Dane osobowe w bibliotekach

IP: skory:* / 10.2.13.* 21.10.02, 11:55
Nawet taki cham i prostak (jak sie niektórym wydaje) jak ja potrzebuje
skorzystać czasem z bibloteki narodowej, m. st. Warszawy czy uniwersyteckiej.
W każdym z tych miejsc, nawet jesli korzystam WYŁACZNIE z czytelni, żadają
ode mnie ADRESU ZAMIESZKANIA i nie wystarcza im adres do korespondencji,
który w moim przypadku jest wyłącznie adresem skrytki pocztowej. Po długich
awanturach z dyrekcją Bibliotek Narodowej uzyskałem zgodę na wstęp także bez
podawania swojego adresu. W dwóch pozostałych nie. Uważam, że żadanie adresu
jest nadużyciem i służy gromadzeniu danych osobowych, które danemu podmiotowi
nie są potrzebne.
    • Gość: Peppers Re: Dane osobowe w bibliotekach IP: *.bibl.amwaw.edu.pl / 10.0.0.* 21.10.02, 13:54
      A ja uwaaam, ze Pan przesadza. Biblioteka jest swojego rodzaju instytucja
      panstwowa wiec ma prawo zadac od pana podania adresu zamieszkania. Tym
      bardziej, ze korzysta Pan czasem z bardziej lub mniej cennych ksiazek. Co by
      bylo gdyby ktos np. zechcial taka ksiazke wynies z biblioteki? Gdyby podal przy
      wejsciu adres jedynie do korespondencji (a taki oczywiscie moglby byc wyssany z
      palca) moglby taka ksiazke wynies praktycznie bezkarnie. Nie znalezliby go a
      jeli nawet to nic by mu nie udowodnili. Zareczam, ze podobne sytuacje mialy i
      beda mic miejsce wiec biblioteki bronia sie proszac czytelnikow o podanie adrsu
      zameldowania (ten juz gorzej wyssac z palca). A jako instytucje panstwowo maja
      do tego pelne prawo. Nie wiem jak Panu ale mi to wogole nie przeszkadza i nie
      narusza mojej godnosci i prywatnosci. Niektorzy jednak mysla inaczej.... szkoda.
      • Gość: Mar Re: Dane osobowe w bibliotekach IP: skory:* / 10.2.13.* 21.10.02, 19:36
        Gość portalu: Peppers napisał(a):

        > A ja uwaaam, ze Pan przesadza. Biblioteka jest swojego rodzaju instytucja
        > panstwowa wiec ma prawo zadac od pana podania adresu zamieszkania. Tym
        > bardziej, ze korzysta Pan czasem z bardziej lub mniej cennych ksiazek. Co by
        > bylo gdyby ktos np. zechcial taka ksiazke wynies z biblioteki? Gdyby podal
        przy
        >
        > wejsciu adres jedynie do korespondencji (a taki oczywiscie moglby byc wyssany
        z
        >
        > palca) moglby taka ksiazke wynies praktycznie bezkarnie. Nie znalezliby go a
        > jeli nawet to nic by mu nie udowodnili. Zareczam, ze podobne sytuacje mialy i
        > beda mic miejsce wiec biblioteki bronia sie proszac czytelnikow o podanie
        adrsu
        >
        > zameldowania (ten juz gorzej wyssac z palca). A jako instytucje panstwowo
        maja
        > do tego pelne prawo. Nie wiem jak Panu ale mi to wogole nie przeszkadza i nie
        > narusza mojej godnosci i prywatnosci. Niektorzy jednak mysla inaczej....
        szkoda
        > .

        A cóż to znaczy "INSTYTUCJA PAŃSTWOWA"? To święta krowa? Ja raczej skłaniam się
        ku nazwie "INSTYTUCJA UŻYTWECZNOŚCI PUBLICZNEJ". W supermarkecie nikt nie żada
        ode mnie adresu zameldowania czy zamieszkania, mimo że stamtąd też mogę
        teoretycznie wynieść różne cenne przedmioty - nierzado xcenniejsze niż jakieś
        zbutwiałe papierzyska. No ale własnie "instytucje państwow" traktują wszystkich
        jak potencjalnych złodziei. Nie mam ochoty podawać swojego adresu, bo chce
        chronić swoją prywatność. Uważam, że jesli korzystam z księgozbiory na miejscu -
        i to z księgozbioru podręcznego, a nie z białych kruków trzymanych w sejfach,
        to nie muszę informować nikogo ani o swoim zawodzie, miejscu pracy ani tym
        bardziej adresie - a tego wszystkiego żadają biblioteki. Zwracam też uwagę, że
        w najnowszyych dowodach osobistych NIE MA już rubryki "adres".
        • k`k Re: Dane osobowe w bibliotekach 21.10.02, 19:45
          Gość portalu: Mar napisał(a)
          Zwracam też uwagę, że
          > w najnowszyych dowodach osobistych NIE MA już rubryki "adres".
        • Gość: Raffix Re: najnowsze dowody IP: *.braun.de 21.10.02, 19:46
          Gość portalu: Mar napisał(a):
          > Zwracam też uwagę, że w najnowszyych dowodach osobistych NIE MA już
          > rubryki "adres".
          Skad masz te informacje? Ja wymienilem dowod (rok temu) na taki w formacie
          karty kredytowej i adres zameldowania widnieje na nim jak byk. Maja wypuscic
          jakies jeszcze nowsze dowody?
        • iwa_ja Re: Dane osobowe w bibliotekach 21.10.02, 19:47
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          Zwracam też uwagę, że w najnowszych dowodach osobistych NIE MA już
          rubryki "adres".
          To znaczy, w jak bardzo "najnowszych"? Mój ma rok. I adres stoi jak byk. A co
          do ad remu, to jeżeli czytasz na miejscu, to rzeczywiście po co im Twój adres?
          Mam zresztą wrażenie, że wiele instytucji (panstwowych i prywatnych) przesadza
          z tymi danymi osobowymi. Dlatego trzeba się awanturować. Ostatnio zrobilam
          pewną chałturę, zwykła umowa - zlecenie. Zamiast umowy (adres, data urodzenia,
          NIP, PESEL itd.) dostałam wielką płachtę, na która winnam była nanieść np.
          liczbę dzieci i stosunek do słuzby wojskowej. Q!!! Po mojej tzw. wypowiedzi na
          temat odpuścili. Myślę, że tak niestety trzeba robic. Jedyne wyjscie.

          A poza tematem. Czy ktoś wie, czy Wysoki Sąd ma prawo w obecności oskarżonego
          pytac śwadka np. o wiek?
          • Gość: Mar o dowodach osobistych IP: skory:* / 10.2.13.* 21.10.02, 19:51
            ups.... faktycznie może się zagalopowałem, ale to dlatego że mam STARY dowód i
            nowego nie widziałem jeszcze na oczy. Co do informacji o tym, że NIE MA TAM
            ADRSU ZAMELDOWANIA, wydaje mi się, że usłyszałem ją w radiu.... Widocznie coś
            mi sie po..ło.... A może to chodziło o jakiś inny NOWY dokument (prawo jazdy na
            przykład). A może jest tak, że teraz NIE WPISUJĄ już adresu w ten nowy dowód?
            Nie wiem, nie wiem... już sam. Z drugiej strony, równoważnym dokumentem
            tożsamości jest przecież paszport - a tam to już na 100% nie ma adresu...
Pełna wersja