Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 10:37 Czy ktoś może coś powiedzieć na temat tej restauracji? dzięki !! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
corrina_f1 Re: restauracja Corazzi 14.11.05, 12:33 Byłam parę lat temu na jej otwarciu, ale tylko ten jeden jedyny raz. Bardzo mi się podobało, jedzenie wtedy było super (jak to na otwarcie ;) Nie wiem, jak teraz z jedzeniem, ale cenowo to już raczej górna półka... Odpowiedz Link Zgłoś
mikolajek Re: restauracja Corazzi 19.06.06, 10:39 Jako już były, klient weselny restauracji Corazzi, chciałbym co nieco o niej opowiedzieć - tak, aby ewentualni przyszli klienci zastanowili się dwa razy, zanim zdecydują się na organizację swojego wymarzonego wieczoru właśnie w tym miejscu. Na wstępie podkreślam - nie odradzam tej restauracji, natomiast pragnę opowiedzieć, co spotkało w niej mnie i moją (już) małżonkę podczas naszego obiadu ślubnego - 17 czerwca tego roku. Czy warto interesować się Corazzim - ocenicie sami. Na początek pozytywy - jedzenie jest naprawdę smaczne i obfite, wystrój i klimat lokalu bardzo dobry, obsługa kelnerska - miła i kulturalna. Manager - pan Jacek - również wydaje się pasować do tego wzoru... Zgodnie z powyższym - impreza przebiegała naprawdę świetnie, dopóki jedna z pań kelnerek nie zaczęła wypraszać gości weselnych z zewnętrznego patio... Na nasze pytanie o co chodzi, odpowiedziała, że patio nie zostało wynajęte przez nas i ma obowiązek przyjmować i obsługiwać na nim gości!!! We wcześniejszych rozmowach manager wielokrotnie podkreślał, że do dyspozycji naszych gości pozostaje CAŁA RESTARUACJA, włącznie z patio. Odpowiednia notatka o rezerwacji także patio znajduje się na umowie przedwstępnej, zawartej przez nas niemal rok wcześniej. Niestety, rozmowa telefoniczna z managerem nic nie dała - pan był bardzo nieprzyjemny, stwierdził, że nic go nie interesuje, jest za mało gości (nie wspomniał o tym dzień wcześniej przy rozliczeniu) i w związku z tym odbiera nam rezerwację patio, bo "on musi tutaj prowadzić biznes"... Dodam także, że w Corazzim osobno płacicie za obsługę kelnerską - tymczasem kelnerki muszą także obsłużyć stoliki na zewnątrz. Nie jest ich dużo - zdaje się, że pięć - ale pytanie: czy płaciliśmy za obsługę nie naszych gości? A co z gośćmi naszej imprezy - dlaczego panie nie znajdują nagle dla nas czasu, zajęte stolikami na zewnątrz? Na nasze szczęście tego dnia zainteresowanie klientów restauracją było niewielkie i przez całe popołudnie obsłużone zostały zaledwie dwie pary. Czy warto w takim razie dla kilkudziesięciu dodatkowo zarobionych złotych psuć innym imprezę za kilka tysięcy? Odpowiedzcie sobie sami... I jeszcze jeden minusik tego lokalu - od razu powiem, że wiedzieliśmy co bierzemy, ale na pewno przyda się to dla innych. Lokal NIE MA klimatyzacji! SKutkiem czego latem jest w nim koszmarnie gorąco, a opowieści pana managera o tym, jak to zrobi się przeciąg i będzie OK, można włożć między bajki. W lokali panuje temperatura w okolicach 30 stopni, przy czym nie ma w nim nawet wentylatorów!!! Jedyny chłodzi obsługę przy barze... Tym samym musieliśmy na prawie 2 godziny opuścić imprezę i robić łapankę na wentylatory (w domu i po sąsiadach), tak, aby nasi goście mogli wytrzymać w środku. Nie muszę chyba dodawać, że w takiej sytuacji patio na zewnątrz wydaje się NIEZBĘDNE, aby goście mogli się nieco ochłodzić... Powiem zatem tak: w sumie zgrzyt nie był ogromny, ale bardzo nieprzyjemny, szczególnie w tak ważnym dniu. Postawa pana managera woła o pomstę do nieba. Zabawne jest to, że przy rozliczeniu dzień wcześniej, mnóstwo opowiadał o tym, jak najlepsza reklama jest pocztą pantoflową. Czyżby dzień później o tym zapomniał? Powtarzam zatem, to co napisałem na początku - zastanówcie się co najmniej dwa razy, zanim postawa pana Jacka zniszczy, a co najmniej zepusje Waszą imprezę weselną!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corazzi Re: restauracja Corazzi IP: *.eranet.pl 18.09.06, 20:13 Dziękuje bardzo za darmowa reklamę /amerykanie twierdzą dobrze lub żle ale mówić lub pisać / ps.szkoda tylko że nie napisał Pan ile Pan zaoszczędził nie płacąc za faktycznie zamówioną ilość osób a za ile Pan Jacek policzył / i z własnych pieniedzy pokrył swoja dobroć / czy warto się litowac niech odpowie Pan jacek . Odpowiedz Link Zgłoś
elwirra28 Re: restauracja Corazzi 18.09.06, 21:21 Panie/Pani Corazzi gdybym zdecydowała się na weselny obiad w tej restauracji i gdybym otrzymała informacje, że do mojej dyspozycji będzie międzyinnymi patio to rozumiałabym przez to, ze mogę przebywac ze swoimi gośćmi w tym miejscu. Jesli pan/pani nie rozumie co to znaczy dla świeżo poslubionych małżonków dobrze zorganizowane przyjęcie, bez niepotrzebnych zgrzytów to gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corazzi Re: restauracja Corazzi IP: *.eranet.pl 19.09.06, 16:06 życzę wszystkiego dobrego . jacek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: restauracja Corazzi IP: *.crowley.pl 27.10.06, 18:12 śmieszna sprawa z corazzi - to jest taki typ restauracji,do ktorej sie nie wraca. po prostu, jak zchwyca, jak nie zachwyca. Ja tyko pmietam - też byłam tam ze dwa lata temu, że było strasznie najarane, dym papierosowy wgryzał się w oczy. i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajny obiad Re: restauracja Corazzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.14, 14:02 W tym roku czyli 2014 miałam przyjemność , być gościem i organizatorem obiadu weselnego, jakie było moje zdziwienie po przeczytaniu waszych wpisów pan Jacek okazał się normalnym człowiekiem , ustaliliśmy że patio będziemy mieli do dyspozycji i tak było .. z trzech dań goście wybrali sobie jedno danie , impreza ogólnie bardzo udana ,bez podpisywania żadnych umów ,panie kelnerki sympatyczne kompetentne , dania smaczne , goście zadowoleni .Uważam że dużo opinii jest krzywdzących , ale każdy ma swoje odczucia , SZCZERZE POLECAM TEN LOKAL . Na rodzinne spokojne imprezy A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: restauracja Corazzi IP: *.crowley.pl 13.11.06, 09:52 to dlatego mnozysz posty o tej restauracji? Odpowiedz Link Zgłoś