Czy studenci są je**ięci?

10.11.05, 13:50
Wiem, że mogłem bez wulgaryzmów, ale chciałem, żeby się rymowało.

Rozgoryczeni sytuacją po wyborach studenci ogłosili pogotowie strajkowe. -
Głosowaliśmy na PO i PiS, bo obiecano nam silną koalicję i odnowę państwa. A
dostaliśmy wicemarszałka Leppera! - mówią. NZS zapowiedziało wczoraj, że lada
dzień żacy wyjdą na ulice

Działacze NZS cały czas zachęcają kolejnych studentów, by włączyli się do
akcji. Liczą na inne organizacje studenckie. I zapowiadają, że lada dzień
wyjdą na ulice. Będą marsze, pikiety, koncerty, plakaty, ulotki.

Dlaczego na studiach nie uczą zasad demokracji? Dlaczego studentom wydaje
się, że są nadobywatelami? Dlaczego młodzieżówki wielu rozsądnych wydawałoby
się partii (PO, Demokraci.pl) robią im zawsze obciach?

ps wiem, że ten rozsądek i Demokraci.pl trochę się gryzie.
    • warzaw_bike_killerz Re: Czy studenci są je**ięci? 10.11.05, 15:43
      Studenci z KUL-u i nauk dziennikarskich przy rozglosni Radia Maryja powinni
      zorganizowac kontrmanife.
    • Gość: bendover Re: Czy studenci są je**ięci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 17:30
      ja tam panie karolak nie znam sie na polityce, chcialem tylko powiedziec, ze
      fajnie sie rymuje. pozdro
    • Gość: sklepowa Nie ma demokracji bez prawa do demonstracji. IP: *.cybernet.ch 10.11.05, 17:55
      Nie ma demokracji bez prawa do demonstracji.

      Widocznie nie do wszystkich to dociera...
      • miltonia Re: Nie ma demokracji bez prawa do demonstracji. 10.11.05, 19:52
        Karolak, a juz nie pamietasz jak demonstrowales przeciw demokracji
        socjalistycznej, chociaz byla ona wyzsza forma demokracji od dzisiejszej?
      • j_karolak Re: Nie ma demokracji bez prawa do demonstracji. 14.11.05, 09:19
        Gość portalu: sklepowa napisał(a):

        > Nie ma demokracji bez prawa do demonstracji.
        >
        > Widocznie nie do wszystkich to dociera...



        Ja im nie odmawiam prawa do demonstracji. Ja się jedynie zastanawiam nad sensem
        demonstracji przecwi demokracji.
    • matmi Re: Czy studenci są je**ięci? 10.11.05, 19:58
      wolny kraj
      • Gość: szambelan Nie protestujcie, nareszczie mamy porządny rząd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 23:01
        niech panuje nam długo i szczęśliwie jego ekscelencja premier Marcinkiewicz i
        jego dzielni ministranci. tfu.. ministrowie, oczywiscie.
    • ipekakuana Re: Czy studenci są je**ięci? 11.11.05, 15:06
      Ja w tym obciachu nie widzę
      • Gość: Je**ięta Karolak na prezydenta! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 19:35
      • j_karolak Re: Czy studenci są je**ięci? 14.11.05, 09:18
        A ja obciach widzę. Bo to protest typu: "Większość nie miała racji!", "Głos
        studentów głosem narodu!", "Precz z demokracją niewykształconych", "Nasz wybór -
        jedynym słusznym!".
        • ipekakuana Re: Czy studenci są je**ięci? 14.11.05, 18:33
          Są dwie rzeczy, których wyjątkowo niecierpię:
          1) dewocji 2) ludzkiej głupoty (a ściślej: wąskich horyzontów myślowych)
          A z demokracją jest tak, że głos dwóch żuli spod monopolowego liczy się bardziej od głosu szanownego pana profesora inteligenta.
          A studenci nie wypowiadają się w imieniu całego polskiego narodu, ale w imieniu ludzi młodych i inteligentnych, którzy mówią „nie” pewnej strategii politycznej, a mianowicie strategii załatwiania spraw od dupy strony.

          Załatwianie spraw od dupy strony oznacza:
          1.Na płaszczyznie retoryczno- strategicznej:
          a) dawanie dupy (której właścicielem był PiS, a akt nastąpił podczas kampanii wyborczej)
          b) lizanie dupy (której właścicielem była społeczność wiejska, ksenofobiczna i bigoteryjna oraz popierane przez tę społeczność partie polityczne)

          2. Na płaszczyźnie gospodarczej- leczenie paliatywne, powierzchowne, nakierowane na objawy a nie przyczynę choroby.
          • j_karolak Re: Czy studenci są je**ięci? 16.11.05, 08:53
            ipekakuana napisała:

            > Są dwie rzeczy, których wyjątkowo niecierpię:
            > 1) dewocji 2) ludzkiej głupoty (a ściślej: wąskich horyzontów myślowych)
            A niecierp sobie czego chcesz. Czy ja ci bronię?

            > A z demokracją jest tak, że głos dwóch żuli spod monopolowego liczy się
            bardzi
            > ej od głosu szanownego pana profesora inteligenta.

            Więc zaproponuj coś lepszego od demokracji!

            > A studenci nie wypowiadają się w imieniu całego polskiego narodu, ale w
            imieniu
            > ludzi młodych i inteligentnych, którzy mówią „nie” pewnej strategi
            > i politycznej, a mianowicie strategii załatwiania spraw od dupy strony.

            Od tego są wybory. To tam mówiliśmy TAK jednym strategiom, i NIE pozostałym.
            Pewne strategie wygrały - na tym polega demokracja. I nie stosuj proszę tej
            prostackiej sztampy, że młodzi i inteligentni głosowali na PO, a swołocz i
            hołota na resztę.
            >
            > Załatwianie spraw od dupy strony oznacza: ...

            A reszta już nie ma znaczenia. Wybory minęły i trzeba się z nimi pogodzić. A
            demonstrować to można przeciwko niskiej frekwencji i tumiwisizmie, a nie
            demokracji.
    • Gość: MZ Przestan pic piwsko, to sie w mozgownicy rozjasni! IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 14.11.05, 10:42
    • Gość: rrr Re: Czy studenci są je**ięci? IP: *.chello.pl 14.11.05, 11:02
      j_karolak napisał:

      > Działacze NZS cały czas zachęcają kolejnych studentów, by włączyli się do
      > akcji. Liczą na inne organizacje studenckie. I zapowiadają, że lada dzień
      > wyjdą na ulice. Będą marsze, pikiety, koncerty, plakaty, ulotki.
      >
      Szkoda, że nie jestem studentem.
      P.S. Jeszcze się cieszę, że nie głosowałem na Radio Maryja.
      • uunnii Re: Czy studenci są je**ięci? 14.11.05, 20:16
        Tylko niech nie pikietuja pod brama... korek sie zrobi. To mowilam ja,
        studentka UW
    • Gość: TONIA Re: Czy studenci są je**ięci? IP: *.chello.pl 15.11.05, 00:40
      To nie demokracja to kaczokracja
      • rozmarync Re: Czy studenci są je**ięci? 15.11.05, 17:32
        cale szczescie nie wszyscy. zgadzam sie i odrazu odpowiadam na pytanie zawarte
        w temacie "Tak, studenci sa..." otoz kazdemu z nich wydaje sie ze pozjadal
        wszystkie rozumy.
        od tego trzeba zaczac ze to nie tylko studenci gloowali na po ale i inni
        obywatele a poczuwaja sie o tego tak jakby to tylko oni oddali glos. kazdy
        normalny obywatel powiedzialby" no coz wygrala inna partia i trudno." to
        normalne- jeden wygrywa drugi przegrywa. czuja sie tacy strasznie pokrzywdzeni
        bo po i pis nie stworza koalicji. " to oszustwo!" mowia. i co w tym nagle
        takiego bulwersujacego? przez kilkadziesiat lat wciaz bylismy oszukiwani i to
        nie w taki sposob a teraz nagle zaczelo im to doskwierac. bez przesady! to
        naprawde nie jest az tak wazne. oni moga sobie robic z tymi swoimi partiami i
        tak co chca i nikt nie musi wierzyc w to czy ta claa koalicje stworza czy nie.
        a to ze jej nie bedzie to bylo do przewidzenia bo jaka partia by sie na to
        zgodzila przegrywajac niewielka iloscia glosow? to tak jakby powiedzieli" tak
        racja, jestesmy gorsi"
        wybaczcie za chaotycznosc tej wypowiedzi ale to jak sie nagle zaczeli
        zachowywac ludzie jest zalosne... poczuli sie tacy wyksztalceni bo w gazetach
        pisali ze na tuska glosowala inteligentna czesc spoleczenstwa....
    • create Re: Czy studenci są je**ięci? 15.11.05, 17:33
      W demokracji kazdy ma prawo wyrazac swoje poglady. To jest prawda podstawowa.
      Tyle, dla ciebie az tyle
      • j_karolak Re: Czy studenci są je**ięci? 16.11.05, 08:48
        W demokracji kazdy ma prawo wyrazac swoje poglady. To jest prawda podstawowa.
        I ja z niej w tym wątku korzystam. Wyrażam swe poglądy.
    • Gość: A jak Re: Czy studenci są je**ięci? IP: *.toya.net.pl 16.11.05, 10:15
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=32024935
Inne wątki na temat:
Pełna wersja