o_gryzek 10.11.05, 07:14 w dupe tez zagladaja? bo to moze byc uzasadnione podejrzenie sklonnosci przypisywanych liderowi jednej ze zwycieskich partii? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Arek "Aiwa-Platz" Re: Perypetie z telefonem a swobody obywatelskie IP: *.chello.pl 10.11.05, 08:06 Nie mniej ciekawe dla DOCIEKLIWYCH dziennikarzy byłoby wyjaśnienie - kto ostrzegł właściciela komisu, handlującego lewym towarem, przed kontrolą. Na kilkadziesiąt sprawdzonych aparatów felerny był podobno tylko ten jeden kupiony przez poszkodowaną dziewczynę. Co stało na przeszkodzie pojechać do dziewczyny, wziąć dokumenty sprzedaży i NATYCHMIAST zablokować stoiska firmy w każdym punkcie? Wtedy działanie policji nie budziłoby wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek >>>Ale jazgot psi, ale jazgot... 11.11.05, 07:34 Ale jazgot psi, ale jazgot... redakcja Stołka naprawdę przekracza już dopuszczalne granice... po odcedzeniu wszystkich popłuczyn z artykułu zostaje nam jedna rzecz BEZSPRZECZNA: telefon tej panny był kradziony, policja go odzyskała i być może dzięki temu trafi na trop złodzieja (gangu)... a tymczasem główny nacisk w całej sprawie kładzie się na rzeczy jednak drugorzędne, prostacki zabieg zmiany hierarchii ważności spraw osiąga się dzięki cytowaniu jakiegoś prostaka-lewaka z jakiejś tam fundacyjki praw czegoś tam... fundacyjka ta słynie z tego, że od lat chroni "prawa" zbrodniarzy przeciw prawom ich ofiar... a prawda jest prosta: PRZESTĘPCA NIE MA PRAW. Koniec kropka... PS. Panna miała pecha i na przyszłość jeśli chce wydać 500 zł na telefon to niech to zrobi u operatora sieci, kupi jeszcze lepszy i nowy i do tego "czysty"... zresztą czytając, że panna rzekomo wydała te 500 zł na używany telefon stwierdzam jedno: coś w tej sprawie śmierdzi, tu musi chodzić jednak o coś więcej niż łaskawie raczyły nas poinformować "pokrzywdzona" wespół ze Stołeczną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssss Re: >>>Ale jazgot psi, ale jazgot... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 14:55 Popieram. W końcu o to tutaj chodzi. Mało kto zauwazył że telefon komuś ukradziono a policja go odzyskała. chyba kazdy uczciwy człek byłby z takiego obrotu sprawy zadowolony.teraz przeciez wiedza wszyscy wiecej, wiemy że pani nie byla przestępca ale skąd ktos o tym mógł wiedzieć wczesniej, na podstawie wyglądu? a bandyta nie moze byc kobietą ? a co do wypowiedzi pana z fundacji - powiedzial to co autor artukulu chciał usłyszeć. dzieki temu zaistaniał w mediach on i jego fundacja. ktoś o nich usłyszał to moze da parę złotych, zaprosi na płatny odczyt czy konferencje. a jakby tego nie powiedział to oczywiście dziennikarz poszedł by do kogoś innego. czyli po prostu chodzi tu o kase. jak zwykle. przeciez dziennikarz tez musi zarobic. a ze nie ma o czym pisac to bierze sie za wszystko, tak aby była poczytnośc. a swoją droga ciekawe dlaczego pani zgłosiła sie do gazety po kilku czy kilkunastu dniach. czy dlatego że nie oddali jej kasy za telefon czy też po tak dłuuuuugim zastanowieniu poczuła sie biedna i pokrzywdzona. chyba raczej to pierwsze. czyli kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
pastelova Re: >>>Ale jazgot psi, ale jazgot... 11.11.05, 15:22 można odzyskiwać na różne sposoby. panna mowiła, że ma dowód zaupu komórki, jak się dowiedziała, kradzionej. chwała policji, że odzyskała kradziony telefon. ale żeby zaraz do pierdla panne? i dlaczego właśnie ją, a nie właściciela- pasera? no zaraz, bo chyba właśnie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evelina I bardzo dobrze ,że kontrolują . Polaczki już sami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 06:59 nie wiedzą czego chcą . Pewnie 9 na 10 osób w Polsce ma coś kradzionego ,bo taniej i w dupie mają ,ze wspierają gangsterów ,którzy za te pieniądze produkują narkotyki ,które niszczą młodzież . Brawo Policja !!! Czas zrobić porządek w tym kraju . GW się popier.... po czyjej stronie stoi ,czy złodzieji ,czy porządnych obywateli . Mnie mogą spawdzać ,ja nie kupiłam nic kradzionego ,a jak się dowiem ,że jakiś sprzedawca sprzedał mi legalnie coś kradzionego to rozniosę jego sklep w drobny mak ,oczywiście z Policją . Dość kombinowania na poziomie republiki bananowej . Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Bylbym ostrozny, Ewelino 11.11.05, 16:59 w formulowaniu kategorycznych sadow na temat korzystania z rzeczy kradzionych. Wezmy, na przyklad, Neostrade. Przeciez TPSA ewidentnie okrada nas, zawyzajac ceny (porownaj z kosztem dostepu do netu krajach w Unii Europejskiej). A Ty korzystasz z tego kradzionego, badz podkradanego, towaru... Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: I bardzo dobrze ,że kontrolują . Polaczki już 11.11.05, 18:40 Gość portalu: evelina napisał(a): > ,a jak się dowiem ,że jakiś sprzedawca sprzedał mi legalnie coś > kradzionego to rozniosę jego sklep w drobny mak ,oczywiście z Policją . Dość > kombinowania na poziomie republiki bananowej . Nim rozniesies policje ze sklepem, najpierw potraktuja ciebie na poziomie cywilizowanego swiata. Wsadza cie do pudla i poczekaja az udowodnisz im swoja niewinnosc. Mila noc w oslizglym lochu, po uprzedniej wyuzdanej inspekcji twego ciala. Noca mozesz marzyc o bananowej republice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanIVrp Re: Perypetie z telefonem a swobody obywatelskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 07:33 Mam kradzioną żonę - jak Ją sprawdzą, to pewno się przyzna. Pójdę siedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanIVrp Mam kradzioną żonę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 07:36 Ps. Ale kwity ma w porządku. To może w zawieszeniu dostanę ten wyrok? Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Perypetie z telefonem a swobody obywatelskie 11.11.05, 09:22 Dla poprawienia sobie statystyki zamknąć mozna dowolną osobę pod kazdym dowolnym zarzutem.Nawet zupelnie nieprawdziwym, a potem sądzić przez wiele lat.Taka jest rzeczywistość w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldi Re: Perypetie z telefonem a swobody obywatelskie IP: *.aster.pl 11.11.05, 15:18 Totalną bzdurą i pomyłką to jest w tym wszystkim wypowiedź pana Cybulskiego. Brawo panie Sławku - już wszelkiej maści złodzieje sie cieszą mając takiego obrońcę! Tylko tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Perypetie z telefonem a swobody obywatelskie IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 11.11.05, 19:20 Że sprawę można było załatwić po ludzku świadczy wypowiedź anonimowego policjanta. Obecna policja to jest MO c.d. W obecnej policji pokutują nawyki z czasów tow.tow. Jóźwiaka, Moczara,Kowalczyka. Nad tym wszystkim czuwa duch naszego rodaka(?) Feliksa Edmundowicza. Miałem p. Szyndlera za rozsądnego faceta - chyba tak nie jest. Jednym słowem MO nie zostało tylko na tablicach rejetracyjnych samochodów. Panu Komendatowi Głównemu Policji życzę u d a n e j pracy w tej firmie - czeka go( i nie tylko) ogrom pracy w tej stajni Augiasza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terefere Re: Perypetie z telefonem a swobody obywatelskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 16:50 Ot typowy przykład Polaka świętej krowy.I dobrze, że pod podłogę poszła.A niby mieli kobitę gliniarze przepraszać??W normalnym świecie dostałaby jeszcze mandat extra i zrobiłby to np,.glina murzyn! Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Perypetie z telefonem a swobody obywatelskie 11.11.05, 18:42 W normalnym swiecie murzyn po takiej pomylce i zaniechaniu czynnosci sledczej skonczylby na zmywaku w McDonaldzie, pracujac na odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glina Re: Perypetie z telefonem a swobody obywatelskie IP: *.aster.pl 14.11.05, 23:26 jakie zaniechanie??? jak się kupuje rzecz która posiada numery identyfikacyjne to warto sprawdzić czy na opakowaniu i urządzeniu numery są takie same! a problem zniknie sam.........., a jak się kupuje w komisie warto mieć na to dokument, sprawdzenie numerów radia w samochodzie i numeru fabr telefonu to rutynowe czynności i nijak się mają do praw człowieka (co za @#$@$!$!!!! fundacja od spraw zbednych, kolejny darmozjad żerujący na ludzkim nieszczęściu!!) Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Perypetie z telefonem a swobody obywatelskie 14.11.05, 23:55 Przepraszam droga glino, ale mam pytanie: Co zrobiliscie prewencyjnie, aby zlodzieje nie handlowali na Allegro? Czy prewencyjnie, moze poprosiliscie Allegro, aby wystawiajacy towar podal w aukcji numery seryjne komorek, radia samochodowego, telewizora, wiezy i pralki? Czy moze czychacie by zamknac tych, ktorzy tam cos kupia? Nie rozsmieszaj mnie. Ja mam sprawdzic numer seryjny magnetowidu? A niby gdzie? W KG? Zinformatyzowaliscie sie chociaz troche? Informacja o IMEI jakiejs skradzionej wczoraj komorce z Jeleniej Gory jest juz u Was, czy moge w ciemno isc do komisu, bo nigdzie nie jest podane, a i u Was nawet papierka nie dostane, ze na dzien "xx.xx.xxxx" taki IMEI nie znajduje sie na liscie rzeczy skradzionych. Bu ha ha ha .. Odpowiedz Link Zgłoś