Nowe bilety - skandal organizacyjny

IP: *.stacje.agora.pl 01.10.01, 21:14
Czy żaden forumowicz nie korzysta z komunikacji miejskiej? Jakoś nikt dziś nie napisał o horrorze,
jaki dział się w mieście. Na Senatorskiej kolejka gogant, w kioskach - ignoracja i bałagan. Czy w
Warszawie nawet tak pożyteczne zmiany, jak ta, nie mogą być wprowadzone profesjonalnie i bez
bałaganu?
    • Gość: ask Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 21:21
      W kioskach wywieszono napisy biletow miesiecznych brak. Kolejke na pl. Bankowym
      widzialam ale napewno w niej nie stane. Bede jezdzic bez biletu
      • zdzicha Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny 01.10.01, 21:54
        Hehe... poczytajcie sobie dodatek do dzisiejszego "ZW" - poradnik pasazera. Tam
        dopiero jest skandal! Przeczytalam 2 razy, ale w dalszym ciagu nie rozumiem
        generalnej idei wprowadzenia nowych biletow. Natomiast bardzo mi sie podoba
        karta zblizeniowa (cokolwiek to oznacza dla jej uzytkownika), ktora "mozna
        trzymac w lodowce i prac", natomiast "nie wolno jej klasc na tory tramwajowe i
        pod kola autobusu, podgrzewac w mikrofalowce i gotowac". Ale ufam, ze niejedna
        zdolna pani domu upichci z karty calkiem niezla zupke tudziez karte w ciescie.
        Drugim obiektem, ktory mi sprawil nieklamana radosc jest automat do ladowania
        w/w kart. Z opisu wnosze, ze to super nowoczesne urzadzenie, ktore "przyjmuje
        zarowno monety jak i bilon". Naprawde - wynalazki na miare XXI wieku...


        ...Moc jest z nami...
    • Gość: kulowoj Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: 10.128.132.* / *.acn.pl 01.10.01, 21:58
      ZTM jak zwykle popisał się "tumizwistwem" i oewactwem w stosunku do
      warszawiwków. TO że nigdzie nie ma biletów to kolejny przykład całokowitego
      braku planowania i zdolności organizacyjnych ludzi zarządzających komunikacją
      miejską. Dzisiaj poszukiwałem biletu miesięcznego przez pare godzin i w końcu
      olałem obowiązek płacenia za jakiekolwiek przejazdy. Według nowej taryfy należy
      mi się 50% zniżki. Obszedłem wszystkie kioski na Marszałkowskiej pomiędzy
      Świętokrzyską i pl. Konstytucji - miesięczne były tylko w dwóch i to tylko te
      za 100 i 50%. Ja nie zamieżam się ugiąć - do kiedy nie uda mi się kupić
      właściwego biletu - będe jeździł na gape. Jak można twierdzić że taki zmiany są
      dla wygody pasażerów jeśli wprowadza się je w tak skandaliczny sposób ???
      Pozdrawiam wszystkich których od poszukiwania biletów bolą nogi.
    • Gość: kermit Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: *.chello.pl 02.10.01, 01:27
      Dla mnie te kolejki po bilety na Senatorskiej to jedynie kolejny dowód na to,
      że z myśleniem w polskim społeczeństwie nie jest najlepiej.
      Ja, przeczuwając sytuację, udałem się po bilety do najbliższego kiosku (jakieś
      20 metrów od bloku - mieszkam na Ursynowie) w ubiegłym tygodniu (w piątek).
      Cała procedura zakupu dwóch biletów 30-to dniowych ulgowych 50% i jednego 30-to
      dniowego normalnego trwała około 10 sekund, kolejki nie spotkałem.
      A kto lubi wszystko odkładać na ostatnią chwilę i ma za dużo czasu, niech sobie
      poplotkuje w kolejce na Senatorskiej i ponarzeka na ZTM.
      • Gość: rutboj Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: *.kai.pl 02.10.01, 03:33
        .
      • Gość: shuriken Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 23:02
        Tak się dziwnie składa, iż w mojej okolicy (Centrum) biletów okresowych się
        kupić nie dało. Żadnych. O karcie nie ma co wspominać. Czy ja mam jeździć na
        Ursynów, by kupić bilet?
      • Gość: Fizyk Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: 195.251.7.* 24.10.01, 17:47
        Kupcie lepiej bilet do Aten!

        Tutaj, kapiac sie w szafirowych morzach, ogladajac zabytki starozytnosci mozna
        przeczekac, az "Inni" zrobia w Polsce porzadek i... powrocic do tej rodzimej,
        uporzadkowanej juz dzungli za pare lat.
        Acha, dodam, iz tutaj bilet miesieczny kosztuje dwa razy tyle, co w Polsce (tj.
        12000 drahm).

        Stypendysta WIELKIEGO Programu
    • Gość: Andzia Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: 212.160.156.* 02.10.01, 08:11
      Ludzie, opanujcie się! O tym, że będą zmiany wiadomo
      było od bardzo dawna. W zeszłym tygodniu pojawiły się
      w autobusach ulotki informacyjne zawierające wykaz
      biletów ORAZ MIEJSCA GDZIE MOŻNA JE KUPIĆ. Ja i
      wszyscy moi znajomi kupiliśmy bilety 30-dniowe w
      czwartek, bez żadnych kolejek w kioskach umieszczonych
      na tej liście. Wystarczyło trochę pomyśleć, a nie
      biegać i szukać "na ostatnią chwilę".
    • Gość: lucki Re: NOWE BILETY - SKANDAL I GŁUPOTA PASAŻERÓW IP: *.*.*.* 02.10.01, 11:46
      Pozwole sobie moje wynurzenia na dwie czesci:----
      • Gość: kulowoj Re: NOWE BILETY - SKANDAL I GŁUPOTA PASAŻERÓW IP: 10.128.132.* / *.acn.pl 03.10.01, 00:28
        Wielkie dzięki - dzięki waszym miłym postom dowiedziałem sie że jestem
        bezmyślnym wytworem starego systemu. Do tej pory czułem się raczej mieszkańcem
        dużego miasta w którym służby publiczne zdają sobie sprawę z tego kto im płaci.
        Teraz już wiem - to był błąd. To wszystko stare nawyki. I choć nie byłem
        indoktrynowany przez 45 lat (żyję troszke krócej) to najwyraźniej głęboko
        weszły mi one w krew. Nadal uważam, że SPOSÓB DYSTRYBUCJI BILETÓW 30 I 90
        DNIOWYCH (ze zniżką 50 %) BYŁ PRZYKŁADEM CAŁKOWITEGO NIEPRZYGOTOWANIA LUDZI ZA
        NIEGO ODPOWIEDZIALNYCH. Tak niewiarygodne potknięcia logistyczne nie powinny
        mieć miejsca w cywilizowanym mieście. To że gdzieś były ulotki namawiające do
        wcześniejszego kupowania biletów - i co z tego??? Nie jeździłem autobusami i
        ich nie widziałem, a bilet miesięczny zwykłem kupować 1 X - z okazji
        inauguracji nowego roku. Co ciekawsze ktoś jednak przyznaje mi rację - w jakimś
        serwisie informacyjnym słyszałem o ukaraniu odpowiedzialnych za cały ten
        bałagan.
        Pozdrawiam
        • Gość: lucki Re: NOWE BILETY - SKANDAL I GŁUPOTA PASAŻERÓW IP: *.*.*.* 03.10.01, 09:03
          Nie obraz sie, ale jesli stales w tym ogonku przez godzine czy dwie, to raczej
          bezmyslnie. Polacy upodobanie do stania kolejek wyniesli z epoki reglamentacji
          dobr materialnych. Skoro nie pamietasz tych czasow, bo jestes mlody, to warto
          byloby zainteresowac genetykow takim przykladem, bo moze lubosc do stania w
          ogonkach przekazywana jest wlasnie genetycznie z pokolenia na pokolenie :-))))--
          ---
          • Gość: kulowoj Re: NOWE BILETY - SKANDAL I GŁUPOTA PASAŻERÓW IP: 10.128.132.* / *.acn.pl 03.10.01, 20:32
            Na szczęście nie stałem w ogonku. Po prostu przeszedłem spory kawałek i nie
            znalazłem kiosku w którym byłyby odpowiednie bilety. Na nieszczęście dalej
            podróżuje bez biletu :))) W poprzednim poście może troszke mnie poniosło. A co
            do "upośledzeń kolejkowych" - może to nie PRL wypaczył tych ludzi, może po
            prostu postanowili uczciwie zapłacić za korzystanie z komunikacji miejsiej ???
            Mniejsza z tym - niedługo powinno być lepiej, a w gazecie przeczytałem, że
            winni zostaną ukarani :))
            Pozdrawiam
            • Gość: lucki Re: NOWE BILETY - SKANDAL I GŁUPOTA PASAŻERÓW IP: *.*.*.* 04.10.01, 08:57
              No, no :-)))) z ta uczciwoscia to troche przesadziles :-)))). Gdyby byli
              uczciwi a nie glupi, to kupiliby sobie bilety jednorazowe w pierwszym lepszym
              kiosku, a nie stali po 3-4 godziny w ogonku. A swoja droga o uczciwosci Polakow
              (ogolnie, bez obrazy tych naprawde uczciwych) mam swoje zdanie i nijak niestety
              ono nie przystaje do zaprezentowanego przez Ciebie, niestety. -----
      • Gość: Kahlan Paskudztwo IP: *.pharmbio.uni-bonn.de 08.10.01, 09:43
        czy nikt oprocz mnie nie widzi jak wyjatkowo paskudne sa te bikety?Rozumiem ze
        wszyscy zajmuja sie obecnie sposobem dystrybucji bo to najwazniejsze ale
        totalne bezguscie ztm (oprocz kompletnej ignorancji) az uderza po oczach. I czy
        aby nie przesadzilismy lekko z iloscia tych biletow?
    • Gość: Dyzio To nie skandal - to norma ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 20:09
      Przecież rządzący komunikacją miejską są całkowicie bezkarni mimo, iż od
      dłuższego czasu pokazują, że myslenie jest dla nich czynnością na tyle bolesną,
      iż unikają jej ze wszech sił zachowując wzorem niejakiego Buzka niczym nie
      zmącone dobre samopoczucie !!! I oni są pewni swej bezkarności !!! A od kilku
      lat w "rządzeniu" komunikacją miejską (a i miastem niestety - a może stety)
      dominuje sposób, który mógłbym określić jako "zabiurkowstwo pospolite". Jakiś
      tam mądry inaczej wymysla coś co mu się "teoretycznie" cudnie sprawdza i szybko
      udowadnia, że to nie komuniści po roku rządów doprowadzili by do braku piasku
      na Sacharze ale "czyści, żywi" Polacy tyż bo głupota nie jest w najmniejszym
      stopniu zależna od aktualnie wyznawanej miłości politycznej. Pani rzecznik ZTM
      mówiąca o 300 rodzajach biletów w Londynie moge zaś tylko odpowiedzieć, że G
      mnie to obchodzi - ja mieszkam w Wwie i tu nie moge dostac biletu bo jakiś
      (skreślone) coś tam wymodził w 72 odmianach zmieniając przy okazji zasady
      dystrybucji (kioskarze mają nie brac w komis a kupować za WŁASNE pieniądze -
      czyli je zamrażać na cholera wie jaki okres). Te "genialne" pomysły nie biorą
      pod uwage jednej drobnostki: PRZEWAŻAJĄCA WIĘKSZOŚĆ WARSZAWIAKÓW UŻYWA ROZUMU
      NA CO DZIEŃ !!!
      • garma Re: To nie skandal - to norma ... 02.10.01, 23:41
        Mnie się udało kupić bilet bez kolejki w kiosku na Placu Wilsona. Czasem mam
        szczęście :)
        • eela Re: To nie skandal - to norma ... 03.10.01, 10:58
          Ja kupiłam wczoraj w kiosku przy Odyńca bez kolejki, byłam jedyną osoba
          kupujacą
          • Gość: MordSith Re: To nie skandal - to norma ...i zbiorowy zanik pamięci IP: 213.77.91.* 04.10.01, 11:44
            eela napisał(a):
            > Ja kupiłam wczoraj w kiosku przy Odyńca bez kolejki,
            byłam jedyną osoba
            > kupujacą

            Tez kupilam bilet bez kolejki. I taka uwaga - jeszcze
            nie dawno było mnóstwo głosów, że jak to możlwie, żeby w
            stolicy był starożytny system dziurkowy. ZTM wprowadza
            nowy system i co słyszę - że to skandal, to są inne
            pilne inwestycje...Moim zdaniem to dobrze, że jest duzo
            róznych biletów - jeśli dla kogoś nowy system biletów
            jest za skomplikowany, to niech jeździ furmanką.

      • fufek Re: To nie skandal - to norma ... 03.10.01, 10:21
        Dobrze, że przynajmniej poleciała za to jakaś głowa
        • zdzicha Re: To nie skandal - to norma ... 03.10.01, 11:14
          Chlopie, a co to zmieni, ze poleciala glowa???
          • Gość: palker Re: To nie skandal - to norma ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.01, 11:21
            zdzicha napisał(a):

            > Chlopie, a co to zmieni, ze poleciala glowa???

            Poprawił się stan psychiczny tych, którzy są rzeczywiscie winni całej sprawie:
            znaleźli jednego jelenia, odstrzelili i odzyskali poczucie dobrze spełnionego
            obowiazku.
    • Gość: Rafal Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: *.*.*.* 03.10.01, 11:48
      Szanowni rozmowcy!
      Balagan z biletami na poczatku miesiaca byl do
      przewidzenia zgodnie z tym co zawsze sie dzieje w
      Warszawie jak sie cos zmienia. Pomijam juz to ze u
      rodzicow na bilecie 90-dniowym pojawil sie napis wazne
      do 0.00.2000 a dzis u kolegi na jednodniowym (o sorry
      dobowym)pojawila sie czarna linia zamiast daty
      waznosci. Zawinil przede wszystkim totalny brak
      informacji ze strony ZTM, trudno za cos takiego uznac
      male ulotki w pojazdach czy tez nowa taryfa.
      Zastanowmy sie jak uniknac chaosu z ta tzw. karta
      miejska (chipowa). Z niesmialych przeciekow wynika, ze
      problem moze byc klopot z kolejnym zapisaniem
      informacji o bilecie 30-dniowym i 90-dniowym (jeden
      kasuje drugi) a poza tym z obowiazkiem noszenia przy
      sobie dowodu zakupu biletu (tu rodzi sie pytanie po co
      w takim razie cala elektronika?). Wyobrazam sobie
      emerytow z dokumentem ZTM, odcinkiem renty/emerytury,
      karta chipowa, dowodem zakupu i ... ciekawe co jeszcze
      wymysla i to wszystko okazywane "milym" panom i paniom
      w kontroli (np. na Poniatoszczaku).
      • Gość: M. Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: *.skf.com 03.10.01, 15:43
        Z komunikacji miejskiej korzystam rzadko, więc bałagan z biletami nie dotknął
        mnie. Ale nie jestem w stanie zrozumieć - może ktoś mi to wytłumaczy - dlaczego
        te bilety trzeba było sprowadzać aż z Hiszpanii???? Jeżeli ktoś przypadkiem zna
        powód - proszę, niech się ze mną podzieli tą wiedzą!
        • beata_ Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny 03.10.01, 20:31
          To proste - dlaje jest już tylko morze:-)))))
        • Gość: MordSith Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: 213.77.91.* 04.10.01, 12:42
          Gość portalu: M. napisał(a):

          > te bilety trzeba było sprowadzać aż z Hiszpanii????
          Jeżeli ktoś przypadkiem zna
          >
          > powód - proszę, niech się ze mną podzieli tą wiedzą!

          Prosze uprzejmie - dlatego, że w umowie z Monetelem,
          jest punkt, który mówi o tym, że pierwsza partia biletów
          będzie drukowana w Hiszpaniii, dopiero potem ma być
          rozpisany przetarg na innego wykonawcę. [info z GW]
    • Gość: Maciek Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: 194.170.98.* 04.10.01, 05:48
      Poniewaz miesiac temu wyjechalem z Warszawy (dzailaly jeszcze "stare" bilety)
      to czy teraz po powrocie moge jeszcze uzywac te same, niewykorzystane bilety
      (2,4 pln). Czy osoby odwiedzajace Warszawe na 1 dzien musza na dzien dobry
      spedzic kupe czasu na rozpoznawanie nowego systemu i ew. stanie w
      wielogodzinnej kolejce po bilet?

      Czy to nie jest paranoja ze zamiast maksymalnie uproscic ten system stworzono
      potwora? Przeciez nie tylko ktos to wymyslil ale ktos to musial zatwierdzic.
      Przeciez to wszystko bylo do przewidzenia!
      Pozdrawiam.
      • Gość: Raper Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: 150.254.191.* 04.10.01, 08:07
        Czy to prawda że macie w Warszawie 72 rodzaje biletów?
        Pozdr z Poznania
        • eela Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny 04.10.01, 08:18
          Gość portalu: Raper napisał(a):

          > Czy to prawda że macie w Warszawie 72 rodzaje biletów?
          > Pozdr z Poznania

          Podobno tylko 70 rodzajów. :)))) Tez pozdrawiam

    • Gość: Mattik Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: *.*.*.* 15.10.01, 11:47
      Wiem, ze watek sie juz skonczyl ale moze kilka spostrzezen po ochlonieciu (toz
      juz polowa pazdziernika). Okazalo sie, ze w sumie bilety mozna bylo kupic BEZ
      kolejek, standardowo od 27 wrzesnia. Ale byly to bilety-kartoniki. Kolejki
      jakie sie utworzyly to byly kolejki po KARTY ZBLIZENIOWE. Ja tez wystalem je
      1/10 i ... jestem zadowolony bo przy okazji dowiedzialem sie wszystkiego co
      mnie na temat nowych biletow interesowalo :). Teraz zastanawiam sie jak szybko
      wprowadza punkty doladowywania. Bo nie bedzie mi sie chcialo znowu stac na
      Senatorskiej.
      A ze dystrybucja byla skandalem? No fakt - byla. Najgorsze jest to, ze jak
      zwykle kazdy projekt ma opoznienia. Karty mily byc do kupienia juz w ostatnim
      tygodniu wrzesnia - nie bylo takiej mozliwosci. Wiec po co bylo to
      rozglaszanie? Poinformowac, ze trzeba nabyc ale bez pospiechu bo bedzie zmiana
      albo zrobic wszystko od razu - wycofac stare i na ich miejsce wprowadzic nowe.
      A teraz znowu bedzie zabawa. Ale co tam - bylo nie bylo - ja karte wystalem,
      mam i jestem zadowolony. Do metra wlaze bez klopotow - nawet portfela z plecaka
      nie wyciagam. A inni stoja w kolejce do "wolnego przejscia" i patrza jak na
      raroga bo nie wiedza, ze te dziurki z napisem "tu wsunac bilet" sa po to, zeby
      spokojnie wejsc przez dowolna bramke przy pomocy dowolnego biletu. I przejscie
      takie trwa 2 sekundy - sprawdzilem :)
      • eela Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny 15.10.01, 12:26
        Mnie denerwuje to, że nowe bilety, taki ostatni krzyk techniki sa przewidziane
        na KOLEJNE dni. Jesli jest to karta magnetyczna, to dni powinny byc dowolne.
        Przecież nie każdy jeździ codziennie, de facto robi darmowe prezenty Zakładom
        Komunikacyjnym. Taka np. karta magnetyczna telefoniczna nie wymaga codziennego
        gadania. Licza się impulsy. Tak samo powinno byc z karta zbliżeniową
        • d.z. Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny 15.10.01, 14:00
          Jak coś "poszło" źle na początku, to potem musi pójść dobrze, bo nie ma innego
          wyjścia. Gorzej jeśli coś na początku idzie dobrze, potem jest już tylko....
          • Gość: iwis Re: Nowe bilety - skandal organizacyjny IP: *.biblpubl.waw.pl 16.10.01, 13:58
            W porzadku, ale po co tlumaczyc ludziom, ze teraz mozna bedzie kupic bilety
            dowolnego dnia i w dowolnym punkcie miasta, skoro nie mozna ich dostac. A
            przeciez mialy obowiazywac od dowolnego dnia w miesiacu, wiec jesli wyjde na 1
            listopada, to chcialabym te karte nabyc juz teraz, a z tego co sysze jest to
            jeszcze niemozliwe, znowu czekaja do 'ustawowego' 22 dnia miesiaca. A propos
            ulga 48% jest bezprawna zbuntujmy sie przeciw niej i przeciwko kanarom w
            dresach.
            pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja