nathan.sharanski
14.11.05, 00:18
Jeśli jestem "homofobem" (tzn. sprzeciwiam się homoseksualnej propagandzie) i jednocześnie
opowiadam się za równouprawnieniem kobiet i mężczyzn, homo, hetero, zoo, nekro itp. (tzn. każda/y
z ww. ma te same prawa i obowiązki, choć niekoniecznie te same nadzwyczajne przywileje)