Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńskimi

08.11.05, 16:08
Czyżby władze czekały aż agrsywni nielegalni emigranci rumuńscy zrobili to co
teraz czynią muzułmanie we Francji?
Dlaczego bezkranie Cyganie rumuńscy żebrą i kradną na warszaskich ulicach?
Dlaczego ich nikt nie deportuje z Polski skoro są tutaj nielegalnie i stanowią
patologię naszego miasta?
    • Gość: stefan Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:22
      Deportujmy ich do Francji. Francuzom to już większej różnicy nie zrobi.

      Tylko uważajcie żeby przypadkiem nie deportować Umfany.
    • sebpl Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 08.11.05, 16:22
      Cyganie, żebracy, pijacy, żulomaty - za wszystkich trzeba by się wziać. Ulica
      Piwna, główna ulica Starego Miasta straszy żebrakami. Turyści robią im zdjęcia
      bo to ewenement na skalę europejską. Z doświadczenia wiem, jak to odstrasza
      turystów. W Moguncji zwiedziało mi się przyjemnie, aż do czasu, kiedy nie
      zobaczyłem okaleczonego żebraka (sztuk jeden a nie jedenaście, jak u nas) pod
      kościołem. Cały czar prysł...
      • Gość: WARSZAWIAK Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs IP: *.chello.pl 08.11.05, 16:29
        sebpl napisał:

        > Cyganie, żebracy, pijacy, żulomaty - za wszystkich trzeba by się wziać. Ulica
        > Piwna, główna ulica Starego Miasta straszy żebrakami. Turyści robią im zdjęcia
        > bo to ewenement na skalę europejską. Z doświadczenia wiem, jak to odstrasza
        > turystów. W Moguncji zwiedziało mi się przyjemnie, aż do czasu, kiedy nie
        > zobaczyłem okaleczonego żebraka (sztuk jeden a nie jedenaście, jak u nas) pod
        > kościołem. Cały czar prysł...

        no proszę jaki esteta, wzdryga sie na widok okaleczonego żebraka.
        A na widok starych osób też?
        >
        >
        • sebpl Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 08.11.05, 16:37
          Jak stara osoba z wywiniętą wargą i kiepiem w ręce prosi mnie o pieniądze - to
          też. Jak przyszła rozsypać okruszki dla ptaków na rynku - to nie. Dziwne...
          • Gość: WARSZAWIAK Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs IP: *.chello.pl 08.11.05, 17:12
            A jak stara osoba z wywiniętą wargą i kiepiem w ręce prosiłaby cię, żebyś wzioł pieniądze - to też
            • sebpl Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 08.11.05, 22:27
              Też. Ty byś pieniądze przyjął?
              • Gość: WARSZAWIAK Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs IP: *.chello.pl 08.11.05, 22:52
                tyż:))
        • Gość: monk Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs IP: *.chello.pl 11.11.05, 15:10
          A gość "WARSZAWIAK" co tak demagogicznie? Może sam żyje w chlewie albo na
          wysypisyku śmieci?
      • umfana Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 08.11.05, 16:36
        Najgorsze jest to, że turyści nie muszą wiedzieć o tym, że Cyganie rumuńscy to
        nie są polscy Romowie etc...
        Nasi Romowie też dają "popalić" na siłę wróżąc np.: w Kazimierzu Dolnym, ale to
        nie to samo co brudasy z Rumuni, którzy przynoszą wstyd swojej nacji i narodowi
        skąd pochodzą!
        • Gość: stefan Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:13
          Ja ich poznaję po akcencie.
          • blue_city [...] 08.11.05, 20:10
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • slodkoslony Re: Władze zajmują się cyganami polskimi 08.11.05, 22:22
            Rywinem , Siemiątkowskim , Kaczmarkiem ...

            P.T. Cyganów rumunskich & Romów polskich uprasza się o cierpliwość .
        • j_karolak Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 09.11.05, 12:04
          umfana napisała:

          > Najgorsze jest to, że turyści nie muszą wiedzieć o tym, że Cyganie rumuńscy to
          > nie są polscy Romowie etc...

          No to to po prostu problem najistotniejszy!

          > Nasi Romowie też dają "popalić" na siłę wróżąc np.: w Kazimierzu Dolnym

          Byłem wielokrotnie w Kazimierzu, ale z wróżeniem na siłę się nie spotkałem. Czy
          Cyganie owi przykładają do szyi paralizator, nóź, czy straszą może bronią palną?

          > ale to
          > nie to samo co brudasy z Rumuni, którzy przynoszą wstyd swojej nacji i
          narodowi
          > skąd pochodzą!

          ???
          Jeżeli ktoś rozumie te zdanie, to poproszę o kontakt mejlowy.
      • j_karolak Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 09.11.05, 08:54
        sebpl napisał:

        > Cyganie, żebracy, pijacy, żulomaty - za wszystkich trzeba by się wziać. Ulica
        > Piwna, główna ulica Starego Miasta straszy żebrakami.

        Żebraków na szafot! Już kiedyś na ym forum jeden taki mądry Normals postulował
        eksterminację biedoty, co pozwoliłoby na zwiększenie bogactwa ogólnego i per
        capita.

        > Turyści robią im zdjęcia
        > bo to ewenement na skalę europejską.

        To ci turyści chyba z Grójca są. Tym bardziej, że sam esteta sebpl dwie linijki
        niżej pisze o podobnych przypadkach zwierzęcego łamania poczucia estetyki w
        Moguncji.

        > Z doświadczenia wiem, jak to odstrasza
        > turystów.

        Najsmieszniejsze w tej argumentacji jest czysty altruizm. Przedstawiając wiele
        problemów ludzie najczęściej nie martwią sie o własny los (skądże znowu), ale o
        wrażenia turystów z zagranicy, a najlepiej z Europy i o to jak im wstyd za
        Warszawę.

        zwiedziało mi się przyjemnie, aż do czasu, kiedy nie
        > zobaczyłem okaleczonego żebraka

        A fuj! Kalectwo! Kto to slyszal, zeby ludzi zamiast dobijac, leczono. Toz to
        zamach na nasze poczucie estetyki!
        >
        >
        • sebpl Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 09.11.05, 11:03
          > Żebraków na szafot! Już kiedyś na ym forum jeden taki mądry Normals
          postulował
          > eksterminację biedoty, co pozwoliłoby na zwiększenie bogactwa ogólnego i per
          > capita.

          Bez komentarza. Dążenie do przesady zdradza ludzi niepewnych siebie.


          > Najsmieszniejsze w tej argumentacji jest czysty altruizm. Przedstawiając
          wiele problemów ludzie najczęściej nie martwią sie o własny los (skądże znowu),
          ale o wrażenia turystów z zagranicy, a najlepiej z Europy i o to jak im wstyd
          za Warszawę.

          W tej argumentacji ne ma czystego altruizmu. Jest egoistyczne poczucie
          zapewnienia sobie i innym estetycznej przestrzeni - dziwne?
          A na turystach mi zależy, ponieważ jest to jedna z gałęzi przemysłu tego
          miasta, które daje zatrudnienie jego mieszkańcom.

          Co do żebrania i wyłudzania mój stosunek był zawsze taki sam - Spieprzaj dziadu!

          Mnie wychowano by nie zaczepiać obych na ulicy, nie absorbować sobą czasu
          osobom, które sobie tego nie życzą i generalnie nie być uciążliwym dla
          otoczenia. Nie rozumiem, dlaczego ktoś ma prawo funkcjonować na innych prawach.
          Dlaczego mnie kindersztuba ma obowiązywać, a mniej zamożnego nie (albo na
          odwrót)?

          > A fuj! Kalectwo! Kto to slyszal, zeby ludzi zamiast dobijac, leczono. Toz to
          > zamach na nasze poczucie estetyki!

          Co do przesady, to pisałem już wyżej, wiec nie bedę się powtarzał. Co do
          kalectwa wystawianego na pokaz dla mamony, mam stosunek taki sam jak napisałem
          wyżej o żebrakach.
          Kiedyś dziwolągi pokazywano w Gabinetach Dr Calligariego, płaciło się za to,
          ale patrzył na to tylko ten, kto chciał to oglądać. Normalne i uczciwe.
          Natomiast zaskakiwanie mnie widokiem cyganki z wywichniętym stawem biodrowym,
          tak, ze wygląda jak trójnóg (kto był w Złotych Piaskach przez ostatnie 5 lat,
          wie o kim mówię - cyganka jest w każdym sezonie) uważam za nadużycie. Mnie
          patologie naprawdę nie interesują.
          • kixx Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 09.11.05, 11:38
            ojojoj
            nazwanie okaleczonego czlowieka ,cokolwiek by nie robil dziwologiem swiadczy
            tylko o nazywajacym
            • sebpl Kaleka a dziwoląg 09.11.05, 12:03
              Okaleczony człowiek jest ułomnym, lub niepełnosprawnym jeżeli jest nim
              prywatnie.
              Natomiast jeżeli stara zarobić na swej odmienności to w rubryce zawód powinien
              sobie wpisać: dziwoląg.

              Tak więc drogi Kixxie intencje determinują nazwanie rzeczy po imieniu co innego
              rozumiemy pod terminem nimfomanka, co innego ku... A może to świadczy tylko o
              nazywającym?
              • j_karolak Re: Kaleka a dziwoląg 09.11.05, 12:06
                sebpl napisał:

                > Okaleczony człowiek jest ułomnym, lub niepełnosprawnym jeżeli jest nim
                > prywatnie.
                > Natomiast jeżeli stara zarobić na swej odmienności to w rubryce zawód
                powinien
                > sobie wpisać: dziwoląg.

                Rozumiem, że dotyczy to również osób pracujących w zakładach pracy chronionej.
                Ech ty, "wychowany"!
                Swoją drogą ciekaw jestem, w jakiej parafii chrzczą takich "oświeconych".
                • sebpl Re: Kaleka a dziwoląg 09.11.05, 12:24
                  > Rozumiem, że dotyczy to również osób pracujących w zakładach pracy chronionej.
                  > Ech ty, "wychowany"!

                  To źle rozumiesz!
                  Zakłady pracy chorniononej są częścią krajowej gospodarki. I tam nie
                  pracują "dziwolągi", tylko krawcowe, krajacze, pakowacze i inni fachowcy. I tak
                  mają wpisane w dowodzie. No chyba, ze znasz kogoś kto ma wpisane "człowiek-
                  żaba".
                • o_gryzek Re: Kaleka a dziwoląg 10.11.05, 07:23
                  mylisz IMO uczciwe zarabianie pieniedzy _pomimo_schorzenia_ dzieki wsparciu panstwa ze zwyklym
                  zarabianiem/wyludzaniem _dzieki_schorzeniu_
                  ...
                  • j_karolak Re: Kaleka a dziwoląg 10.11.05, 13:39
                    o_gryzek napisał:

                    > mylisz IMO uczciwe zarabianie pieniedzy _pomimo_schorzenia_ dzieki wsparciu
                    pan
                    > stwa ze zwyklym
                    > zarabianiem/wyludzaniem _dzieki_schorzeniu_
                    > ...

                    Czyli mylę uczciwe zarabianie za schorzeniem dzieki wsparciu państwa z
                    zarabianiem ze schorzeniem?
                    Moim zdaniem uczciwsze jest zarabianie bez pomocy państwa, ale może się mylę.
                    • Gość: o_gryzek Re: Kaleka a dziwoląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:52
                      czasem wsparcie panstwa jest niestety konieczne - czy stanie sie to wsparcie kolejna okazja do przekretu
                      - to inna sprawa. trzeba niestety zachecic pracodawcow do zatrudniania tych "gorszych" - w ich
                      mniemaniu rzecz jasna...
          • j_karolak Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 09.11.05, 12:01
            sebpl napisał:

            > A na turystach mi zależy, ponieważ jest to jedna z gałęzi przemysłu tego
            > miasta, które daje zatrudnienie jego mieszkańcom.

            Podobnie jak żebractwo.

            >
            > Co do żebrania i wyłudzania mój stosunek był zawsze taki sam - Spieprzaj
            dziadu
            > !
            >
            > Mnie wychowano by nie zaczepiać obych na ulicy, nie absorbować sobą czasu
            > osobom, które sobie tego nie życzą i generalnie nie być uciążliwym dla
            > otoczenia. Nie rozumiem, dlaczego ktoś ma prawo funkcjonować na innych
            prawach.
            >
            > Dlaczego mnie kindersztuba ma obowiązywać, a mniej zamożnego nie (albo na
            > odwrót)?

            Widać, że z tą kindersztubą to nie najlepiej byo w Twoim domu. Po pierwsze, są
            normy zachowań, które zachowuje się nie dla zasady wzajemności, a po prostu dla
            dobrego samopoczucia. Gdy mówię komuś dzień dobry to nie wymagam od niego, by
            czynił tak samo. Nie uzależniam swojego zachowania od zachowań innych i nie
            staram sie być kulturalny dla nagrody w postaci odwzajemnienia tychże zachowań
            wobec mnie. Dziwię się, że nie rozumiesz podstawowych norm dobrego wychowania.
            Po drugie, dobrze rozumiane wychowanie to także szacunek dla drugiego
            człowieka. W tym także chorego, biednego, brzydkiego. Pomijam już kwestię
            dobroczynności.

            > Co do
            > kalectwa...
            > Kiedyś dziwolągi pokazywano w Gabinetach Dr Calligariego,

            Bez komentarza, dobrze wychowany człowieku.


            > Natomiast zaskakiwanie mnie widokiem cyganki z wywichniętym stawem biodrowym,
            > tak, ze wygląda jak trójnóg (kto był w Złotych Piaskach przez ostatnie 5 lat,
            > wie o kim mówię - cyganka jest w każdym sezonie) uważam za nadużycie.

            Dziś cyganka. Jutro za zaskakujący i nieestetyczny widok uznasz człowieka z
            przeszczepem skóry, a pojutrze człowieka na wózku.

            > Mnie
            > patologie naprawdę nie interesują.

            A kto ci każe sie nimi interesować. Toleruj je! Tu tylo o tolerancję chodzi.
            • sebpl Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 09.11.05, 12:18
              > Podobnie jak żebractwo.

              Niepodobnie! Żebracy nie płaca podatków, nie za ich pieniądze utrzymuje się
              ulice i dba o czystość miasta tak więc nie rób sobie wody z mózgu.


              Twój przykład z svoir-vivre chyba lekko chybiony jest. Możesz jasno napisać o
              co Ci chodzi?



              > Po drugie, dobrze rozumiane wychowanie to także szacunek dla drugiego
              > człowieka. W tym także chorego, biednego, brzydkiego. Pomijam już kwestię
              > dobroczynności.

              Chory, biedny, brzydki - ok, należy się szacunek (jeżeli nie łamie norm
              moralnych).
              Ale chory-potrzebuję-kilka-groszy-na-piwo, biedny-potrzebuję-kilka-groszy-na-
              piwo, brzydki-potrzebuję-kilka-groszy-na-piwo, to dla mnie pasożyt, który nawet
              nie potrafi zarobić na własne piwo. Możesz mi podać choć jeden argument, dla
              którego miałbym się nad nim ulitować? (Proszę o argumenty racjonalne; dogmaty
              religijne już dawno na mnie nie działają)


              > > Co do
              > > kalectwa...
              > > Kiedyś dziwolągi pokazywano w Gabinetach Dr Calligariego,
              >
              > Bez komentarza, dobrze wychowany człowieku.

              Wyjaśnienie masz w poście do Kixxa.


              > Dziś cyganka. Jutro za zaskakujący i nieestetyczny widok uznasz człowieka z
              > przeszczepem skóry, a pojutrze człowieka na wózku.

              Ja nie mówię o nieestetycznym widoku. Napisałem, że ludzie ułomni, dokarmiający
              gołębie na rynku mi nie przeszkadzają. Przeszkadza mi to co jest bezprawne
              (zaczepianie na ulicy i niepokojenie grozi pozbawieniem wolności do 3-miesiecy)
              i to co psuje wizerunek miasta.
              • Gość: kixx Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs IP: *.acn.waw.pl 09.11.05, 20:41
                to ja mam w takim razie pytanie
                jakiego typu prace proponujesz osobie ,ktora wyglada,jak to sam malowniczo
                okresliles,jak trojnog?
                moze modelki?
                moze sprzedawczyni?
                moze dyrektora?
                a moze powinna lezec w pod mostem i czekac az opieka spoeczna laskawie
                przyniesie jej dwa worki jako ubranie i przeterminowana konserwe do jedzenia?
                • sebpl Propozycje dla Kixxa 09.11.05, 22:51
                  Osoby takie dostają rentę i teoretycznie powinno im to wystarczyć. Jak nie
                  wystarcza, to po to są zakłady pracy chronionej by tam znalazły zatrudnienie
                  podług swoich umiejętności.
                  Hawkins np. żyje z pisania przystępnych książek o fizyce kwantowej. W Indiach
                  bęzręki szyje ludziom ubrania, inny bezręki daje koncerty na gitarze
                  (występował nawet przed JPII). Może tłumaczyć książki, czytać niewidomym, albo
                  pisać oprogramowanie. Osoby z niezdrową nadwagą występują jako modelki dla
                  kolekcji XXX-size. Tak więc możliwości jest wiele. Trzeba tylko chcieć.
                  • Gość: kixx Re: Propozycje dla Kixxa IP: *.acn.waw.pl 09.11.05, 23:30
                    no prosze,swiat wg Sebpla
                    zycie jest proste,a renta starcza na wszystko
                    i we wszystkim masz oczywiscie racje
                    tak jak i w tym ze na pewno gdzies jakis Hawkins pisze przystepne ksiazki o
                    fizyce
                    • sebpl Re: Propozycje dla Kixxa 10.11.05, 08:44
                      No widzisz, a już się załamywałeś. Uszy do góry. Miłego dnia :)
                      • sebpl Re: Propozycje dla Kixxa 10.11.05, 08:45

                        P.S. Ne pierwsze piwo mogę Ci pożyczyć. Oddasz, jak zarobisz ;)
                        • Gość: kixx Re: Propozycje dla Kixxa IP: *.acn.waw.pl 10.11.05, 09:48
                          swiat wg Sebpla
                          kazdy chory,okaleczony i niewidomy zebrze ,bo musi miec na piwo
                          uzywasz czasem mozgu,moj ty drogi Hawkinsie?

                          • sebpl Re: Propozycje dla Kixxa 10.11.05, 14:48
                            > kazdy chory,okaleczony i niewidomy zebrze ,bo musi miec na piwo

                            Nie każdy - wątek jest o Cyganach, żebrakach, wyłudzaczach. Ale Ty nie musisz o
                            tym wiedzieć, bo dla Ciebie wartością jest próba załapania mnie na
                            niekonsekwencji, a nie merytoryczna wypowiedź na temat.
                            • Gość: kixx Re: Propozycje dla Kixxa IP: *.acn.waw.pl 13.11.05, 14:33
                              co nie jest az tak trudne
                              prawda?
                              ale szczerze mowiac doceniam to co masz pod czaszka,ale dziwie sie ze
                              ci ,ktorzy cie zaprojektowali zamontowali wszystki przelaczniki jako
                              zerojedynkowe
                  • j_karolak Re: Propozycje dla Kixxa 10.11.05, 12:07
                    sebpl napisał:

                    > Osoby takie dostają rentę i teoretycznie powinno im to wystarczyć. Jak nie
                    > wystarcza, to po to są zakłady pracy chronionej by tam znalazły zatrudnienie
                    > podług swoich umiejętności.

                    Ten szczęśliwy człowiek nie słyszał nigdy o bezrobociu! Nie słyszał także o
                    chorobach niepozwalających wykonywać żadnej pracy.

                    > Hawkins np. żyje z pisania przystępnych książek o fizyce kwantowej.

                    Rynek pracy dla autorów książek o fizyce kwantowej jest dość wąski. Poza tym
                    pewnie cię załamię, ale na świecie nei ma sprawiedliwości i kalectwo fizyczne
                    nie jest zawsze wynagradzane nadprzeciętną inteligencją.

                    > W Indiach
                    > bęzręki szyje ludziom ubrania, inny bezręki daje koncerty na gitarze
                    > (występował nawet przed JPII).

                    No to mamy już trzech. W istocie przykładów bez liku. Dziwolągowi-trójnogowi
                    zaproponujesz pewnie występy na estradzie wspólnie z Gawędą.

                    > Może tłumaczyć książki, czytać niewidomym, albo
                    > pisać oprogramowanie.

                    No tak - pisać oprogramowanie. Może też konstruować statki kosmiczne, albo
                    wymyśleć i opatentować sposób pozyskiwania złota z metali. Aż dziw, że nie
                    dałeś przykładu Van Gogha i Bethovena.

                    > Osoby z niezdrową nadwagą występują jako modelki dla
                    > kolekcji XXX-size.

                    Osoby z niezdrową nadwagą występują jako modelki dla kolekcji XXX-size, które
                    kupowane są przez osoby z niezdrową nadwagą. Cóż za wspaniałe perpetuum mobile.
                    Moselki po zejściu z wybiegu od razu kupują te ubrania za pieniądze w świecie
                    mody, który to znowu ma pieniądze od osób z niezdrową nadwagą. Ekonomia wg.
                    sebpla.

                    > Tak więc możliwości jest wiele. Trzeba tylko chcieć.
                    >
                    Dalej nie rozumiem dlaczego żebractwa nie uważasz za jedną z możliwości.
                    Przecież to taka sama praca jak każda inna. Tylko, że w szarej strafie. A z
                    tego, co czytałem nie przeszkadza ci brak zarejestrowanej działalności
                    gospodarczej i nieopłacanie składek ZUS. Problemem jest nieestetyczność
                    kalectwa. Dziwię się więc, że podajesz przykład Hawkinsa. Poczytność jego
                    książek nie wpływa specjalnie na jego urodę. CO więcej - zwiększa jego
                    popularność. Czyli częściej pojawia sięw telewizji i naraża cię drogi sebplu na
                    niemiłe doznania estetyczne. Niby zawsze można zmienić kanał, tak jak ulicę na
                    którje stoją żebracy, ale problem pozostaje. Przemyśl go faszysto!
                    • Gość: kixx Re: Propozycje dla Kixxa IP: *.acn.waw.pl 10.11.05, 12:17
                      Karolak podpisuje sie pod tym co piszesz wszystkimi konczynami
                      ale przestancie juz z tym Hawkinsem ,moze Sebpl zna faktycznie takiego
                      fizyka,ale jedynym slynnym kalekim o zblizonym nazwisku jest Hawking
                      • j_karolak Re: Propozycje dla Kixxa 10.11.05, 13:40
                        Też mi się ten Hawkins podejrzany wydawał. Dziwoląg!
                    • sebpl Kaleka a wyłudzacz - lekcja II 10.11.05, 15:05
                      > Dalej nie rozumiem dlaczego żebractwa nie uważasz za jedną z możliwości.
                      > Przecież to taka sama praca jak każda inna. Tylko, że w szarej strafie.

                      Hmmmm... taka sama, a jednak inna. Czyli inna ale w istocie taka sama. Aż dziw,
                      że w roczniku statystycznym nie ma wśród wymienionych
                      zawodów "żebrak/wyłudzacz" - wystarczyłoby się zarejestrować i nieogolonym i
                      cuchnącym zalegać zaułki i główne deptaki naszego miasta, przyczyniając się
                      wydajnie do wzrostu Dochodu Narodowego Brutto.
                      OCZY MI OTWORZYŁEŚ DROGI KAROLAKU. TOŻ TO BIZNESMENI PEŁNĄ GĘBĄ, A JA TEGO W
                      SWEJ CIEMNOCIE NIEZAUWAŻYŁEM. DZIĘKI!!!


                      >Problemem jest nieestetyczność kalectwa....

                      TO nie jest problemem. Problemem jest nieumiejętność czytania interlokutorów i
                      ślepe (ouupss!) kontynuowanie argumentu, którego nie ma.
                      PROBLEMEM JEST ZACZEPIANIE/WYŁUDZANIE/ŻEBRANIE (pisałem to już wyżej, trzeba
                      tylko chcieć przygotować się do dyskusji i przeczytać poprzednie posty).


                      >Przemyśl go faszysto!

                      Przemyślałem. Faszyści nie likwidowali kalek (nawet nie mieli tego w
                      programie), naziści owszem. Rozumiem, ze chodziło Ci o nazistę, wyznawcy teorii
                      czystości rasowej (dla podpowiedzi, mogłeś mnie nazwać jeszcze spartanem - oni
                      kaleki zrzucali ze skały). Obie inwektywy są i tak chybione, bo ja jeżeli bym
                      zrzucał kogoś ze skały to złodziei, wyłudzaczy i im pokrewnym, osoby ułomne mi
                      nie przeszkadzają do czasu, kiedy nie są wyżej wymienionymi.

                      P.S. Chodziło oczywiście o Stephena Hawkinga. Dzięki Kixx za wyłapanie błędu.
    • Gość: kixx i rownie agresywnymi kangurami australijskimi IP: *.acn.waw.pl 08.11.05, 21:59
      ja to slyszalem ze takie kangury potrafia sie boksowac
    • potomar Bo i tak jest dużo roboty z Cyganami polskimi 09.11.05, 10:12
    • Gość: echo Na Słowacji rozprawili się z tą hołotą IP: 193.0.126.* 09.11.05, 11:11
      Cyganie wyszli na ulice i zaczęli protestować przeciko cięciom w zasiłkach.
      Wiadomo nic nie robią a tylko chcą by im dawać. Protestowali śmiejąc się bo
      myśleli że głupi rząd im ustąpi. Ale rząd wcale taki głupi nie był, szybko
      zarządził stan wyjątkowy, obił mordy i przywrócił spokój. Tak trzeba się z nimi
      obchodzić.
    • amoremio Re: Dlaczego władze nie zajmą się Cyganami rumuńs 09.11.05, 21:44
      Coraz wiekszy problem tez w Niemczech,
      swietnie opisany w aktualnym "Spieglu"
      (oczywiscie po niemiecku):

      www.spiegel.de/spiegel/0,1518,383415,00.html

    • warzaw_bike_killerz Żebranie jest bardzo intratne. 10.11.05, 14:08
      Na tysiace przechodzacych i przejezdzajacych nie wyciagniesz setki zlotowek
      dziennie? 3000 PLN netto miesiecznie bez podatku droga nie chodzi.

      Ja zawsze daje centy w bilonach. W kantorze ich nie wymienia, a zeby cos za nie
      kupic, to beda musieli wyjechac. Mam nadzieje, ze na stale :P
      • Gość: poinfiormowana Re: Żebranie jest bardzo intratne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 19:30
        Ludzie, którzy naprawdę potrzebują pieniędzy, nie żebrzą, tylko idą
        do odpowiednich instytucji, które mogą im pomóc. Zebrzą tylko cwaniacy,
        potrafiący swoim zachowaniem i odpowiednim ubraniem wzbudzić litość.
        Jedyną metodą pozbycia się ich jest niedawanie im pieniędzy.
        • bartllomiej Re: Żebranie jest bardzo intratne. 12.11.05, 12:03
          z nich tacy biedacy, po dwa samochody i domy maja w okolica ronda
          Wiatraczna ;/..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja