Później lotnisko w Modlinie, później drugi term...

27.11.05, 22:26
Warszawiacy bardzo lubia protestowac i wladza i sady ich sluchaja:
Autostrada - NIE
Tunel pod Ursynowem - NIE
Oczyszczalnia sciekow - NIE
Trasa N-S - NIE
Most Polnocny - NIE
Rozbudowa malego miedzynarodowego lotniska w skali swiatowej - NIE

Kazdemu cos zawsze przeszkadza a to ze Warszawie (i Polsce) kompletnie brak
infrastruktury ktora by stworzyla miejsca pracy i zrobila Polske
bardziej "competitive" w skali swiatowej to juz warszawiakow nic nie obchodzi.
A Polacy to protestowac, strajkowac byle tylko nic nie budowac bo bedzie za
glosno.
    • rysio.ochucki Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te 27.11.05, 22:45
      > Most Polnocny - NIE

      Czy mógłbyś nie generalizować? Pokaż mi warszawiaka który jest przeciwko
      budowie tego mostu... Oczywiście pomijając ekoterrorystę dr ornitologa z OTOPU
      które jest stowarzyszeniem z Pomorza. A więc nie mieszajmy bandy przygłupów i
      ekoterrorystów z warszawiakami, OK?
      • Gość: Ant Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: *.autocom.pl 27.11.05, 23:33
        jednakze jakby nie bylo to cala reszta listy jest prawdziwa
        a most jest wyjatkiem potwierdzajacym regule, tyle.
        • Gość: jacek zaklamana lista zaklamanego cba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 11:04
          zarowno budowa A2 przez Warszawe i rozbdowa skansenu lotniczego na Okeciu - to
          po prostu przekrety i sabotaz

          poprzez zmarnowanie kasy na te bezsenswone inwstycje - opozni sie budowe
          normalnego lotniska i normalnych uczciwyc autostrad

          most Polnocny - to kolejny przyklad krotkowzrocznosci - powstala dzielnica
          blokowisk bez szkol przedszkoli i miejsc pracy - a teraz my wszyscy mamy im
          zapewnic tani dojazd do pracy - kosztem inwestycji w naszyh dzielnicach - od
          lat zaniedbywanych

          pozostale przyklady z klamliwej listy - to przyklady urzedniczej samowoli -
          urzendicy nie zauwazyli ze zmienil sie ustroj - tak ceniony przez cba
    • Gość: PW Dzięki postawie warszawiaków rozwinie się reszta.. IP: *.polskieradio.pl 28.11.05, 08:58
      ...kraju!
      Nie jesteśmy tak samolubni, żeby wszystko zagarnąć!
      Nie chcemy mieć lotniska w środku miasta - dzięki temu rozwijają się porty w
      innych miastach, może powstanie też port w Modlinie.
      Nie chcemy autostrady, którą nie da się dojechać nigdzie poza kierunkiem na
      zachód, bo trzeba nadkładać za dużo drogi i dojechać do Łodzi (ewenement w
      skali europejskiej - wszędzie stolica jest głównym węzłem komunikacyjnym).
      Autostrada w takim wykonaniu jest drogą tranzytową dla TIR'ów pędzących na
      wschód, pod oknami i ku utrapieniu mieszkańców - Warszawiakom zaś nie służy.
      Chcąc dojechać nad morze, na Mazury, w góry, do miast na pólnocy i południu nie
      opłaca się skorzystać z autostrady - trzeba zrobić dodatkowo ponad 100km.
      To PO CO warszawiakom taka pseudo-autostrada?
      Warszawiacy nie prostestują przeciw inwestycjom, prostestują przeciw
      bezsensownym inwestycjom.
      • Gość: Smok I ak do tej pory nie mają dosepu do choćby 5km IP: 62.29.248.* 28.11.05, 09:14
        autostrady. Faktycznie, wycwaniaczyli się że hej!
      • komagane Austriackie gadanie pana Śmietany 28.11.05, 09:37
        Drogi Panie Śmietana!
        Gdyby Pan czasem zastanowił sie nad problemem, a nie przepisywał mechanicznie
        komunikatów prasowych uzyskanych z przedsiębiorstwa (tu;PPL) lub urzędu, to
        wnioski nasunęły by sie oczywiste.

        1. Problemy z tym, że rozwój lotnisk omija Warszawe biora się z tego, że przez
        dziesięciolecia to Warszawa blokowała rozwój lotnisk regionalnych, mając
        praktycznie monopol na loty zagraniczne. Szczytem absurdu były np. sytuacje,
        kiedy w Krakowie mogły odbywac sie tylko międzylądowania z Warszawy do krajów
        europejskich, ale pasażer z Krakowa do np. Rzymu musiał wsiadać do samolotu w
        Warszawie. To, co sie dzieje teraz, to normalne wyrównywanie proporcji.
        Warszawa nie jest pępkiem świata ani nawet Polski.

        2. Port lotniczy w Modlinie wlecze sie, bo PPL "nie opłacało się" go budować w
        sytuacji, kiedy Okecie miało monopolistyczną pozycje i przynosiło zyski. Do
        ugruntowania tej postawy PPL walnie przyczyniły sie wasze liczne publikacje z
        żądaniami utrzymania i rozbudowy centralnego lotniska na Okęciu. Cchiałoby się
        poiwedzieć z satysfakcją: chcieliście Okęcia, no to teraz macie!

        3. Pretensje mieszkańców nie wynikają z tego, że zablokuje się mozliwosc budowy
        nowych domów na obszarze ograniczonego uzytkowania. Przynajmniej nie tylko.
        Pretensje biora się z tego, że na obszarze 50 km kwadratowych wprowadzi sie
        regulacje prawne, zgodnie z którymi nie będą tam obowiązywac normy jakości
        środowiska. Jest to nie do zaakceptowania przez kilkadziesiąt tysięcy OBECNYCH
        mieszkańców tego terenu. Z chwilą wejścia w zycie oou staliby się oni
        obywatelami drugiej kategorii. Żadne odszkodowania ze strony PPL tego nie
        naprawią. {Jedynie może powszechne przesiedlenia, na co nie ma ani zgody, ani
        środków, ani koncepcji.]

        4. Rozbudowa Okęcia oznacza zablokowanie rozwoju terenów oou, co do tego nie ma
        dwóch zdań. Jako jeden z argumentów, niech Pan sobie przejrzy choćby najnowszą
        strategię rozwoju Warszawy i zobaczy, jakie inwestycje planuje się na tym
        obszarze. Podpowiem: ŻADNE. Nawet w planach, co dopiero w realizacji. Dlatego
        nie ma zgody na żadne obszary na terenie miasta.

        5. Trudności z lotniskiem dla Warszawy wynikają, paradoksalnie, z jej funcji
        miasta stołecznego. Za blisko tu do władzy, decydentów, kolesiów na
        stanowiskach i duzych pieniędzy, a to utrudnia prawidłowy ogląd sytuacji i
        wyważenie proporcji. Przypominam, że jeszcze dwa lata temu były plany,
        firmowane przez byłego dyr. LOT-u, a obecnie {zawieszonego) dyrektora PPL
        Lesieckiego, by z Okęcia zrobić HUB przesiadkowy (!!!). Władze miasta i państwa
        snuły mrzonki, nie oglądając sie na realia, to teraz mają: rozgrzebany
        terminal, skuteczne protesty i brak lotniska dla tanich lotów.
        • jorn Re: Austriackie gadanie pana Śmietany 28.11.05, 13:51
          Co do pktu 3:

          Gdy powstawło lotnisko na Okęciu (i jeszcze dość długo potem) te tereny nie
          były częścią miasta. Domy, które tam teraz stoją zostały zbudowane PÓŹNIEJ,
          tzn. w czasie, kiedy lotnisko juz funkcjonowało od dłuższego czasu. I jakos to
          ich mieszkańcom nie przeszkadzało. Minęło nastepne kilkadziesiąt lat i nagle sa
          strasznie poszkodowani. Ciekawe, dlaczego?

          P.S. Wiem, ze nie było tej strefy, ale samoloty latały i przed podjęciem
          decyzji o budowie domu, jego właściciel chyba widział (i słyszał) ladujace i
          startujace samoloty...
          • Gość: PIOTR gadanie jorna IP: *.acn.waw.pl 28.11.05, 17:06
            No tak ,jakbyśmy tak wiecznie myśleli to lotnisko byłoby na Polach
            Mokotowskich.A dwa wojskowe w bliskiej okolicy.
            A jeszcze parę dymiacych fabryk na Woli czy Ochocie. Miasto rosnie i pewne
            przedsiebiorstwa muszą się wynosić coraz dalej. I to jest normale. To czemu
            próbujesz zawracać kijem Wisłę? I jeszcze ta prywata z minister Lubińską.
            Feee !
          • Gość: komagane Re: Austriackie gadanie pana Śmietany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 20:09
            Drogi Panie Jorn, prosze wybaczyć, ale nie zna Pan problemu.

            Obszar ograniczonego uzytkowania jest pochodna nie tylko istnienia lotniska,
            ale i przepustowości lotniska, oraz kierunku pasa startowego.

            50 lat temu z lotniska Okęcie wyklatywało dziennie 30 czy 50 samolotów. teraz
            jest to 500 samolotów (lub więcej). Dlatego wówczas, nawet gdyby istniała wtedy
            dzisiejsza legislacja, oou nie byłby potrzebny.

            50 lat temu pasy startowe nakierowane było w zupełnie inna stronę. Głównym
            pasem był pas w kierunku północnym, mniej więcej na dzisiejsze osiedla Rakowiec
            czy Marina Mokotów. Pasem drugorzędnym byl pas w kierunku północny zachód, tj.
            na Włochy i Jelonki. Dopiero w latach 70-tych (czy późnych 60-tych), w związku
            z zabudową Rakowca, zamknięto pas północny, a wybudowano pas w kierunku
            zachodnim, tj. na Michałowice i Ursus. A wówczas byly to juz dawno tereny
            zabudowane i zagospodarowane. Podobnie wyglądała sytuacja w Pyrach.

            Owszem, mieszkańcy tych terenów słyszeli samoloty, ale np. raz na godzinę czy
            raz na dwie godziny. Dziś w szczycie w ciągu godziny startuje np. 15 - 20
            samolotów, a ma być jeszcze więcej, 30 czy 40. Widzisz różnicę?
            Kiedy po ulicy jedzie karetka pogotowia na sygnale, owszem, hałasuje, ale nikt
            nie ma o to pretensji. Gdyby w sygnał taki wyposazyć np. wszystkie autobusy i
            taksówki, więc co chwila rozlegałoby sie wycie syreny, ręczę, że protestowałby
            każdy. Pan też.

            Lotnisko Okęcie winno pozostac lotniskiem małym, lokalnym, bo przez minione 60
            lat obrosło osiedlami mieszkaniowymi ze wszystkich stron. Stawianie mieszkańców
            na pozycji wykluczonych z powszechnie obowiązujących praw, bo "wiedzieli, gdzie
            sie osiedlają", to podstawowy błąd logiczny, rozpowszechniany przez pracowników
            PPL, będacy źródłem i zarzewiem konfliktu.
            • Gość: PIOTR Re: Austriackie gadanie pana Śmietany IP: *.acn.waw.pl 29.11.05, 15:31
              Rzeczywiście !!! Jak się dobrze przypatrzeć mapie lotniska to jest tam pas
              betonu na osi Rybie -Rakowiec. Czy to kiedyś było pierwszym pasem startowym?
              W jakich latach wybudowano pozosatłe? Czy ma Pani jakąś stronę z historią
              lotniska?
              • Gość: komagane Re: Austriackie gadanie pana Śmietany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 16:36
                Strony nie mam, ale jako czlowiek starej daty mam różne materiały drukowane.
                Mam tez kontakt z osobami dawniej zatrudnionymi na lotnisku, które znają jego
                historię. Co do pasa w strone Ursusa, tego jestem pewna z autopsji: po prostu w
                miejscu dzisiejszego pasa od Al. Krakowskiej jeszcze niedawno była łąka, pasały
                się tam krowy i kozy, a ja jako uczennica pobliskiej szkoły prowadzana byłam na
                lekcje w plenerze, biologie czy rysunki. Było to w połowie lat 60-tych, więc
                pas w kierunku Ursusa musiał być wybudowany później. Dlatego nie dam sobie
                wmówić tego, że ktoś z tamtejszych mieszkańców jest sam sobie winny.

                Pas na osi Rybie - Rakowiec służy obecnie jako pas awaryjny czy komunikacyjny.
                Bez wątpienia prowadził w kierunku centrum Warszawy i wówczas to nie
                przeszkadzało. Potem zaczeło przeszkadzać mieszkańcom centrum, teraz
                przeszkadza licznym mieszkańcom Ursusa. Taka jest kolej rzeczy. Lotnisko na
                Okęciu doszłó do kresu swoich mozliwości, a nawet przekroczyło te granicę.
                Teraz powinno zostac zastąpione przez nowe lotnisko, ot co, i żadne
                pokrzykiwania jego pracowników tego nie zmienią.
        • Gość: robert Re: Austriackie gadanie pana Śmietany IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.05, 13:57
          Bardzo trafiona odpowiedz.
          W wawce ciezko im sie z tym pogodzic.
          Poki co niech sie ciesza ze placa duzo mniej za bilety standardowych linii.
          NAwet LOT za wyloty z lotnisk regionalnych bierze troche wiecej, a na
          lotniskach regionalnych nie ma duzo tanszej allitali (po za krk), nie ma
          swissa, nie ma klm.
          Ludzie latajacy troche dalej niz porty docelowe LCC z lotnisk regionalncyh
          skazani sie na Monachium, czasem Frankfurt (tam gdzie obsluguje go LH lub LOT
          wieksza maszyna na tyle ze da sie kupic bielt w logicznej taryfie), lub
          zaleznie od miasta przez Wieden lub Kopenhage).
          Wybor nie jest zbyt wielki.
          Prawda jest niestety taka ze wolny rynek przewozow lotniczych dopasowuje sie
          sam do popytu ktory przez lata byl duzo wiekszy po za wawa niz w samej stolicy.
          Za proznosc i kanotwanie spoleczenstwa wypada zaplacic.
        • Gość: cze Re: Austriackie gadanie pana Śmietany IP: 193.108.78.* 28.11.05, 16:50
          Komagene pisze bzdury. A dlaczego? Odpowiedz pod jej swiatlymi tekstami w
          poszcz. punktach ponizej:

          komagane napisała:

          > Drogi Panie Śmietana!
          > Gdyby Pan czasem zastanowił sie nad problemem, a nie przepisywał mechanicznie
          > komunikatów prasowych uzyskanych z przedsiębiorstwa (tu;PPL) lub urzędu, to
          > wnioski nasunęły by sie oczywiste.

          Sama sie zastanow, komagene!

          >
          > 1. Problemy z tym, że rozwój lotnisk omija Warszawe biora się z tego, że
          przez
          > dziesięciolecia to Warszawa blokowała rozwój lotnisk regionalnych, mając
          > praktycznie monopol na loty zagraniczne. Szczytem absurdu były np. sytuacje,
          > kiedy w Krakowie mogły odbywac sie tylko międzylądowania z Warszawy do krajów
          > europejskich, ale pasażer z Krakowa do np. Rzymu musiał wsiadać do samolotu w
          > Warszawie. To, co sie dzieje teraz, to normalne wyrównywanie proporcji.
          > Warszawa nie jest pępkiem świata ani nawet Polski.

          Niestety, pępkiem świata nie jest też Kraków. A wiem, chciałabyś, no
          niestety... Przez te dziesięciolecia, o których piszesz, Polska była biednym
          krajem w głębokiej komunie i z Polski w ogóle mało kto latał. Nawet nasz
          komunistyczne rządy, podejmujące decyzje na bakier z ekonomią, musiały jednak
          zdawać sobie sprawę, że tych pasażerów i tak jest na lekarstwo, więc tej
          malutkiej ilości nie było jak jeszcze rodrabniać. Wiesz, jaki były koszt
          latania pustych samolotów z Krakowa albo Wrocławia? Kto to wtedy, i ile osób,
          latało z Krakowa? Poza tym, teraz ludzie latają, BO SĄ TANIE LINIE i w ogole
          ludzi stać na przeloty, dlatego latają. Przez całe dziesięciolecia tanich linii
          nie było.

          >
          > 2. Port lotniczy w Modlinie wlecze sie, bo PPL "nie opłacało się" go budować
          w
          > sytuacji, kiedy Okecie miało monopolistyczną pozycje i przynosiło zyski. Do
          > ugruntowania tej postawy PPL walnie przyczyniły sie wasze liczne publikacje z
          > żądaniami utrzymania i rozbudowy centralnego lotniska na Okęciu. Cchiałoby
          się
          > poiwedzieć z satysfakcją: chcieliście Okęcia, no to teraz macie!

          Wyraźnie masz taką satysfakcję. Porzucenie Okęcia - to dopiero byłby błąd!
          Przecież bliskośćtego lotniska od miasta to jedna z jego większych zalet!
          budowa lotnisk na 3-7 mln pasażerów odległych o kilkadziesiąt km od centrum -
          to dopiero bzdura. Jaki koszt dojazdu, ile zmarnowanego czasu! Zainteresuj się
          też popytem, jaki wzbudza osiedle Marina. mImo wysokich cen mieszkań. Jedna z
          jego głównych zalet? BLISKOŚĆ LOTNISKA!!!! wot, siurpryza!!!
          >
          > 3. Pretensje mieszkańców nie wynikają z tego, że zablokuje się mozliwosc
          budowy
          >
          > nowych domów na obszarze ograniczonego uzytkowania. Przynajmniej nie tylko.
          > Pretensje biora się z tego, że na obszarze 50 km kwadratowych wprowadzi sie
          > regulacje prawne, zgodnie z którymi nie będą tam obowiązywac normy jakości
          > środowiska. Jest to nie do zaakceptowania przez kilkadziesiąt tysięcy
          OBECNYCH
          > mieszkańców tego terenu. Z chwilą wejścia w zycie oou staliby się oni
          > obywatelami drugiej kategorii. Żadne odszkodowania ze strony PPL tego nie
          > naprawią. {Jedynie może powszechne przesiedlenia, na co nie ma ani zgody, ani
          > środków, ani koncepcji.]

          Gros z tych mieszkańców osiedliło się tu wiedząc, że w pobliżu jest lotnisko,
          które ma w planach rozbudowę. A jak nie brali tej rozbudowy pod uwagę - to
          pierdoły są, nie ludzie. Sami sobie winni. Teraz niech nie płaczą! A
          obywatelami drugiej kategorii się nie staną, i noe dotyczy to takiej znów
          liczby mieszkańców - co ty za bzdury wypisujesz! Zainteresuj się tą Mariną
          lepiej.

          >
          > 4. Rozbudowa Okęcia oznacza zablokowanie rozwoju terenów oou, co do tego nie
          ma
          >
          > dwóch zdań. Jako jeden z argumentów, niech Pan sobie przejrzy choćby
          najnowszą
          > strategię rozwoju Warszawy i zobaczy, jakie inwestycje planuje się na tym
          > obszarze. Podpowiem: ŻADNE. Nawet w planach, co dopiero w realizacji. Dlatego
          > nie ma zgody na żadne obszary na terenie miasta.

          Lotnisko przyciąga inwestycje i inwestorów. Przykłady? CH Janki. Zespół biurowy
          Wiśniowy Park (czy jakoś tak). Powstanie kilku hoteli. Magazyny. inne biurowce.
          Rozwój dróg w tym regionie, rozważana dalsza modernizacja dróg i torów
          kolejowych. I znowu - te osiedla mieszkaniowe- Ursynów. Marina. Gwałtownie
          rozbudowująca się gmona Lesznowola (w tym Magdalenka). Mysiadło. Więcej
          przykładów? A widzisz.

          >
          > 5. Trudności z lotniskiem dla Warszawy wynikają, paradoksalnie, z jej funcji
          > miasta stołecznego. Za blisko tu do władzy, decydentów, kolesiów na
          > stanowiskach i duzych pieniędzy, a to utrudnia prawidłowy ogląd sytuacji i
          > wyważenie proporcji. Przypominam, że jeszcze dwa lata temu były plany,
          > firmowane przez byłego dyr. LOT-u, a obecnie {zawieszonego) dyrektora PPL
          > Lesieckiego, by z Okęcia zrobić HUB przesiadkowy (!!!). Władze miasta i
          państwa
          >
          > snuły mrzonki, nie oglądając sie na realia, to teraz mają: rozgrzebany
          > terminal, skuteczne protesty i brak lotniska dla tanich lotów.

          Teraz takie plany megalomanii mają władze prowincjonalne - Krakowa, Rzeszowa
          (sic!), Wrocławia. Czy to źle? I tak i nie. Muszą wyśleć o rozwoju lokalnym,
          ale bez przesady - znaj proporcję, mocium panie!

          A w Wawce i tak będą się ścierały różne interesy, Dlaczego? Bo tu są pieniądze.
          I nie ma się co o to obrażać, bo jak są pieniądze, to lepiej dla nas
          wszystkich, i dla Warszawy, i dla całego kraju. Jak w Wawce są pieniądze i Wwka
          się bogaci, to i Twój ukochany Kraków też coś z tego mieć będzie. Odwrotnie to
          już nie wiem, niestety, czy tak by było. Na razie bowiem to wawka finansuje
          inne miasta i regiony, a nie odwrotnie. Więc na Wawkę nie ma się co obrażać.
          • Gość: PIOTR gwoli scisłości cze IP: *.acn.waw.pl 28.11.05, 17:58
            w latach gierkowskich to plany zakładały przeniesienie lotniska ,a nie jego
            rozbudowę. W oparciu o te plany wybudowano duże osiedle Ursynów. I ludzie tu
            się osiedlali w oparciu o te plany.A nie twoje domysły.

            A jakich to inwestorów ma przyciągnąć lotnisko na Okeciu? Finansowych? Jesli
            zostawimy żarty na boku to gdzie ci inwestorzy mieliby te swoje inwestycje
            postawić? Nie finansowe inwestycje!!! Na ziemi po 500 $ za metr ???

            Zupełne kuriozum z tymi inwestycjami w Jankach zwiazanymi z Okeciem. Czy ty
            naprawdę sądzisz że ludzie budują się w Lesznowoli,Iwicznej czy Mysiadle bo
            będą mieli blisko na Okęcie? Cos niewiarygodnego!!! Ty tam naprawdę nigdy
            nie byłeś. Jest wręcz przeciwnie. W tych miejscowościach podchodzące samoloty
            bardzo zakłócają życie mieszkańcom. Pojedź i popytaj.

            Jak chcesz też to wpadnij do mnie na Ursynów . Zwołamy zebranie wszystkich
            mieszkańców i popytamy co sądzą o tym lotnisku. Nikt tu się nie cieszy z tego
            powodu. Bo ile razy rocznie przeciętny ursynowianin lata ?

            Gorąca prośba - trzymaj się faktów.
            P.S. Jakbyś potrafił uzasadnić wzrost dobrobytu centusiów wskutek bogacenia
            się warszawiaków? Bo tak piszesz. Że z pańskiego (stołecznego) stołu coś
            wsiokom spadnie?


        • Gość: PIOTR Re: Austriackie gadanie pana Śmietany IP: *.acn.waw.pl 28.11.05, 17:34
          Mnie to zawsze zastanawiało kto na tym Okeciu planuje strategię? I czym sie
          kieruje? Bo z pewnością nie ekonomią? A jesli już to "socjalistyczną".
          No i mamy co mamy - postawiono sobie jeden terminal cargo. Bo miały
          niebotycznie rosnąć przewozy cargo. Nie urosły.
          Teraz budują nowy terminal bo ma wzrosnąć znacząco ruch pasażerski . Owszem
          wzrośnie ,ale tylko tanich lini. Czyli urośnie w takiej Łodzi ,Krakowie
          Wrocławiu itd. Drogie warszawskie lotnisko zupełnie nie nadaje się do tanich
          lini. To mógł przewidzieć każdy ślepy i głuchy. Bo tanie linie rozwijają się
          głównie kosztem takich lotów czy lufthans.
          Ci ludzie z Okecia mają też lotnisko w Modlinie. I tam mogli wybudować ten
          terminal. By tam mogły lądować tanie linie. A postawili na Okęciu.
          To istny łańcuszek błędów. Okecie ma urosnąć ,więc potrzebna autostrada. To i
          mamy przepołowiony autostradą Ursynów ,głównie po to by dowieźć pasażerów i
          cargo do zdychajacego lotniska.
          Czy w tym mieście musi być zawsze głupio? Czy koniecznie o wszystkim musza
          decydować durnie?

          Ja osobiście optuję za jak najszybszym wprowadzeniem katastru. Bo wtedy się
          okaże że PPL nie zarobiło w ciągu ostatnich lat złamanego grosza. I może
          wreszcie coś się zacznie dziać.
      • Gość: obsewator Re: Dzięki postawie warszawiaków rozwinie się res IP: *.toya.net.pl 28.11.05, 12:26
        dawno takich bzdur nie czutałem :) może trochę poczytasz zanim coś napiszesz ??? Albo szkółkę jakąś zaliczysz Kolego ???
    • jakubsky Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te 28.11.05, 12:34
      Do Admina - jesli mozesz Czlowieku drogi, to nie kasuj tego postu), postaram sie nie urzywac brzydkim wyrazow.

      Panie i Panowie,

      Jako urzodzony warszawiak i zapalony obiezyswiat, tak sie sklada ze mieszkalem juz w .de a teraz mieszkam w .be, a zjechalem Europe wzdluz i wszerz. I NIGDZIE NIE WIDZIALEM tak prymitywnych rozwiazan komunikacyjnych jakie posiada moje miasto. Biorac pod uwage gleboki Sowiet, jaki rzadzil Polska i generalnie zerowe zainteresowanie rozwojem sieci transportowej, czy to kolejowej czy drogowej, trzesie mnie ciezka (dla samocenzury) **************** (wpisz czytelniku dowolne slowo) kiedy slysze, generalna prywata na skale panstwowa i brak zdolnosci mierzenia sil na zamiary (co widzimy chocby kolo budowy przy galerii Mokotow) a takze brak myslenia koncepyjnego i zasadnicze kierowanie sie zasada, ze moj poprzednik polityczny znajacy sie na projektowaniu mostow ale bedacy komuchem (wziete jako przyklad) jest moim wrogiem wiec dajmy prace przyjacielowi Rydzyka znajacemu sie na tejze budowie mostow tak samo dobrze jak komuch. Ale nie jest swoj. I co z tego ma miasto? Gowno - przetarg za przetargiem jest uniewazniany, bo poprzedni byl niepoprawny politycznie.
      Inna sprawa, to brak elementarnego zainteresowania sie ludzi jakie konsekwencje daje ich durny upor dla miasta. NIE dla

      > Autostrada - NIE
      > Tunel pod Ursynowem - NIE
      > Oczyszczalnia sciekow - NIE
      > Trasa N-S - NIE
      > Most Polnocny - NIE
      > Rozbudowa malego miedzynarodowego lotniska w skali swiatowej - NIE

      i w imie czego - bo jestem na zagrodzie, wiec rowny wojewodzie !!!
      I nie wazne, ze moja kupa bedzie biodegradowana w oczyszczalni, aby "koszty ekologiczne" dzialania miasta byly mniejsze, niewazne, ze bede mial lepszy i sprawniejszy dojazd do domu dzieki autostradzie czy trasie NS jadac w moim zdezelowanym fiaciku. NIE - TO Ja jestem najwazniejszy!!!
      To powiem Ci cos, szlachcicu !
      WYNOS SIE Z TEGO MIASTA, KTOREGO ROZWOJ NISZCZYSZ, KTOREGO ROZWOJ BLOKOJESZ W IMIE SWOJEGO KROTKOWZROCZNEGO INTERESU!!!

      myslacych tak samo pozdrawiam
    • Gość: Lotnik Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: *.chello.pl 28.11.05, 13:20
      Za podjęcie decyzji o rozbudowie Okęcia, zamiast budowy nowego perspektywicznego
      portu lotniczego koło Skierniewic odpowiedzialni powinni pójść do kryminału.
      Natomiast opóźnienia uruchomienia komunikacji lotniczej z Modlina to "zwykła"
      niekompetencja naszych managerów w to zaangażowanych. Miejmy nadzieję, że nowe
      miotły zrobią z tym porządek. Niestety podatnik za to zapłaci grube miliony
      dolarów a panowie prezesi co najwyżej zgarną niezłe odprawy.
      • Gość: wikister Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: *.chello.pl 28.11.05, 14:18
        Do kryminału?? Przepustowość Okęcia - 3,5 miliona pasażerów rocznie- została
        przekroczona już w 1997, w tym roku prognozuje się ich już ponad 7 milionów.
        Skąd byśmy latali do czasu wybudowania nowego lotniska? No bo nie wyobrażam
        sobie, żeby z Terminali 1+etiuda dało się wycisnąć choć trochę więcej.
        Decyzja o nierozbudowie Okęcia oznaczałaby stagnację w ruchu lotniczym z
        Warszawy przez najbliższe kilkanaście lat. I właśnie za to należałby się
        kryminał.
      • Gość: Cze Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: 193.108.78.* 28.11.05, 16:26
        Eee tam!, Lotnisko Okecie ma jedna podstawowa zalete - jest blisko centrum!!!
        Zapytajcie sie kazdego z duzych miast Europy, a juz tych, so tu przylatuja - ci
        co maja cos do zalatwienia w Wawie sa bardzo zadowoleni, ze wystarczy im 20-40
        minut by dojechac do lotniska a nie 2 godziny, jak to sie dzieje gdzie indziej.
        Poza tym jak jtos buduje osiedla mieszkaniowe i domy kolo lotniska, a potem sie
        sprzeciwai temu lotnisku, to chyba jest tu odwrocenie sprawy. Skoro lotnisko
        bylo, byl plan jego rozbudowy, toktory kretyn pozwalal tu budowac domy? A jaki
        kretyn chcial tu zamieszkac, a teraz narzeka, ze mu za glosno? Na pewno we wsi
        pod Bilgorajem jest ciszej - jedzcie tam, a temu udreczonemu miastu, nie tylko
        przez nazistow i komuchow, ale i przez wszystkie wladze i
        przyjezdnych "wszystkowiedzacych" (jak chocby nasz kochany Prez. Kacz.), dajcie
        sie w koncu rozwijac!!!!
    • Gość: wojnie Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: *.crowley.pl 28.11.05, 15:19
      Lądowanie w nocy zabronione ?!
      To czysta kpina ze strony PPL !!!
      Samoloty lądują i po godzinie 24:00
    • Gość: Karo Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: *.aster.pl 28.11.05, 16:11
      Lobby mszczonowskie pilnuje,żeby nie było w Warszawie drugiego lotniska w
      Modlinie i sprawa dalej będzie blokowana ze szkodą dla mieszkańców Warszawy.
      Karo
      • Gość: misiek Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: *.acn.waw.pl 28.11.05, 18:09
        czy tobie się nie pomyliły mafie? bo jest pruszkowska ,a nie mszczonowska
      • Gość: komagane Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 22:10
        Lotnisko w Modlinie należy do PPL (Ścisle mówiąc, spółki Agencji Mienia
        Wojskowego i PPL). Lotnisko pod Mszczonowem (lub inne, sprawa jeszcze nie jest
        przesądzona) najprawdopodobniej będzie budowane i eksploatowane przez inną
        firmę. Konkurencję dla PPL. Prawdopodobnie firmę w całości lub cześciowo
        zagraniczną.
        A teraz zastanów się: kto tu i kogo blokuje. I w czyim interesie.
        • Gość: grażyna_z_jeziorek Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 23:34
          Nie wyprowadzę się z Jeziorek!
          Tu jest pięknie. Mieszkam w najpiękniejszym zakątku Warszawy, wśród niskiej
          zabudowy willowej, łąk, jeziorek, blisko do miasta i do lasu Kabackiego.
          Jedyną przeszkodą sa samoloty. Gdyby nie idiotyczne plany rozbudowy lotniska,
          nie byłoby żadnych problemów.
          Właśnie odmówiono mi wydania warunków zabudowy. Chciałam powiększyć stary dom.
          Odmówiono ze względu na obszar ograniczonego uzytkowania wokół lotniska. S
          asiad dostał pozwolenie na budowę w krótkim okresie pomiędzy jednym a drugim
          obszarem.
          Dwa lata temu odmówiono mi wykupienia mojej nieruchomości, na ktorej rozbudowę
          nie mogłam uzyskać wzizt. Porty Lotnicze oszukują, mamiąc ludzi wizją
          odszkodowań i wykupów. W rzeczywistości mnożą trudności i wykręcaja sie jak
          mogą. Nic mi nie zapłacą.Nie będę po raz kolejny składać do nich wniosków o
          odszkodowania. Przyłączyłam się do grupy mieszkańców, którzy żądają uchylenia
          tego aktu prawnego na drodze sądowej. Jestem bardzo wdzięczna tym straceńcom,
          którynm sie jeszcze chce walczyć o nasze godne życie. Podziwiam szczerze, że
          nie wystraszyli się trudności. Lotnisko przenioesc do Modlina albo pod Rawę
          Mazowiecką.

          Grażyna
    • Gość: cbacba Re: Później lotnisko w Modlinie, później drugi te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 09:04
    • Gość: jacek AUTOSTRADA, LOTNISKO - TAAAAAK !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 10:59
      poz amiastem - tam gdzie ich miejsce - a nie jakies popierdulki za kupe kasy w
      miescie

      a po co komu tunel na Ursynowie ???

      mieszkania dla ssikomu i cba ???
Pełna wersja