tarantula01 17.11.05, 00:19 A co napisano w pozycji: wykup gruntów pod trasę mostu północnego? Za miesiąc będzie zresztą półroczne sprawozdanie z tej inwestycji przygotowane przez p. Chodakiewicza. Ale tak z ciekawości pytam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jaa_ga Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz 17.11.05, 00:44 "Urzędnicy podpowiadają nam też, z czego mamy się cieszyć. Przede wszystkim z inwestycji drogowych." :)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mira Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.acn.waw.pl 17.11.05, 08:07 Całkiem niedawno pisałaś gazeto o tym, że miasto wydało ok. 10 mln zł na dokształcanie urzędników miejskich. Wiem, że się dokształcają, bo sama widuję ich podczas przerw na jednej z najdroższych uczelni prywatnych w Polsce - WSPiZ Koźmińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inspektor Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 08:56 Ale to źle czy dobrze, że się dokształcają w tych uczelniach? Wiesz ile kosztuje rok na SGH? 6000 zł! Chcę robić doktorat. Wiesz ile kosztuje rok na SGH? 12'000 zł! D-w-a-n-a-ś-c-i-e t-y-s-i-ę-c-y! Więc Koźmiński nie jest taki drogi. Z 2000 zł, które dostaję co miesiąc, nie stać mnie na takie studia. Dla jasności studia kierunkowe. Prawo materialne zmienia się tak często, że każdy z urzędników i kazdy kto chce byc fachowcem w swojej dziedzinie musi przynajmniej co 5 lat odświeżyć wiedze na studiach podyplomowych! Musi! Proste pytanie: wolisz zostać obsłużona przez babkę ze średnim wykształceniem, która nie umie wytłumaczyć zawiłości prawnych za wyjątkiem, "bo na szkoleniu nam powiedzieli", czy też przez osobę, która te zawiłosci zna; ale do tego potrzeba studiów, które pozwalają kazdemu na poszerzenie horyzontów i umozliwiają w oparciu o już zdobytą wiedzę szukanie nowej i jej źródeł. Jeśli jest to Koźmiński bądź SGH bądź UW to należy chwalić za wybór - dobra wiedza kosztuje. Uprzedzając pytanie, dlaczego nie można było zatrudnić już z wyższym wykształceniem, odpowiadam: 1. Dokształca się raczej stara kadra, nowi mają przynajmniej licencjata, ale i to jest już rzadkością. 2. Ustawa pozwalała i pozwala na zatrudnienie szeregowego urzędnika ze średnim 3. pensje są dostosowane do sfeminizowanego zawodu - wbrew opiniom Pani Jarugi- Nowackiej, że w urzędach pracuje za mało kobiet, w moim pracuje ich 85% 4. Nikt z wyższym, a już na pewno nie prawnik, nie przyjdzie do urzędu za 1'800 zł, więc trzeba wziąć co jest i obrabaić "kamień" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez inspektor Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 09:18 zgadzam się, wiedzka kosztuje, ze poziom niektórych starszych pracowników pozostawia jeszcze wiele do zyczenia,. lecz z drugiej strony szkoda, ze kiedy obiecano eurokoordynatorom dofinasowanie angielskiego, to sie potem wycofano. Ja egzamin zdalem, a potem się obszedlem smakiem, bo kase rzucono tylko dla Biura Prezydenta. Niesmak pozostal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsw Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.chello.pl 17.11.05, 10:27 za dwa lata bede mial wyzsze wyksztalcenie. jestem studentem kssztalcacym sie we wlasnym zakresie za wlasne pieniadze (o ile studia dziennie cos mnie kosztuja ;]). zamiast uczyc tych tlumokow z ratusza z moich podatkow, proponuje siebie na miejsce urzedasa, ktory pierdzi w swoj stolek od kilku juz lat, nie potrafiac wywiazac sie ze swoich obowiazkow. stawiam dolary przeciwko orzechom, ze jestem zdecydowanie bardziej kompetentny od 90% ludzi zatrudnionych w warszawskich urzedach. nie naleze do zadnej partii, wiem jak dziala i co to JEST sluzba cywilna, znam dwa jezyki, doswiadczylem pracy na rynku wielkiej brytanii, znam prawo administracyjne. zatrudnienie osoby takiej jak ja bedzie tansze, skuteczniejsze i efektywne w porownaniu do doksztalcania bandy tlumokow, nie znajacej zasad ortografii do tego stopnia, iz robiacej kardynalne bledy w WORDzie! takich jak ja sa w warszawie dziesiatki tysiecy. moze zamiast wydawac kase na czesne w kuzminskim niech ratusz zatrudni ich. ALBO NIECH URZEDASY KSZTALCA SIE ZA WLASNE PIENIADZE lub ida na dzienne studia!!! inaczej precz z ta stonka! niech ida pracowac do miesnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inspektor Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 12:37 Jeśli chcesz być tańszy, to idź pracować do Biedronki, będzie jeszcze taniej. Tyle żartów. A ile byś chciał zarobić za swoją wiedzę - 1000, 2000 zł? Nie chciałbyś mieć czasami samochodu albo wyjechać gdzieś z pieniędzy, które zarobiłeś w urzędzie na wakacje z rodziną? Kupisz samochód za 1000 zł? Wyjedziesz z dziewczyną (żoną) na wakacje? To więc powiedz za ile miesięcznie "sprzedałbyś" swoją wiedzę urzędowi? Na ile siebie wyceniasz? Po co studiowałeś - aby zarobić 1000 zł? No chyba nie! Zażądasz jak najwięcej. Po paru miesiącach przestanie Ci przeszkadzać premia kwartalna, trzynastka. A jak Ci żona powie: "wsw" dlaczego nie chodzimy na Sylwestra? No bo wiesz, Zdzicha była w we Wiedniu. A Ty co powiesz: wiesz Zdzicha, pracuję w urzędzie, bo chciałem być tańszy od pani Kazi, co się kształci za pieniądze podatników w Kaźmińskim. Aż dojdziesz do wniosku, że wiedzę, którą posiadasz będziesz mógł spożytkować za większe pieniądze i odejdziesz. I znów przyjdzie ktoś ze średnim i znów go będzie trzeba szkolić. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz E.. hm... doprawdy jestes urzednikiem???? 17.11.05, 12:53 > A jak Ci żona powie: "wsw" dlaczego > nie chodzimy na Sylwestra? No bo wiesz, Zdzicha była w we Wiedniu. A Ty co > powiesz: wiesz Zdzicha, pracuję w urzędzie, bo chciałem być tańszy od pani > Kazi, co się kształci za pieniądze podatników w Kaźmińskim. Urzednik powinien zarabiac tyle ile wynosi minimum socjalne. Aby nie rozmawiali z pania Zdzicha, tylko poczuli w jaki sposob to panstwo zapewnia dobrobyt wszystkim innym zatrudnianym za minimum socjalne. Dlaczego pracownik Biedronki ma dostawac mniej niz urzednik? Wreszcie pracuje na prywatnym, a nie za prace prywatnych. Bycie urzednikiem to wystarczajacy honor, zeby nie potrzeba bylo podwyzek, trzynastek, kwartalnych premii itp. Nie samym pieniadzem urzednik powinien zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsw Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.chello.pl 18.11.05, 11:02 I potem taki wyszkolony urzednik, dojdzie do wniosku "kurde, dali mi magystra, znam 3/4 jezyka angielskiego, spieprzam z tej roboty tam gdzie mi wiecej zaplaca". A potem przyjdzie znowu ktos ze srednim, kogog trzeba bedzie szkolic. Jak juz wspomnialem, znam wielu ludzi, ktorzy ksztalca sie w kieunku pracy w urzedach. Chca utworzenia sluzby cywilnej z prawdziwego zdarzenia. Ludzi, ktorzy znaja kilka jezykow, koncza dzienne studia na UW i pchaja sie na podyplomowe. Skoncza edukacje z bardzo wysokimi kwalifikacjami, najczesciej juz z doswiadczeniem zawodowym, z checia pracy w administracji. Teraz ruch nalezy do pisuarowych wlodarzy Warszawy: albo nastawia sie z ofertami pracy na nich wlasnie, albo zleja ich, beda na wysokie i srednie stanowiska przyjmowac swoich kolesi, wysylac ich na PLATNE studia i dawac po 40 tys premii. Pieniadze? Akurat Warszawe stac na oplacanie dobrych ludzi, skoro kaczory wyplacaja TAKIE premie urzedasom, wysyalaja ich na platne studia, placa sute odszkodowania nieslusznie wywalonym z roboty i zabieraja hospicjom. To jest tylko kwestia dobrej zorganizacji. A na zrealizowanie takiej raczej sie nie zanosi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 08:43 620 mln podzielic przez 1,5 mln daje 410 zl na glowe. Dla trzyosobowej rodziny to 1200 zl rocznie czyli 100 mies. A przeciez to tylko na place urzednikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inspektor Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 09:01 w moim wydziale od 5 lat nie było podwyżki choćby o 1 grosz, nie wiem skąd ta 164 milionowa różnica Odpowiedz Link Zgłoś
zkyc Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz 17.11.05, 15:06 Widocznie jesteś wołem roboczym! Do pieniędzy i nic nie robienia trzeba mieć plecy! Odpowiedz Link Zgłoś
zkyc Re: Nasi drodzy urzędnicy - WIELKI SUKCES!!!! 17.11.05, 15:03 Dużo urzędników! Wszyscy urzędnicy dobrze opłacani!(a przynajmniej ci z plecami, bo im się należy!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon 10 000 miesięcznie kosztuje nas urzędnik miasta IP: *.compi.net.pl / *.compi.net.pl 17.11.05, 20:10 Niezła kwota - ok. 120.000 rocznie czyli 10.000 miesięcznie a skuteczność mizerna. W prywatnej firmie wiekszość by wyleciała po okresie próbnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon wiceprezydent Warszawy Andrzej Urbański odpowiadał IP: *.compi.net.pl / *.compi.net.pl 17.11.05, 20:13 Ten wiecznie z siebie zadowolony, zaufany kaczego pisuaru. Moim zdaniem zasługuje na jedno: 2- (dwa z minusem) za skuteczność w zarządzaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.hell.pl 17.11.05, 22:01 Bardzo się, xhejn, cieszę z inwestycji drogowych. Normalnie jest mnwrovśpvr. Dzięki wspaniałej inwestycji przy Galerii Mokotów dojazd do pracy zajmuje mi 2x więcej czasu. Czemu żaden palant nie pomyślał o tym, że zanim się przystąpi do modernizacji skrzyżowania przy GM trzeba najpierw zapewnić sensowny objazd. Ta inwestycja spokojnie mogła jeszcze poczekać. Rozumiem, że poszerzenie i wymiana nawierzchni na Poleczki oraz wiadukt Poleczki-Wirażowa to zbyt duże koszta, żeby zająć się tym teraz. Ale czemu, DKN, nikt nie pomyślał o tym, żeby zrobić przejazd przez tory kolejowe przedłużając Woronicza? Wtedy część ruchu poszłaby tamtędy i modernizacja skrzyżowania przy GM byłaby mniej bolesna dla przemieszczających się z Mokotowa/Ursynowa na Ochotę i odwrotnie. Ale cóż, jak widać myślenie wśród urzędników to towar wielce deficytowy... Za dłuższy dojazd do pracy i zwiększone koszta dziękuję Ci, Panie Prezydencie Warszawy. I wątpliwa to pociecha, że wkrótce cała Polska będzie miała podobne atrakcje... PS. Zajrzyjcie sobie na www.mprd.pl. Cokolwiek mają do powiedzenia, szkoda, że nie zrobili tego _przed_ wyborami Kaczora na prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: Nasi drodzy urzędnicy - komentarz IP: *.chello.pl 18.11.05, 17:20 Ci drodzy odchodza do Ministerstw , zostaja tansi Odpowiedz Link Zgłoś