grecz 14.11.05, 17:11 "Ale panie w dziekanatach z reguły mają opiekuńczy stosunek do studentów" z reguły to wręcz przeciwnie... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dw Re: Studenci kontra dziekanaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 17:36 P. Agata Zalewska, cytowana w artykule, KŁAMIE! Jestem studentem czwartego roku polonistyki dziennej na UW. Nie widziałem dotychczas na wydziale żadnej ankiety - ani dotyczącej pracy wykładowców, ani pracy administracji wydziału. Ale to akurat nie jest żaden dowód - w dniu badania mogłem nie mieć zajęć, mogły być badane tylko wybrane roczniki etc. Natomiast stuprocentowo pewne jest to, że od 2002 roku NIE ZMIENIŁY się godziny pracy sekcji toku studiów! Sekcja toku, czyli tak zwany Dziekanat, na bodaj największym wydziale UW, jest otwarta trzy razy w tygodniu po trzy godziny (sic!). W październiku, miesiącu odbioru legitymacji i indeksów, dokładany jest do tego jeszcze jeden, też trzygodzinny dzień pracy. Pani Agato - przy całej sympatii jaką mam dla Pani jako wykładowcy muszę jeszcze raz powtórzyć, że KŁAMIE PANI mówiąc o przedłużeniu godzin pracy Dziekanatu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el Re: Studenci kontra dziekanaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 18:50 Niestety, to co pisze mój przedmówca to 100% prawda jesli chodzi o godziny działania dziekanatu (czyli Toku Studiów - p.11 i 12) na warszawskiej polonistyce dziennej... Czynny jest 3 razy w tygodniu po 3 godziny.... A jesli chodzi o nakiety, o były, tylko niestety przeprowadzane wybiorczo :( Odpowiedz Link Zgłoś
uunnii Re: Studenci kontra dziekanaty 14.11.05, 20:13 Ja wypelnialam ankiete zwiazana z praca wykladowcy, ale niestety moglam tego rownie dobrze nie robic, gdyz efekt byl zaden. I jeszcze jedno robilam to tylko wtedy, gdy wiedzialam, ze z dana osoba nie bede miala wiecej zajec do konca studiow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abuk Re: Studenci kontra dziekanaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:26 Ciekawa sprawa. Tak się składa, że w dziekanacie dziennikarstwa UW spotkałem się z najgorszym chamstwem w życiu. Kobieta była humorzasta, opryskliwa i dała wyraźnie do zrozumienia jak wielką robi łaskę, przystawiając mi stempel w indeksie. Z tego co mówią znajomi, którzy studiują tam na codzień, jest taka jedna zakompleksiona pani magister - zakała znienawidzona przez wszystkich. Widać nie chodzi tu o panią Tereskę... A panią Tereskę gorąco pozdrawiam! :) Odpowiedz Link Zgłoś
splkm Krótka historia z Politechniki Warszawskiej. 14.11.05, 22:31 Rzecz miała miejsce kilka dni temu. Dostałem od kolegi link: www.polibuda.info/dziekanat Tak więc szybko popędziłem i okazało się że samorząd Politechniki Warszawskiej wpadł na pomysł przeprowadzenia ankiety dotyczącej pracy dziekanatów na konkretnych wydziałach. (być może w celu poprawienia ich funkcjonowania..tego nie wiem) Kilka pytań + możliwość wpisania uwag dotyczących funkcjonowania dziekanatów, a następnie możliwość obejrzenia jej wyników i uwag innych studentów. Ankiete tę bardzo szybko rozreklamowaliśmy i w ciągu jednego dnia wypełniło ją około 10% studentów. O dziwo (dla samorządu..IMHO) większość ocen była nagatywnych. Dlatego też następnego dnia ankieta była, ale ni było możliwości obejrzenia jej wyników. Nie da się ukryć w jakim świetle postawiło to cały samorząd PW. Z informacji które potem do nas doszły jeden z "samorządowców" stwierdził że zgłaszały się do nich osoby z dziekanatów które "podobno" skarżyły się że pojawiają sie tam ich nazwiska w nienajlepszym świetle. A "samorząd" nie ma czasu stale moderować wypowiedzi studentów, tak więc dostu do wyników nie ma :) Rozumiem że czasem pojawiały się tam ostre słowa. Ale znikąd się ona nie brały. To że na najlepszej Polskiej uczelni technicznej nie wprowadzono jeszcze e-dziekanatów pokazuje tylko na jakim poziomie uczelnia ta pracuje. "Wiekowe" panie w dziekanacie boją sie zmian, i to chyba mocno ogranicza takie posunięcie.. A obecnie dziekanaty pracują tragicznie 1) Studenci po zaświadczenie do WKU muszą sie wpisać na listę a potem oczekiwac na zaświadczenie przez dwa tygodnie. i wiele wiele innych..o których nie ma sensu pisać bo i tak nikt ich nie rozwiąże.. Całemu temu zamieszaniu towarszy fakt nadchodzących wyborów samorządowch Tu też dość ciekawa sytuacja sie pojawiła. Dzień przed zakończeniem przyjmowania kandydatur do samorządów coponiekótrzy którzy znajdują sie na liście newsletterowej otrzymali informacje o tym że jutro upływa termin składania kandydatur. Pytając kolegi czy coś wiedział zapytał mnie: to kiedy były wybory ?? Samorząd PW po zasięgnięciu opinii u prawnika wydał "prikaz" iż wybory odbędą się, a tam gdzie na listach znajdzie się mniej kantytadów niż miejsc w samorządzie odbędą sie wybory uzupełniające. A w akademikach krążą plotki że już wszystko poobstawiane, bo przecież komisja wyborcza za darmo urny nie pilnuje, a koledze jak dam zarobić to może i browarka postawi :) No nic tylko pogratulować. A tu takie pretensje że obywtele demokracji nie szanują.. Nie dziwie się studentom którzy opuszczają nasz kraj.. Widzą co dzieje sie na uczelni która jest niereformowalna..widzą co dzieje się w kraju..tak więc wszystko mają gdzieś i kupują bilet. Większość wyborów do tej pory zaliczałem obowiązkowo.. Ale po raz pierwszy zaczynam rozumieć tych którzy mają to wszystko głęboko w ... I zamiast na wybory chyba pojde do pub-u.. No to wasze zdrowie.. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Studenci kontra dziekanaty IP: *.acn.waw.pl 14.11.05, 22:37 Gość portalu: Abuk(chyba student) napisał(a): codzień €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€ i to jest kolejny dowod na to ze zle sie dzieje w panstwie dunskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abuk Re: Studenci kontra dziekanaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:21 Słuszna uwaga. Dziękuję i przepraszam. Za mało książek i za dużo internetu - smutny signum temporis... Odpowiedz Link Zgłoś