Za telefon trafiła na noc do aresztu

07.11.05, 23:52
Panie Machajski, o co pan robisz aferę. Prawie 2 lata temu miałem identyczną
sytuację. Telefon kupiony w komisie, miałem na niego papiery, ale dzięki
policji pojechałem na dołek. Wtedy miałem lekkiego pietra, dzisiaj się z tego
śmieje. Przynajmniej dowiedziałem się, że nie ma kawałów o policjantach, bo
to wszystko szczera prawda!
    • heutzutage Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 00:03
      Policja często zatrzymuje nie tych co trzeba. Miałem podobną sytuacje tylko
      we własnym samochodzie. Wieczorem na ulicy naprawiałem antene radiową w
      aucie. Bedąc w środku nie widziałem jak zbliża się pieszy patrol. Policjanci
      w brutalny sposób wyciągnęli mnie z auta i rozłożyli na masce. Nie pomogły
      tłumaczenia i dokumenty auta które miałem przy sobie. Zakuli mnie w kajdanki
      jak przestępce i dopiero po połaczeniu z centralą i sprawdzeniu
      autentycznosci dokumentow zdecydowali ze ,,chyba" mnie rozkują. W Pomrocznej
      takie sprawy są na porzadku dziennym. Zatrzymuje sie podatnikow aby zlodzieje
      mogli kraść w majestacie prawa.
      • sceptyk Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 00:15
        480 zl za uzywany telefon kupiony u paserki! No, wypada pogratulowac.
        • Gość: Policjant Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:59
          Jak baranowi ukradną samochód to kogo wina ...policji,
          jak srolowi ukradną komórkę to kogo wina ...policji
          jak baran baranowi wjedzie w tył samochodu to kogo wina... policji
          jak ktoś kogoś okradnie to kogo wina ...policji.

          Ludzie a może wreszczie zrozumiecie, że to wina złodzieja który ukradł
          samochód..
          że to wina tego co ci w morę dał pod sklepem nocnym jak z zapijaczonym ryjem
          synek wracał do domu z dyskoteki...
          że to twoja wina bo jeździsz jak idiota przez skrzyżowanie gdy już zapali się
          żółte,

          jeszcze długo tak mogę, ale jednego barana z wsiawy nie zapomnę jak tyrałem jak
          pies i znalazłem za 3 dni jego skradziony samochód a on do mnie miał pretensje,
          że złodzieje go porysowali na drzwiach.

          Narodzie polski zmądrzej trochę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Właśnie idę spać po nocy.
          • Gość: ewik Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:04
            Zapomniałeś jeszcze napisać,że to wina dziewczyny ,która w legalnym punkcie
            sprzedaży kupiła za 480 zł telefon,pewnie że trzeba ją legalnie zamknąć.
            • Gość: Pikuś Policjant w Polsce jest Panem Bogiem iwszystko wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:37
              Wszyscy myślą, że policjant jest profesorem prawa i terminatorem.
              Policjant musi znać wszystkie przepisy, być mistrzem świata w karate itp, i
              wiedzieć tyle co Bóg i w 1 sekundę ma wydać prawidłowy wyrok, bo przecież
              powinien wszystko wiedzieć tak jak ten dziennikarzyna.
              A jak by ta dziewczyna była faktycznie złodziejką i ukradła Twój telefon?
              Spytaj właściciela któremu skradziono telefon, czy jest zadowolony, że go
              odzyskał czy nie?
              • wredna_jedza Polski policjant nie grzeszy inteligencją - nieste 08.11.05, 09:49
                Jeśli kobita ma papiery potwierdzające zakup tego telefonu w komisie, to jest
                złodziejką??? I od razu twierdzi, że można jechac do niej do domu i sprawdzić...
                Myśl troche, to nie boli...

                Jechałam samochodem mojego ojca i zatrzymujący mnie policjant miał "wąty", że
                powinnam do tego miec pisemne upoważnienie :)))))))))
                Mimo, że mój ojciec siedział obok!!!!!
                Tylko zapłakać nad mizerną inteligencją polskich policjantów - 99% ma kłopoty z
                używaniem szarych konmórek!!!
                • Gość: Pikuś Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:56
                  Jak podejdzie do ciebie jakiś facet wyjmie papier no powiedzmu akt ślubu z tobą
                  to położysz się z nim?

                  Wiesz ona nie miała tych dokumentów przy sobie.
                  • wredna_jedza Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n 08.11.05, 10:00
                    > Wiesz ona nie miała tych dokumentów przy sobie.
                    Przepraszam bardzo to ja powinnam razem z komórką nosić fakture zakupu czy umowe
                    z operatorem?
                    Bo jakiś baran w mundurze stwierdzi, że jest zgłoszenie, że komuś tam skradziono
                    telefon podobny do mojego??? I jeszcze IMEl miał podobny...

                    Nooo, jadąc samochodem tym bardziej musze wozić wszystkie papiery, bo niedawno
                    zmieniałam tablice, w związku z przeprowadzką :)))

                    Nie zauważyłeś, że bronisz w ten sposób chorej sytuacji?
                    • Gość: Pikuś Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:14
                      Wredna ...tam nie było rozbieżności.
                      To był poprostu skradziony telefon.
                      Rozumiesz złodziej go wcześniej ukradł.
                      Ten sam typ telefonu i ten sam nr IMEI.
                      A jadąc samochodem bez żadnych dokumentów też możesz być zatrzymana.

                      Czy jesteś blondynką? :))))))
                      • hamsterek [...] 08.11.05, 10:22
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: Pikuś Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:28
                          A dlaczego?
                      • Gość: wredna_jedza Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:24
                        Jadąc samochodem mam mieć dowód rejestracyjny, OC, prawko i dowód osobisty :P
                        I nic więcej :P

                        Jeśli kobita kupiła telefon w komisie i dostała karte gwarancyjną to jakim cudem
                        miała wiedziec, że telefon jest kradziony?
                        Pomyśl troche...

                        Bo jak na razie to część osób usiłuje nam na forum wmówić, że obowiązkiem tej
                        kobity było nosić dowód zakupu przy sobie!
                        Chore!
                        • Gość: Patti Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.05, 10:51
                          po prawdzie to nawet dowodu osobistego nie musisz mieć, tylko te trzy pierwsze...
                          • lub_czasopismo Po co komu komórka??? Zabawka dla dzieci! 08.11.05, 14:42
                            Ja rozumiem, że w pracy może być potrzebna, ale żeby w samochodzie z
                            narzeczonym.... ???? Dajcie spokój....
                            • glonojad19 Re: Po co komu komórka??? Zabawka dla dzieci! 08.11.05, 16:19
                              A tak w ogóle to drogówka ma prawo sprawdzać telefony? Że samochody to owszem,
                              ale telefony? Tak pytam, bo to mi się jakies takie wydaje co najmniej
                              dziwne...Jakby po prostu chciali wyrobić limit ...A co do tego, że nie mogli
                              pojechać z nia do domu - a jakby ta laska miała cięzką cukrzycę i jechała na
                              insulinie, ktorej akurat w tym momencie nie maiła przy sobie, bo jechała po nią
                              do domu, to też by ją zgarnęli i wsadzili na 24 godz?
                              • Gość: sztamber Re: Po co komu komórka??? Zabawka dla dzieci! IP: *.chello.pl 08.11.05, 20:45
                                hehehhe to sie usmialem.czy drogowka ma prawo sprawdzac telefony hehhehe..a czy
                                policjant z prewencji ma prawo zatrzymac samochod hehheheh..jezuu.w artykule
                                nie bylo napisane ze to byl patrol droguwki.oni raczej nie sprawdzaja telefonow
                                bo im sie nie chce.a dziewczyne zatrzymal zwykly patrol..ale czy maja do tego
                                prawo???buhahha
                              • Gość: komagane Re: Po co komu komórka??? Zabawka dla dzieci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 10:56
                                O Boże, policja ma prawo sprawdzać. Sprawdzać dokumenty, telefony, samochody.
                                Ma prawo, bo w Polsce nagminnie kradnie się dokumenty, telefony, samochody itp.

                                Rzecz w tym, że policja n i e s p r a w d z i ł a dokumentu zakupu telefonu
                                (dopiero rano) i bez powodu przetrzymała dziewczynę w celi całą noc. A noc w
                                celi to nie jest rzecz przyjemna, zwłaszcza dla niczemu niewinnej dziewczyny.

                                Wnioski: policja powinna łapać złodziei, a nastepnie jak najszybciej sprawdzić,
                                czy to na pewno złodziej. Jesli nie złodziej - przeprosić i odjechać. Proste.
                        • Gość: Pikuś Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:56
                          Gość portalu: wredna_jedza napisał(a):
                          > Bo jak na razie to część osób usiłuje nam na forum wmówić, że obowiązkiem tej
                          > kobity było nosić dowód zakupu przy sobie!
                          > Chore!

                          Nie doczytałem się tego, gdzie to pisze?
                          • Gość: Jan Nowak [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:27
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • kurczeblade2 Kto zaplacil za ten artykul? 08.11.05, 17:27
                              Kto na tym artykule najbardziej skorzysta? Autoryzowane sieci sprzedazy. Kazdy
                              kupujacy bedzie sie obawial kupowac u niezaleznych.
                        • Gość: Zx Spectrum Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:01
                          A policja miała wiedzieć od razu, ze kobieta mająca przy sobie skradziony
                          telefon, kupiła go nieświadomie?
                          Parę lat temu zostałem zatrzymany na kilka godzin pod zarzutem rozboju, głupi
                          zbieg okoliczności (nie mówiąc już o tym że to ja odebrałem prawdziwemu
                          złodziejowu jego łup - komórkę). Jak już wszystko wyjaśniono - to kobieta,
                          której pomogłem nawet nie powiedziała "dziękuję"...
                          Moje szczęście polegało na tym, że miało to miejsce w cięgu dnia. Gdyby było po
                          16ej - to musiałbym czekać w celi całą noc, zanim nie przyjdą panie protokolantki...
                          Mój pech. Teraz się z tego śmieję. Ale to są sytuacje nie do uniknięcia. A winę
                          za nie ponoszą BANDYCI a nie policja...
                          Mamy policję taką, na jaką sobie zasłużyliśmy... ale każdy śmieć, który na nich
                          pluje, w moich oczach staje po stronie bandyty.
                          • Gość: wredna_jedza Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:07
                            Dowcip polega na tym, że policja zazwyczaj łapie nie tych co trzeba [przeczytaj
                            mój post poniżej, jak to rzekomo maluchem fruwałam 150 km/h - wg panów policjantów].
                            Przecież mogli kobiete spisać, zarekwirowac telefon, a ją wezwać do wyjaśnienia
                            na następny dzień. Po prostu zastosowali środek zapobiegawczy niewspółmierny do
                            przewinienia.
                            • Gość: Leszek Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:22
                              Nic dziwnego, wzory maja w Milicji Obywatelskiej
                              • Gość: Les Admin, a moze bys tak wypieprzyl stad noodle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:25
                            • Gość: Polski policjant Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.olsznet.ec.pl 08.11.05, 16:16
                              Jeżeli już używasz zwrotów specjalistycznych "środek zapobiegawczy" to najpierw
                              poznaj jego znaczenie. Zatrzymanie nie jest środkiem zapobiegawczym. Jeżeli
                              kobieta okazałaby się złodziejką to wezwanie jej na następny dzień mogłoby się
                              skończyć szukanie wiatru w polu. Pamiętaj też, że na kształt prawa ma wpływ
                              całe społeczeństwo a nie tylko Policja. Więc jeżeli według Ciebie wszystko jest
                              takie proste i wina leży po stronie Policji to zaproponuj lepsze rozwiązania, a
                              nie siedząc w kapciuszka wypowiadasz opinie na tematy, o których nie masz
                              pojęcia. Żenada!!!
                              • glonojad19 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n 08.11.05, 16:24
                                Pytam się ciebie Polski policjancie - czy gdyby ta kobieta, która zaproponowała
                                plicjantom, że da im dokumenty jak z nia pojada do domu, była chora, np. na
                                cukrzycę czy serce, a nie miałaby przy sobie leków, to też by z nia nie
                                pojechali do domu po leki, tylko ja wsadzili od razu do aresztu> ? Bo może chce
                                sie wykręcić, a nie ma przy sobie dokumentów na to, że jest chora. A jakby
                                umarła w tym areszcie, to też byłaby jej wina - mogła nie kupować tego telefonu
                                w komisie? Sorry, ale to jest dopiero dziwne myślenie- człowiek mówi, że ma
                                dokumenty i chce je dać do łapy, wiec go wsadzimy, zdązy dać potem, niech
                                skruszeje..
                                • Gość: Houston30 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 18:22
                                  Widzę mistrzu, że jeszcze nie byłeś na dołku i dobrze. Muszę Ci powiedzieć, że
                                  jestem tam lekarz i warunkiem przyjęcia do tych pomieszczeń jet min. opinia
                                  lekarza, więc nie mart się o panią X nic jej się nie stało, a pewnie też zjadła
                                  smaczny posiłek.
                              • wanda43 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n 08.11.05, 17:16
                                Ty Polski policjancie.Twoi mundurowi koledzy uprowadzili czlowieka z domu.Twoj
                                mundurowy kolega, napisal notatke o nigdy nie karanym,ani notowanym czlowieku,ze
                                to notoryczny bandzior i zlodziej znany policji.Inna mundurowa napisala inne
                                falszywki.Pofałszowali protokoly,podstawili cpunow,ktorzy powiedzieli,ze
                                czlowiek ukradl im komorke,ktora,jak wskazują dowody nigdy im nie
                                zginela.Siedzial w areszcie ponad pol roku przez twoich kumpli,bo sobie robili
                                statystyke.I ci przestepcy sa nietykalni,a czlowiekowi odebrano zdrowie i dobre
                                imie.
                                Widok munduru napawa mnie obrzydzeniem.Najlatwiej wam wychodzi zatrzymywanie
                                niewinnych ludzi,bo ci nie potrafią sie nawet obronic.Najlatwiej wam chowac sie
                                w krzakach z radarami w łapach.Za to nie ma was tam,gdzie niebezpiecznie.I nie
                                bylo was,gdy szaleniec recydywista latal z siekierą.Sami pracujecie na dowcipy
                                o was i negatywne opinie.
                            • Gość: Houston30 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 18:19
                              TY chyba nie jesteś do końca normalna? Pani X ma przy sobie przedmiot
                              pochodzący z kradzieży np. Twój komputer skradziony w wyniku włamania do
                              Twojego mieszkania, a TY puszczasz panią X i dajesz jej wezwanie. Boże babo
                              skąd TY jesteś, w jakim świecie żyjesz???
                          • Gość: Jan Nowak [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:29
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: Bazi Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.bpbank.com.pl 08.11.05, 11:33
                            No pewnie że winni są tylko bandyci takich głupich sytuacji. A ja mam siedzieć
                            do rana bo WIELMOŻNE PANIE PROTOKULANTKI pracują do 16???? ABSURD!!!!
                            Może niech pogotowie też pracuje do 16, jak sobie złamiesz noge o 18 to
                            poczekasz do rana...

                            A policja nie musiała wiedzieć że kobieta kupiła legalnie telefon, że ma do
                            niego papiery. Ale są dokumenty, które można spisać, nie trzeba od razu
                            człowieka aresztować na noc za telefon. Mogli pojechać do niej do domu to
                            sprawdzić albo ją spisać i puścić i załatwić sprawę następnego dnia. Ta Pani
                            nie wygląda na kryminalistkę i złodzieja...
                        • Gość: gość Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.tvp.pl 08.11.05, 11:12
                          Z małą poprawką,wystarczy Dowód rejestracyjny,prawo jazdy + OC
                          • Gość: wredna_jedza Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:20
                            W starych dowodach z tyłu na okładce była notka że masz miec zawsze przy sobie i
                            okazywać na wezwanie.
                            Niektózy policjanci sie jeszcze tego trzymają :) Dlatego do tej wyliczanki
                            dodałam dowód osobisty.
                        • Gość: PP Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:29
                          To, że nie musisz mieć, nie oznacza, że Ci się nie przyda. Na tym polega ta sytuacja: ty nie musisz mieć dowodu zakupu telefonu, a policjant nie musi Ci uwierzyć, że masz go w domu. Albo się z tym pogodzisz, albo wrócimy do czasów kiedy trzeba było mieć D.O. i stały meldunek, żeby cokolwiek zrobić w tym kraju.
                          • dorsai68 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n 08.11.05, 18:02
                            Policjant nie ma obowiązku wierzyć. Policjant MA OBOWIĄZEK spradzić, czy ta kobieta faktycznie posiada takie dokumenty.
                            I to jest jego OBOWIĄZEK a nie dobra wola.
                        • Gość: Houston30 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 18:15
                          Powiedz mi czy kupując samochód na giełdzie sprawdasz czy nie jest on
                          kradziony? Rzecz ma się w ten sam sposób do telefonów komórkowych, wystarczy
                          udać się do najbliższej komórki policji, gdzie policjant od ręki dokona
                          sprawdzenia.
                      • Gość: Agata Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:01
                        I uwazasz, ze byl powod, zeby ta kobitke zakuwac w kajdanki? Nie wystarczylo zarekwirowac telefonu, sprawdzic, czy pododaje swoje prawdziwe dane, umowic sie z nia nastepnego dnia w komisariacie i puscic?
                      • dorsai68 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n 08.11.05, 11:51
                        Pikuś,
                        ja Ci tylko przypomnę, że to na policji i prokuraturze spoczywa obowiązek udowodnienia winy, a nie na zatrzymanym udowodnienia niewinności.
                        Policja i prokuratury nadmiernie "prężą muskuły" w sprawach prostych, jednocześnie są permanentnie bezradne w sprawach ważkich. Jeśli zatrzymana posiadała dokumenty potwierdzające legalne nabycie telefonu należało sprawdzić to "od ręki" bez zbędnej opieszałości i przetrzymywania kobiety na dołku.
                        • Gość: Pikuś Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:24
                          Pamiętacie takie powiedzenie, że wszyscy w Polsce są lekarzami bo udzielają
                          wszystkim porad.
                          To samo dotyczy i Twojej osoby.

                          Wszyscy teraz wiedzą, co było, jak to wszystko przebiegało, jaka jest procedura
                          postępowania itd.
                          No normalnie panie, tego no, panie, jakie te Polaki są "mondre", panie tego no.

                          Naprawdę bardzo się mylisz w swoim osądzie.

                          Ciekawe dlaczego więzienia w Polsce są przepełnione?
                          Przecież tych przestępców to złapały krasnale a może jakieś inne skrzaty.
                          • dorsai68 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n 08.11.05, 13:35
                            Gość portalu: Pikuś napisał(a):

                            > Pamiętacie takie powiedzenie, że wszyscy w Polsce są lekarzami bo udzielają
                            > wszystkim porad.
                            > To samo dotyczy i Twojej osoby.
                            >
                            > Wszyscy teraz wiedzą, co było, jak to wszystko przebiegało, jaka jest procedura
                            >
                            > postępowania itd.
                            > No normalnie panie, tego no, panie, jakie te Polaki są "mondre", panie tego
                            > no.
                            >
                            > Naprawdę bardzo się mylisz w swoim osądzie.
                            >
                            > Ciekawe dlaczego więzienia w Polsce są przepełnione?
                            > Przecież tych przestępców to złapały krasnale a może jakieś inne skrzaty.

                            W jakim osądzie Pikusiu?
                            W jaki spoób Twoja powyższa wypowiedź koresponduje z moją wcześniejszą notką, w tym z zarzutem o nadmierne prężnie muskułów?
                            Od kiedy sprawdzanie legalności pochodzenia telefonu komórkowego jest częścią kontroli przeprowadzanej przez patrol drogówki?
                            Od kiedy zatrzxymanie "na dołku" jest częścią procedury wyjaśniającej?
                            Jaka jest podstawa prawna takich działań funkcjonariuszy Policji panie Pikuś? Skoro dużo piszesz o procedurach to może je przywołaj: dokładnie - z podaniem źródła.

                            Na razie robisz jedynie smutną minę i użalasz się nad niewdzięcznością społeczeństwa.

                            • Gość: PP Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:44
                              Drogówka, obyczajówka, ... jakie to ma znaczenie? Idąc tym tropem dalej można stwierdzić, że jak koleś z drogówki widzi, że na tylnym siedzeniu ktoś pali fajkę, ale o jakimś dziwnym zapachu, to powinien na chwilkę zatkać nos i jechać dalej. Dla mnie to dobry znak, że każdy policjant, jeżeli widzi coś podejrzanego , to reaguje. Nie wiem jak było w tym konkretnym przypadku, ale dla tej dyskucji to nie ma znaczenia. Wolę hasło POLICJANCI DO ROBOTY, niż opier..lanie się za biurkami.

                              Ja bym chciał, żeby to wyglądało tak w tym przypadku:

                              - numer IMEI został zgłoszony jako kradziony
                              - telefon został ponownie aktywowany
                              - operator zgłosił ten fakt Policji, podając przybliżone położenie telfonu
                              - informacja została rozesłana do patroli w tej okolicy
                              - patrol wykonujący rutynową kontrolę w tym obaszarze odebrał takie zgłoszenie i przy okazji sprawdził telefony w zatrzymanych samochodach.
                              - udało się odzyskać skradziony telefon

                              Może to fikcja, a może wreszcie są wykorzystywane możliwości, które nic praktycznie nie kosztują, a usprawniają ściganie przestępców.
                            • Gość: anonymous Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.itelekom.pl 08.11.05, 16:48
                              Ustawa o Policji

                              Sa tam wyjasnione kwestie przeszukania (samochodu, bagazu) - to po pierwsze.
                              Wszyscy pomijaja informacje ktora jest w tym artykule - Policja trzymala ta
                              Pania bo w/g nich zachodzila grozba matactwa. - to po drugie.
                              Wszyscy (sa wyjatki) zaponinaja o tym ze informacja o tym ze pies pogryzl
                              czlowieka to nie jest ciekawy news. Natomiast kiedy czlowiek pogryzie psa - to
                              idealny news.
                              Gazety nie pisza o zlodziejach zatrzymywanych w podobnych zytuacjach - beda
                              natomiast pisaly o jednym takim przypadku.
                              I trzeba sobie zyczyc by dzialo sie to bardzo czesto (nie takie sytuacje jak ta
                              tutaj) ale czeste kontrole itp.
                              • dorsai68 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n 08.11.05, 18:34
                                Kolego nie chodzi o to że skontrolowali, ale że wylądowała na dołku.
                                Matactwo? Policja nie była w stanie sprawdzić w tym czasie sklepu, a kobieta poleciałaby z miejsca do sklepu i ostrzegła "bandytów"?

                                Proponuję, abyś zapoznał się ponownie z ustawą o policji. W szczególności Art.15. szczególności ust.3: "Zatrzymanie osoby może być zastosowane TYLKO wówczas, gdy INNE ŚRODKI okazały się bezcelowe lub nieskuteczne."
                                Czy funkcjonariusze podjęli te "inne" środki? NIE, oni posadzili kobietę na dołek.
                                • bedi Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n 08.11.05, 20:36
                                  Artykol ustawy o policji ktory daje jej uprawnienia do przeszukiwania i
                                  kontroli osobistej osob brzmi:

                                  "dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i
                                  sprawdzania ładunku w portach i na dworcach oraz w środkach transportu
                                  lądowego, powietrznego i wodnego, w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia
                                  popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary"

                                  Wynika z niego wiec ze przeszukanie moze miec miejsce TYLKO w przypadku gdy
                                  policjant ma uzasadnione podejrzenie przestepstwa, wiec wszelkie prewencyjne
                                  sprawdzanie komorki czy bagaznika jest NIELEGALNE.
                                  • Gość: głupol A policjant może podrapać się po głowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 22:25
                                    nie nie może dopuki na to mu złodziej i bandyta nie pozwoli.

                                    PRAWIDŁOWA ODPOWIEDX W POLSCE.
                    • cubasz kupujac uzywany telefon 08.11.05, 13:54
                      trzeba samemu sprawdzic czy nie jest zgloszony jako kradziony.jest kilka list w
                      sieci.
                      www.fkn.pl/telefony/telefony/pokaz__skradzione/
                      ciekawe czy policja udziela takiej informacji. a moze operator?
                    • Gość: Houston30 Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 18:11
                      To nie policja musi udawadniać niewinność jakiejś osoby. Wystarczyłoby gdyby ta
                      paniusia , pewnie znajoma jakiegoś szmatławego pisarzyny, zadzwoniła do domciu
                      i poprosiła mamusię o przywiezienie dokumentów dotyczących telefonu. Mógłby to
                      zrobić chłopczyk który z nią jechał i sprawa częściowo wyjaśniłaby się, a tak
                      wielki szum o bzdurę.
                  • Gość: Bazi Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.bpbank.com.pl 08.11.05, 11:24
                    Jasne, od dzisiaj będę woził ze sobą paragony na wszystkie części garderoby,
                    parasolke, torbe, radio, antene i latarke w schowku... paranoja.
                    Zastanówcie się co piszecie. Jak dziewczyna chce jechać do domu pokazać papiery
                    to się jej nie zamyka, wystarczy spisać dane z dokumentów czy z auta - nawet
                    jeśli by się okazało że była złodziejką to i tak ją dorwą...
                    A domniemanie niewinności?
                    Nie wiem jak inne Policje ale u nas to banda półmózgów i prostaków (myślę o
                    tych z drogówki czy stójkowych - wydziały specjalne są naprawdę niezłe), pewnie
                    kierownik kazał zrobić wynik a Ona akurat się trafiła.
                • Gość: mm Re: Polski policjant nie grzeszy inteligencją - n IP: *.acn.waw.pl 08.11.05, 14:29
                  i bardzo dobrze!!! niech lapia takze tych co kupuja kradziony towar!!! nie
                  bedze rynku zbytu, nie bedzie kradziezy!
                  • Gość: dolores [...] IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.11.05, 15:22
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: abc Re: Policjant w Polsce jest Panem Bogiem iwszystk IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 11:36
              • Gość: mampolakowwdupie [...] IP: *.hsd1.wa.comcast.net 08.11.05, 13:06
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: podatnik Re: Policjant w Polsce jest Panem Bogiem iwszystk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:26
                wystarczy że zaczną myśleć !!!
                ale to s-f
            • czarek47 [...] 08.11.05, 16:16
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Lynx Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:06
            Nie "kogo wina" tylko "czyja wina". A podobno nie przyjmują do policji bez matury...
            • Gość: Pikuś Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:44
              lynx dlaczego "czyja wina" a nie "kogo wina"?
              • maheda Nie wiesz? 08.11.05, 10:42
                Dlatego, że takie są zasady języka polskiego.
                Możemy napisać/powiedzieć "kto jest winny?", "kto zawinił?", ale "czyja to wina?".
                Istnieją książki tłumaczące zasady poprawnej polszczyzny. Zajrzyj (czemu nie
                "zaglądnij"? ;) ) do nich, jeśli masz wątpliwości.
                • Gość: Pikuś Re: Nie wiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:58
                  Dziękuję.
                  • maheda Re: Nie wiesz? 08.11.05, 12:12
                    :) proszę bardzo.
                • Gość: lukasz Re: Nie wiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:57
                  zaglądnij to z gwary krakowskiej
          • Gość: Sasiad Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.ipt.aol.com 08.11.05, 09:10
            Jak pracujesz w policji, to dobrze wiesz ze nie jest rozowo. I ze do rzeczowego
            i opanowanego kontaktu z obywatelami to Wam czesto wiele brakuje.

            Ale jedno mi sie w Twoim poscie zdecydowanie podoba. Potrzebna jest zmiana
            mentalnosci u nas, zeby ludzie zrozumieli ze podstawa wszystkich klopotow sa
            PRZESTEPSTWA i to je trzeba pietnowac. To na nich trzeba sie skupiac i nauczyc
            ludzi nie brac w nich udzialu, nawet posrednio. Ze jak ktos sprzedaje towar
            (nie mowie tu teraz o tej nieszczesnej komorce) spod kurtki, taniej o polowe
            niz w sklepie obok, to pewnie go stamtad ukradl. I kupienie tego od takiego
            handlarza bedzie rownoznaczne z dalsza kradzieza. I uderzy po kieszeni zarowno
            producenta, jak i sprzedawcow w sklepie, ktorzy usiluja wiazac koniec z koncem.

            Jak ludzie nie zechca zyc uczciwie, to jakim cudem Polska ma byc bardziej
            uczciwa i cywilizowana?
            • Gość: Pikuś [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:49
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: gość XXX Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.tvp.pl 08.11.05, 11:19
              Bo ludzie w naszym kraju są biedni staraja się kupić wszystko jak najtaniej
              • Gość: leming Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.aster.pl 08.11.05, 13:44
                > Bo ludzie w naszym kraju są biedni staraja się kupić wszystko jak najtaniej

                I to ma byc wytlumaczenie, tak? Jestem biedny, wiec kradne?
                Pewnie Kulczyk tez tak myslal: nie stac mnie na nowego rollsa co roku, ergo:
                jestem biedny. A wiec moge ukrasc.
            • Gość: TUTNIAK Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:48
              To ja mam do Panow policjantow, lub obroncow policji pare pytan i prosze by
              ktos to skomentowal...szerza sie rozboje na ulicach w okolicy centrum, dworzec
              centralny,trasa z centralnego tramwajem do kina Femina. Podchodza zule z noze i
              na bezczelnego: pieniadze,telefony itd.MOJE PYTANIE: DLACZEGO NIKOMU DO LBA NIE
              PRZYJDZIE TEPEGO WYSLAC POLICJE W CYWILU W TE OKOLICE????? WZIAC MLODEGO
              CHLOPAKA KTORY Z TELEFONEM W REKU BEDZIE CHODZIL TAM CALY DZIEN, A ZA NIM 2
              TAJNIAKOW???? po 3 dniach zlodziejstwo by zniknelo z tych okolic, myle sie
              moze????? KAZDY KANAR W METRZE BIERZE W LAPE, CO ZA PROBLEM WYSLAC DO METRA
              JEDNEGO FUNKCJONARIUSZA, KTORY JEZDZILBY CALY DZIEN BEZ BILETU, A POTEM
              PROPONOWAL 50ZL W LAPE?????? FAMA BY POSZLA, PRZYSKRZYNILI BY 90%KANAROW I
              WIECEJ PROBLEMU BY NIE BYLO, MYLE SIE?????? Kolejna sprawa: mamy problem z
              policja drogowa bioraca w lape zamiast wypisywania mandatow, JAKI JEST PROBLEM
              BY 5 POLICJANTOW OD ZWALCZANIA KORUPCJI JEZDZILO 110 120KM/H PO POLSKICH
              DROGACH I PO WRECZENIU LAPOWKI ZAMYKALIBBY TAKICH "PSIAKOW"???? NIECH MI KTOS
              POWIE, ZE CHOCIAZ JEDNEJ Z TYCH RZECZY NIE DA SIE ZROBIC Z REALNYCH POWODOW TO
              ODSZCZEKAM TO POD STOLEM....I MAM PYTANIE DO TAKIEGO PANA KACZYNSKIEGO -
              PRAWEGO I SPRAWIEDLIWEGO ZWOLENNIKA LEPPERA: CZY NIE MOZNA BYLO TAK ZROBIC GDY
              BYLO SIE PREZYDENTEM TEGO MIASTA???????????? NIE, LEPIEJ BYLO DOLOZYC 3 WIECEJ
              POLICJANTOW DO CENTRUM UBRANYCH ODBLASKOWO TAK ZE ZLODZIEJE Z KILOMETRA ICH
              WIDZA I JUZ CALA WARSZAWA SIE ZAMKNELA.....BO BEZPIECZNIEJ JEST......BZDURA
              JAKAS I KPINA!!!!! CZY ROWNIEZ TAK TRUDNO JEST WPLYNAC NA OPERATOROW KOMOREK???
              W HISZPANII KAZDY TELEFON MA SWOJ KOD, PO KRADZIEZY DZWONIMY DO OPERATORA
              PODAJEMY TEN NUMER I TELEFON JEST DO WYWALENIA.....DLACZEGO U NAS TAK SIE NIE
              DA???!!! BO 50% ZAROBKOW DLA POLSKICH OPERATTOROW TO PIENIADZE ZA ZAKUPY
              TELEFONOW LUDZI, KTORYM KTOS UKRADL TELEFON
              • Gość: czytacz Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:55
                TUTNIAK, stary, nie ma sily, nie da sie czytac Twojego postu.
                Naucz sie jakos formatowac wypowiedzi i sproboj jeszcze raz.
              • Gość: tdyk Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.lublin.pl 08.11.05, 17:01
                a skąd wiesz, że nie robią takich rzeczy?
              • Gość: Wariat Tutniak jesteś idio... i żyjesz w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 22:31
                Wiele z tych rzeczy które opisałeś jak zrobić i co zrobić, jest prawnie
                zakazane.

                Amen.RZeczywiściew Polska to kraj idio...
          • wredna_jedza Nie dziwie sie dowcipom o policji :))))))))) 08.11.05, 09:15
            Sam dałes dowód, że polska policja inteligencją nie grzeszy :P
            Przecież laska nie kupowała tego telefonu na bazarze, tylko w legalnie
            działającym sklepie :P Tak cięzko to zrozumieć??

            Swoją droga przed bodaj dwoma laty tez sie tłumaczyłam z rzekomo fałszywki - 100
            zł, które wypłaciłam w bankomacie :)))))))))
            • Gość: troll Re: Nie dziwie sie dowcipom o policji :))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:29
              " laska nie kupowała tego telefonu na bazarze". Buuuuuuuuuuuhahahahaha, co za żałosny tekst, i ty śmiesz mówić o inteligencji? Lepiej byś się już zamknęła.
              • Gość: wredna_jedza Czyżby policjant? :))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:35
                Ozwał sie "ętelegęt" :))))))
                Nie kupowała na bazarze tylko w komisie!
                Poczytaj sobie prawko cywilne, co z tego wynika, bo nie masz o tym najwyraźniej
                zielonego pojęcia :P

                Jeśli kupuje na bazarze, to ja ponosze ryzyko, że towar może być kradziony.
                Jeśli w komisie - to właściciel komisu może odpowiadać za paserstwo.
                Sam sie zamknij, bo jesteś żałosny/a :P
                • Gość: Pikuś życie jest bardziej bogate niż to prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:47
                  ni ż to prawo o którym piszesz. Jak cię uczysz cywila to wspólczuję - kobyła.

                  Ale jak myślisz, czemu do Polaka na zachodzie przylgnęła łatka złodzieja?
                  • wredna_jedza Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo 08.11.05, 09:53
                    > Ale jak myślisz, czemu do Polaka na zachodzie przylgnęła łatka złodzieja?
                    A o wątpliwej inteligencji policjantów opowiada sie dowcipy...

                    Co powiesz o inteligencji policmajstra z drogówki:
                    Jade maluchem, zatrzymuje mnie policjant, że przekroczyłam prędkość i to
                    znacznie. Żądam okazania odczytu, ile to miałam na liczniku - okazuje sie że 150
                    km/h [fakt wyprzedzał mnie bodaj ford].
                    Tjaaaaaa, a maluch ma max 140 km/h - przy czym rocznik 1991 [jakbyś mią
                    wątpliwość czy byłabym w stanie jechać z taką szybkością] :))))))))
                    Normalne, że mnie puścili, bo wyszli na idiotów...
                    • Gość: Pikuś Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:00
                      a nie pomyślałaś, że może młody chłopak chciał z tobą pogadać?

                      Chyba jesteś jednak wredna.
                      • wredna_jedza Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo 08.11.05, 10:05
                        Po pierwsze nie taki młody :))))) Reszte dopowiedz sobie sam :))))

                        Rozumiem, że gdyby ciebie po zmroku zatrzymał policjant w cywilu i nie
                        oznakowanym samochodzie, to grzecznie wysiadłbyś z auta :D
                        • Gość: Pikuś Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:18
                          > Po pierwsze nie taki młody :))))) Reszte dopowiedz sobie sam :))))
                          >
                          > Rozumiem, że gdyby ciebie po zmroku zatrzymał policjant w cywilu i nie
                          > oznakowanym samochodzie, to grzecznie wysiadłbyś z auta :D

                          TAK bo to na terenie zabudowanym jest to ich obowiązek.
                          Jak ukradną tobie samochód po zmroku i będzie obok stał policjant po cywilu i w
                          nie oznakowanym samochodzie i nie zatrzyma twojego ukochanego samochodu to
                          będziesz wtedy na niego krzyczała?

                          Jednak jesteś blondynką.
                          • Gość: wredna_jedza Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:22
                            Klepiesz bzdury :)
                            Zgodnie z prawem policjant będąc w cywilu i nie oznakowanym samochodzie nie ma
                            prawa cie zatrzymać.
                            Skąd masz pewnośc że nie zatrzymuje cie bandzior a nie policjant?
                            • Gość: Pikuś Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:26
                              Oj, oj moje drogie dziecko MA PRAWO zatrzymać, ale dla ułatwienia powiem, że
                              tylko na terenie zabudowanym.
                              NO czego tam was na tych studiach uczą.

                              Tata kupił prawo jazdy ;))))
                              • Gość: kodeks drogowy Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:42
                                Po zmroku ma prawo zatrzymać?

                                Pikusiu, najwyraźniej nie załapałes, że przepisy sie troszke zmieniły :D
                                • Gość: Pikuś Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:25
                                  Widzisz ja już jestem na emeryturze i nie ze wszyskim jestem na bieżąco.
                                  Jeśli tak to przepraszam.
                                  Ale jeśli możesz to wskaż podstawę.
                              • Gość: blondynka Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:29
                                Gość portalu: Pikuś napisał(a):

                                > Oj, oj moje drogie dziecko MA PRAWO zatrzymać, ale dla ułatwienia powiem, że
                                > tylko na terenie zabudowanym. NO czego tam was na tych studiach uczą.
                                > Tata kupił prawo jazdy ;))))

                                Nie, nie kupił. Nawet pieniędzy na kurs nie dał. A policjant w cywilu, w
                                nieoznakowanym samochodzie, w nocy to może jechać do kochanki. Z przepisów
                                wyraxnie wynika, że ma być w mundurze i w oznakowanym samochodzie - niezależnie
                                od terenu.
                  • tbernard Re: życie jest bardziej bogate niż to prawo 08.11.05, 10:15
                    > Ale jak myślisz, czemu do Polaka na zachodzie przylgnęła łatka złodzieja?

                    Bo na zachodzie nie rozróżniają języków słowiańskich i mylą Rosjan z Polakami?
            • Gość: Pikuś Wredna jędzo jak chłopak mówi ci że cię kocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:42
              to od razu mu wierzysz?
              Jeśli tak to gratuluję włąśnie inteligencji.
              Odbiję ci piłeczkę.
              Wredna_jedzo inteligencją nie grzeszysz.
              • wredna_jedza Kolejny gapcio :)))) 08.11.05, 09:45
                Przeciez kupowała w komisie, a to jest zupełnie inna sytuacja prawna.
                Radziłabym niektórym "mądralom" poczytać o umowie komisowej, jakie wynikają z
                niej prawa i obowiązki stron :P
                Bo mam wrażenie, że gadam z gimnazjalistami :P
                • Gość: Pikuś WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:50
                  Czy ty moja droga myślisz, że wszyscy przestrzegają w Polsce prawa?
                  Jak by tak było, to był bym na bezrobociu.

                  NAPISZ CZY JESTEŚ BLONDYNKĄ.
                  • Gość: wredna_jedza Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:00
                    Gdyby pracodawcy przestrzegali prawa to nie byłbyś na bezrobociu :D

                    W sumie zatrzymali dziewczyne przestrzegającą prawa - telefon kupiła legalnie w
                    komisie, dostała gwarancję i dowód zakupu.
                    Co więcej - była skłonna przystac na to, aby przeszukać mieszkanie!

                    Gdybym była na jej miejscu to zażądałabym solidnego odszkodowania!

                    Ponadto - każdy szanujący sie komis, przyjmując towar do sprzedaży, żąda
                    oryginalnej karty gwarancyjnej i dowodu zakupu [bardzo często]. Spisuje ponadto
                    umowe ze sprzedającym... W tym momencie odpowiedzialność za wady produktu oraz
                    roszczenia osób trzecich ponosi sprzedający [nawet nie komis, a tym bardziej
                    nabywca].

                    A co ma do tego kolor włosów? Blondynką nie jestem :D
                    • mariuszb1 Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA 08.11.05, 12:21
                      Ale aby stwierdzić że kobieta nie złamała lub złamała prawo Policja ma prawo (o
                      wielki prawniku) zatrzymać do wyjaśnień, czyż nie... Więc wszystko zostało
                      przeprowadzone zgodnie z literą prawa.
                      • Gość: wredna_jedza Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:34
                        Środek zapobiegawczy był niewspółmierny do czynu
                        Spisać, zarekwirować telefon, babe wypuścić i kazać sie jej stawić na następny
                        dzień na przesłuchanie z papierami.
                        Zapomniałeś "geniuszu" że w polskim prawie istnieje domniemanie niewinności.
                        Jeszcze troche, a będziesz udowadniał że nie jesteś wielbłądem :D
                        • mariuszb1 Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA 08.11.05, 12:51
                          I co z tego, że (wg Ciebie) środek zapobiegawczy był niewspółmierny do czyny,
                          czy w momencie zatrzymywania ów kobiety Policjant posiadał wiedzę, którą
                          zdobyto po zakończeniu postępowania wyjaśniającego, które właśnie do tego
                          służy. Skoro posiadała przy sobie "przedmiot" z kradzieży to można założyć, iż
                          kradzionych przedmiotów może posiadać więcej... Zatem zatrzymanie
                          do "wyjaśnienia sytuacji" było współmierne do czynu.
                          A teraz mała dygresja: zatrzymano chłopaka w odzieży sportowej :-)
                          posiadającego przy sobie kradziony telefon, ale mundry Policjant zatrzymał
                          telefon i zwolnił chłopaka, który po opuszczeniu aresztu buch do butki
                          telefonicznej i mały donosik do "legalnie" działającego komisu, że "psy już
                          wiedzą o trefnym telefonie" i lepiej aby pozostałych już w komisie nie
                          znaleźli. Po powrocie do domu szybciutko wyniósł także do sąsiada
                          inne "legalnie kupione w innym komisie" telefony...
                          • Gość: wredna_jedza Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:35
                            Życzę ci jednego - żebyś sie znalazł w podobnej sytuacji jak ta kobieta :D
                            Wtedy zmienisz zdanie o polskich policjantach :D
                            • mariuszb1 Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA 08.11.05, 13:57
                              co i tak nie zmienia faktu że Policja w tym przypadku postąpiła zgodnie z
                              prawem :-)
                              • Gość: wredna_jedza Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:20
                                Samo zatrzymanie było zgodnie z prawem, ale reszta?
                                Zapomniało ci się, że istnieje coś takiego jak "domniemanie niewinności"?
                                Najwyraźniej lubisz udowadniać, że nie jestes wielbłądem :D
                                Masochista? ;-)
                                • mariuszb1 Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA 08.11.05, 15:24
                                  realista przestrzegający prawa, z szacunkiem do Policji
                                  • piral Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA 08.11.05, 18:32
                                    Zapomniałeś o tym, że kobieta chciała "od ręki" udowodnić swoją niewinność
                                    poprzez okazanie dowodu zakupu i gwarancji. Dlaczego policjanci nie zgodzili
                                    się pojechać do jej mieszkania skoro zaproponowała takie rozwiązanie ?
                                    Przecież pojawiła się informacja, którą można było i należało sprawdzić
                                    natychmiast, bo zaistniało prawdopodobieństwo że ktoś niesłusznie i
                                    niepotrzebnie przesiedzi w areszcie kilkanaście godzin.

                                    Jaka jest odpowiedź ?
                                    1. Niechciało im się, bo już kończyli służbę i wygodniej było odłożyć
                                    wyjaśnienie do następnego dnia (nieważne, że ktoś przez ten czas posiedzi sobie
                                    w pudle. Wolno nam to wsadzamy, co będziemy się śpieszyć ze sprawdzaniem)?

                                    2.Mają problemy z oceną sytuacji, nadawaniem priorytetów i w rezultacie tego
                                    podejmowaniem właściwych decyzji ?










                          • Gość: gamma Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:30
                            a dlaczego nie pojechano do domu tej pani od razu? następnego dnia mogli
                            pojechać, a poprzedniego nie, bo takie są procedury. Niby jakie? Gdzie to jest
                            zapisane? A może trzeba było miesiąc poczekać? Za późno było na przeszukanie?
                            Przecież pani mówiła, że ma w domu poświadczające dokumenty, tak więc można było
                            wtedy zapytać: A możemy o tej porze sprawdzić? A co do przeszukania - wywracali
                            wszystko do góry nogami zamiast poprosić o przedstawienie dokumentu? Dokument
                            kończyłby sprawę i nie mieliby podstaw do szukania czegoś więcej. A tak pani
                            musiała pewnie coś zjeść w areszcie, pieniądze na paliwo potrzebne, by dojechać
                            i przeszukać dom i tak wydano.
                            • mariuszb1 Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA 08.11.05, 15:37
                              Pewnie, zapewnić każdemu który mówi transport (najlepiej jeszcze domu u ciotki
                              w Hamburgu - a co jak podróż za free to tylko daleko), że w domu ma dowód
                              uniewiniający (zaznaczyć należy iż Policja nie rozwozi każdego po domach w tej
                              samej chwili gdy temu komuś przypomni się że.......); sprawa została wyjaśniona
                              nastepnego dnia gdy "srodki operacyjne" na pozwoliły. A co do wyrracania domu
                              do góry nogami przy przeszukaniu to już przegięcie (tzw. kolorystyka
                              dziennikarska), gdyby to miało miejsce to nie sądzisz, że ów bohaterka
                              zaskarżyłaby "ten tryb postępowania" - myśl proszę obiektywnie i realnie.
                              • glonojad19 Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA 08.11.05, 16:38
                                skad ty wiesz, czy bohaterka w ogóel maiła pojęcie o czymś takim , jak
                                mozliwość" zaskarżenia tego trybu postepowania" ? Czy ty myslisz, że policjant
                                jej rzekł, że teraz może go zaskarzyć?O naiwny ludzie...Zwłaszcza że jesli na
                                zdjecu to ona, to to jest dziewczyna, a nie kobieta i watpie, aby skończyla już
                                prawo:P
                              • piral Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA 08.11.05, 18:40
                                A podróż do ciotki w Hamburgu to Twoja kolorystyka.

                                Jasne, łatwiej najpierw odwieźć kobietę do aresztu a następnego dnia i tak
                                pojechać do jej domu - bo to według Ciebie i tych ignorantów z policji krótsza
                                droga do przejechania.
                              • dorsai68 Re: WSZYSCY POLACY PRZESTRZEGAJĄ PRAWA 08.11.05, 18:42
                                Nie chrzań.
                                Proponuję, abyś zapoznał się z ustawą o policji. W szczególności Art.15. szczególności ust.3: "Zatrzymanie osoby może być zastosowane TYLKO wówczas, gdy INNE ŚRODKI okazały się bezcelowe lub nieskuteczne."

                                Czy funkcjonariusze podjęli te "inne" środki? NIE, oni posadzili kobietę na dołek.
            • Gość: ? Re: Nie dziwie sie dowcipom o policji :))))))))) IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 08.11.05, 14:59
              Czyli za to, że w bankomacie była fałszywka - tez winna policja?
              • piral Re: Nie dziwie sie dowcipom o policji :))))))))) 08.11.05, 18:45
                Winny jest ten kto ją tam włożył a nie wypłacił.
          • Gość: adamp [...] IP: 80.55.181.* 08.11.05, 09:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Arek Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 08.11.05, 09:48
            Nie musisz się nawet podpisywać, że jesteś policjantem. Takich bzdur w tak
            krótkim tekście jeszcze nie czytalem.
          • incipit Kretyn nie policjany, ministrze Dorn 08.11.05, 10:25
            jeden do obejrzenia.
          • Gość: max Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.netcafe.waw.pl 08.11.05, 10:27
            jestes typowym przykladem komunistycznego milicjanta - zomowca. tylko wspolczuc.
          • Gość: ann a jak mi ukradli telefon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:59
            a dokładnie, to weszli w nocy do domu i zabrali pieniądze i telefon, to policja
            nie reagowała tak śmiało. Telefon miał w sobie kartę Tak Tak za 100 zł. Nie
            dało się jej zablokować, a po 2 tygodniach mogłam zadzwonić pod mój, były numer
            (do osoby która kupiła od kogoś mój,skradziony telefon). I co?I nic...Policja
            nic nie zrobiła. Mogłam tylko powiedzieć kilka brzydkich słów osobie która
            używała mój telefon.
            • Gość: wredna_jedza Re: a jak mi ukradli telefon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:04
              > Mogłam tylko powiedzieć kilka brzydkich słów osobie która
              > używała mój telefon.
              Tyle, że osoba która używała telefon nie musi być wcale tą, która ci go ukradła.
              Więc ktoś niewinny usłyszał od ciebie pewnie niezłą "wiązankę" :))

              W poprzednim miejscu zamieszkania dostałam nr telefonu [stacjonarnego] po
              firmie, która zbankrutowała :D Przez rok wysłuchiwałam "wiązanek" jakim to
              jestem sku..elem, co nie płaci za towar :D
              • Gość: leming Re: a jak mi ukradli telefon IP: *.aster.pl 08.11.05, 13:48
                Uzywala telefonu, a nie uzywala telefon - jak juz o poprawna polszczyzne sie w
                tym watku dopominamy.
                • Gość: ann Re: a jak mi ukradli telefon IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 08.11.05, 15:33
                  dzięki, ale skoro już, to "ogonki" też się używa.
                  • Gość: ogonek Re: a jak mi ukradli telefon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:01
                    nie >>"ogonki" się używa<< tylko "ogonków", a ponadto niektórzy nie mają
                    możliwości wpisywania ogonków
                    • Gość: ann panie Miodek IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 08.11.05, 18:08
              • Gość: ann Re: a jak mi ukradli telefon IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 08.11.05, 15:37
                Najpierw poinformowałam tą osobę o tym że telefon pochodzi z kradzieży i
                prosiłam o zgłoszenie się na policję (telefon skradziono z domu z kilkoma
                innymi rzeczami). Jednak "nowa właścicielka" zignorowała to. Dlatego dostała
                wiązankę.
          • fubrawiec Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... 08.11.05, 11:24
            > Jak baranowi ukradną samochód to kogo wina ...policji,
            > jak srolowi ukradną komórkę to kogo wina ...policji
            > jak baran baranowi wjedzie w tył samochodu to kogo wina... policji
            > jak ktoś kogoś okradnie to kogo wina ...policji.

            Jeśli jesteś rzeczywiście policjantem, to powinieneś z szacunkiem mówić o tych
            ludziach, bo to oni ci płacą i twoim zasranym obowiązkiem jest okazywać im
            szacunek i strzec ich bezpieczeństwa.
          • Gość: Jan Nowak [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: zulus3 Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:33
            To idz spac, wzorowy Policjancie i tak cie okradna.
            Zatrzymac mloda dziewczyne bo moze ma kradziony telefon, zastrzelic malolatow
            40 toma strzalami "ostrzegawczymi", zastrzelic psa na smyczy to jestescie
            bohaterowie, ale jak juz zatrzymac gangsterow to sracie pod siebie a trup
            policyjny supie sie gesto.
          • unicef123 Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... 08.11.05, 12:30
            Dobry Glino , niech Ci się przyśnią wspaniałe sukcesy : złapałeś wszystkich
            złodzieji a reszta złoczyńców sama ustawiła się w kolejce do odsiadtki. Facet
            od rysy za to smaży się w piekle.Dobranoc
            • glonojad19 Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... 08.11.05, 16:44
              unicef123 napisała:

              . Facet
              > od rysy za to smaży się w piekle.Dobranoc

              Kto to jest facet od rysy? :)
          • dege Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... 08.11.05, 12:47

            dziewczyna spedziła noc w areszcie całkowicie niewinna, policja powinna
            zapłacić jej odszkodowanie i przeprosić... to jeszcze nie państwo policyjne.
            śpij dobrze policjancie
            • cubasz Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... 08.11.05, 13:58
              dege napisał:

              >
              > dziewczyna spedziła noc w areszcie całkowicie niewinna, policja powinna
              > zapłacić jej odszkodowanie i przeprosić... to jeszcze nie państwo policyjne.
              > śpij dobrze policjancie

              jak to niewinna?? kupila kradziony telefon.
              • Gość: . Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:06
                cubasz napisał:
                > jak to niewinna?? kupila kradziony telefon.

                Kupiła w dobrej wierze w legalnym punkcie sprzedaży. Zatem przestępstwa nie popełniła.
          • Gość: jk [...] IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.11.05, 12:54
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: bond [...] IP: 195.94.203.* 08.11.05, 13:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • cubasz Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... 08.11.05, 13:59
              Gość portalu: bond napisał(a):

              > no cóż, nie tylko w policji zdarzają sie debile, jak ci którzy zapuszkowali
              > kobietę za telefon, i to legalny,

              nie czytales uwaznie. telefon byl KRADZIONY!!!!

              • Gość: . Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:08
                Czy kobieta go ukradła? Czy kobieta miała jakiekolwiek podstawy by podejrzewać, że telefon był kradziony.
          • Gość: Ispector Clousoue [...] IP: 217.98.72.* 08.11.05, 14:12
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • walbrzych WPIS TYPOWEGO POLICJANTA... 08.11.05, 14:26
            Gość portalu: Policjant napisał(a):

            > Jak baranowi ukradną samochód to kogo wina ...policji,
            > jak srolowi ukradną komórkę to kogo wina ...policji
            > jak baran baranowi wjedzie w tył samochodu to kogo wina... policji
            > jak ktoś kogoś okradnie to kogo wina ...policji.
            >
            > Ludzie a może wreszczie zrozumiecie, że to wina złodzieja który ukradł
            > samochód..
            > że to wina tego co ci w morę dał pod sklepem nocnym jak z zapijaczonym ryjem
            > synek wracał do domu z dyskoteki...
            > że to twoja wina bo jeździsz jak idiota przez skrzyżowanie gdy już zapali się
            > żółte, jeszcze długo tak mogę, ale jednego barana z wsiawy nie zapomnę jak tyrałem jak pies i znalazłem za 3 dni jego skradziony samochód a on do mnie miał pretensje,że złodzieje go porysowali na drzwiach.
            >
            > Narodzie polski zmądrzej trochę!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > Właśnie idę spać po nocy.

            TRUDNO ZNALEŻĆ NAWET ZWIAZEK Z ARTYKUŁEM. PANIE "WŁADZO" NIKT NIE NEGUJE CIĘŻKIEJ PRACY POLICJANTÓW, ALE GŁUPOTA I BRAK WYOBRAŹNI ZASŁUGUJĄ CHYBA NA WYŚMIANIE.
          • Gość: obserwator stada Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.11.05, 15:12
            No faktycznie logika godna gratulacji, tylko pomijasz jeden drobny szczegół
            (poza faktem, że wszystkich wrzucasz do jednego wora), że wasze działania
            wielokrotnie są zgrupowaniem całej masy paradoksów i kretyństw gdzie od Was
            obrywa osoba poszkodowana traktowana jak bandyta na miarę seryjnego gwałciciela.
            Sam fakt że używasz określeń baran w brzmieni pogardliwym dla jednostki, no bo
            ty jesteś władza. Tylko że władza jeszcze powinna mieć szacunek zarówno do
            swojej pracy jak i kierować się zasadą trochę inną niż kierujesz sie ty i twoi
            koledzy.
            Radzę mieć trochę szacunku do narodu bo dzięki niemu masz na czym spać po nocy.

            Dodatkowo może przydało by się odrobinę słownictwo poprawić bo zalatuje
            prymitywem w mundurze.
          • Gość: Z buta jej! Re: Masz racje! IP: *.zol.univ.szczecin.pl 08.11.05, 15:19
            Generalnie masz rację.
            Wybacz w tej sprawie: NIE!
            Wprawdzie mogli jej jeszcze przyłożyć tak żeby jej się szminki z torebki
            posypały, a nie zrobili tego...
            Kobieta musiała mieć prawo jazdy, dowód rejestracyjny i pewnie dowód osobisty.
            Dobrowolnie poddała się kontroli. Nie uciekała. I zamiast do ciupy mogli
            podjechać po papiery z komisu.
            Tak bandytów nie złapiesz. WYBACZAM CI, BO PISZESZ, ŻE MIAŁEŚ NOCKĘ.
          • Gość: Saj Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.media4.pl 08.11.05, 15:27
            Dobrze mówisz, a policja zrobila to, co do niej należało. a obszczymurki niech
            się okicają od policji. Tak trzymać dalej POLICJO!!!!!!1
          • Gość: Saj Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.media4.pl 08.11.05, 15:28
            Dobrze mówisz, a policja zrobila to, co do niej należało. a obszczymurki niech
            się kicają od policji. Tak trzymać dalej POLICJO!!!!!!1
          • Gość: Mario Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.57.127.17.mpowercom.net 08.11.05, 15:46
            Nie mam problemu zrozumiec ze to nie wina policji jak mi ukradna samochod, ale
            jest tak ze niestety policja najpierw daje w ryj a potem sie pyta o co chodzi.
            Troche wiecej kultury. To ze ona miala skradziona komurke to nie problem, ale
            nie mozna by bylo sprawdzic jej tlumaczenia zaraz. Ot po prostu zawiezc i
            zobaczyc rachunek. Tak jak mowilem, najpierw w ryj a potem o co chodzi. Dwa
            tygodnie temu czytalem jak policjanci skopali goscia a okazalo sie ze to nie
            ten ktorego szukali. Ale najpierw w ryj... Tych historyjek jest zbyt wiele.
          • Gość: JOLANTA Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.cable.mindspring.com 08.11.05, 15:51
            I brawo! Nie kupowac od zlodziei!!! Ja takie sklepiki omijam wielkim lukiem.
            Nie dosc ze drogo (480zl za uzywany telefon??? SIC!) to prawdopodobienstwo ze
            jest to kradziony telefon jest b wysokie (skoro taaaki drogi wiec musial byc
            nowy, a w Pl rzadko kto oddaje do komisu nowy aparat).
            Ta kobieta zapewne faktycznie nie byla swiadoma co kupuje, a i policja powinna
            znacznie szybciej uwinac zie z tym przesluchaniem.
            Niemniej zwrocic uwage chce na tak popularna mentalnosc, kiedy potepia sie
            bandytow "krojacych" ludzi z kosztownosci, a nastepnie SWIADOMIE kupujac
            kradzony sprzet na byle bazarku. Bo tanio.
          • krzysztof3 Jak osobnik z Twoją mentalnością ma mnie chronić 09.11.05, 18:03
            to wolę chronić się sam. Czy nie dotarło do Twojej policyjnej główki, że
            wsadzanie do aresztu 'obywatela' za posiadanie skradzionej komóry to przesada.
            A spisanko to nie wystarczyloby. Mniej byście mieli pracy, gdybyście częściej
            używali swoich komórek, niekoniecznie mobilnych.
            ps. w ub tyg. Twój napalony koleś w nieoznakowanym samochodzie tak się uwziął
            na ściganie ukradzionego samochodu, że skasował obydwa na tzw. 'dead-endzie'
            garażowym, ca 50 m od swojego garażu :)))))))
          • Gość: Taki jeden Re: Jak czytam te posty to mi się rzygać chce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:38
            Spokojnie, są jeszcze ludzie doceniający waszą pracę. Kilka błedów i ludzie
            robią wielkie halo. Nie pomyślą co by było gdyby nie było Policji lub działała
            mniej sprawnie. Na szczęście jest coraz lepiej. Powodzenia.
      • truten.zenobi w przypadku bandytów nie są już tacy odważni! n/t 08.11.05, 11:37
      • Gość: Saj Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.media4.pl 08.11.05, 17:01
        A gdzie miała trafić do sanatorium? Trafiła we właściwe meijsce. Brawo policja
        tylko tak dalej.
      • Gość: Houston30 Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 18:05
        Stary co Ty za głupoty opowiadasz. Przecież ona miała przy sobie telefon, który
        został skardziony na czyjąś szkodę. Każdy zatrzymany przez policję osobnik
        tłumaczy, że nabył taką rzecz legalnie i w dobrej wierze. Zresztą jak mówił
        rzecznik policji istnieją pewne procedury, których policja musi przestrzegać. A
        gdyby ten telefon został skradziony w wyniku zabójstwa ..... ? To też trzeba
        było ją puścić. Chcecie aby ścigać sprawców przestępstw, odzyskiwać skradzione
        mienie, a opowidacie takie bzdury. Ciężko WAM dogodzić. Pozdrawiam.
    • sloggi Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 00:18
      Nie złożyła zażalenia? No to po prostu kretynka.
      • wacek77 Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 00:21
        Ja też nie zgłosiłem, bo i po co? Policja lubi się mścić na tych co o niej źle
        mówią. Mają sposoby, a solidarność zawodowa zobowiązuje.
        • osservatorepolacco głowa pod topór? 08.11.05, 08:46
          Własnie - nie! trzeba zaprotsetowac i się postawić - jeśli każdy by był miękki
          i bał się zemsty - to tylko mafia była już w kraju!!
      • svetomir Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 11:00
        nie złozyła zażalenie, bo zapewne nie wiedziała o takiej mozliwosci. polscy
        policjanci nie informuja zatrzymanych o ich prawach.
    • Gość: discordia Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.chello.pl 08.11.05, 00:27
      a to jest standardowa procedura, że gliniarz sprawdzający dokumenty wozu
      sprawdza też telefon?
      strasznie nadgorliwa ta nasza władza :)
      • Gość: lolek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 00:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kinskyart Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 12:34
        to POWINNA BYĆ standardowa procedura - czas zacząć utrudniać ZŁODZIEJOM życie. A
        kto ma legalny aparat, kupiony w sklepie, temu to nie przeszkadza. Problem w
        tym, że TAK WIELU rodaków daje ciche przyzwolenie dla kradzieży lub czyni
        wyjątki, np. "oj co tam, bogatego można skubnąć" albo "ubezpieczenie mu odda" i
        to jest naprawdę SYF POLSKI. ALe to długa historia - zabory + 45 lat komuny.
    • Gość: Zenon Idzie IV Rzeczpospolita IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 08.11.05, 06:44
      Jak za wczesnej komuny człowiek nie będzie znał dnia ani godziny. Cóż szkodziło
      policjantom pojechać od razu do domu dziewczyny? A ponadto dlaczego policja nie
      sprawdza tych wszystkich punktów sprzedaż? Przecież tam kwitnie handel
      kradzionymi komórkami.
      • d.z Re: Idzie IV Rzeczpospolita 08.11.05, 07:21
        No tak.
        Brakuje jeszcze tylko "starych" metod przesłuchań (jak za Stalina). Wtedy to
        złapany(a) odrazu przyzna się do wszystkiego i podpisze na siebie wyrok.

        Teraz mój przykład.
        Kiedyś stałem sobie na skrzyżowaniu (bo miałem czerwone światło). Na mój
        samochód wjechał inny. Jego kierowca zwiał z miejsca wypadku.
        I co? Ano nic. Okazało się, że auto, które na mnie najechało było kradzione.
        Potem była rozprawa w sądzie grodzkim.
        Wiecie czego dotyczyła???
        Otóż była przeciwko właścicielowi samochodu o to, że nie zabezpieczył pojazdu w
        sposób właściwy przed kradzieżą.
        • maciejslu Re: Idzie IV Rzeczpospolita 08.11.05, 08:44
          d.z napisał:

          > Kiedyś stałem sobie na skrzyżowaniu (bo miałem czerwone światło). Na mój
          > samochód wjechał inny. Jego kierowca zwiał z miejsca wypadku.
          > I co? Ano nic. Okazało się, że auto, które na mnie najechało było kradzione.
          > Potem była rozprawa w sądzie grodzkim.
          > Wiecie czego dotyczyła???
          > Otóż była przeciwko właścicielowi samochodu o to, że nie zabezpieczył pojazdu
          w
          >
          > sposób właściwy przed kradzieżą.

          ROTFL!!!

          To mi przypomina jeden bardzo dobry dowcip o wypadkach samochodowych w RPA. Ale
          publicznie go nie powtórzę :-)))
          • Gość: pobre diablo Re: Idzie IV Rzeczpospolita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:47
            maciejslu napisał:
            > To mi przypomina jeden bardzo dobry dowcip o wypadkach samochodowych w RPA.
            Ale
            >
            > publicznie go nie powtórzę :-)))
            Może jednak powtórzysz, bo ja go nie znam.Bardzo proszę
        • Gość: Pikuś Re: Idzie IV Rzeczpospolita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:06
          > Teraz mój przykład.
          > Kiedyś stałem sobie na skrzyżowaniu (bo miałem czerwone światło). Na mój
          > samochód wjechał inny. Jego kierowca zwiał z miejsca wypadku.
          > I co? Ano nic. Okazało się, że auto, które na mnie najechało było kradzione.
          > Potem była rozprawa w sądzie grodzkim.
          > Wiecie czego dotyczyła???
          > Otóż była przeciwko właścicielowi samochodu o to, że nie zabezpieczył pojazdu
          w
          >
          > sposób właściwy przed kradzieżą.

          Wiesz kiedy tak może być.

          Jak kierowca idiota zostawi uruchomiony samochód i idzie do kiosku kupić
          papierosy.
          Później kierowca idiota ( są tacy ) wraca pali papierosa i dostaje olśnienia
          UKRADLI MI SAMOCHÓD.
          POPROSTU KIEROWCA - IDIOTA ZAPOMNIAŁ, ŻE ŻYJE W POLSCE.

          Mam nadzieję, że zrozumiałeś.
          • Gość: hihihihihihi Kierowca idiota? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:51
            > Jak kierowca idiota zostawi uruchomiony samochód i idzie do kiosku kupić
            > papierosy.
            W tym wypadku - owszem - idiota :D

            Ale jeśli autko zostało zamknięte [blokada na kierownicę!] i miało włączony
            alarm, a mimo to go ukradli - to w przypadku zarzutu, ze nie było zabezpieczone
            nalezycie przed kradzieżą [autentyczne!] co właściciel ma powiedzieć?
            Że powinien autko przykuć łańcuchem do najbliższego drzewa?
            • Gość: Pikuś Re: Kierowca idiota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:33
              Gość portalu: hihihihihihi napisał(a):

              > > Jak kierowca idiota zostawi uruchomiony samochód i idzie do kiosku kupić
              > > papierosy.
              > W tym wypadku - owszem - idiota :D
              >
              > Ale jeśli autko zostało zamknięte [blokada na kierownicę!] i miało włączony
              > alarm, a mimo to go ukradli - to w przypadku zarzutu, ze nie było
              zabezpieczone
              > nalezycie przed kradzieżą [autentyczne!] co właściciel ma powiedzieć?
              > Że powinien autko przykuć łańcuchem do najbliższego drzewa?

              Przecież dobrze wiesz to czemu pytasz?

              I nie wmawiaj innym, że to prawda bo w to nie uwierzę.
              Dalaczego.
              Każdy wniosek o ukaranie jest sprawdzany po dostarczeniu do sądu przez
              sędziego. Jeśli materiały są żle zrobione wracają sędzia zwraca je do
              uzupełnienia do Policji.
              Dlatego twierdzę, że tak jak Ty napisałeś nie mogło być.
              • Gość: hihihihihihi Oj, Pikuś, Pikuś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:36
                > Dlatego twierdzę, że tak jak Ty napisałeś nie mogło być.
                Za krótko żyjesz na tym świecie, że jeszcze nie poznałeś debilizmu policji [a
                wcześniej milicji].
                • Gość: Pikuś Re: Oj, Pikuś, Pikuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:59
                  Pikuś ma już drugie zęby i mam już %% lat ( popatrz na klawiaturze ile to jest).

          • antykagan Re: Idzie IV Rzeczpospolita 08.11.05, 14:41
            Gość portalu: Pikuś napisał(a):

            (ble, ble)

            Pikuś, dziwne, że ludzie z tobą dyskutują. Dla mnie jesteś po prostu idiota. I
            kropka. Bez odbioru.
        • Gość: taki jeden Re: Idzie IV Rzeczpospolita IP: *.lama.net.pl 08.11.05, 15:22
          Może faktycznienie zabezpieczył?
          Prawdziwa historia:
          W moim bloku mieszka jeden geniusz który co 2-3 dni pucuje na parkingu swojego
          lanosa. W 9 przypadkach na 10 wygląda to tak że otwiera tylną klape kluczykiem
          zostawiając kluczyk w zamku, podnosi klape, następnie zatrzaskuje klape i idzie
          do domu. Kluczyk z pilotem od alarmu zostaje w drzwiach. Juz klika razy mu
          sąsiedzi odnosili kluczyki, raz nawet małolaty mu przestawiły auto z drugiej
          strony bloku, a ten jak zostawiał kluczyki tak zostawia dalej.
          Gdy auto jest ubezpieczone masz OBOWIĄZEK wynikający z umowy ubezpieczeniowej o
          to by dbać o to co jest ubezpieczone!
      • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Re: Idzie IV Rzeczpospolita IP: *.chello.pl 08.11.05, 07:28
        A z czegoś żyć trzeba! Za ostrzeżenie przed kontrolą, pan właściciel punktu
        musiał okazać wdzięczność, nic przecież nie znaleziono. Takich "PRZYPADKÓW" to
        w przyrodzie nie ma.
      • Gość: Adam Re: Idzie IV Rzeczpospolita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:40
        No bo nie mogą wejść do domu między 22 a 6 rano!!!
        • chilonek Re: Idzie IV Rzeczpospolita 08.11.05, 08:48
          Mogąjeśli właściciel mieszkania się na to zgadza lub jeśli mają ku temu poważny
          powód, jak dla mnie zatrzymanie niewinnej osoby to k...sko poważny powód.
    • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.chello.pl 08.11.05, 07:23
      Wygląda, że ktoś jednak ostrzegł właściciela stoiska - i tyle. Wiadomo kto miał
      możliwość. Koleżka policjant, to jednak rżnie głupa na potęgę - akurat złożenie
      zażalenia na pewno skutkuje wypuszczeniem z aresztu!
      • wacek77 Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 08:19
        > Wygląda, że ktoś jednak ostrzegł właściciela stoiska - i tyle. Wiadomo kto
        miał
        >
        > możliwość. Koleżka policjant, to jednak rżnie głupa na potęgę - akurat
        złożenie
        >
        > zażalenia na pewno skutkuje wypuszczeniem z aresztu!

        Bez żartów! Przy zatrzymaniu na noc żadne zażalenie nie pomoże, jedynie
        znajomości w Komendzie Stołecznej albo Ratuszu. Wiem bo znajomy miał grubszą
        sprawę, ale wystarczył jeden telefon, zeby policjanci przepraszali na kolanach.
    • Gość: CL Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.sasiedzi.pl 08.11.05, 07:54
      NO PIĘKNIE
      niedlugo w trakcie kontroli bedą nam kazali rozbierać się "do rosolu" i
      sprawdzać czy przypadkiem nie nosimy podrabianej bielizny
      • d.z Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 08:15
        Gość portalu: CL napisał(a):

        > NO PIĘKNIE
        > niedlugo w trakcie kontroli bedą nam kazali rozbierać się "do rosolu" i
        > sprawdzać czy przypadkiem nie nosimy podrabianej bielizny

        No cóż w przypadku mężczyzny to z bielzną czy bez i tak do aresztu trafi -
        wszak "narzędzie gwałtu" ma zawsze przy sobie.
        • Gość: pobre diablo Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:52

          > Gość portalu: CL napisał(a):
          > No cóż w przypadku mężczyzny to z bielzną czy bez i tak do aresztu trafi -
          > wszak "narzędzie gwałtu" ma zawsze przy sobie.

          A powinien zostawić w domu. He he.
      • Gość: a Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:46
        a jest się czym chwalić, że nosisz podrabianą bieliznę wspirając szarą strefę;
        może też kupujesz podrabiane płyty CD na Stadionie?
    • xsawer Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 08:12
      Przed panem Ziobro mnóstwo pola do popisu!
    • Gość: karas jakie procedury? - bzdura IP: 213.241.34.* 08.11.05, 08:20
      Mój znajomy miał kiedyś powiedzmy, że podobna sytuację, w Globim płacił
      fałszywą 20zł. Obsługa zrobiła z tego aferę na całego i wezwała policję. Fakt,
      że zawieźli go na komendę, ale w tym samym czasie inny patrol pojawił się u
      niego w mieszkaniu. Kiosk, w którym dostał fałszywą 20 natomiast męczyli
      natomiast następnego dnia (akcja działa sie wieczorem) od samego rana. Tak, czy
      inaczej, odwieźli go do domu w ciągu 30 minut.

      Dziewczyna miała po prostu pecha, trafiła na pierdołowatego oficera dyżurnego,
      który nie potrafił podjąć decyzji o akcji, co zaś do samego patrolu, to chyba
      żony muszą ich bić ("bo sąsiadka ma nowe futro"), skoro przestraszyli się
      dziewczyny na tyle, że musieli ją zakuć :)

      • Gość: Emeryt Re: jakie procedury? - bzdura IP: *.telsten.com / 195.205.6.* 08.11.05, 08:53
        Nie mam watpliwosci co do zlej woli policjantow.Jesli dziewczyna mowila,ze ma
        dowod zakupu w domu,czyli pozwala im wejsc do swojego domu w nocy,to trzeba
        duzo samozaparcia zeby tam nie pojsc i sprawdzic.
        • Gość: Pikuś Re: jakie procedury? - bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:24
          Masz rację w tym kraju w którym żyjesz
          SĄ DOBRZY ZŁODZIEJE I BANDYCI A
          ŹLI POLICJANCI.

          gratuluję głębi tej myśli.
          • maheda Re: jakie procedury? - bzdura 08.11.05, 12:17
            Pikuś, wyluzuj w końcu.
            W naszym kraju policjani są częściowo dobrzy, a częściowo źli - jak my wszyscy.

            NIKT NIE KWESTIONUJE SŁUSZNOŚCI ZATRZYMANIA DZIEWCZYNY.

            Mamy za to pretensje do tych właśnie policjantów, że nie pojechali z dziewczyną
            do jej mieszkania (co im PROPONOWAŁA!), żeby sprawdzić dokument potwierdzający
            zakup.
    • Gość: Yao Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:48
      A może po prostu, wzorem innych kolegów z drogówki, chcieli "dotację" wymusić?
    • alkud KOMISY NAPĘDZAJĄ LEWY RYNEK... 08.11.05, 08:50
      a normalni ludzie mają za to "bekać" ?

      Francja - wojna domowa
      religiapokoju.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?611876
    • Gość: ewola Szkoda, że pani Monika nie była sławną pływaczką IP: *.chello.pl 08.11.05, 08:51
      Szkoda, że pani Monika nie była sławną pływaczką i nie posiadała medalów za
      pływanie.
      • paczka111 pani Monika lekkomyślna nader 08.11.05, 09:02
        Sorry, ale tylko człowiek nader lekkomyślny kupuje w komisie komórkę. Albo
        pazerny. I za głupotę i za chytrość się płaci. Dlatego jakoś mi nie żal pani
        Moniki, która się chyba wczoraj nie urodziła. Średnio rozgarnięte dziecko wie,
        gdzie się udać z towarem albo po tani towar.Inna rzecz to właściciel
        komisu.Piszcie o tym jak najwięcej, może min. Ziobro znów ręcznie posteruje i
        przeprowadzi się dochodzenie, kto ostrzegł pasera. Mówię to całkiem serio, jak
        się chce, to takiego kreta łatwo namierzyć.
        • Gość: ewik Re: pani Monika lekkomyślna nader IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:10
          Bez przesady ,to po co te komisy.
        • wredna_jedza Komisy 08.11.05, 09:57
          Chyba nie odróżniasz legalnego zarejestrowanego komisu od zakupów na bazarze czy
          giełdzie :D
      • Gość: fan [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Rafi Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.topnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:51
      Witam!!!
      Prowadze punkt sprzedaży i naprawy telefonów komórkowych. U mnie każdy kto chce
      sprzedać telefon jest spisywany z dowodu osobistego i podisuje umowe kupna-
      sprzedaży, dzięki temu unikam takich sytuacji. Jeśli policja znajduje u mnie
      kradziony telefon lub u mojego klienta daje im umowe i ścigają tego kto
      sprzedał telefon. Jak narazioe nie miałem żadnego kłopotu z tym.
      Pozdrawiam
      • d.z Re: Czy to nie wariactwo? 08.11.05, 08:59
        Za chwilę damy się zwariować.
        Będę miał przy sobie nóż (bo akurat kupiłem sobie do krojenia chleba) i zostanę
        zatrzymany za usiłowanie zabójstwa (no bo nóż mam przy sobie).
        Będę miał przy sobie 100,- zł i zostanę zatrzymany za kradzież (bo komuś 100,-
        zł ukradziono).
        Mam telefon komórkowy i co? Jak ja udowodnię, że nie jest kradziony (gwarancji
        i faktury od operatora przy sobie nie noszę).

        Sorki ale jest coś nie tak.
        Jeśli państwo prawa ma polegac na tym, że ja muszę za każdym razem udowadniać
        swoją niewinność to jest to chore.
        Tak było za Stalina.
        • Gość: lynx Re: Czy to nie wariactwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:13
          Jeśli masz telefon kupiony, jak mówisz, u operatora to nie musisz się obawiać,
          czy nosić gwarancji ze sobą. Policja sprawdza numer IMEI telefonu i jeśli
          telefon nie jest trefny to nic Ci nie grozi.
        • Gość: Pikuś Re: Czy to nie wariactwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:41

          > Za chwilę damy się zwariować.
          > Będę miał przy sobie nóż (bo akurat kupiłem sobie do krojenia chleba) i
          zostanę
          >
          > zatrzymany za usiłowanie zabójstwa (no bo nóż mam przy sobie).
          > Będę miał przy sobie 100,- zł i zostanę zatrzymany za kradzież (bo komuś 100,-

          > zł ukradziono).
          > Mam telefon komórkowy i co? Jak ja udowodnię, że nie jest kradziony
          (gwarancji
          > i faktury od operatora przy sobie nie noszę).
          >
          > Sorki ale jest coś nie tak.
          > Jeśli państwo prawa ma polegac na tym, że ja muszę za każdym razem udowadniać
          > swoją niewinność to jest to chore.
          > Tak było za Stalina.

          Widzisz mój drogi ten twój nóż nie ma indywidualnego numeru a telefon komórkowy
          ma w tym tkwi różnica.
          Jeśli będziesz miał przy sobie 100PLN i numerem takim samym jak skradziono to
          cię zamknę i tyle jak nie będziesz chciał ze mną rozmawiać.
          Wiesz i zezwala na to prawo.

          To nie ty musisz udowodnić, że masz nie kradziony telefon, ale jak będziesz
          miał kradziony i będziesz gadał jaieś głupoty.

          Bo przecież policjantowi to największy kit można wcisnąć. To też cię zamkną.
          Jak cię zamknę to Ty się będziesz dziwił dlaczego.
          Dlatego że głupoty gadałeś jak wcześniej ze mną rozmawiałeś.

          Rozumiesz już.
        • Gość: mysiadełko Re: Czy to nie wariactwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:56
          a usiłowanie gwałtu? :))))
    • Gość: Paweł Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.11.05, 08:58
      Witamy w Państwie Policyjnym!

      Czujecie się bezpiecznie?

      Przecież to jest paranoja - policja zatrzymująca auto do kontroli
      drogowej sprawdza, czy telefon nie jest kradziony! Może jeszcze zajęli
      by się butami i kurtkami pasażerów? Jeżeli obywatel nie popełnił przestępstwa
      to nikt nie powinien mu niczego "sprawdzać" w taki sposób.

      • Gość: TPepe Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:19
        A moze by ktos wreszcie zmusil operatorow komorkowych do blokowania trefnych
        IMEI, przecierz to troszke prostsze niz sprawdzac po nocy ludziom telefony.
        Trefny telefon po prostu nie dziala. Operatorom tak naprawde oplaca sie plaga
        komorkowego zlodziejstwa, ale przecierz ich jest tylko czterech i latwiej ich
        dopasc niz setki a moze tysiace drobnych zlodziejaszkow.
        • tbernard To jest całe sedno 08.11.05, 10:44
          odnośnie możliwości zlikwidowania plagi kradzieży.
    • Gość: Sierżant Garsija Przecież mogli pojechać z nią wieczorem do domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:00
      Przecież policjanci mogli pojechać z tą Panią wieczorem do jej domu i sprawdzić
      dokumenty bez tzw. "przeszukania". ONa by poszukała papierów.
      I nie było by krzywdy i sprawy.
      Policja jest dla ludzi a nie ludzie dla policji!
      Zwolnić drani ze służby i tyle.
      Rzeczników prasowych policji czy PR-owców gadając gazetom brednie i niszących w
      ten sposób wizerunek swej firmy zwolnić również.
      I to w pierwszej kolejności, ponieważ w efekcie ich dywersji ludzie znowu
      zaczną opowiadać dowicy w stylu "głupi jak glina".
      Opisani policjanci mogli również zawiadomić rodzinę tej pani i poprosić aby
      przwiozła im dokumentację legalnego zakupu telefonu.
      Dziwne, że te malutkie firmy nie odpowiadają za sprzedaż kradzinych telefonów a
      ściga się bezwzględnie osoby kupujące u nich sprzęt nieświadome sprawy.
      Głupota, bezmyślność i arogancja władzy wobec obywatela.
    • Gość: jolik Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:01
      jasne kto by tam chcial skladac skarge na policje. jasne że dziewczyna po takich
      nocnych wrażeniach tego nie zrobiła, wystarczyły nocne przeżycie a myśl o
      powtórcetego co było........ja dziękuje. Wcale mnie to nie dziwi
    • Gość: michalw4 Ale jej nie zgwałcili... IP: *.pro-internet.pl 08.11.05, 09:06
      ... a przecież mogli. A jak by potem też nie złożyła zażalenia, to by znaczyło
      że sama chciała.
      • zbig72 Kto wydaje 480 PLN na używany telefon??? 08.11.05, 09:20
        • wredna_jedza :)))))))))) 08.11.05, 09:21
          Pewnie jako nowy kosztował ze 2 tys. :P
        • yola13 Za niedługo to do aresztu będa wsadzac za to że .. 08.11.05, 09:31
          krzywo na policjanta popatrzyłeś, albo za to że za głosno uprawiasz seks we
          własnym domu- to sie nazywa nadgorliwośc, a pijaczki pod monopolowym
          zaczepiające przechodniów dalej będą zaczepiac przechodniów, a piraci drogowi
          dalej będą szalec na drogach, dosłownie jak za PRL-u- niewazne czy on ukradł
          czy jemu ukradli ale był zamieszany, wiec trzeba aresztowac
    • zenek68 komendant w ksiegarni pyta - czy sa ksiazki ? 08.11.05, 09:26
      gdy uslyszal ze sa poprosil o kilogram...te same doswiadczenia co poprzednik..
    • Gość: ewa Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: 217.153.187.* 08.11.05, 09:32
      a po to ćwoku o tym piszą żeby się takie durne akcje notorycznie nie powtarzały
    • nemi13 Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 09:40
      policja przecholowala . ich psim obowiazkiem bylo natychmiast sprawdzic i
      zadzialac jak na drugi dzien . teraz powinni usilnie sie starac o przebaczenie
      i zaplacic za stres . to byla samowola i buta panow policjantow . a teraz
      uslyszymy ze to zgodne z prawem i procedurami . panie ziobro masz tu pole do
      popisu ,panie nowy komendancie ty tez masz swoje poletko . nie mozna normalnego
      obywatela zamykac mowiac ze jest zlodziejem i pozniej olewac i mowic ze
      wszystko jest ok. to wlasnie byla komuna ............!!!!!!!!!!!!!!
    • wredna_jedza Karta gwarancyjna :)))) 08.11.05, 09:41
      Jeśli telefon miał oryginalną karte gwarancyjną, to jakim cudem był kradziony???
      Złodziej ukradł komuś telefon razem z kartą???
      No bez jaj!!!

      Wszystkie szanujące sie komisy, przyjmując towar do sprzedaży, żądają
      oryginalnej karty gwarancyjnej i [bardzo często] dowodu zakupu.
      A przeciez nikt nie nosi karty gwarancyjnej razem z telefonem, żeby złodziej mu
      ją ukradł :))))))))
    • Gość: arcz Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: 207.44.180.* 08.11.05, 09:43
      Typowe, ci tchórze potrafią tylko zakuć w kajdki bezbronną kobietę albo pobić
      pijaczka w parku na ławce. Na widok grupy wyrostków robią w spodnie, nie
      wspominając o kibicach
    • Gość: Marcin Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:48
      Wstydzę się, że z moich pieniędzy jest utrzymywana taka Policja. Osobiście uważam, że w tym kraju już nie da się nic zmienić na lepsze. Trzeba zmieniać ludzi, takich jak ten policjant, a ta zmiana musiałaby polegać na publicznej egzekucji tych ludzi bez wyroku sądowego. Nie każdy z nad musi się jednak ze mną zgadzać
    • jhbsk Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 09:53
      Idzie IV RP. Obywatelu udowodnij swoją niewinność.
      • Gość: katchyński brother Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:00
        Zamiast w kącie rąbać defetystyczne i malkontenckie pracie stań przy braterskim
        froncie!
        Koniec ze złodziejstwem korupscją i sku..syństwem.

        [Bracia]
      • nemi13 Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu 08.11.05, 10:01
        chyba mamy jednakowe s[pojzenie na nasza zeczywistosc .
    • Gość: Kuba Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:18
      Jest super, brawo policjanci, tak trzymać!!!!!!!!
      • Gość: majka Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:26
        Gość portalu: Kuba napisał(a):

        > Jest super, brawo policjanci, tak trzymać!!!!!!!!

        fuj co za bełkot!
      • Gość: zatrzymany Re: Za telefon trafiła na noc do aresztu IP: *.rzeczpospolita.pl 08.11.05, 10:26
        Też kiedyś byłem zatrzymany bez powodu i nie jest to przyjemne. Inna sprawa to
        czy nie można było zabezpieczyć telefonu i np dowodu osobistego podejrzanej a
        następnie ją wezwać na przesłuchanie i wszystko wyjażnić. Nie sądzę żeby robiła
        skok przez trzy granice nawet gdyby telefon ukradła. Poza tym były okoliczności
        łagodzące, niekarana, miała papiery na telefon (nie musiala ich nosić przy
        sobie) w ten sposób to każdego można zamknąć np zapłaszcz który ma na sobie a
        nie ma na niego paragonu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja