Prawo nikotynistów a Straż Miejska

22.12.05, 22:24
Proszę mi napisać czy nikotyniści mają prawo palić w publicznych miejscach t.j
na przystankach?
Jeśli "nie" to dlaczego Straż Miejska nie walczy z tą plagą i nakłada na nich
kary? Zamiast tego prześladuje emerytów handlujących pietruszką?
    • umfana nie nakłada na nich kary? *** 22.12.05, 22:26
      Zjadłam wyraz "nie" - przepraszam :(
      • splkm Re: nie nakłada na nich kary? *** 22.12.05, 23:08
        No wlasnie mnie to samo zastanawia..
        Nawet wymyslilem na poczatek kare jaka mozna by ich obciazyc..
        Niech posprzata wszystkie kiepy lezace w okolicach przystanku..
        Od razu sie porzadek zrobi.
        • umfana Re: nie nakłada na nich kary? *** 22.12.05, 23:11
          200 zł ... myślę że torchę by pomogło :o)
          • d.z Re: nie nakłada na nich kary? *** 23.12.05, 07:12
            O ile mi wiadomo istnieje przepis zakazujący palenia papierosów na
            przystankach. Tylko co to jest przystanek?
            Wiata? 5 metrów dookoła słupka?
            Możliwości interpretacji są tak duże, że Straż Miejska woli nie interweniowac.
            • Gość: monopolowy Re: nie nakłada na nich kary? *** IP: *.chello.pl 23.12.05, 08:29
              Można interpretować przystanek tak jak jest rozumiany w kodeksie drogowym;)
              • d.z Re: nie nakłada na nich kary? *** 23.12.05, 08:31
                Gość portalu: monopolowy napisał(a):

                > Można interpretować przystanek tak jak jest rozumiany w kodeksie drogowym;)

                No to w takim razie sam widzisz, że dzięki takiej interpretacji Straz Miejska
                woli wlepiać mandaty kierowcom za blisko zaparkowanych samochodów niż ganiać
                kogoś z papierosem:)
            • Gość: red_forman Re: nie nakłada na nich kary? *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 11:16
              przystanek autobusowy to przestrzen ni to otwarta, ni to zamknieta
        • arvelli Sypiący się popół... 30.12.05, 20:41
          ..z papierosów i dymiący ludzie , codzienność na przysstankach...szkoda że brytany ze straży miejskiej nie robią nic...
          • umfana Re: Sypiący się popół... 30.12.05, 20:52
            i pełno petów na trotuarze :(
    • warzaw_bike_killerz Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palaczy? 23.12.05, 09:09
      W autobusach, tramwajach i metrze? To jest kolejne zniechecenie palaczy do
      korzystania z komunikacji miejskiej! Celowe dzialanie miasta w celu
      powiekszania korkow! Dyskryminacja i brak tolerancji. Nikotynofobia.

      Straznicy to tez ludzie i wielu z nich pali podczas sluzby. Na cale szczescie.
      • Gość: Zyzio Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac IP: 62.181.175.* 23.12.05, 10:40
        Jestem za! Dlaczego tak jak w restauracjach nie ma w autobusach czesci dla
        palacych i niepalacych? To samo w tramwajach? I w barach mlecznych? Juz nie
        mowiac o bibliotekach publicznych - wszak Balzaca najlepiej sie czyta przy
        fajeczce... (pewnie dlatego mamy tak male czytelnictwo)

        --
        Moge was czytac, ale wy lepiej tego nie robcie.
        • daimona tylko niech to będą REALNE części 23.12.05, 12:10
          a nie pic na wodę - czyli sama część dla palaczy, jak w knajpach. Bo dymek i tak
          się niesie w jednym pomieszczeniu.

          Jestem za zamknięciem palaczy w ich własnych gettach - niech sobie tam smrodzą
          :D I skisną ;-)p
          • Gość: Zyzio Re: tylko niech to będą REALNE części IP: 62.181.175.* 23.12.05, 12:54
            I kolezanka poruszyla tu bardzo wazna kwestie. Niepalacy PALA BIERNIE. Czyli
            niby nie pala, a jednak pala. To moze by tak najpierw zapytali, czy moga
            zaciagnac sie moim dymkiem! W ten sposob 1,3 paczki wypalaja mi "niepalacy". To
            moze by tak sie zrzucili na fajki dla swoich dobrodziejow!

            --
            Moge was czytac, wy lepiej tego nie robcie
            • Gość: mac Wszakże zawsze możemy nie oddychać... IP: *.ichf.edu.pl 23.12.05, 13:12
              ... w miejscach publicznych (my = niepalący). To naszym braciom palaczom zapewne
              nie będzie przeszkadzało. A jak już oddychamy to rzeczywiście powinniśmy się
              dołożyć do fajek, wesprzeć nasze biedne państwo akcyzą...
              A tak na serio - to forsa z fajek powinna iść w całości na onkologię i
              kardiologię + profilaktykę a nie na łatanie dziur w budżecie.
              • Gość: wnuk Re: Wszakże zawsze możemy nie oddychać... IP: *.chello.pl 23.12.05, 15:34
                A nasz dziadek to miał 128 i taki byl skurwel jeszcze żywotny i tak dużo palił
                żeśmy go musieli zlikwidowac i rozpuścić w kwasie.







                Fiata 128 oczywiście.
                • Gość: mac Fiata 128 kwasem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 19:15
                  SADYSTA ! Toż to zabytek klasy zerowej ;-)
        • Gość: echo Dlatego bo nikt nie będzie robił ustepstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 19:49
          dla chorych ludzi. Co mie obchodzi że ktoś ma słabą wolę i musi palić. Dym się
          niesie po pomieszczeniu, truje ludzi i na dodatek wsiąka w ściany brudząc je.
          nie można ustępować tylko dlatego że ktoś sobie musi zapalić. Nikt się nie
          rodzi z nałogiem, każdy ma wybór więc nier trzeba było zaczynać.
      • Gość: Tomek Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac IP: *.aster.pl 24.12.05, 09:28
        Swego czasu byłem w Polkowicach i tam na przystankach są wyznaczone miejsca do
        palenia i jest gdzie wyrzucić peta.Po pierwsze kosze na śmieci postawić.Palący
        • Gość: gość Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac IP: *.acn.waw.pl 24.12.05, 09:54
          > Po pierwsze kosze na śmieci postawić.Palący

          Już stoją. A jak gdzieś nie stoją, to tam nie palisz. Możesz też schować kiepa
          do kieszeni, albo go połknąć.

          A w ogóle palenie przy ludziach to tak jak załatwianie się przy ludziach, tylko,
          że w odróżnieniu od publicznego robienia kupy, palenie jest szkodliwe (przede
          wszystkim dla innych, sam palacz niech się truje, pod warunkiem, że nie będziemy
          mu finansowali leczenia i nie będziemy utrzymywali osieroconej rodziny).

          • Gość: mirosław7 Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 13:03
            Zakaz palenia obowiązuje tylko pod wiatami.Była propozycja objęcia nim całych
            przystanków ale okazało się to zbyt kosztowne i bardzo dobrze. Ja plę, nawet
            trzy paczki dziennie, a jak komuś przeszkadza dym to nie musi obok mnie stać
            albo niech sobie wyjdzie na świeże powietrze.
            • splkm Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac 24.12.05, 13:08
              A to ze wieje wiatr i komus twoj wydychany z pluc dym + smrod leci na twarz to
              juz inna sprawa..
            • umfana Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac 24.12.05, 13:22
              to dlaczego siadasz obok mnie pod wiatą? Nie chcę wąchać Twojego fetoru!
              • Gość: palacz Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac IP: *.chello.pl 24.12.05, 16:26
                umfana napisała:

                > to dlaczego siadasz obok mnie pod wiatą? Nie chcę wąchać Twojego fetoru!

                usiąść obok ciebie bez papierosa wręcz się nie da ...
                • splkm Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac 24.12.05, 16:27
                  hmm coz za gentelmen..
                  • Gość: dwato Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac IP: 87.207.175.* 24.12.05, 16:45
                    pale. także na przystankach. nigdy pod wiatą i zawszę zwracam uwagę na wiatr by
                    w kogoś nie dmuchać. ale to nie kwestia przepisów tylko kultury. albo się ma
                    albo nie i żadne przepisy tego nie zmienią.
                    • Gość: palacz Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac IP: *.chello.pl 24.12.05, 16:54
                      bo żeby dmuchać pod wiatą na przystanku to trzeba być napalonym
                      i nie od kultury to zależne
                    • umfana Re: Dlaczego nie ma wyznaczonych miejsc dla palac 24.12.05, 17:44
                      Dwato są takie osoby jak Ty i ja szanuję ich...
    • Gość: z Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska IP: *.3.pl 29.12.05, 17:46
      Pomieważ w naszej ludowej ojczyźnie prawo się lekceważy, a w naszym
      ultrakatolickim kraju lekceważy się bliźniego
      • umfana Naklejki nakazujące Zakaz Palenia na wiatach 29.12.05, 18:39
        Dlaczego nie ma naklejek z zakazem palenia papierosów pod wiatami?
        Nikotyniści terroryzują normalnych pasażerów!
        • Gość: kixx Nakaz Zakazu Palenia IP: *.acn.waw.pl 29.12.05, 18:44
          marnujesz sie Umfana
          zatrudnij sie w ministerstwie nowomowy
          • umfana Re: Nakaz Zakazu Palenia 29.12.05, 18:52
            Kixxiu dziękuję za "uznanie" :o)))
            Coż... nie każdy może być obdarowany taką mądrością, jak Ty o... Wielki!
            • Gość: kixx Re: Nakaz Zakazu Palenia IP: *.acn.waw.pl 29.12.05, 18:56
              umfano
              ironia z twoich ust to miod dla mojego erca
              jakbys mnie jeszcze nazwala idiota to bylbym naprawde spokojny o stan swojego
              umyslu
              • umfana Re: Nakaz Zakazu Palenia 29.12.05, 18:59
                ... i tak Cię lubię Kixxie, więc gadaj sobie zdrów!
                • Gość: kixx Re: Nakaz Zakazu Palenia IP: *.acn.waw.pl 29.12.05, 19:04
                  jestes typowa kobieta
                  wiesz jak dopiec do zywego
        • roborobi Re: Naklejki nakazujące Zakaz Palenia na wiatach 29.12.05, 18:47
          A co to da. Palenie pod wiatami świadczy o kulturze palącego i żadne naklejki
          tego nie zmienią :(.
          P.S. Chociaż jestem palaczem też mi to przeszkadza.
          Pozdrawiam, Robert.
      • Gość: echo Specjalne hełmy dla palących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 19:52
        Palacz zakłada hermetyczny hełm na głowę dzięki czemu dym nie wydostaje się na
        zewnątrz. Korzyść podwójna - nie truje innych i może zatrzymać dymek na później.
    • atob Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska 30.12.05, 19:51
      Umfana Ty tak na powaznie?

      Bo nie wiem czy podziwiac Twoje poczucie humoru ...czy martwic sie o Twoje
      zdrowie ?
      • umfana Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska 30.12.05, 20:03
        Atob martw się o moje płuca...
        Dziś znowu zmuszana byłam wąchać smród nikotyny na przystankach tramwajowych i
        autobusowych! Fetor był potworny :(((
        • atob Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska 30.12.05, 20:08
          Sek w tym ze ja sie nie martwie o Twoje pluca. Martwie sie o organ umieszczony
          wyzej...
          • umfana Palenie papierosów = nowotwór płuc ! 30.12.05, 20:15
            Atob to martw się o swoje płuca a nie o moją głowę... Wszyscy dzisiejsi palacze
            mocno kaszleli :o))) Palenie papierosów= nowotwór płuc!
            • atob Re: Palenie papierosów = nowotwór płuc ! 30.12.05, 20:23
              Narazie...czesc ...zegnam bo chyba nie ma sensu dalsza dyskusja.

              I aby Ci nie dac stysakcji nadminie tylko tyle ze moja wczesniejsza diagnoza co
              do stanu pewnego Twojego organu okazala sie sluszna.I w zwiazku z tym nie widze
              sensu dalszej dyskusji.

              Ale w jednym mialas racje . Proponuje zrobic Ci naklejki ...no moze o troche
              innej tresci... i przykleic sobie na czolo.
              • umfana Atob Twoje życie - Twój wybór :o))) 30.12.05, 20:26
                Sam dokonujesz wyborów :o)
                Obyś nie musiał sobie przypominać moich słów w przyszłości!
                Dużo zdrowia w Nowym Roku
                • atob Re: Atob Twoje życie - Twój wybór :o))) 30.12.05, 20:32
                  Widzisz ja nie sadzilem ze ta nasza rozmowa dotyczy szkodliwosci palenia. Bo
                  tutaj sie zgadzam z Toba ze jest to szkodliwy nalog.

                  Ja caly czas pisze o absurdalnosci Twoich pomyslow.

                  I naprawde koncze . Narazie.Naprawde.
                  • umfana Dziwny jest ten Świat :o))) 30.12.05, 20:43
                    Atob może to i kretyński pomysł, ale co powiesz na naklejki z info, że nie można
                    wieszać ogłoszeń na wiatach oblepionych przez nie :o)))
        • Gość: kixx Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska IP: *.acn.waw.pl 30.12.05, 20:38
          umfana napisała:

          > Atob martw się o moje płuca...
          > Dziś znowu zmuszana byłam wąchać smród nikotyny na przystankach tramwajowych i
          > autobusowych! Fetor był potworny :(((

          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€u

          czulas cos przy takim wietrze?
          musisz miec nos wiekszy od mozgu

          • umfana Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska 30.12.05, 20:44
            Po prostu nie mam kataru...
            • Gość: kixx Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska IP: *.acn.waw.pl 30.12.05, 20:48
              czy slonie nie maja kataru
              • umfana Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska 30.12.05, 20:51
                i słonice :o)))
                • szaser Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska 31.12.05, 03:39
                  Nie ma oficjalnie żadnego przepisu zakazującego palenia na przystankach
                  komunikacji miejskiej. Miejsca wolne od palenia muszą być(zgodnie z ustawą)
                  wyraźnie oznakowane.
    • Gość: eurofanatik Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.12.05, 09:15
      Faktycznie, wydaje mi sie, ze zwalczanie ruchu nikotynistycznego w Warszawie mogloby byc troche bardziej intensywne. Moze czas pomyslec o pelnym zakazie palenia w miejscach zamknietych? Przeciez nikotyniarze moga spokojnie wyjsc do "ogrodka" aby zapalic zamiast truc wspolklientow danego przybytku.
      • Gość: mirosław7 Re: Prawo nikotynistów a Straż Miejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 11:43
        Jak Ci przeszkadza dym to sobie sam wyjdż do ogródka.
    • Gość: baron człowiek człowiekowi wilkiem. przedewszyskim ! IP: *.acn.waw.pl 31.12.05, 15:39
      jak czytam te twoje posty to rozumiem lepiej to powiedzenie -"człowiek
      człowiekowi wilkiem" Myslę ,że wśród takich ludzi jak ty to jedynie. Trzeba ich
      zesłać na galery,torturować, obcinać to i owo. A jak juz takie umfany wykończą
      palaczy to kogo będzie kolej? Zezowatych ,niebieskookich czy szepleniących?

      I nie są to żadni nikotynisci,tylko zwykli palacze. NOWOMOWA poparta przez
      stada idiotów może doprowadzić do tragedi.Najważniejsze to włściwie kogoś
      nazwać?
      • umfana palacz 31.12.05, 17:02
        Palaczem może być palacz zwłok, nikotyny, opium, marihuany, cracku, etc :o)
        Ja tępie tych drugich, ponieważ wchodzą mi na pięty... nie tylko na przystankach!
        • Gość: mirosław7 Re: palacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 17:57
          Proponuję Ci zakup maski p-gaz.Korzyść podwójna, dymku nie będziesz wdychała i
          ludzi nie będziesz straszyła swoim widokiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja