głodno i chłodno w Celestynowie

29.09.02, 09:25
To w takim razie powtórka (z rozrywki?) i ciągniemy dalej.
futrzaste@wp.pl
Pozdrawiam niedzielnie
    • iwa.ja Re: głodno i chłodno w Celestynowie 29.09.02, 09:57
      Podnoszę, żeby było dobrze widać!!!
      • iwa_ja Re: głodno i chłodno w Celestynowie 29.09.02, 23:15
        Wygląda na to, że jestem dzisiaj osamotniona. Może jutro ktoś... A na
        marginesie, chciałam odrobinkę skomentować jedną z ostatnich wypowiedzi na
        poprzednim wątku. Miłe panienki, acz infantylne. Hmmm... Panienką od dawna nie
        jestem. Wmawianie mi infantylizmu (w moim wieku) mogłabym własciwie potraktować
        jako komplement. Lecz cóż świadczy o, między innymi moim, infantylizmie? Że
        mojego doga (nie mówię o rasie, zresztą w jego przypadku określenie rasy byłoby
        bardzo trudne) nazywam piesiem? Że leży mi na sercu kilka setek biednych
        zwierząt? Że może powinnam bardziej przejmować się prześladowanymi Murzynkami?
        Że dzieci w połowie polskiej biedy nie mają co jeść?
        Szanowny komentatorze. Zdaję sobie sprawę, że nieszczęścia na świecie jest
        ogrom. Gdyby każdy z tych, co mają, dał coś tym, którzy nie mają, może ciut by
        drgęło. To po pierwsze. Po drugie. Nie jestem w stanie zbawić całego świata.
        Myślę jednak, że w parę osób jesteśmy przynajmniej w stanie w jakimś promilu
        ulżyć zwierzętom. Dostałam jakiś czas temu maila od osoby, która napisała, że
        jest z jakiejś tam fundacji o nazwie w rodzaju "oko za oko", że zajmuje sie
        zwierzętami. Średnio delikatnie dała mi do zrozumienia, że ponieważ nie mam
        pojęcia o zorganizowanej pomocy dla zwierząt, lepiej dla mnie, jezeli od tej
        akcji sie odturlam...
        Jeżeli to zrobię, czy będę mniej infantylna?...
        pozdrawiam
        • desperado_ Re: głodno i chłodno w Celestynowie 30.09.02, 00:01
          Nie jesteś infantylna, ale dobra, czula i kulturalna. :))))))))Od dawna
          przyglądam się temu, co próbujesz organizować. Nie zrażaj się kretynami. Też to
          czytałam i bylam zaskoczona, że nawet do akcji pomocy zwierzętom ktoś może się
          doczepić.;(((((((( Byłam cicho, bo za dużo jeszcze nie mam, ale zbieram szmaty
          i na pewno dowiozę razem z karmą i choć paroma miskami.
          Pozdrawiam Cię serecznie i wszystkich Twych pomocników.:))))))) Nie
          przerywajcie tej akcji !!!!
          d.:)))))))))))))))
          • zarlaczka Re: głodno i chłodno w Celestynowie 30.09.02, 00:56
            Droga Iwo!
            Zgadzam się w zupełności z Desperado. Tobie należą się jedynie słowa podziwu i
            ogromnego szacunku. Cieszę się, że są tacy ludzie jak TY, nie dość że sama
            pomagasz zwierzakom to jeszcze wciągasz innych.
            Jeżeli miłość do zwierząt ktoś nazywa infantylizmem, to przyznaję się jestem
            bardzo, ale to bardzo infantylna.
            Gorące pozdrowienia
            Żarłaczka
        • eela Re: głodno i chłodno w Celestynowie 30.09.02, 00:14
          Iwa, nie przejmuj sie gadaniem. Ludzie najlepiej sie czują, gdy mogą komuś
          przyłożyć, nawet zupełnie bezinteresownie. Pretensje od osoby z fundacji?
          Pewnie się przeraziła, że w przypadku wiekszej ilości takich osób jak Ty,
          fundacja mogłaby okazac się niepotrzebna, a tam moga być spore pieniądze,
          niekoniecznie własciwie wydawane.
          pozdrawiam :-)
        • male-co-nieco Re: głodno i chłodno w Celestynowie 30.09.02, 11:56
          iwa_ja napisała:

          > Wygląda na to, że jestem dzisiaj osamotniona. Może jutro ktoś...

          Jestem :-)

          > /.../ Że leży mi na sercu kilka setek biednych
          > zwierząt?

          Chwala Ci za to, im wiecej takich osob tym wieksza szansa na zmiane postaw
          ludzkich wobec zwierzat.


          >/.../ Nie jestem w stanie zbawić całego świata.

          Owszem, nie uratujemy tez kazdego stworzenia, ale przynajmniej trzeba cos robic
          w tym kiedunku. I bynajmniej nie dla swojego samopoczucia, ale tylko i
          wylacznie dla istot mniejszych i slabszych, a takimi sa zwierzeta.

          > Myślę jednak, że w parę osób jesteśmy przynajmniej w stanie w jakimś promilu
          > ulżyć zwierzętom.

          Samemu mozna dokarmiac zwierzeta bezdomne, ale zeby dzialac bardziej globalnie
          nalezy sie jednoczyc.

          > Dostałam jakiś czas temu maila od osoby, która napisała, że
          > jest z jakiejś tam fundacji o nazwie w rodzaju "oko za oko", że zajmuje sie
          > zwierzętami. Średnio delikatnie dała mi do zrozumienia, że ponieważ nie mam
          > pojęcia o zorganizowanej pomocy dla zwierząt, lepiej dla mnie, jezeli od tej
          > akcji sie odturlam...

          ???????? jak?????????? Co to ża bzdura?

          Nie sluchaj. Rob to dla zwierzat.

          Pozdrawiam
    • doronick Re: głodno i chłodno w Celestynowie 30.09.02, 13:40
      Popieram przedmówców, trzymaj się Iwa, za mało jest takich osób jak Ty, za dużo
      znieczulicy na los zwierząt (post jakiegoś osobnika o traktowaniu zwierząt jak
      schabowe, czy cóś podobnego). Ja też zbieram rzeczy do zawiezienia do
      schroniska. Dam znać wkrótce. Bardzo podoba mi się Twoja akcja. Pozdrowienia
    • Gość: kikka Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.chello.pl 30.09.02, 19:15
      Iwo! popieram tę akcję w pełnej rozciąglości. działam w miarę mozliwości w tym
      kierunku na własnym podwórku, więc do Ciebie się nie wtrącam.
      Mało osób poświęca swój czas, żeby w ogóle komuś pomóc, więc myślę, że JESTEŚ
      WIELKA, organizując to na taką skalę. rób swoje i nie przejmuj się. niektórzy
      nie mogą spać w nocy, jeśli innym nie dowalą :((
      pzdr
      • Gość: Melba Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 21:41
        Halo, ja chciałam tylko powiedzieć, że jutro skoro świt śmigam do Celestynowa z
        autkiem pełnym darów OD WAS!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • iwa_ja Re: głodno i chłodno w Celestynowie 30.09.02, 22:09
          No właśnie. I to jest dowód na to, że ja sie podszywam pod innych i sama nic
          nie robię. Wymysliłam akcję, a teraz biedna Melba bedzie się tłukła do
          Celestynowa, a ja sobie posiedzę w cieple. To Melba znalazła miejsce na
          magazyn, to Melba jedzie, to Melba poodbierała kupe rzeczy od ludzi, to
          Melba... Więc nie piszcie mi komplementów, ja nic nie zrobiłam.
          A górka na następny wstad rośnie. Dzisiaj dwie osoby, w tym jedna recydywistka.
          I tak trzymać!
          • Gość: Melba Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 22:34
            No i wyszło czarno na białym, że ta stara panna niezrealizowana i te inne ple-
            ple-ple to jednak ja jestem :) No masz ci los...:)
            • male-co-nieco Re: głodno i chłodno w Celestynowie 01.10.02, 11:04
              Gość portalu: Melba napisał(a):

              > No i wyszło czarno na białym, że ta stara panna niezrealizowana i te inne ple-
              > ple-ple to jednak ja jestem :) No masz ci los...:)

              Taaaaaaaaaak, my wszystkie stare panne, baby jagi itp. ;) Niech Ci dobry los
              sprzyja :) Na miotle i w droge ku zwierzakom:))

              Pozdrawiajacy miodzik,
              Plasterek Miodu
    • Gość: Melba WRÓCIŁAM Z CELESTYNOWA PARĘ MINUT TEMU!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 11:11
      Jesiennymi drogami potoczył się rano transporcik do Celestynowa. Ile radości i
      machnięć ogonkami! Ile podziękowań i wzruszenia! Chciałam Wam wszystkim
      podziękować i przekazać wielkie słowa od pracowników schroniska! Byli naprawdę
      wzruszeni! Dostaliśmy zdjęcia ze schroniska, niedługo zawieszę do nich linki i
      każdy będzie sobie mógł obejrzeć, komu pomógł.
      Idzie zima...Potrzeby wzrastają. Wiemy jeszcze więcej, co potrzeba. A zatem:
      Koce, pledy, ręczniki itp. , wszystko może być stare i nawet dziurawe, byleby
      było na legowiska i ocieplanie.
      Stare niepotrzebne ubrania na ciuchy robocze dla pracowników schroniska (przy
      1500 zwierzaków wszystko drze się i brudzi w mgnieniu oka).
      Stare rondle, garnki, metalowe miski (nie plastikowe – plastik idzie w drzazgi
      natychmiast)
      Karma sucha w każdych ilościach, zwłaszcza dla kotów. Liczy się każda puszka i
      torebka, naprawdę.
      Detergenty wszelkiego rodzaju – do mycia mich i utrzymywania czystości w
      schronisku.
      I co komu jeszcze serce podpowie...
      DZIĘKUJEMY!!!
      Iwa, Melba i Aldona z Adamem
      • Gość: Melba I jeszcze adresik :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 11:41
        SPOłECZNE SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH
        ZWIERZAT
        05-430 Celestynów ul. Prosta 3
        tel. 789-70-61, kom. 0 602 37 84 37
        Konto PKO BP S.A. XV O/W-wa
        Nr 06 10201156 123110334
    • Gość: Melba Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 20:43
      Podnoszę wątek. Nie może upaść po tak spektakularnej akcji...
      • iwa_ja Re: głodno i chłodno w Celestynowie 01.10.02, 21:13
        Melba, jesteś wielka!!! A był ten dziadzio, co poprzednim razem? Zapamiętałam
        jego oczy...
        Aha, jeżeli ktokolwiek odczuwa potrzebę pozbycia się koców, starych śpiworów,
        swetrów itp. przed 25.10, niech da znać na futrzaste. W równej mierze dotyczy
        to także jedzonka.
        pozdrawiam
        infantylna iwa
        • Gość: Melba Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 21:37
          E tam wielka, tylko 50 kg :) Był ten wspaniały starszy pan, walczy o futrzaste
          jak nikt! Mam potwierdzenie, podziękowania na piśmie i zdjęcia. Za dni kilka
          będzie to wisiało na stronie Nonpolitan (www.nonpolitan.com) Wtedy wkleję linki.
          Aha, 2 znajome już się odezwały z chęcią dalszej pomocy! Na dziś mamy już 19 kg
          karmy i 2 siaty ubrań!!! A transport pojechał parę godzin temu, przypomnę. KTO
          DA WIĘCEJ ?
          • iwa_ja Re: głodno i chłodno w Celestynowie 02.10.02, 18:07
            Zauważyłam dzisiaj, że w Leclercu na Ursynowie jest promocja karmy dla
            zwierząt. Wszelakiego rodzaju karmy! Nic, tylko kupować!
            PS. Nie jestem zatrudniona w tym superhipermega i rzadko tam chodzę...
            • eela Re: głodno i chłodno w Celestynowie 02.10.02, 22:29
              W zeszłym tygodniu była w Geancie
              • iwa_ja Re: głodno i chłodno w Celestynowie 03.10.02, 15:04
                Informuję, że dzisiaj zgłosiły sie dwie osoby. Na zapytania społeczeństwa
                wyjaśniam jeszcze raz. Żaden posiadacz kołdry, proszku do prania, miski lub
                żarła nie musi się z tym fatygować do Celestynowa. Może:
                a. uzyskać od nasz telefon tzw. magazynu i dostarczyć dobra na Pragę;
                b. poinformować nas, że tego a tego dnia pod takim a takim adresem czeka z
                kołdrą (miską, żarciem...). Przyjedziemy i zabierzemy.
                • Gość: kikka Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.chello.pl 03.10.02, 18:26
                  Mam dwie. Kołdry. Zajrzę do szaf, to może coś jeszcze się znajdzie...
                  • zarlaczka Re: głodno i chłodno w Celestynowie 04.10.02, 00:00
                    Podnoszę ten wątek, bo on jest najważniejszy. I choć przy sprawach natury
                    wyższej nie wypada się żalić, to i tak o swej niewymownej tęsknocie za Panem
                    Lagą wspomnę.
                    Żarłaczka
                    • Gość: kikka Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.chello.pl 04.10.02, 21:04
                      No właśnie. Panie_Lago! pan nas chyba zdradził :.((
                      • eela Re: głodno i chłodno w Celestynowie 05.10.02, 08:59
                        Chyba nie....
                        • Gość: kikka Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.chello.pl 05.10.02, 13:51
                          ...ale o Nim, ani o Juleczce ani widu, ani słuchu...
                          • Gość: kikka Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.chello.pl 05.10.02, 13:54
                            ...chyba,że coś przegapiłam?
                            • zarlaczka Re: głodno i chłodno w Celestynowie 05.10.02, 14:16
                              Nie przegapiłaś. Pan Laga najwyraźniej nas porzucił. Przynajmniej na jakiś
                              czas. I jak widać na nic apele, prośby, postulaty. Nie wraca!
                              Zrozpaczona Żarłaczka
    • lucy_z Re: głodno i chłodno w Celestynowie 05.10.02, 20:36
      Dzisiaj w TV 3 w trakcie wiadomości, była przeprowadzona rozmowa z panem z
      Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, który mówił o zwierzętach w schroniskach,
      między innymi o Celestynowie. Mówił, że tam brakuje dosłownie wszystkiego, tak
      jak pisała Iwa i Melba!!!
      Podnoszę ten wątek, żeby o tym nie zapominać!!!!
      • zarlaczka Re: głodno i chłodno w Celestynowie 06.10.02, 01:17
        lucy_z napisała:

        > Dzisiaj w TV 3 w trakcie wiadomości, była przeprowadzona rozmowa z panem z
        > Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, który mówił o zwierzętach w schroniskach,
        > między innymi o Celestynowie. Mówił, że tam brakuje dosłownie wszystkiego,
        tak
        >
        > jak pisała Iwa i Melba!!!
        > Podnoszę ten wątek, żeby o tym nie zapominać!!!!

        Podnoszę z tych samych powodów!
        • iwa_ja Re: głodno i chłodno w Celestynowie 07.10.02, 00:18
          I koce, i kurtki, i stare kołdry... Dzisiaj było juz dość zimno. Przykręciłam
          ogrzewanie, i lepiej. Co mają przykręcić w tych budach w Celestynowie?
          egzaltowana panienka (czyli iwa)
          • Gość: julka Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 02:14
            iwa_ja napisała:

            > I koce, i kurtki, i stare kołdry... Dzisiaj było juz dość zimno. Przykręciłam
            > ogrzewanie, i lepiej. Co mają przykręcić w tych budach w Celestynowie?
            > egzaltowana panienka (czyli iwa)

            Do bud zadne koce i koldry nie nadaja sie, tylko sloma.
            Jak jest wilgotno czy mokro to przeciez to wszystko w budzie jest mokre!! i psy
            przeziebiaja sie.Smutne to ale NAJZDROWSZE DLA PSA jest sloma w budzie. Jedynie
            z grubych kocy,filcu mozna zaslonki robic do wejscia dla psa,do budy, aby
            cieplo nie uciekalo.

            Koldry i szmaty owszem przydaja sie ale do pomieszczen, jako 'legowiska'
            wymienne moga byc.

            >
            • iwa_ja Re: głodno i chłodno w Celestynowie 07.10.02, 11:19
              Stare ubrania, jak pisałyśmy, to dla pracowników schroniska. Koce itd., z tego,
              co wiem, to do boksów, ktore są pod dachem. Nie wiem dokładnie, ale o to
              właśnie tam prosili.
              Pozdrawiam i podnoszę wątek.
    • Gość: bomba Bylem w Celestynowie IP: *.proxy.aol.com 07.10.02, 19:01
      Bylem w ostatni piatek w Celestynowie. Przywiozlem ok 25 kg karmy dla kotow.
      Zaluje, ze nie mialem nic dla psow, bo okazalo sie, ze na zewnatrz "placze" sie
      ich gromada i jak otworzylem bagaznik, najodwazniejsze zagladaly do srodka z
      nadzieja. Panie ze schroniska odebraly ten podarunek.
      Co w tym wszystkim oprocz reakcji pieskow (o czym pozniej), bylo istotne ?
      Panie dopytywaly sie mnie zawziecie co chce w zamian, tzn. zaswiadczenie, list
      podziekowalny, a moze podziekowanie w radiu lub cos podobnego ?
      Kiedy zaprzeczylem, nie mogly sie nadziwic. Mam w tej sytuacji niewesoly
      wniosek; czy nie ma juz bezinteresownej pomocy ? Nie chce tak uwazac, ale
      reakcja opiekunek schroniska dala mi duzo do myslenia.
      Jeszcze o pieskach. Jak odjezdzalem, niektore z nich pakowaly mi sie prosto pod
      kola. To nie byl zaden glupi gest z ich strony. One po prostu nie chcialy zebym
      od nich odjezdzal, a jesli juz, to zeby je zabrac. Wiem cos o tym . Niestety,
      sam mam w domu kanarka i kota (!), wiec miejsca dla psa juz brak.
      Jesli przeczytaliscie do konca moj list, apeluje ! Kazdy podarek jest potrzebny.
      Nie tlumaczmy sie brakiem czasu, ze to daleko, nie wiemy co dac, itp. Ja
      pojechalem tam niemal natychmiast po uprzednim przejechaniu 1100 km. Reakcja
      opiekunek i zwierzat w pelni mi ten wysilek wynagrodzila.
      • iwa_ja Re: Bylem w Celestynowie 07.10.02, 19:35
        Bomba! To bomba, że tam pojechałeś! zastanawiałam się, czy dasz radę... Tak,
        pamiętam, nas też pytano, czy chcemy, żeby nam publicznie podziękować. Chcieli
        się dowiedzieć, jak się nazywamy itd. Fakt, to daje do myślenia...
        A inni forumowicze? Nie przejechalibyście się do Celestynowa, chociażby w
        myslach i w formie daru, podarku, podareczku chociażby małego?
        Chcemy w listopadzie znowu cos podrzucić. Jest już małe conieco, ale to jeszcze
        przymało...
        • Gość: Melba Re: Bylem w Celestynowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 20:10
          A ja tym razem wzięłam podziękowania i aż mi głupio było...Ale chciałam Wam je
          pokazać, że jeździmy, działamy, uczciwie każdą szmatkę zawozimy...I pokażę, jak
          tylko kapnie mi kapka czasu, to pojadę poskanować papierki i zdjęcia i wrzucę
          tu linki.
          No, kochani, kto da wiecej od Bomby?
        • eela Re: Bylem w Celestynowie 07.10.02, 21:30
          Ja bym się przejechała osobiście nawet, ale daj mi adres, jesli łaska.

          Piszesz podobnie jak Bomba. Czyżby ludzie byli az tak interesowni? Po co im
          zaswiadczenia? Dla UP? Ile można zaoszczędzić? Przeciez to będa groszowe
          sprawy, bo raczej nikt nie przyjezdza z ciężarówką karmy dla zwierząt?
          • iwa_ja przypominam 07.10.02, 21:53
            adres itd. schronu:
            SPOŁECZNE SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT
            ul. Prosta 3
            05–430 CELESTYNÓW

            tel. 789–70–61, kom. 0–602–37–84–37

            Konto PKO BP S.A. XV O/W–wa
            Nr 06 10201156 123110334
          • Gość: Melba Re: Bylem w Celestynowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 23:17
            Eela, ja wzięłam papierek, żeby mi nikt tu potem nie zarzucał niczego.
            Egzaltowaną panienką moge być, tudzież starą panienką także, ale nie chcę
            nieprzyjemności o kilka szmat i garnków. Dlatego jest papier. Po co biorą inni?
            nie wiem? może dzieci ze szkół na przykład, żeby powiesić na korytarzu? znam
            takie jedne gimnazjum, pieknie zbierają do puszeczki na pieseczki i koteczki.
            Pozdrawiam.
            • iwa_ja Re: Bylem w Celestynowie 07.10.02, 23:31
              Eela, przecież Ci to mówiłam. Sama miałam jakieś kretyńskie majle, że chcemy
              podszywac sie pod tych, co mają FUNDACJE. Sama radziłam Melbie, zeby wszystko
              spisała i udokumentowała. Dla tych, co dają. Nam z Melbą osobiście słabo
              potrzeba starych swetrów, kocy itd. A karma dla kotów mi nie smakuje. Chodzi
              tylko o transparencję. Dlatego nalegałam, zeby Melba wzięła z Celestynowa jakis
              kwit. Nie muszę siedzieć w "kawie czy herbacie", żem niby jest taka
              działaczka. Chodzi o to, żeby ci wszyscy, którzy chcą pomóc Celestynowowi
              wiedzieli, że ta pomoc idzie we właściwym kierunku. Ot, co.
              • Gość: Melba Re: Bylem w Celestynowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 23:40
                Wszyscy wiemy, że marzysz o kanapce w kawie i herbacie, egzaltowana
                dziwaczko :) Dobranoc.
                • iwa_ja Re: Bylem w Celestynowie 07.10.02, 23:46
                  Fakt. marze do bólu. Może ktos mnie zauwazy?... A wtedy, wszystkie sceny moje.
                  Też dobranoc.
                • eela Re: do Melby i Iwy 08.10.02, 00:04
                  Ja nie Wam sie dziwiłam, tylko tym osobom dostarczającym podarki do
                  Celestynowa. Ze Wy zbieracie papierki, to bardzo dobrze. Po co ktos ma się
                  potem czepiac?
                  pozdrawiam
                  • Gość: lupus zbieranie! IP: *.MAN.atcom.net.pl 08.10.02, 00:31
                    Ja namówiłem moich znajomych, na zbiórkę. Nie chcę zapeszać ale może będzie
                    dobrze. Kupimy za to karmę. W najgorszym razie nieduży worek. Tymczasem muszę
                    przekazać kasikkowi domki dla jej kotów. Jeden już gotowy. Własnie wpadłem na
                    pomysł, że można robić je seryjnie albo zrobić prostą instrukcję montażu dla
                    chętnych. Teraz kiedy zamykane są okienka piwniczne, osoby mieszkające na
                    parterze albo mające ogródki mogą wystawiać takie styropianowe domki na zimę.
                    Tak zrobi kasikk :))) Pazdrawiaju, lupus
      • Gość: bomba zaswiadczenia IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.02, 10:54
        Dziekuje za uwagi. Jesli chodzi o te zaswiadczenia, to nie chcialem wywolac tu
        zadnej niepotrzebnej burzy, zwlaszcza ze odezwaly sie osoby, ktore pomagaja
        schronisku. Jasne, ze jesli ktos zbiera od grupy przyjaciol i znajomych datki
        dla schroniska a potem sam to przekazuje, to nawet powinien wziac pokwitowanie
        ze schroniska, aby nie powstal nawet cien watpliwosci, czy datki dotarly do
        miejsca przeznaczenia.
        Wazne jest natomiast, wg mnie, aby nasze zaangazowanie nie zostalo
        przesloniete jakimis komercyjnymi celami i tylko to chcialem przekazac.
        Pozdrawiam
        • iwa_ja Re: zaswiadczenia 08.10.02, 23:09
          Fakt. Mi szczęka opadła, jak w pierwszej akcji pan ze schroniska dość
          natarczywie dopytywał się, komu podziękować. Powiedziałam: nikomu.
          Dzisiaj zgłosiła się jedna osoba. Pozdrawiam, chociaz jesień jest okropna.
          • iwa_ja Re: zaswiadczenia 10.10.02, 11:20
            W poprzednim poście (moim) powinno być (chyba) "mnie" a nie "mi". Ponadto
            podnoszę wątek dla przeciwwaagi "ciutki wrażliwości".
            • iwa_ja cały czas cos się dzieje 10.10.02, 22:53
              Nie zamierzam nurzać się w tej "ciutce wrażliwości". Niech się inni biją.
              Natomiast donoszę, ze jutro odbieram kolejną dawkę od kolejnej darczyńczyni.
              Dziękuję i polecam zwierzątka na przyszłość. A proszków do prania byście nie
              kupili?
              • eela Re: cały czas cos się dzieje 10.10.02, 23:54
                moze byśmy kupili
              • doronick Re: cały czas cos się dzieje 11.10.02, 16:49
                Ludzie dawajcie na schronisko, teraz tak zimno. Aż mnie ciarki przechodzą co z
                tymi biednymi zwierzakami w Celestynowie się dzieje. Poznałam dziś Iwa.ja. To
                przemiła, zapracowana, zagoniona, szlachetna Osoba. Mam wyrzuty sumienia, Iwa,
                że sama Ci nie pomogłam. Jak teraz coś uzbieram to zawiozę na Pragę.
                Pozdrowienia
                d.
                • Gość: Melba Re: cały czas cos się dzieje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 22:22
                  Doronick, dzięki że pomogłaś i nie miej wyrzutów sumienia :) Jakoś dajemy radę
                  z tym odbieraniem rzeczy, najważniejsze, że są darczyńcy. Uściski ogromne!
                  • iwa_ja mój pies, z natury kanapowiec... 13.10.02, 22:17
                    ...wyraźnie daje mi do zrozumienia, że spacer w taką pogodę świadczy o braku
                    jakichkolwiek komórek (szarych) w mojej głowie. A co robią tamte futra w
                    Celestynowie? Czekamy...
                    • Gość: lupus Re: mój pies, z natury kanapowiec... IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.10.02, 02:41
                      Jak zbiorę datki to tym biednym futrom kupię jakąś wyżerkę. (może znacie jakiś
                      adres hurtowni?) Powiedziałem, znajomym i rodzinie, ze potrzebne stare kołdry i
                      ubrania, mają poszperać. Widzę, że Robert Makłowicz Tobie tez humor
                      poprawia :)))))) Świetny gosć.
                      Serdecznie pozdrawiam
                      lupus

                      P.S. gdybym miał więcej czasu pewnie pomagałbym 10 razy szybciej a nie tak
                      grzebiąco. Kasikk zdaje się, że znowu sie przełozy na wtorek cała akcja z
                      domkiem. :(( Taki mróz a koty biedne domu jeszcze nie mają - wszystko przeze
                      mnie.
                      • Gość: kikka Re: do lupusa... IP: *.chello.pl 14.10.02, 19:42
                        nie martw się. koty poradzą sobie jakoś. przynajmniej nie są głodne.
                        nakarmiłam :)))
                        pozdrowienia dla wszystkich psio- i kociolubnych ;))
                  • doronick Re: cały czas cos się dzieje 14.10.02, 17:41
                    Pozdrowienia dla Iwy, Melby. Ja mam obiecane kolejne dary od koleżanek z pracy.
                    Wkrótce dam znać. Pa, trzymajcie się
                    • puma_ Re: cały czas cos się dzieje 15.10.02, 19:01
                      Podciągam do góry. Ludzie podzielcie się ze zwierzakami, tak niewiele trzeba
                      a ile radości można sprawić,
                      puma
                      • Gość: anita Re: cały czas cos się dzieje IP: *.chello.pl 16.10.02, 12:37
                        Szmatki i kocyki już oddałam (jak się jeszcze coś znajdzie to podrzucę), ale
                        dzisiaj wpłacam pieniążki na konto i podciągam wątek. Pozdrowienia dla
                        wszystkich futrzastolubnych.

                        Anita
                        • Gość: lupus Re: cały czas cos się dzieje IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.10.02, 00:55
                          Wpłacam + podciagam.
                          No i pozdrowienia :)))
                          Iwa, Melba - powodzenia
                          • Gość: Melba Re: cały czas cos się dzieje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 19:59
                            Dzięki. Darów stertka rośnie :))))
                            • iwa_ja ludzie bywają podli! 18.10.02, 09:27
                              Poczytajcie sobie! A może, jeżeli macie ochotę, kapniecie coś do Gdańska?...
                              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=57&w=3305697
                              • iwa_ja Re: ludzie bywają podli! 18.10.02, 18:07
                                Jeszcze raz to samo. Podnosze wątek.
                                abc.wp.pl/schronisko/
                                To naprawdę mało fatygi. Aha, nie opływam w szmal, poza tym jestem teraz
                                bezrobotna.
                                • iwa_ja Re: ludzie bywają podli! 18.10.02, 21:06
                                  Ludzie, pomóżcie schronisku w Oruni!!!
                                  • aankaa Celestynów - sms 18.10.02, 21:24
                                    czy możliwa jest akcja podobna jak ta w Gdańsku ? "Leniwym" łatwiej wysłać sms-
                                    a niż uczestniczyć w zbiórce.
                                  • Gość: lupus Pomóż zwierzętom w Gdańsku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 21.10.02, 23:17
                                    Pozdrawiam wszystkich po kolei! Kikka jak koci domek? Koty zamieszkały?
                                    • Gość: kikka Re: Pomóż zwierzętom w Gdańsku!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 21.10.02, 23:27
                                      Odpowiedź w Twojej skrzynce - nie chcę się rozwodzić na forum.
                                      Pozdrawiam
    • Gość: Melba Re: głodno i chłodno w Celestynowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 22:18
      W moim domu - 5 siat z ciuchami, jutro 3 kołdry wydarte kotom przyjaciółki :) i
      karma kocia. Ja może i pomieszkam na klatce, zanim "magazyn" otworzy podwoje,
      ale futrzaste będą miały ciepło w dupeczki tej zimy. Kto da więcej?
      • iwa_ja wczoraj... 23.10.02, 18:58
        ...zameldowała się kolejna kołdra. Odbiorę w sobotę albo niedzielę, dobrze?
        Dzięki wielkie!!!
        • iwa_ja a dzisiaj wieczorem 25.10.02, 22:00
          znowu podnoszę wątek
          • eela Re: a dzisiaj wieczorem 26.10.02, 08:55
            też podnoszę
            • iwa_ja Re: a dzisiaj wieczorem 28.10.02, 22:52
              Jakiś czas temu przyjechała do mnie Melba i zabrała rzeczy, które zebrałam
              wcześniej od Was, Kochani. Ledwo, ledwo wtłoczyła to do samochodu. W przyszłym
              tygodniu pojedzie to do Celestynowa... Co dalej?
              Był z Melbą pewien taki, który już był w Celestynowie. Spojrzał i oczy mu się
              zaszkliły: - ale się ucieszą, powiedział....
              • Gość: Kikka Re: a dzisiaj wieczorem IP: *.chello.pl 29.10.02, 22:01
                a ja podrzucam, żeby wszyscy widzieli...
                :)))
                • Gość: lupus Pomóżcie zwierzętonm w Gdańsku - wyślijcie sms - 2 IP: *.MAN.atcom.net.pl 30.10.02, 20:31
                  abc.wp.pl/schronisko/
                  To jest adres strony z opisem. Jednoczesnie potwierdzenie, tego, ze to nie
                  sciema.
                  Pozdrawiam
                  • doronick Re: Pomóżcie zwierzętom 04.11.02, 12:04
                    Po świętach podnoszę wątek pomocy dla Celestynowa
                    • iwa_ja Re: Pomóżcie zwierzętom 05.11.02, 22:05
                      Celwatynów a dopłaty do produkcji rolnej. Celestynów a wybory prezydenta
                      Warszawy. Celestynów a Usama ibn Ladin. Jakie to mało wazne, prawda? A może
                      jednak?... Przypominam, potrzebujemy suchej karmy, misek, koców...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja