W Warszawie przybywa drzew

28.10.05, 23:15
A na Stegnach odwrotnie - drzewa się wycina. I to hurtowo. Także te
stanowiące naturalną barierę chroniącą przed smrodem i hałasem rosnące
dotychczas wzdłuż ulicy Sikorskiego...
    • Gość: Damian Fajnie tylko dlaczego tak mało? IP: *.crowley.pl 29.10.05, 13:05
      Jadąc po Warszawie widać, że drzew mogłoby być o wiele więcej. Jedno wycięte 30
      letnie drzewo to tyle co 10 nowych. Drzewa mają podstawowe zadanie -
      oczyszczają powietrze i tworzą mikroklimat - proszę więc nie o 2 tysiące ale
      kilka razy więcej.
      • Gość: lesnik Re: Fajnie tylko dlaczego tak mało? IP: *.petrus.com.pl 29.10.05, 13:57
        Zalesic wwe!
      • Gość: gienek Re: Fajnie tylko dlaczego tak mało? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.05, 22:10
        Zgadza się! Przydało by się dużo więcej!! Poza tym zauważyłem, że podczas
        remontów ulic (np. Wileńskiej, na Pradze) klomby (nie wiem, czy to poprawna
        nazwa) po wyciętych drzewach są przykrywane płytami lub kostką (często tym
        szarym obrzydlistwem). Moim zdaniem powinno się takie miejsca zostawić, aby
        można było tam zasadzić drzewa. W przeciwnym razie znów trzeba będzie wydać
        pieniądze na odtworzenie klombów, no i wredni biurokraci będą mieć wymówkę, że
        nie ma miejsc do sadzenia drzew. I jeszcze jedno. Klomby dla drzew powinny
        być odpowiednio duże (w wielu miejscach zostawia się je w mikroskopijnych
        rozmiarach) i osłonięte dookoła odpowiednio wysokim krawężnikiem. Sami
        przyjrzyjcie się, idąc ulicą, jak tzw. zmotoryzowani niszczą drzewa jeżdżąc po
        ich korzeniach. Nikt z odpowedzialnych służb miejskich także nie monitoruje
        stanu drzew już posadzonych, a na pewno czynia to zbyt rzadko. Nie dość, że to
        wszystko jest wkurzające ze względów estetycznych i ekologicznych, to w dodatku
        cała ta "polityka ochrony" zieleni miejskiej odbywa się za nasze pieniądze. A
        urzędasy , jak to urzędasy, chwalą się kolejnymi akcjami sadzenia drzew, z
        których niewiele wynika.
        Może przyjdzie Waletz i wyrówna Kacze doły?

        Pozdrawiam Warszwiaków, a w szczegóności Prażan.

        gienek
    • Gość: obserwator2 Re: W Warszawie przybywa drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 22:12
      "Przy Novotelu większość prac toczy się wzdłuż al. Niepodległości i ul.
      Marszałkowskiej"

      Gdzie Rzym, gdzie Krym?????
      Autorzy tekstów o Warszawie zupełnie jej nie znają. Wpisują bez przerwy losowe
      nazwy ulic.
      Jeśli w tym artykule jest o Novotelu, dawnym Forum, rzeczywiście przy ul
      Marszalkowskiej, to jakie, ku.wa, Aleje Niepodległości.
      Nie wiem gdzie te pieprzone drzewa sadzą, ale jak na ulicy o nazwie na "N" to
      może na Nowogrodzkiej, a jak w alejach, to chyba Jerozolimskich!!!!!!!!!!!
    • x.x Na Jelonkach wycinają zdrowe drzewa . 29.10.05, 22:23
      Jedna ze spółdzielni mieszkaniowych na Jelonkach wycięła drzewa i krzewy pod
      jednym ze swoich bloków. Chciała też dokonać tego we wszystkich ogródkach
      przybalkonowych, ale mieszkańcy ze Strażą Miejską ich powstrzymali!
    • Gość: Goska idioci IP: *.gfk.pl 03.11.05, 15:32
      niech sie sami przed przymrozkami przyjmą. Wiadomo że noce już są chłodne,
      rośliny nie maja szans na "przyjęcie się " bo za mało na to czasu. Zakłąd, ze
      minimum połowa nie przetrwa do wiosny? A czyje to pieniądze? komu zależy na
      tym,żeby je wywalić w błoto? I czy naprawde nie można było zrobić tego 3-4
      tygodnie wcześniej? wstyd
    • Gość: echo Przydałoby się trochę drzew iglastych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 21:28
      których w ogóle się prawie nie sadzi a szkoda bo są to przecież drzewa zielone
      cały rok.
      • Gość: Mat Re: Przydałoby się trochę drzew iglastych IP: *.stansat.pl 04.11.05, 20:27
        Gośka - nie zabieraj głosu jak sie nie znasz
        co do zimozielonych - jest raptem pare gatunków które są w stanie znieść
        środowisko miasta zapylone i zadymione - poza tym zauważyłem że lud warszawski
        gdy tylko zobaczy iglaki to kradnie je do własnych ogródków - liściste
        litościwe nie są rozkradane
Inne wątki na temat:
Pełna wersja