Gość: rowerek
IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.*
24.09.02, 11:33
Skoro pan Domaradzki twierdzi, że dbał o mieszkańców, to
dlaczego nie zadbał o parę tysięcy osób z osiedla Idzikowskiego
i nie przekonał decydentów o konieczności wpuszczenia
Czerniakowskiej, ewentualnie Witosa i dalej, w tunel zamiast
budować rozjazdy na wyskości dachów okolicznych domów, czyżby
gigantomania. W przypadku Witosa tunel mógłby kończyć się za
skrzyżowaniem Sikorskiego/Sobieskiego. Skąd pieniądze? Ano gdyby
obecne i wcześniejsze władze naprawdę dbały o Warszawiaków to
nie topiłyby setek milionów złotych w nikomu niepotrzebny tunel
na Wisłostradzie z której, jak czytam, nie będzie zjazdu na most
Swiętokrzyski. Efekt? Kierowcy będą zjeżdżać do Tamki lokalnymi
uliczkami zatruwając życie kolejnym mieszkańcom.
Takich "trafnych" decyzji podjętych przez władze miasta,
przekonanych jak przypuszczam o swojej nieomylności są
dziesiątki. Nieomylność - nie, to się nazywa arogancja, brutalna
arogancja. Mam nadzieję, że Warszawiacy w najbliższych wyborach
naprawdę się zastanowią na kogo głosują - czy wolą mieć u wladzy
arogantów czy fachowców - ludzi gotowych sluchać nas
Warszawiaków. Pozdrawiam.