antoni.goczal
21.09.05, 12:29
„Nowy lider Warszawy” – wołają z bilbordu litery pod zdjęciem Hanny
Gronkiewicz-Waltz … Były „dzieci Warszawy”, był „słowik Warszawy”, „przywódca
warszawskiej organizacji partyjnej”, był nawet „kat Warszawy”.
Ale żeby „lider” – pierwsze słyszę. Na dodatek „nowy”.
Przecież znamy się nie od dziś. Będzie już ładnych parę lat. „Nowe wraca” –
o, to jest właściwe hasło. I dla pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, i dla pana
Tuska, i dla pana Rokity z jego czarnymi pułkownikami.