Bandytyzm na skwerze Oleandrów!

10.10.05, 10:59
Skwer Oleandrów to obszar między ulicami Marszałkowską, Oleandrów, Polną i
Emila Zoli. Roi się tam od bezrobotnej szumowiny. To uboga hołota w różnym
wieku, ubrana w dresy i popijająca najtańsze piwo na ławkach. Te szumowiny, a
jest wśród nich wielu wyrokowców, zaczepiają ludzi. Ostatnio zaatakowali
mnie. Oczywiście ten fakt został zgłoszony na policję. Trzeba tam założyć
kamery policyjne i jakieś oświetlenie, bo wszystkie latarnie są tam rozbite.
Poza tym jest tam ogromny brud i syf. Tak, jak na Pradze. Trzeba także wysłać
tam więcej patroli.
    • u-boot_88 Re: Bandytyzm na skwerze Oleandrów! 10.10.05, 11:04
      tomek825 napisał:


      > Poza tym jest tam ogromny brud i syf. Tak, jak na Pradze.

      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      Trzeba było zostać w swoim Pierdziszewie, a nie przyjeżdżać do Warszawy - tam
      miałbyś porządek i spokój, jak to w zlikwidowanym PGR-ze.
      • tomek825 Re: Bandytyzm na skwerze Oleandrów! 10.10.05, 13:01
        Widać, że sam masz kompleksy i pochodzisz z "pierdziszewa", jak to nazywasz. Ja
        jestem rodowitym warszawiakiem z dziada-pradziada, mieszkałem już w różnych
        rejonach Warszawy(kupowałem i sprzedawałem mieszkania - nie wynajmowałem). I
        nigdy aż tyle chamstwa nie widziałem, jak w tej chwili. A centrum upodabnia się
        do slamsów, co zresztą widać po masie pustych lokali użytkowych, których nikt
        nie chce. Po pana odpowiedzi widać, po czyjej stronie pan stoi i jakim jest
        człowiekiem.
        Niniejszym życzę powodzenia.
        • warzaw_bike_killerz Re: Bandytyzm na skwerze Oleandrów! 10.10.05, 13:14
          tomek825 napisał:

          > jestem rodowitym warszawiakiem z dziada-pradziada,

          Zdecydowanie popieram akcentowanie swojej Warszawskosci tymi argumentami. Sam
          lepiej bym tego nie wartykulowal. Trzaba w kazdym miejscu i przy kazdej okazji
          podkreslac dziada z pradziadem. Nie bedzie nam pierwszo, albo drugopokoleniowiec
          plul nam w twarz! Ja moje dziecko juz ucze, zeby mowil ze jest z pradziada i
          ojca swego pradziada Warszawiakiem.

          > A centrum upodabnia się do slamsów, co zresztą widać po masie pustych lokali
          > użytkowych, których nikt nie chce.

          Nie bojmy sie. Niedlugo bedzie deptak! Sam kiedys za mlodych lat w czynie
          spolecznym z pobliskiej szkoly podstawowej chodzilem czyscic ten skwerek. Wielu
          moich przyjaciol tam mieszkalo! Lacze sie w wyrazach ubolewania nad niszczeniem
          tego pieknego miejsca. Deptaki nas uratuja. No i platne parkingi. Gdy odbierzemy
          ta przestrzen kierowcom, z powrotem powroci tam radosc! Byc moze na Oleandrow
          ponownie pojawi sie Baltona z dewizowymi smakolykami za bony dewizowe i wszyscy
          beda widziec gdzie jest "Switezianka". Tylko deptak na Marszalkowskiej uratuje
          ta okolice. Spacerujacy ludzie beda odkrywac na nowo to przeurocze miejsce. Moze
          fontanne tam wybuduja na skale wieksza niz Di Trevi, i turysci beda zostawiac
          swoje pieniazki, aby moc tam powrocic. Na piechote oczywiscie.
        • u-boot_88 Re: Bandytyzm na skwerze Oleandrów! 10.10.05, 13:21
          Akurat odniosłem sie do tekstu o Pradze - gdzie tam jest taki brud i syf?
          Polecam spacerek wokół PKiN im. Józefa Wissarionowicza Stalina.
    • umfana Re: Bandytyzm na skwerze Oleandrów! 10.10.05, 14:04
      Smutne... a policja ma to d*pie i chroni meneli na skwerku!
      • Gość: stefan Nieprawda!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:07
        Na Pradze jest większy brud i syf! A prascy menele zabijają przechodniów dla 10
        groszy! Albo z nudów! A warszawiaków z dziada pradziada brutalnie gwałcą! I ich
        dziada też!
        • u-boot_88 A "Za Żelazną Bramą".. 10.10.05, 14:11
          .. nałogowo wyrzucają niemowlęta przez okna! I murzynów biją!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja