywalizować o uczniów.

      Istota naszego pomysłu na naprawę polskiej rzeczywistości leży w tym,
      że musimy przywrócić życiu publicznemu i polityce honor, musimy przywrócić
      gospodarce i przedsiębiorczości wolność i my musimy przywrócić ludziom,
      zwłaszcza tym, którzy dziś czują się upokorzeni
      i skrzywdzeni, poczucie międzyludzkiej solidarności. Jeśli to zrobimy,
      to Polacy uznają, że Platforma skutecznie wyprowadziła państwo
      z kryzysu.
      • Gość: Hyll Re: Program Platformy - jak dla mnie OK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 15:19
        To nie program a jedynie zbiór punkcików, lużnych dezyderatów no może mglistych
        założeń. Program to róenież techniki i metody prowadzące do osiągnięcia celów,
        a tutaj tego brakuje.
        • Gość: Q Re: Program Platformy - jak dla mnie OK! IP: *.pl 20.09.05, 15:33
          tak samo w "programie" PiSu
          • Gość: stefan Re: Program Platformy - jak dla mnie OK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 15:41
            Nie moge się z tobą zgodzić. Program PIS-u to spora książeczka opisująca
            czasami dość dokładnie (liczby) np. ich program gospodarczy. Program PO - ten
            umieszczony na stronie www - może być traktowany wyłącznie jako preambuła do
            właściwego programu - co wcale nie oznacza, że go nie ma.
            • warzaw_bike_killerz Re: Program Platformy - jak dla mnie OK! 20.09.05, 15:50
              Im bardziej szczgolowy i bezkompromisowy plan, tym bardziej nierealistyczny. No
              chyba, ze zamach stanu sie odbedzie.
    • nnina13 Tusk nie ma doświadczenia w debatowaniu!! 20.09.05, 20:54
      Donald Tusk w czasie czteroletniego pobytu w Senacie w latach 1997-2001
      zabierał głos w debacie... trzy razy. Ani razu nie wystąpił jako sprawozdawca
      komisji. Należał tylko do jednej – obrony narodowej. Jeden raz wystąpił jako
      przedstawiciel wnioskodawców projektu ustawy. W internetowym archiwum Senatu
      odnotowane jest tylko jedno oświadczenie senatora Tuska.
      Jako poseł Tusk może pochwalić się 25 wystąpieniami poselskimi podczas
      ostatnich czterech lat. W tym czasie nie zgłosił ani jednej interpelacji, ani
      jednego zapytania, ani pytania. Nie wygłosił ani jednego oświadczenia i nie był
      w żadnej komisji sejmowej.

      Można więc zrozumieć dlaczego się boi.
      Nagle może pojawic się za dużo tematów o których nie ma pojęcia!
      • Gość: Ych znudzili się prezydenci bez pojęcia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 20:58
        Prawda jest taka, że odnośnie wielu kwestii faktycznie pojęcia nie ma, a mnie
        znudzili się już prezydenci bez pojęcia !!!
Pełna wersja