Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko na ...

IP: 213.146.57.* 11.10.02, 09:11
Z argumwntow pana Zdrojewskiego widac, ze w ogole nie korzysta z
komunikacji. Wspoltworzyl chory system biletowy i powinien go
zreformowac a nie truc o zmianie ustawy gdyz do tego nigdy nie
dojdzie.
    • Gość: zdzichu Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.itl.waw.pl 11.10.02, 10:09
      Chamstwo!!!!! Zmusza się ludzi do kupowania plastikowego bubla, którego jak do tej pory mało kto chciał nabywać. 30% to żenada. Co,
      źle było, jak były papierowe bilety? Znów ktoś wziął w łapę, od producenta plastikowych kart? Nie sprzedawały się, to trzeba ludzi do
      ich kupna zmusić. Po prostu skurwysyństwo. A jak się kartę zgubi, to trzeba kupić następną. Pieprzone dziadostwo z ZTMu.
      • pan_pndzelek No cóż drodzy malkontenci... 11.10.02, 10:27
        No cóż drodzy malkontenci, nowoczesność zawsze budziła tzw. mieszane uczucia,
        kiedy zaczynały jeździć pociągi podobne wam chłopki roztropki krzyczały, że
        krowy przestaną dawać mleko, pociągi tymczasem jeżdżą a i mleko jest.

        "A jak się zgubi kartę..." - NIE GUBIĆ!
        "A czy nie mogłyby być te papierowe..." - może te stare byś chciał do
        dziurkowania? Co?

        Oj matołki matołki, a jak zgubicie papierowy bilet to co? Pieprzycie jak stare
        torby...
        _______________________________________
        ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
        >>>---
        • Gość: aron Re: No cóż drodzy malkontenci... IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 12:46
          wy chyba caly czas nie zauwazacie do czego stanowczo, krok po
          kroku dazy ZTM.
          do tego zebys przy kazdym wejsciu do pojazdu kasowal bilet.
          wycofujac kartoniki 30 i 90 dniowe pozbeda sie opinie ze
          kasowanie biletu kartonikowego za kazdym wejsciem jest
          klopotliwe. a beda mieli za soba to ze karte mozna zblizyc do
          kasowanika bez potrzeby wyciagania jej z torby!!!.

          dla mnie jest oczywisite ze ZTM nie zrezygnuje z wielkiej
          ilosci danych o godzinach najtloczniejszych o popularnosci
          linie autobusowej bla bla bla.. po to jest ten caly system. bo
          gyby nie chcieli tych informacji to dla samego kasowania
          dziurkowy byl tak samo dobry jak i obecny.

          radze wiec pogodzic sie z mysla ze niedlugo nie zblizenie karty
          po wejsciu do pojazdy bedzie jechaniem bez biletu
        • Gość: Rozsądny Re: No cóż drodzy malkontenci... IP: 213.77.38.* 14.10.02, 07:31
          Oj matołki matołki, a jak zgubicie papierowy bilet to co? Pieprzycie jak stare
          torby...
          ===============================================================================
          Ty sam jesteś wyjątkowym matołem. Jak zgubię papierowy bilet, kupie tylko nowy
          bilet (opłatę za przejazdy),a za kartę (magnetyczny nośnik opłaty) nie muszę
          znowu płacić. Matoł zrozumiał, ale chyba nie. Jeszcze raz? Jak zgubię klucz do
          zamka, to normalnie muszę kupić tylko nowy klucz, a nie nowy zamek z kluczami.
          • pan_pndzelek Re: No cóż drodzy malkontenci... 14.10.02, 09:09
            Jeśli zgubisz klucz do zamka nowej generacji wraz z kartą umożliwiającą jego
            dorobienie musisz wymienić cały zamek. I co? Nie syp głupimi przykładami.

            Odpowiedź jest jedna jak już chcesz: NIE GUBIĆ...

            Notoryczne gubienie różnych rzeczy jest sygnałem o konieczności odbycia wizyty
            u psychologa. Tak jak notoryczne potykanie się na chodniku jest (to nie żart)
            sygnałem by udać się do neurologa...
            _______________________________________
            ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
            >>>---
            • Gość: rozsądny wyjątkowo Re: No cóż drodzy malkontenci... IP: 213.77.38.* 15.10.02, 08:11
              Jeśli zgubisz klucz do zamka nowej generacji wraz z kartą umożliwiającą jego
              dorobienie musisz wymienić cały zamek. I co? Nie syp głupimi przykładami.
              ********************************************************************************
              A ty bęcwale nie syp tym zatrutym, śmierdzącym ryżem, bo żadne zamki nie mają
              żadnych kart do dorabiania kluczy, nawet tzw. patentowe. Chcąc dorobić klucz do
              takiego zamka, musisz wykazać, że jesteś jego właścicielem, np. przez dowód
              zakupu z numerem fabrycznym. Ale matoł, nie rozumie!
      • Gość: rubeus Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.chello.pl 11.10.02, 14:33
        a co lepiej marnowac drzewa na kolejne bilety ?
        ja uzywam karty od poczatku jej istnienia i jestem b.zadowolony -
        papieowe szybko sie zuzywaja -zwlaszcza jak trzeba kilka razy dziennie
        korzystac z metra.
        • Gość: Waw Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: proxy / 157.25.84.* 15.10.02, 10:29
          "papieowe szybko sie zuzywaja -zwlaszcza jak trzeba kilka razy dziennie
          korzystac z metra."

          Tiaaa, szczególnie, że można kasować w metrze niebieską wejściówkę
          wielokrotnego stosowania.
          Ale pewnie niektórzy nie wiedzą co to jest.

    • roody102 Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n 11.10.02, 10:43
      A ja karte mam, nie gubie, poczte mam pod domem i laduje bez kolejki, jestem
      zadowolony i funkcjnowanie calego systemu mi sie podoba. Automaty biletowe bylyby nie
      glupim rozwiazaniem, ale i tak jest niezle. Nie widze problemu - kampania informacyjna na
      temat kart tez jest niezla, a ze ludzie nie czytaja, co sie im wywiesza, to juz ich klopot.
    • Gość: dell Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: 157.25.92.* 11.10.02, 11:20
      Mam pytanie.
      Jak sprawdzic przed wejściem do autobusu lub tramwaju czy karta
      jest jeszcze wazna ? Na bilecie wydrukowany jest termin ważności
      (data i godzina), a karty bez czytnika (mają kontrolerzy) lub
      kasownika (w autobusie lub tramwaju) sprawdzic nie sposob.
      Z punktu widzenia pasazera jest to sytuacja niedopuszczalna
      ponieważ karta po upływie 30- lub 90-dniowego terminu jest tylko
      zwyklym kawalkiem plastiku, o czym moze on nie wiedziec poniewaz
      pamięć ludzka jest zawodna (zwlaszcza po 90 dniach). Dlatego też
      zapewniona być musi możliwość sprawdzenia karty na przystanku
      lub jej uzupełnienia w autobusie bądź tramwaju. W innym
      przypadku karanie opłatami specjalnymi za jazdę bez biletu
      pasażerów legitymujących się przeterminowaną kartą jest
      bezprawne. Proszę spytać znajomego prawnika.
      • eela Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n 11.10.02, 11:58
        A czy po zbliżeniu karty do czytnika nie pokazuje się termin waznosci? Powinien
        się pojawiać. Tak chyba mówili kiedys przedstawiciele z zakładów transportowych.
        • eela Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n 11.10.02, 12:01
          Przepraszam, niedokładnie przeczytałam. Nie ma mozliwości sprawdzenia pzred
          wejściem do autobusu i tramwaju. Mozna to sprawdzic tylko w metrze.
          • Gość: aron Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 12:50
            ja kasuje (a raczej kasowalem) przy kazdym wejsciu do pojazdu.
            wiec sygnal dziwekowy informowal mnie o zblizajacym sie uplywie
            terminu waznosci.
            wiec mozna ta poamiec odswierzyc.
            a co do kasowania za kazdym razem..
            to polecam moj wczesniejszy post na temat przyszlosci
            kasowania ;-)
      • Gość: Aste Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.10.02, 17:46
        Gość portalu: dell napisał(a):

        > Mam pytanie.
        > Jak sprawdzic przed wejściem do autobusu lub tramwaju czy karta
        > jest jeszcze wazna ? Na bilecie wydrukowany jest termin ważności
        > (data i godzina), a karty bez czytnika (mają kontrolerzy) lub
        > kasownika (w autobusie lub tramwaju) sprawdzic nie sposob.
        > Z punktu widzenia pasazera jest to sytuacja niedopuszczalna
        > ponieważ karta po upływie 30- lub 90-dniowego terminu jest tylko
        > zwyklym kawalkiem plastiku, o czym moze on nie wiedziec poniewaz
        > pamięć ludzka jest zawodna (zwlaszcza po 90 dniach). Dlatego też
        > zapewniona być musi możliwość sprawdzenia karty na przystanku
        > lub jej uzupełnienia w autobusie bądź tramwaju. W innym
        > przypadku karanie opłatami specjalnymi za jazdę bez biletu
        > pasażerów legitymujących się przeterminowaną kartą jest
        > bezprawne. Proszę spytać znajomego prawnika.

        W sumie tak, ale jak jeździ się metrem( ja codziennie przynajmniej dwa razy) to
        po każdym zbliżeniu karty mam informację o dacie jej ważności no i kilka dni
        przed upływem terminu jest pomarańczowe światełko i sygnał że zbliża się koniec
        terminu więc jeśli tylko wytarczająco często zbliża się ją do kasowników to
        pare dni przed upływem terminu ważności ma się o tym informację.
    • eela Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n 11.10.02, 12:07
      System biletowy jest chory. Po co 72 rodzaje biletów? Wiadomo było, ze kiedyś
      kartoniki do biletów okresowych zakończą życie. Wydaje mi się, ze Karta miejska
      jest wygodniejsza, szczególnie wtedy, gdy się korzysta z metra. Nie trzeba jej
      wyjmowac z torebki, zeby przejśc przez bramkę.
      • Gość: Bejotka Re: karty się niszczą!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.241.45.* 11.10.02, 12:20
        tak o ile się trzyma kartę w torebce to wtedy to działa ale jak mój syn nosił
        ją w tylnej kieszeni spodni w jakimś portfelu to mu się pozaginała czy coś i
        drugi raz nie mogłam jej załadować tylko za 5 zeta kupić nastepną
        • pan_pndzelek 5 zeta? 11.10.02, 12:27
          5 zeta? A co to za waluta? I jaki jest przelicznik do złotówki?
          • Gość: Bejotka Re: taaaaaaa... IP: 213.241.45.* 11.10.02, 12:31
            aleś Ty czepliwy..............
            5 złotych
            teraz Ci lepiej?????????
            • pan_pndzelek Już mi lepiej... ufff... n/txt 11.10.02, 12:54

          • Gość: wujek Władek Re: 5 zeta? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.10.02, 12:52
            pan_pndzelek napisał:

            > 5 zeta? A co to za waluta? I jaki jest przelicznik do złotówki?
            >
            • Gość: aron Re: 5 zeta? IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 12:55
              znaczy tlumaczycie zle.. PLN ;-)
              wiec 1 zet rowna sie 1 pln ;-)
              • Gość: abc Re: do arona IP: 212.76.37.* 14.10.02, 08:56
                Gość portalu: aron napisał(a):

                > znaczy tlumaczycie zle.. PLN ;-)
                > wiec 1 zet rowna sie 1 pln ;-)

                A co to takiego PLN?
                • Gość: Waw Re: do arona IP: proxy / 157.25.84.* 15.10.02, 10:38
                  Jeszcze lepiej : zamiast używać skrótu VAT powinno używać się PTU.
        • Gość: aron Re: karty się niszczą!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 12:54
          a ja jadac na rowerze i rozmawiajac przez telefon musialem go
          wyrzucic bo zmusily mnie okolicznosci do hamowania... i wkoncu
          telefon kom. sie popsul.
          to ze twoj syn nie chroni karty przed zniszczeniem nie oznacza
          ze sa zle.
          karte bankomatowa tez bedzie trzymal kolo silnego zrodla
          magnetycznego?
          nic nie jest niezniszcalne, ale w przypadku karty trzeba sie
          postarac zeby ja zniszyc, ja tez nosze w tylnej kieszeni, nie
          nosze w portfelu, nosze tez w kieszeni parki razem z kluczami
          i telefon.. i nozem sprezynowym :-p i jakos jej nie
          zniszyczlem. (znaczy nosilem bo potem przesiadlem sie na rower)
          • Gość: Bejotka Re: karty się niszczą!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.241.45.* 11.10.02, 15:50
            dzięki za wiadomość znaczy się że syn mi coś ściemnił bo on też na rowerze i
            klucze obok i rózne takie tam , no i katra nie chciała się naładować a mnie
            szlak trafił- ale teeraz to ja już wiem!
            Dzięki;))
        • raans Re: karty się niszczą!!!!!!!!!!!!!!!! 11.10.02, 15:56
          nosze karte w portfelu w tylnej kieszeni spodni... bardzo czesto nie wyjmuje
          portfela z kieszeni siadajac... karte mam od samego poczatku... NIC MI SIE NIE
          POPSULO... wiec nie chce mi sie wiezyc ze karta sie zniszczyla tylko od tego...
          • Gość: aron Re: karty się niszczą!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 18:19
            oczywiste jest ze karte da sie zniszczyc.
            jest to karta czipowa i w ktoryms miejscu tej karty w srodku
            jest uklad elektroniczny. wiec najprosciej go mozna zniszczyc
            lamiac karte akurat w miejscu ukladu. a jest to mala kostka
            wielkosci 1cm na 1 cm.wiec trafic na nia jest ciezko ;-) lub
            umieszczajac w polu dzialania silnego pola elektomagnetycznego,
            takie np jakie powstaje po wybuchu bomby atomowej ;-)
            wiec zeby karte zniszczyc trzeba sie postarac
    • Gość: szymon Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.chello.pl 11.10.02, 16:18
      Nie ma to jak fajny, prosty bilecik z tekturki ;))
      Zlikwidować tą całą elektronikę, przywrócić dziurkacze, niech się cały świat z
      nas śmieje.
      Plastic is fantastic.
      Kurcze ludzie co wy macie do tych kart? Że są cięższe od kartnowych bilecików.
    • Gość: Aga Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.media 11.10.02, 16:44
      Byłam w Wiedniu tam bilet można kupić w tramwaju nie u
      motorniczego, ale w automacie znajdującym si e w tramwaju, więc
      nie ma jak go zniszczyć i bilety są na pewno.
    • Gość: beverly Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: 217.153.18.* 11.10.02, 16:50
      Sorry Vinnetou, ale za kartę musze dodatkowo zapłącić 5 złotych
      teraz cyba, a jak zostanie skradzione to kolejne i kolejne.
      Chyba przeginacie mądrale ustalające wszelkie prawa i przepisy.
      Łaskawie utrudnijcie może raz sobie życie a nie mieszkańcom. Bo
      ja mam już serdecznie dość władz. Gdyby to jeszcze ktoś czytał...
      • Gość: aron Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 18:23
        Gość portalu: beverly napisał(a):

        > Sorry Vinnetou, ale za kartę musze dodatkowo zapłącić 5
        złotych
        > teraz cyba, a jak zostanie skradzione to kolejne i kolejne.
        > Chyba przeginacie mądrale ustalające wszelkie prawa i
        przepisy.
        > Łaskawie utrudnijcie może raz sobie życie a nie mieszkańcom.
        Bo
        > ja mam już serdecznie dość władz. Gdyby to jeszcze ktoś
        czytał...

        a gdyby babcia miala wasy.
        nie zgubilem karty do bankomatu jeszcze mimo ze nosze ja
        podobnie jak karte miejska
        i mam nadzieje ze nei zgubie :-p
        jesli ciagle cos gubisz, to naprawde masz problem i albo idz na
        jakas kuracje albo kupuj jednorazowki, bo jak zgubisz kartonika
        na poczatku miesiaca z biletem 30 dniowym to bedziesz stratny.

        a ja tez slysalem ze ostatnio jak kupowalo sie dowolny bilet
        okresowy to karte dostawalo sie za darmo. wiec nawet te 5 zeta
        moga w darowac... ops sorry 5 PLN
    • Gość: gosia Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 16:54
      Czy karte miejska mozna naladowac np 1 stycznia na 30 dni
      ale pierwszy raz uzyc jej np 23 stycznia i od skasowania
      wazna jest 30 dni. Jesli nie to jest dla mnie do niczego.
      Bilecik 30 dniowy moglam sobie kupic kiedy chcialam i byl
      wazny od skasowania przez nastepne 30 dni.
      No nic, w autobusach i tak jest sardynkowo wiec wole stac
      w korku w swoim aucie..... teraz to juz na pewno nie
      przerzuce sie na komunikacje.

      Gosia.
      • Gość: szymon Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.chello.pl 11.10.02, 17:04
        Gość portalu: gosia napisał(a):

        > Czy karte miejska mozna naladowac np 1 stycznia na 30 dni
        > ale pierwszy raz uzyc jej np 23 stycznia i od skasowania
        > wazna jest 30 dni. Jesli nie to jest dla mnie do niczego.
        > Bilecik 30 dniowy moglam sobie kupic kiedy chcialam i byl
        > wazny od skasowania przez nastepne 30 dni.
        > No nic, w autobusach i tak jest sardynkowo wiec wole stac
        > w korku w swoim aucie..... teraz to juz na pewno nie
        > przerzuce sie na komunikacje.
        >
        > Gosia.
        Pewnie, że można i na tym to polega.
        a ścisk w autobusach to osobny problem
      • Gość: aron Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 18:16
        Gość portalu: gosia napisał(a):

        > Czy karte miejska mozna naladowac np 1 stycznia na 30 dni
        > ale pierwszy raz uzyc jej np 23 stycznia i od skasowania
        > wazna jest 30 dni. Jesli nie to jest dla mnie do niczego.
        > Bilecik 30 dniowy moglam sobie kupic kiedy chcialam i byl
        > wazny od skasowania przez nastepne 30 dni.
        > No nic, w autobusach i tak jest sardynkowo wiec wole stac
        > w korku w swoim aucie..... teraz to juz na pewno nie
        > przerzuce sie na komunikacje.
        >
        no przeciez tak mozna.
        ja dokonuje tak zlodziejskiej oszczednosci.. czy dokonywalem bo
        juz nie jezdze.
        ze ladowalem bilet.. a potem do oporu jezdzilem bez zblizenia
        go.. i raz skasowalem jak kontrolerzy wsiedli do autobusu..
        zauwazylem ich na przystanku i cos mnie tknelo. i dopiero od
        tego momentu bilet zaczal naliczac 30 dni.. czy wlasciwie
        system zaczal.
        nie dziala to jesli bym zakupil nowy bilet przed wyczerpaniem
        starego. wtedy jest to jakby automatycznie kontynuowane bez
        potrzeby ponownego "kasowania" biletu.
        wiec jesli dajmy na to bulet ci sie konczy 31 grudnia. a wnowym
        roku planujesz zabwaic jeszcze 3 tygodnie na sylwestra.. to:
        A) jak zakupisz nowy bilet przed 3 grodnia to 30 dni nabija ci
        od 1 stycznia mimo ze nie jezdzisz.
        B) jak kupisz (zaladujesz) bilet po 1 stycznia to bedzie trzeba
        go skasowac ponownie i dopiero od tego momentu beda liczone 30
        dni
        • Gość: dexter Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.pl 11.10.02, 20:51
          Gość portalu: aron napisał(a):


          > ja dokonuje tak zlodziejskiej oszczednosci.. czy dokonywalem bo
          > juz nie jezdze.
          > ze ladowalem bilet.. a potem do oporu jezdzilem bez zblizenia
          > go.. i raz skasowalem jak kontrolerzy wsiedli do autobusu..
          > zauwazylem ich na przystanku i cos mnie tknelo. i dopiero od
          > tego momentu bilet zaczal naliczac 30 dni.. czy wlasciwie
          > system zaczal.

          No zawsze można jeździć jeszcze wogóle bez biletu i spuścić, za przeproszeniem,
          wp....ol kontrolerowi, no nie? Pewnie myślisz, że jesteś strasznie sprytny i
          mądry. Jak ja nie lubię takiego cwaniactwa...
    • raya0 Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n 14.10.02, 12:26
      ZTM brakuje kasy , wydrukował wiele, wiele kart a one się nie
      sprzedają . Likwidacja biletów oznacza , że muszę najpierw wydać
      5 zł za kartę , która się szybko niszczy i tłoczyć się przy
      wejściu aby za każdym razem zbliżyć kartę do kasownika . To to
      samo co kasowanie biletów jednorazowych. Oprócz wyłudzenia 5 zł
      nie ma innej racji aby likwidowac bilety.
      • bronek_ Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n 14.10.02, 12:41
        i jeszcze fajna sprawa jest ze owe karty wiekszosc osob trzyma w portfelu.
        wchodzisz do autobusu/tramwaju/metra wciagasz portfel i... wlasnie pokazujesz
        wszystkim kieszonkowcom gdzie go trzymasz...
      • Gość: szymon Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.chello.pl 14.10.02, 14:41
        raya0 napisała:

        > ZTM brakuje kasy , wydrukował wiele, wiele kart a one się nie
        > sprzedają . Likwidacja biletów oznacza , że muszę najpierw wydać
        > 5 zł za kartę , która się szybko niszczy i tłoczyć się przy
        > wejściu aby za każdym razem zbliżyć kartę do kasownika . To to
        > samo co kasowanie biletów jednorazowych. Oprócz wyłudzenia 5 zł
        > nie ma innej racji aby likwidowac bilety.

        A kto ci powiedział, że trzeba ją za każdym razem przykładac do kasownika?
        Przykładsz kartę tylko do bramek w metrze, co na pewno jest łatwiejsze od
        przepuszczania biletu przez bramkę (z którym sie oczywiście nie tłoczysz ;))
        Co do trwałości karty. Jest ona tak sam trwała jak każda typowa karta
        płatnicza. W ognisku długo nie wytrzyma ale do celów do jakich ją stworzono
        wytrzymałość ma dosateczną.
        Swoją drogą ciekawe, że wytrzymałość karty kwestionują obrońcy kartoników.

    • Gość: didi Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.pl 15.10.02, 11:21
      skandalem jest że te bilety i karty sprzedają na poczcie
      (pani która sprzedaje bilety na stacji metra odsyła mnie na pocztę :( albo do
      nieistniejącego mzk :(( )
      o ile mi wiadomo poczta służy do sprzedaży znaczków a nie biletów (może
      jeszcze zaczną sprzedawać benzynę :) )
      a bilety (chodzi mi o ciągłą sprzedaż wszystkich rodzajów biletów) powinny być
      w sprzedaży na WSZYSTKICH stacjach metra, na ważniejszych pętlach i punktach
      przesiadkowych
      • Gość: abc Re: Od nowego roku bilety 30- i 90-dniowe tylko n IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 15.10.02, 12:32
        Gość portalu: didi napisał(a):

        > skandalem jest że te bilety i karty sprzedają na poczcie
        > (pani która sprzedaje bilety na stacji metra odsyła mnie na pocztę :( albo do
        > nieistniejącego mzk :(( )
        > o ile mi wiadomo poczta służy do sprzedaży znaczków a nie biletów (może
        > jeszcze zaczną sprzedawać benzynę :) )
        > a bilety (chodzi mi o ciągłą sprzedaż wszystkich rodzajów biletów) powinny
        być
        > w sprzedaży na WSZYSTKICH stacjach metra, na ważniejszych pętlach i punktach
        > przesiadkowych


        No właśnie. Kiedyś były automaty sprzedające bilety, które stały na
        przystankach autobusowych i tramwajowych. Gdzie się one teraz podziały?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja