Gość: Syrena
IP: 157.25.128.*
18.10.02, 09:41
Witam na nowym forum. Jest to kontynuacja wątku rozpoczętego na forum
TURYSTYKA (w Polsce) dotyczącego stosunku do Warszawiaków, założonego przez
Tomaszka. Jeśli ktoś chce z nami (kulturalnie i rzeczowo dyskutować), to
oczywiście zapraszamy.
No więc tak, jak zaproponowałam napiszę trochę o dizelnicach związanych z
moją rodziną. Otóż mój pradziadek mieszkał na Starym Mieście. O adresach
wcześniejszych przodków niestety nie wiem. Potem przeniósł się na Mokotów na
ul. Dąbrowskiego. Dziadek natomiast mieszkał na Narbutta (potem po powstaniu
wygnanie, obóz przejściowy w Pruszkowie). Po wojnie wrócił na Narbutta. Moi
rodzice mieszkają na Grochowie, a ja na Woli. Nie bardzo lubie prawobrzeżną
Warszawę. Moi rodzice też nie przypuszczali, że wyląduja po drugiej stronie
Wisły, ale akurat tak się złożyło. Przyzwyczaili się i są zadowoleni. Ja w
związk uz tym, że urodziłam się na Mokotowie i pierwsze 6 lat swojego życia
przeżyłam na ul. Kieleckiej - to mnie tam ciągnie. Uwielbiam Mokotów. Okolice
Narbutta, Dąbrowskiego,Łowickiej, Fałata, czy nieco dalesze Oszczepników,
Olimpijska.
No to na razie byłoby na tyle.
Pozdrawiam
Syrena