W obronie naszych Pan.

IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 15:08
Nadchodzace wybory wzbudzily we mnie pewna refleksje...
Wychodzimy powoli z komunistycznego ogllupienia, czy wiec nie nalezy sie
zastanowic nad lewackim w gruncie rzeczy pomyslem, przyznania kobietom prawa
glosu ?
Z gory wiem, iz posypia sie glosy oburzenia:
A po co im prawo glosu?!
Kuchnia, dzieci i kosciol!
I tym podome, nie pozbawione zdrowego rozsadku opinie.
Spojrzmy jednak prawdzie w oczy .
W tym przezartym liberalizmem swiecie, nie da sie po prostu powiedziec przy
urnie "Paniom dziekujemy."
Proponuje wiec kompromis.
Glosy damskie beda wazne jedynie po akceptacji meza, ojca lub aktualnego
partnera.
Wystarczy parafka.
    • draconessa Re: W obronie naszych Pan. 17.09.02, 15:12
      Wez, chlopcze, relanium i idz do domu, bardzo Cie prosze w trosce o Twoje
      zdrowie.
      • Gość: Bor'ka Re: W obronie naszych Pan. IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 15:17
        Nie rozumiem o co Ci chodzi?
        Przeciez ja wlasnie proponuje stworzenie systemmu, ktory umozliwi paniom
        podejmowanie trudnych, politycznych decyzji.
        Znajda rzetelne, meskie oparcie i nie beda zmuszone kierowac sie kolorem oczu
        kandydatow..
        • draconessa Re: W obronie naszych Pan. 17.09.02, 15:24
          Zapewaniam Ciebie, ze Panie w przytlaczajacej wiekszosci nie kieryuja sie
          kolorem oczu kandydatow...a dla sprawdzenia racjonalnosci wyborow podejmowanych
          przez panow proponuje wystawic jakas kandydatke o urodzie chocby Cindi
          Crawford... i kontrkandydatki madrzejsze, lecz przecietnie wygladajace... Zal
          mi Ciebie, naprawde.
          • Gość: Bor'ka Re: W obronie naszych Pan. IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 15:30
            Za okazane wspolczucie dziekuje.
            Nigdy go za wiele.
            Ale my nie mowimy o mezczyznach, tylko o naszych milych i pelnych uroku paniach.
            Po coz maja przeciazac swe wdzieczne glowki?
            • draconessa Re: W obronie naszych Pan. 17.09.02, 15:39
              jak rozumiem lubisz Panie z nieprzeciazonymi mysleniem glowkami, za to
              krecacymi pupkami. Takie Panie znajdziesz w sex-shopach - nadmuchiwane.
              Polecam, bo wtedy na ciuchy nie bedziesz wydawac, gadac taka nie bedzie. Bo
              wiesz, zywa to i wymagania ma, a jeszcze jak sie, nie daj Boze, czytac nauczy,
              to jeszcze wyksztalcona bedzie i madrzejsza od Ciebie sie okaze...to by dopiero
              byla tragedia. Pozwol, ze zapytam, czy swoja zone na lancuchu trzymasz
              uwiazana przy kuchni?
    • indris W obronie rozumu. 17.09.02, 15:43
      Jeżeli zgłasza się propozycje, które na pierwszy rzut oka wyglądają na
      bredzenie po pijaku, to wypadałoby je uzasadnić. Chyba, że chodziło o tzw.
      prowokacje intelektualną. A w takim razie możzna jeszcze zaproponować
      przywrócenie pańszczyzny, niewolnicctwa i procesów czarownic...
      • draconessa Re: W obronie rozumu. 17.09.02, 15:52
        ...i obowiazkowy analfabetyzm...po co ma zbyt wiele osob byc
        wyksztalconych...zabronic ksztalcenia kobiet, a nauke powyzej 4 klas szkoly
        podstawowej umozliwic tylko przyszlym elitom. Reszta niech bedzie ciemna.
        kobieta kazda ma ponadto miec obowiazek wyjscia za maz do 16 roku zycia, oraz
        urodzenia co najmniej 6 dzieci. Nie ma prawa bez pozwolenia meza wyjsc poza
        stala trase lozko- kosciol- kuchnia. Obowiazkowo 3 godziny sprzatania dziennie,
        1 godzina recznego prania, 3 godziny gotowania, godzina poslug seksualnych dla
        meza. Spacer stala trasa do sklepu ( w portmonetce pieniadze na zakupy
        wydzielone przez meza) - w sklepie kontrola obecnosci i dyskretny nadzor ( czy
        aby gdzies na lewo sie z kims nie spotyka...
        • Gość: Bor'ka Ach, po coz takie skrajnosci.... IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 16:15
          We wszystkim potrzebny jest umiar i coz wkoncu zlego, gdy mezczyzna stymuluje
          rozwoj partnerki i sprawuje nad nia niezbedna piecze intelektualna...
          Zyczliwy i wyrozumialy, lecz stanowczy.
          • draconessa Re: Ach, po coz takie skrajnosci.... 17.09.02, 16:24
            Jakie skrajnosci? ja rozwijam tu tylko twoje postulaty. Czy piszac o
            stymulowaniu rozwoju partnerki masz na mysli, ze kobieta nie potrafi sama
            uzywac swojego rozumu? W takim razie z bardzo glupimi kobietami sie
            zadajesz,ale to juz Twoj wybor. Lubisz sterowalne idiotki, to twoja sprawa. Ale
            to nie znaczy, ze nie ma kobiet madrzejszych od Ciebie i przy ktorych to raczej
            Panowie winni zadbac o swoj rozwoj intelektualny zeby moc Paniom dorownac. ja
            jak na razie widze wokol wiecej glupich mezczyzna, niz glupich kobiet ( z cala
            sympatia dla Panow )
            • Gość: fiszman Re: Ach, po coz takie skrajnosci.... IP: 195.94.206.* 17.09.02, 16:37
              :-) czasem mysle, ze prawo do glosowania powinno byc jednak ograniczone. taki
              przyklad: poszkodowane pracownice szwalni postanawiaja rozwiazac swoj palacy
              placowy problem. dumaja, dumaja i oto jest! ROZWIAZANIE!!!! poprosimy naszych
              kochanych zwiazkowcow/stoczniowcow - oni na pewno cos pomoga! no i pomogli... :-
              ) z wyborami politycznymi jest tak samo - jest lepper w sejmie, jest psl itd.
              nie mowie, ze to kobiety, ale lepper to maczo chyba? moze sie podobac?!
              • draconessa Re: Ach, po coz takie skrajnosci.... 17.09.02, 16:42
                no nie, znajdz mi kobiete ktorej sie taki Lepper podoba - chyba , ze ja i moje
                kolezanki co do jednej nie jestesmy kobietami. POza tym, u kobiet nie dziala to
                w ten sposob, ze jak zobacza przystojnego faceta ( nawet jesli bedzie to jakis
                Hugh Grant czy inny Antonio Banderas albo co tam sie uwaza za przystojnego
                mezczyzne) to od razu na niego glosuja. Kobiety naprawde mysla, na kogo glosuja
                i oceniaja to, co kandydaci mowia. procent kobiet podejmujacych glupie i
                emocjonalne wybory jest taki sam, jak procent mezczyzn - tylko mezczyzni
                rzadziej sie przynaja, ze ich dzialaniami kierowaly pobudki irracjonalne.
                • Gość: fiszman Re: Ach, po coz takie skrajnosci.... IP: 195.94.206.* 17.09.02, 16:53
                  ja wprawdzie zartowalem, ale skoro ty na powaznie, to i ja moge. otoz znam
                  kobiety, ktorym leppi sie podoba i to nawet bardzo. nie sa one wyksztalcone i
                  nie mieszkaja w duzych miastach. jest ich (tych kobiet) conajmniej 4. znam tez
                  wyksztalcone dziewczyny - jedna z nich w pierwszych (chyba) wolnych wyborach
                  glosowala na olszewskiego. kiedy spytalem dlaczego, odparla, ze jest stateczny
                  i dobre wrazenie wywiera. osobiscie sadze, ze przeceniasz mozliwosci elektoratu
                  do prawidlowej oceny kandydatow. gdyby to byloby mozliwe, to glosowaloby
                  jeszcze mniej ludzi i na pewno nie bylo w sejmie leppera, macierewicza,
                  jankowskiego i oczywiscie naszego slodziutkiego florka!
                  • draconessa Re: Ach, po coz takie skrajnosci.... 17.09.02, 16:59
                    Tiaaa.... no, ja akurat nie anm kobiet, ktorym sie Lepperek podoba, ale skoro
                    znasz takie, to coz, de gustibus...a co do innych kandydatow, to juz problem
                    nie tyle podobania sie fizycznego takiego osobnika, ale niezdolnosci wsrod
                    spoleczenstwa wlasciwej oceny tego, zo te lebki mowia...ale to juz i kobiety
                    daja sie nabierac i mezczyzni. jest to raczej wypadkowa kiepskiego
                    wyksztalcenia narodku w kazdej dziedzinie zycia zreszta...daja sie nabierac i
                    politykom , i rozmaitym instytucjom finansowym i jakim promocjom w
                    hipermarketach... Spoleczenstwa mamy naiwne w calosci i nie dotyczy to tylko
                    glupich ponoc kobiet i podobno idealnie madrych mezczyzn...dla mnie osobiscie
                    ani Kwach, ani lepperek ani Macierewicz i klika nie sa ani przystojnymi
                    mezczyznami, ani kandydatami, ktorych programy wyborcze sa dla mnie akceptowalne
    • Gość: Paweł Re: W obronie naszych Pan. IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 17.09.02, 16:41
      Mleko się niestety rozlało i teraz można sobie tylko ponarzekać panowie.
      Emancypacja kobiet w dwudziestym stuleciu da się sprowadzić do dwóch
      rewolucyjnych zmian. Kobiety uzyskały możliwość samodzielnego utrzymywania się
      oraz decydowania o swojej płodności. Prawa wyborcze i inne takie to tylko
      lukier na ciasteczku.
      Pozdrawiam
      • emerytka? Re: W obronie naszych Pan. 17.09.02, 17:00
        Paweł,z tą płodnością to bym nie przesadzała.
        Najwięcej do powiedzenia w tym temacie mają dziadkowie z pro-
        blemami z prostatą(ciekawe kto na nich głosował) oraz babcie
        z rodziny Radia Maryja.
        • draconessa Re: W obronie naszych Pan. 17.09.02, 17:00
          Dobre!!!
        • Gość: Paweł Re: W obronie naszych Pan. IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 17.09.02, 17:07
          Chodziło mi oczywiście o chemiczne sposoby regulowania płodności. Mogłem to
          wyjaśnić jeszcze bardziej szczegółowo, ale założyłem że większość pań zrozumie
          o co mi chodzi. W każdym razie nie wszystkie jak widać.
          Pozdrawiam
          • emerytka? Re: W obronie naszych Pan. 17.09.02, 17:10
            Bardzo mnie ciekawi,dlaczego poczułeś się urażony moim postem?
            Czyżby.........?
    • Gość: Bor'ka Re: W obronie naszych Pan. IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 17:06
      Kierowala mna tylko troska o nasz panie, tymczasem wyszlo jakos nie tak...
      Przeciez rola mezczyzny powinna byc szersza niz partnere seksualnego
      i "zarabiacza pieniedzy".
      Podsunac ksiazke ukochanej kobiecie, taka ktora nie wywola intelektualnej
      frustracji, lecz stopniowy, stosowny do mozliwosci rozwoj...
      Wyjansnic, gdy cos jest nie w pelni zrozumiale.
      Stymulowac ambicje w zakresie mozliwym do realizacji, bez irracjonalnych
      przerostow.
      W kwestiach politycznych to partner winnien byc alfa i omega dla zagubionej
      niewiasty.
      I swiatlem w ciemnosci, i drogowskazem na bezdrozach.
      • zdzicha Re: W obronie naszych Pan. 17.09.02, 21:40
        Bor'ka, Ty napisz o tym książkę. Ale koniecznie, wielkimi literami umieśc w
        widocznym miejscu datę powstania dzieła.
      • iwa.ja Re: W obronie naszych Pan. 17.09.02, 21:46
        Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

        > Kierowala mna tylko troska o nasz panie, tymczasem wyszlo jakos nie tak...
        > Przeciez rola mezczyzny powinna byc szersza niz partnere seksualnego
        > i "zarabiacza pieniedzy".
        > Podsunac ksiazke ukochanej kobiecie, taka ktora nie wywola intelektualnej
        > frustracji, lecz stopniowy, stosowny do mozliwosci rozwoj...
        > Wyjansnic, gdy cos jest nie w pelni zrozumiale.
        > Stymulowac ambicje w zakresie mozliwym do realizacji, bez irracjonalnych
        > przerostow.
        > W kwestiach politycznych to partner winnien byc alfa i omega dla zagubionej
        > niewiasty.
        > I swiatlem w ciemnosci, i drogowskazem na bezdrozach.
        Chyba mi Cię żal. Albo masz kupę szczęścia, ze mnie nie spotkałeś...
        (mam wymiary 88-68-88)
        • Gość: Aka Re: W obronie naszych Pan. IP: *.acn.pl / 10.128.133.* 18.09.02, 01:25
          Koleś póki co statystyki są bezlitosne więcej kobiet niż facetów ma
          wykształcenie wyższe, a twoja wypowiedź świadczy wyraźnie o poziomie na którym
          się znajdujesz, wątpię, aby którakolwiek zniżyła się do niego.
          Nie pozdrawiam -kobieta
          • Gość: DADA Re: W obronie naszych Pan. IP: *.gtn.net 18.09.02, 06:23
            Draconesa,
            Masz racje i dlatego lubie Ciebie. Kobiety sa cudowne, madre i bez nich chlopy
            by sie zgubili..............
            • draconessa Re: W obronie naszych Pan. 18.09.02, 09:33
              Kob iety sa cudowne i madre, faceci sa takze cudowni i madrzy, ale zdarzaja sie
              i beznadziejnie glupie kobiety i nieuleczalnie glupi mezczyzni... Ja jestem za
              rownymi prawami i nie cieprpie uogolnien typu: to mezczyzna ma stymulowac
              rozwoj intelektualny kobiety. Jesli w danym zwiazku mezczyzna jest bardziej
              rozwiniety intelektualnie, to niechcze sobie partnerke stymuluje jak chce -
              prosze bardzo. Ale nie wyobrazam sobie , jak mezczyzna o horyzontach wezszych
              od swojej partnerki bedzie ja pobudzal do rozwoju intelektualnego??? Tak wiec,
              bez uogolnien. A teksty o przemeczaniu "slicznych glowek" kobiet sa wrecz
              idiotyczne. I to tyle na ten temat.
              • Gość: Bor'ka Ech, nie czujemy tego bluesa...nie czujemy IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 10:09
                Szkoda tylko, gdy ktos nie zauwaza, ze on jest z zalozenia idiotyczny i reaguje
                ...no mniejsza o to jak.
        • pan_pndzelek Re: W obronie naszych Pan. 18.09.02, 09:04
          iwa.ja napisała:
          > (mam wymiary 88-68-88)

          A która z wyżej przez Ciebie podanych liczb obrazuje Twoje IQ? No i jaki masz
          wzrost?
          _______________________________________
          >>>---
      • marlenalipinska Re: W obronie naszych Pan. 18.09.02, 10:27
        Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

        > Kierowala mna tylko troska o nasz panie, tymczasem wyszlo jakos nie tak...
        > Przeciez rola mezczyzny powinna byc szersza niz partnere seksualnego
        > i "zarabiacza pieniedzy".
        > Podsunac ksiazke ukochanej kobiecie, taka ktora nie wywola intelektualnej
        > frustracji, lecz stopniowy, stosowny do mozliwosci rozwoj...
        > Wyjansnic, gdy cos jest nie w pelni zrozumiale.
        > Stymulowac ambicje w zakresie mozliwym do realizacji, bez irracjonalnych
        > przerostow.
        > W kwestiach politycznych to partner winnien byc alfa i omega dla zagubionej
        > niewiasty.
        > I swiatlem w ciemnosci, i drogowskazem na bezdrozach.

        Ooooooo wielki mezczyzno, madry i szlachetny! To ja, glupia mala kobietka,
        gdziezbym sobie dala rade bez twej pomocnej dloni, intelektualnego wsparcia,
        twojej umiejetnosci czytania i rozumienia... za mnie. Dzieki Ci Boze za ten dar
        zwany mezczyzna! I jedno mam tylko Boze pytanie, czy nie mogles go uczynic choc
        troche mniej proznym, by proznie ta mogl zapelnic choc odrobina rozumu... ;-)

        Mala blondynka ;-)

        Marlena
        • Gość: Bor'ka Blondynka?! IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 10:34
          Bardzo lubie blondynki.
          Szczegolnie z niebieskimi oczyma.
          Ale moga byc tez szare lub zielone.
          • marlenalipinska Re: Blondynka?! 18.09.02, 10:54
            Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

            > Bardzo lubie blondynki.
            > Szczegolnie z niebieskimi oczyma.
            > Ale moga byc tez szare lub zielone.


            Zadne z tych. Kaprawe ;-)

            Marlena
            • Gość: Bor'ka Re: Blondynka?! IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 11:25
              Niesmaczne.
    • Gość: Bor'ka No, wystarczy. IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 08:22
      Emocje, jakie wzbudzil moj skromny experyment nastrajaja dosc pesymistycznie.
      Zwroccie uwage - stoleczne miasto prawie europejskiego kraju, forum liberalnej
      i nieglupiej w sumie gazety, a jednak nikt nie zorientowal sie, iz chodzi o
      zwyczajny wyglup!
      To smutne, taka reakcja, graniczaca ze zlym wychowaniem i potrzeba eksponowania
      swojej wartosci, swiadczy o kompleksach mile Panie.
      A przeciez nie ma ku temu zadnych obiektywnych powodow, kobiety sa wprawdzie
      nieco inne, ale na pewno nie glupsze i ZDECYDOWANIE ladniejsze.
      Jesli chodzi o polityke, to uwazam od dawna, ze "zastrzyk swiezej damskiej
      krwi" dobrze by zrobil naszym partiom, pelnym meskich oszolomow roznej masci.
      To tyle.
    • marlenalipinska Re: W obronie naszych Pan. 18.09.02, 10:17
      Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

      > Nadchodzace wybory wzbudzily we mnie pewna refleksje...
      > Wychodzimy powoli z komunistycznego ogllupienia, czy wiec nie nalezy sie
      > zastanowic nad lewackim w gruncie rzeczy pomyslem, przyznania kobietom prawa
      > glosu ?
      /.../

      Dotychczasowa praktyka dawania glosu mezczyznom doprowadzila do widocznych
      golym okiem oplakanych skutkow. Tak w sferze lokalnej (samorzadowej) jak i
      panstwowej. Lewacki pomysl udzielenia prawa glosu mezczyznom nie sprawdzil sie,
      dlatego tez nalezy zaniechac dalszych populistycznych pomyslow tego typu.

      ;-)
      Marlena
Inne wątki na temat:
Pełna wersja