Gość: Yo Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga IP: *.aster.pl 26.09.05, 16:36 a mnie sie najbardziej podobaly barierki, jak stales przy jednej to juz jej nie opuszczales do konca pozdrowaniea dla barierkowiczow z ktorymi dzielilismy sie tym cudem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:33 Wyszeło fatalnie. Dźwięk - kompletne dno. Sting jako "perfekcjonista" zrobił niewybaczalny błąd że dał się namówić na koncert w takich warunkach organizacyjnych. Na byle wiezy hifi słychać lepiej niż na tym koncercie. Organizacyjnie też porażka - dlaczego nie było podxiału na sektory, tylko wszyscy pchali ię do kilku bramek. Sting zagrał typową komercyjną składankę z "zerowym" kontaktem z publicznością - nie potrafił nic zrobić... Niech pojedzie na kilka koncertów np. u2 - to jest profesjonalizm. Orange też poległ - nie można było skorzystać z ich usług na ich imprezie.... Porażka, dno, fatalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orange do d Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:34 Poza tym co za amator na taki koncert bierze tak małe telebimy i dodatkowo ustawia je na wysokości sceny??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka sting IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:37 bardzo mi sie podobał koncer Stinga. Przepychałam sie przez 2 godziny zeby byc jak najblizej sceny. Warto było...pełen profesjanalizm....brak mi słów. nastepnym razem tez sie pojawie na jego koncercie. Odpowiedz Link Zgłoś
create Re: sting 26.09.05, 17:39 a gdzie stałaś w sektorze dla vipów, czyli pod sama sceną?, no to może i fajnie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyszły - VIP Re: sting IP: 158.75.35.* 27.09.05, 08:06 Widać jak bardzo jesteś rozżalony,że nie byłeś pod samą sceną! W każdym poście masz pretencje do całego świata i wszystkich, który wrócili zadowoleni z koncertu. " NIe taki diabeł straszny jak go malują" , więc nie urabiaj bajek o sektorze dla VIPÓW, a na drugi raz spróbuj, zanim zaczniesz narzekać, że " nie można było". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baśka Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 20:06 ZAJEBISTY KONCERT! SUPER BYŁO! SUPER ZABAWA, PIOSENKI NO I ATING OCZYWIŚCIE:))))))))))))))))) NIEZADOWOLENI NIECH ZACHOWAJA SWOJE OPINIE PRZY SOBIE... b Odpowiedz Link Zgłoś
a.morro Fatalny koncert 27.09.05, 10:01 To był najgorszy koncert na jakim kiedykolwiek byłem. Dźwięk był do niczego (stałem dosć blisko bo między wieżami). Telebimy były z dźwiękiem niezsynchronizowane - dobre 3 sek. wczesniej obraz od dźwięku. Telebimy były zawieszone za nisko, w złych miejscach i były zbyt małe. Kayah - okropne melorecytacje, ratowała trochę Bartosiewicz. Nagłosnienie -tragedia - bas Stinga gdzieś zanikał, a dzwięk był zbyt płaski. Ochroniarze, nie przeszukiwali ludzi, mogłem spokojnie wnieść kilogram plasttiku z zapalikiem i zdetonować sie pod sceną lub też wnieść pistolet automatyczny i strzelać do opróżnienia magazynka - nikt mnie nawet pobieżnie nie przeszukał. Nikt nie posprzątał butelek leżących przy wyjsciu i ludzie sie o nie przewracali. Strach pomyśleć co by było gdyby ludzie nie zaczęli wychodzić wcześniej i ruszyli wszyscy na raz po skończonym koncercie. W dodatku, Sting grał z półplaybacku - bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Fatalny koncert IP: *.autoplaza.com.pl 27.09.05, 14:15 Zgadzam się nagłośnienie fatalne (obok mnie grupa ludzi wydzierała "głośniej,głośniej") telebimy za małe lub za nisko umieszczone Po koncercie Stinga spodziewałem się dużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Driudman Re: Fatalny koncert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 22:18 Ty kolego jesteś chyba popie..ny. widziałeś kiedyś artystę takiej klasy który grałby z połplaybackiem. Niektóre podkłady trzeba miec zgrane i niemi się posługiwac skoro gra się w najkmnijszym rockowym składzie. Ale jak ktoś taki jak Ty jest głuch to powinien isć do laryngologa a a nie na koncert. Polecam Ci zaś w szczególności koncxert Mandaryny lub jej wersję unplag. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIPolka Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga IP: 158.75.35.* 27.09.05, 12:25 Zgadzam się, choć pewnie gdybym tkwiła 200 m od sceny, też bym nie do końca była zachwycona,a tak.... Sting jak na dłoni;-) w tzw. przez bajkowiczów "widmo- sektorze dla Vipów". Cóż, ci niezadowoleni mogli się spodziewać, że może coś być niedopracowane, w końcu to masowa impreza, a nie kameralne spotkanko. A tak poza tym...."darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby". Maruderów nikt siłą nie przyciągał.A przy odrobinie "oleju w głowie" i sprytu można było przyjść znacznie wcześniej i ulokować się pod samą sceną. Pozdrawiam Tych zadowlolonych! Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Czy to sie nazywa wielokrotny orgazm?? 27.09.05, 12:31 Bo juz tak piszesz i piszesz, o tym, ze mialas Stinga jak na dloni i w ogole bylas w sektorze dla VIP-ow. Jako zwykle bywajacy w takich sektorach, mam wielki zal, ze takie tipsiary sie wslizguja i zabieraja swobode przestrzeni. Po raz kolejny swiadczy o kiepskosci organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeźnik Pieprzenie bez sensu IP: *.idg.com.pl 27.09.05, 18:39 Byłem w sektorze dla VIP-ów i gó.. prawda, że umiejscowiono go pod sceną. Sektor dla VIP-ów stanowiły trybuny po prawej stronie sceny, więc widać było średnio, a słychać wręcz słabo. Więc nie pieprzcie banialuk, że VIP-y miały super (miały za to wyżerkę), a szaraczki siedziały gdzieś w dupie. Siedziały tam, gdzie się dotelepały. Kto pierwszy, ten lepszy. Kiepskość organizacji mógłbym Wam opisać na innych przykładach, ale po co, skoro dla jednych był to genialny koncert, a dla innych ch..nia. A prawda jak zwykle leży pośrodku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stingulec Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga IP: *.localdomain / 217.96.44.* 27.09.05, 12:36 W telewizji jak to zazwyczaj jest dzwiek powinien byc idealny, a nie był!!! Mój błąd, że mnie na koncercie nie było!!! Ale skoro w Tv nie które utwory byly, okropnie nagłośnione to serdecznie współczuje tym którzy musieli słuchac to tam będąc!!! Juz ponad dziesiątki koncertów Stinga słyszalem i widzialem, i tylko nie wielka ilosc miala podobny rozglos!!! Np w Chille z 1987r. na stadionie dla 200 tysiecy osob, mam pare utworów z tej plyty, i musze przyznac byl to dobry koncert!!! Pozdrawiam Stingologów :) See you again Odpowiedz Link Zgłoś
a.morro Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga 27.09.05, 13:08 200 metrów od sceny to nie jest duża odległość. Jeżeli w takim miejscu jest zły dżwięk to gdzie jest dobry? Pod sceną to mogą sobie stać tipsiary i pseudovipy bo dla nich przyjemnosćią jest gapienie się na znaną osobę a nie muzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
a.morro Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga 27.09.05, 13:10 W dodatku z czym sie zgadzasz? Że ktoś mógł koło Ciebie zawołać "Ałłah akbar" i się zdetonować i w związku z tym było rewelacyjnie? Odpowiedz Link Zgłoś
create Żadenb darowany koń ten koncert 27.09.05, 18:24 Ptk centertel będzie płacić france telecom ponad 1 mld. dolarów za prawo do znaku towarowego orange. A kto za to zapłaci wszscy klienci sieci. Podobnie bezczelnie jak ty pomarańczowy lisie wypowiada sie rzecnik orange - " jak ktoś dobrze nie słyszał to mógł sobie przynieść przenośne radio" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Druidman Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 22:24 Po 1. Sting gra w takim klimacie i warunkach jakie mu przygotowano Po 2. organizator czyli SCENA FM z prezesem Iwaniukiem to banda kretynów, chlejących wódę hektolitrami i kilogramy trawy wyjaranej w hotelu. Trudno się dziwić,że mają okrojoną wersję wizję na takie gigantyczne koncerty. Oni tego nigdy nie robili. A jesli się zdrzyło tak jak inwazje to tez były one organizacyjną klapą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Colber Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 22:32 Wszyscy narzekaja na organizatorow kocertu (dobrze ze nie na STINGA),ale nikt nie mowi jak to by mozna mozna bylo zrobic zeby nikt nie marudzil i rzeby wszystkim dogodzic. Ludzie potraficie tylko biadolic !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a.morro Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga 28.09.05, 11:57 Jak chcesz to na Stinga też mozemny sobie ponarzekać. Nie dopilnował w jakich warunkach będzie grać to raz, to że grał z półplaybacku to dwa. Samo to, że zgadza sie na takie koncerty wskazuje co to za koleś. A organizacja? Trzeba było zatrudnić więcej ludzi i profesjonalną firmę do przeszukiwania wchodzących i sprzątania konfiskowanych butelek. W dodatku przydałby się jeszcze jeden support żeby wchodzenie rozciągnąć w czasie i zeby nie było tłoku przy bramkach, itd, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga 28.09.05, 12:07 Gość portalu: Colber napisał(a): > Wszyscy narzekaja na organizatorow kocertu (dobrze ze nie na STINGA),ale nikt > nie mowi jak to by mozna mozna bylo zrobic zeby nikt nie marudzil i rzeby > wszystkim dogodzic. > Ludzie potraficie tylko biadolic !!!!! Chcesz kostruktywnej krytyki? Do czego? Wszyscy narzekali, ze male fiaty sie psuja. Nie bylo niestety tak silnych, zeby konstruktywnie zrobic z nich Mercedesa. PS. Nie slyszalem narzekan na niedawny koncert Metallica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Colber Bezczelni !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 13:09 Jestescie bezczelni nie macie bladego pojecia o zyciu i jego realich - przeniescie sie do swiata schizofrenii i bajkowosci tak na pewno bedzie wam dobrze !!! Ps. przeniescie sie na inne forum bo obrazacie zarowno czytelnikow gazety jak i ludzi ktorzy zabieraja glos w wielu sprawach i umieszczaja swoje opinie na forum. Polecam pacanowo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Oczywiscie!!! 28.09.05, 13:27 Gość portalu: Colber napisał(a): > Jestescie bezczelni nie macie bladego pojecia o zyciu i jego realich Oczywiscie. Zycie i realia mowia, ze wystarczy postawic dwa glosniki od starego Radmora dla 150 000 ludzi i oczekiwac, ze zrozumieja realia zycia. No i zrozumieli. Realia zycia mowia do nich jasno: radia tranzystorowe sluza do sluchania muzyki na plazy, a nie do naglosnienia koncertu. Odpowiedz Link Zgłoś
your_and Re: Tysiące rozczarowanych po koncercie Stinga 28.09.05, 14:07 Dołączam sie do tych rozczarowanych. Pół biedy że nic nie było widać, ale to że nic nie było słychać troche popsuło mi humor. Ludzie wokół krzyczeli "głośniej, głośniej!" a potem zaczeli rozchodzić sie po domach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Colber Re: ;;; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 17:39 pRZYNAJMNIEJ JEDNA OSOBA KTORA MNIE WSPIERA - DZIEKI pOZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś