"Tookie" Williams nie żyje!!!

13.12.05, 10:12
"TOOKIE" legendarny przywódca Cripsów został stracony dziś w San Quentin.
Człowiek, który od z górą 20 lat zrobił w walce z przemocą wśród młodzieży
amerykańskiej więcej niż wszystkie programy rządowe razem wzięte został
zamordowany przez chory system.
Ameryka jest chora!!!
    • achtundsechzig Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! 13.12.05, 11:07
      a za co został stracony?
      • paul_78 Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! 13.12.05, 14:23
        Za 4 morderstwa.
        • yavorius Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! 13.12.05, 14:28
          No to faktycznie dużo zrobił w walce z przemocą wśród młodzieży amerykańskiej...
          • paul_78 Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! 13.12.05, 14:58
            Zrobić zrobił, bo siedział 26 lat w celi śmierci, pisał książki itp. Jednym
            słowem - zmienił się. Pomijając kwestię słuszności kary śmierci w ogóle, to
            przetrzymywanie skazanych przez tyle lat w celi śmierci jest nieuzasadnione. Nie
            wiem, czy to ma być element kary - nie znasz dnia ani godziny? Wykonanie kary po
            tylu latach nie ma chyba uzasadnienia - nawet trudno tu mówić o odwecie.
            Nieuchronność sprawiedliwości? Może i tak, ale równie dobrze można było
            zaczekać, aż umrze ze starości.
            • sebpl Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! 13.12.05, 15:15
              I co dzieki jego ksiazkom mniej mlodziezy sie zabijalo?

              --
              Miejsce mordercy jest w ziemi
              • paul_78 Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! 13.12.05, 15:23
                sebpl napisał:

                > I co dzieki jego ksiazkom mniej mlodziezy sie zabijalo?

                Nie wiem. Nie twierdzę, że mniej, tylko - że pobyt w więzieniu wpłynął na
                faceta. Nie usprawiedliwiam go, tylko stwierdzam pewien fakt.


                > Miejsce mordercy jest w ziemi

                Tak. Ale powinno to nastąpić szybciej, jeśli już. Tak, żeby w powszechnej
                pamięci ludzi pamięć o zbrodni była świeża. Wtedy mniej byłoby głosów, że się
                nie należało, że może się zmienił. Oczywiście jest i druga strona medalu.
        • Gość: hue Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! IP: *.acn.waw.pl 13.12.05, 15:46
          dostał za swoje w takim razie
    • j_karolak Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! 13.12.05, 14:32
      Zabijał z premedytacją. A w USA prawo jest prawem. Nie uniewinnia się ludzi
      tylko dlatego, że nakręcono na podstawie historii ich życia film.
    • pam_pa_ram_pam Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! 13.12.05, 16:56
      Łatwo Ci pisać, że ewidentny morderca został stracony, a Tobie jest z tego
      powodu przykro gdyż:
      1. Z przyczyny odleglości od Twojego miejsca pobytu tenże "Tookie" miał marne
      szanse zamordować Ciebie, albo Twoich bliskich.
      2. Nie płacąc podatków w USA nie utrzymywałeś tego pana w więzieniu, nie
      opłacałeś strażników, psychologów i setek innych, którzy są niezbędni, dopóki
      taki osobnik zyje.
      Zapytaj sąsiadów tego "Tookie'go" - oni Ci powiedzą!
    • marek.gor Re: "Tookie" Williams nie żyje!!! 14.12.05, 19:51
      Takie przestępstwa jak poczwórne morderstwo zasługują na najwyżzy wymiar kary.
      Nie wierzę w taką totalną przemianę. Załóżmy że może i rzeczywiście zrozumiał
      że zrobił źle-no i co z tego? To że morderca (poczwórny!) przejrzał na oczy
      automatycznie sprawia że można mu darować winę? Żeby kogos okradł, to jeszcze
      rozumiem, ale morderstwo to już przestępstwo zupełnie innej rangi. Może i myślę
      zbyt radykalnie ale ja tak to po prostu widzę.
      Zresztą jednym z medialnych obrońców Tookie'go był słynny raper Snoop Dogg,
      notabene były członek Crips-gangu który swego czasu założył Tookie. Uważam że
      Arnold dobrze zrobił nie wykorzystując prawa łaski.
      Jedyną dyskusyją kwestią może być to że aż 24 lata czekał (zapewne mając
      nadzieję) w celi śmierci na wykonanie wyroku.
      • tvtotal2 do piachu!! 14.12.05, 20:08
        ..a wogle to media podkreślały, że morderca nigdy nie przyznał się i nie wyraził
        skruchy za swoje czyny. Rachunek jest prosty: śmierć za smierć. Widziałem
        zdjęcia ofiar >> i jakoś nie jest mi szkoda tego bydlaka. Każdy mając kostuche w
        zasiegu reki, przechodzi metamorfozę i nawraca sie na dobro.
        • andrzej.sawa Re: do piachu!! 14.12.05, 22:38
          Jedyny rachunek-kara ma być szybko,a poprawne poltycznie oszołomy daleko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja