d.z
12.09.02, 14:59
Życzę Wam wszystkim, a i sobie przy okazji, żeby pecha żadnego w
piątek "trzynastego" nikt nie miał.
A jakie są metody na to by pecha od siebie "oddalić"?
Kiedyś np. Melchior Wańkowicz w swoim "Zielu na kraterze" napisał, że jak się
pecha ma to trzeba go złapać do butelki i tam trzymać mocno zakorkowanego.