Dodaj do ulubionych

Warszawskie przetargi utykają w sądach

15.11.05, 01:54
To miasto ginie w niekompetencji, marazmie i glupocie. Moze znalazloby sie
pare osob gotowych zrobic cos pozytecznego dla miasta - nie dla pieniedzy,
stolkow, awansow i wyroznien - ale poprostu dla miasta. Moje zdanie o
kompetencjach w instytucjach i urzedach panstwowych jest niestety jak
najgorsze. Moze jesli znalazloby sie paru takich finansistow, project
managerow, inzynierow i kilku innych specjalistow to glowe daje sobie uciac ze
pare projektow zostaloby poprowadzonych szybko, profesjonalnie i bezblednie.
Ja moge pracowac po godzinach za pol kilo bananow, sa chetni?

mikrobi,
Obserwuj wątek
    • Gość: adam Re: Warszawskie przetargi utykają w sądach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 08:11
      Czy Misio to czytał tekst? Przecież nie napisano tam, że urzędnicy zawinili,
      tylko że MPRD blokuje inwestycje protestami. To że sądy przyznają miastu racje,
      oznacza to, że urzędnicy przetarg przeprowadzili zgodnie ze sztuką. Problem
      leży w tym, że miasto jest tak niedrożne, iż jakaś inwestycja na południu
      blokuje inwestycje na północy, bo nie ma którędy tirów puścić.
    • Gość: Bemowiak Partacze z MPRD niech Górczewską skończą wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 09:36
      Kto wreszcie zrobi porządek z MPRD?
      Zobaczcie nierówny, pełen, garbów i dołów asfalt na nowo oddanym odcinku
      Górczewskiej obok osiedla Górce.
      To granda nie jezdnia.
      Moto-kross za milony.
      A do tego partacze z MPRD budowali ten odcinek jezdni długości około 300 metrów
      przez ponad dwa lata.
      Dalsza część jezdni Górczewskiej i wiadukt obok AUCHANA nadal są robabrane,
      bajzel straszliwy tam panuje i nikt nic nie robi.
      Gdzie są władze miasta, gdzie są kontrole, gdzie jest Zarząd Dróg Miejskich?
      Kto przyjął i pozwolił otworzyć odcinek Górczewskiej z tak skandalicznie
      wykonaną nawierzchnią?

      • vampi_r Re: Warszawskie przetargi utykają w sądach 15.11.05, 12:08
        Gość portalu: KarolMZ napisał(a):

        > Jestem za a nawet przeciw.
        > To co się dzieje w temacie inwestycji drogowych w naszym mieście to jakiś
        > totalny "Kosmos". Jestem za bardziej skutecznymi działaniami, które
        zmobilizują
        >
        > naszych Włodarzy do wypełniania swoich obowiązków i troski przede wszystkim o
        > Nasze miasto i jej mieszkańców - może jakaś manifestacja abo cóś w tym
        rodzaju.
        >
        > KarolMZ

        Manifestacja może nie, bo to zahaczałoby za bardzo o zwykły populizm, ale jakiś
        happening....

        Estakady na Wisłostradzie grożą zawaleniem. Jednocześnie jeździ tamtędy masa
        samochodów.
        Czytając tłumaczenie Pani Nelken, czemu to odstąpiono od tego remontu, nie mogę
        oprzec się wrażeniu, że po prostu ZDM szuka wymówki.
        Od dawna wiadomo było co w Warszawie trzeba pilnie remontować. Nie trzeba do
        tego komisji NIK, by o tym wiedziec. Czemu remontu estakad nie przeprowadzono
        przed dwoma, trzema laty?
        Od dawna wiadomo było jakie odcinki tras będa remontowane i w jakim czasie.
        Jeśli problemem jest ruch tranzytowy TIR, to akurat na tym kierunku można go
        spokojnie wprowadzić w obwodnicową 50-tkę.
        Jednak to nie tranzyt jest problemem.
        Kłania się tez nieprzemyślana organizacja ruchu. Miasto bierze się za remonty
        głownych arterii, a dopiero potem myśli jak i którędy prowadzić objazdy.

        W Warszawie potrzebny jest szeryf taki, który wreszcie zrobi porządek, a nie
        taki, który tylko w kółko mówi, że zrobi.
    • tarantula01 TIRy jadące wisłostradą 15.11.05, 11:51
      "Nie możemy zmniejszyć tam ilości pasów ruchu. Nie pozwala na to inżynier
      ruchu, bo w związku z przebudową Al. Jerozolimskich na Wisłostradzie przez całą
      dobę mają jeździć tiry - informuje rzecznik ZDM Urszula Nelken."

      A teraz na odcinku bielańskim nie jeżdżą???

      A MPRD walczy o swoje. Zamiast winić tylko firmę, ustawy, należy spowodować,
      żeby urząd na pismo, protest, odwołanie, uwage, itd. przesyłał odpowiedź nie w
      maksymalnym terminie określonym w KPA, ale znacznie szybciej.
    • Gość: MZ MPRD PRZERYWA MILCZENIE IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 15.11.05, 17:13
      www.mprd.pl/
      Ujawnimy całą prawdę o budowie przy Wołoskiej. Pokażemy mechanizmy działania
      Ratusza, zaprezentujemy wszystkie dokumenty - od umowy, dziennika budowy po
      korespondencję z inwestorem, z których jasno wynika, kto jest odpowiedzialny za
      paraliż budowy i utrudnienia ruchu w tej części Warszawy. Ryzykujemy wszystko,
      ale nie chcemy więcej być kozłem ofiarnym. Odpowiedź czyim kozłem ofiarnym jest
      MPRD, spodziewamy się znaleźć w analizie dokumentów, w działalności urzędów i
      osób zaangażowanych bądź związanych z budową skrzyżowania Wołoskiej/
      Marynarskiej/ Wilanowskiej i Rzymowskiego.

      O terminie poinformujemy na krótko przed konferencją, ponieważ boimy się, że
      może ona zostać zablokowana przez władze Warszawy. Na spotkaniu obecni będą
      wszyscy - Zarząd MPRD, kierownicy budowy i robotnicy pracujący na inwestycji.
      Niewykluczone, że spotkanie to będzie początkiem protestu MPRD na budowie,
      ponieważ Zarząd Dróg Miejskich jest niewypłacalny - całą przebudowę ul.
      Marynarskiej, pół remontu torowiska, przebudowę sieci teletechnicznych
      skredytowało dla Miasta MPRD.
    • Gość: kk NIE BRONIĘ MPRD IP: *.elarnet.pl / 193.238.183.* 15.11.05, 17:41
      Nie zamierzam bronić MPRD. Ale mam vco najmniej 4 pytania :
      1) Czy RATUSZ słyszał takie trudne słowa jak NADZÓR INWESTORSKI ? I czy wie
      jakie zgodnie z Prawem Budowlanym sa prawa i obowiazki osób pełniących takie
      funkcje z ramienia Inwestora
      2) Czy ratusz wie co to jest DZIENNIK BUDOW i doczego służy ?
      3) Czy w Ratuszu wiedzą co to jest harmonogram robót ? I jak mają sie termiony
      tam określone do wpisów zarówno strony Inwestora jak i Kierownika Budowy o
      przebiegu prac i niemozliwości/możliwości ich kontynuowania , braków
      dokumentacji itd. ?
      A może D.B. to taka ksiazeczka która wydawana jest z pozwoleniem na budowę tylko
      dla jaj i żadna ze stron konfliktu nie jest zainteresowana pokazaniem pustego D.B. ?
      4) Skoro banda ignorantów i nieudaczników z ZDM-u nie potrafi przeprowadzić
      sprawnie żadnej inwestycji w mieście to moze taniej bedzie ZLIKWIDOWAĆ to
      kosztowne (co kwartał dodatkowo wynagradzane)towarzystwo i "wynajać" na mieście
      prywatnego INWESTORA ZASTEPCZEGO do kazdej inwestycji. Na pewno koszty bedą
      nizsze niz utrzymanie rozbudowanych struktur ZDM-u. A efekt łatwy do policzenia
      bo i rozliczany po wykonaniu zadania. Zreszta po podzieleniu zdm-u na jakieś
      nowe biura w Ratuszu dubluja sie kompetencjhe urzedników odpowiedzialnych za
      drogi. Po co utrzymywac w takim razie droga i do tego nieefektywna strukture ?
      • Gość: Damian Re: NIE BRONIĘ MPRD IP: *.compi.net.pl 15.11.05, 21:19
        Na stronach MPRD jest trochę interesujących informacji.
        www.mprd.pl/index.php?sec=1
        Ciekawe jakie argumenty ma ZDM - na ich stronach jest cicho ..... Zresztą przed
        rokiem zlikwidowali forum - chyba po to by nie wysłuchiwać publicznie
        głoszonych opinii.

        Natomiast biurokracja w urzędzie miasta kwitnie. Odpowiedzialny za drogi
        Andrzej Urbański ma kilkuset podległych pracowników w:
        - Biurze Drogownictwa Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy (w tym Miejski
        Inżynier Ruchu)
        - Zarządzie Dróg Miejskich
        - Zakładzie Remontów i Konserwacji Dróg (wydzielony kilka miesięcy temu z ZDM)

        Moim zdaniem wystarczy max 30-40 osób w Urzędzie Miasta. Cała reszta powinna
        byc prywatna i podlegać normalnym procedurom przetargowym.


        • dorsai68 Re: NIE BRONIĘ MPRD 15.11.05, 23:31
          Ta władza tak nie może zrobić. Wszak napiętnowała poprzednie władze miasta, które w podobny sposób prowadziła miejskie inwestycje. Dla PiS wynajęcie firmy prywatnej, która pełniłaby rolę inwestora zatępczego, ma znamiona działań korupcyjnych i trownienia publicznych pieniędzy.

          I tylko nikt nie policzył jakie kwoty są trwonione bez tego inwestora.
      • Gość: za korkowany Re: Warszawskie przetargi utykają w sądach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:20
        Jesli mamy glosno zaprotestowac, to zrobmy to jak najszybciej np w andrzejki.
        Zmusmy aby twrza w twarz staneli ludzie z Ratusza i ZDM wraz z wykonawca.
        Widzimy na codzien jak partoli robote warszawski wykonawca, a inwestor jest
        bezsilny a moze przychylny.
        Przy takiej konfrontacji w otoczeniu spolecznym, moze sie okazac, ze strony sa
        mocno skorumpowane i kazdy na siebie ma haka. A moze inwestor nie placi i kazdy
        z nas zadarmo niechcialby pracowac.
        Zadajmy aby byly prezydent Wa-wy jednoznacznie sie wypowiedzial w tej sprawie.
        czemu milczy. Bo jesli to tak ma wygladac IV RP za jego rzadow, to mamy
        przechlapane przez najblisze lata.
    • Gość: Wawek Cos tu jest dziwnego IP: *.softomasz.pl 15.11.05, 21:57
      Jedno mnie zastanawia - jaki zwiazek ma remont Alej Jerozolimskich z remontem
      Wislostrady na odcinku polnocnym. Moim zdaniem ZADNEGO. prosze przeanalizowac
      na mapie. Nawet przy zalozeniu, ze kierowcy NIE JEZDZA alejami, tylko Trasa
      Siekierkowska do Czerniakowskiej to i tak trafia na Wislostrade. Ci, ktorzy
      jada na polnoc - do Gdanska, niewazne czy zjada na Wislostrade z Trasy
      Torunskiej, czy z Siekierkowskiej - I TAK WJADA NA WISLOSTRADE. A przeciez
      gdyby zrobic dwa remonty jednoczesnie - to dodatkowo zniecheciloby tranzyt do
      jazdy przez miasto (niewazne, ktorymi ulicami)
    • warzaw_bike_killerz A gdzie jest miejsca na mnie?? Poddanego Wasci? 17.11.05, 12:27
      "Nie wyobrażam sobie, żeby ograniczyć firmom prawo do składania protestów.
      Dzięki temu mogą kontrolować działania inwestora - Anita Wichniak-Olczak,
      rzecznik Urzędu Zamówień Publicznych do inicjatywy podchodzi z rezerwą.
      Przyznaje jednak, że protestów jest coraz więcej, bo firmy walczą o zlecenia,
      czasem celowo blokując inwestycje."

      Czy to jakies firmy maja kontrolowac inwestora, czy moze JA, do kurki nedzy chce
      widziec, ktora ekipa polityczna jak realizuje i ktore firmy wybiera do
      realizacji inwestycje DLA MNIE. Mnie kontrola biznesu nad urzednikami przy
      inwestycji DLA MNIE nie jest potrzebna. Pozwolcie MNIE wydac opinie o
      urzednikach podczas wrzucania karty do urny.
      Protesty, ktore kontroluja.. no to jest faktycznie swietny pomysl. A moze NIK,
      PROKURATURA I SADY sa do kontrolowania, a nie jakies nedzne firmeki. Ja sie
      poddaje.

      Swoja droga czas napisac prawdziwy nowa rozprawe polityczna na miare "Kapitalu"
      Marksa.
      Tytul roboczy: "Rozwoj spoleczno-ekonomiczny poprzez protest"
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka