nietuzinka Re: Szukamy smoka w Smoszewie n/Wisłą- zabawa. 26.01.06, 12:02 wpadnijcie na stronę forum reg. miast woj. mazowieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dajacy "w szyje" Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 21:17 ja sobie wszyje na pewno.... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 23:35 TYLKO GLABY PISZA TAKIE BZDURNE KOMENTARZE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad z za płotu [...] IP: 87.207.200.* 12.03.06, 01:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baśka Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.06, 09:47 Myślę, że dla nich najlepszy byłby gospodarz osiedla taki sobie ANIOŁ z "Alternatywy 4" wtedy poczuliby się naprawdę szczęśliwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawkoo Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: 212.233.54.* 19.03.06, 19:38 rzeczywiscie, najlepiej jeszcze uzbroic straznikow w pistolety! Koszmar, w zyciu wtakim obozie nie chcialbym mieszkac!!! W dodatku ta cala marina wyglada jak kupa, brzydka architektura, nacpane domek na domku, juz widze, cos ie tam bnedzie dzialo - goscie legitymowani przez ochrone, zero imprez, dorobkieiwcze ze sloma w butach, "warszawiacy" ze hej. Tez mieszkam w nowym ladnym domu, zupelnie od okolicy nieodgrodzonym, choc z ochrona w postaci straznika w srodku, kamerami w garazach i przy wejsciach. To w zupelnosci wystarczy. HORROR. Nie wiem, kto zasiedli to getto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: impra przy sobocie Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.atman.pl / *.atman.pl 20.03.06, 08:43 > bnedzie dzialo - goscie legitymowani przez ochrone, zero imprez, dorobkieiwcze > ze sloma w butach, "warszawiacy" ze hej. Jeżeli oczekujesz "imprez" w bloku, to szukaj mieszkania w osiedlach lumpenproletariackich, bo w takich dla normalnych ludzi nie urządza się żadnych "imprez". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.itpp.pl 20.03.06, 13:40 Słusznie! Prawdziwy yuppie bawi się wyłącznie w pracy, a rodzina odwiedza go tylko w dniu pogrzebu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nut Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.06, 21:10 Żal mi cię człowieku. Sam zastanawiam się nad kupnem mieszkania w Marinie, bynajmniej nie dlatego, że to osiedle zamknięte. Osobiście uważam, że tym ludziom, którzy krzyczą, że nie wolno wchodzić z zewnątrz brakuje chyba piątej klepki. Ale mniejsz z tym. Co to za ton o dorobkiewiczach i słomie w butach? Mam rozumiec, że ty swojego domu się nie dorobiłeś, tylko odziedziczyłeś i jak mniemam to czyni cię lepszym od tych którzy mają coś z własnej pracy. Czyli według twojego światopoglądu, albo rodzisz się bogaty, albo mieszkasz w melinie. Gratuluję serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K2 Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 06:40 "Kargul, a podyjdź no do płota, jak i ja podchodze..." ... płot musi być - to głęboko tkwi w podświadomości warszawki... Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów 06.08.06, 17:32 K2, mylisz się. W Warszawie nie było płotów, to dopiero przyjezdni zaczęli się grodzić, żeby czuć się jak u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobrosz Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 22:04 Trzeba być debilem albo mieszkańcem Mariny, żeby wymyślać takie rzeczy. Jak nie chą, żeby im ludzie chodzili, to niechsię wyprowadzą na daleką Syberię. Podobno mieszkańcy mariny zwykli nazywać ludzi z Wyględowa hołotą. Skończy się na tym, że nakazem miasta ich twierdza zostanie otwarta publicznie. Albo zrobi się zakaz lewoskrętu ze żwirki i Racławickiej i będą jechać do świateł i zawracać, a tam zakaz... Odpowiedz Link Zgłoś
zezik6 Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów 03.04.06, 10:32 > Trzeba być debilem albo mieszkańcem Mariny, żeby wymyślać takie rzeczy. Jak nie Kim trzeba byc, zeby pisac takie rzeczy? > chą, żeby im ludzie chodzili, to niechsię wyprowadzą na daleką Syberię. Podobno > mieszkańcy mariny zwykli nazywać ludzi z Wyględowa hołotą. Podobno takze lapia dzieci z wygledowa i wysysaja im mózgi, podobno doroslym z wygledowa nie bo podobno zrezygnowali po kilkunastu nieuanych probach... nie bylo czego wysysac... podobno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anetka Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.chello.pl 06.08.06, 15:48 Mieszkam na Mokotowie niedaleko mariny, i bardzo chętnie bym się przeszła tam, ale nie po to żeby kogoś napadać, okradać czy prosić o brakujące 50gr na flaszkę, ale po to żeby się napić czekolady... mieszkające tam osoby muszą być strasznie przewrażliwione na punkcie swoich dzieci... Bezpieczeństwo, bezpieczeństwo i jeszcze raz bezpieczeństwo... wychowałam się na zwykłym osiedlu i jak widać żeyję, jestem cała i zdrowa... ogarnijcie się wszyscy... Odpowiedz Link Zgłoś
jablkoski Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów 02.02.07, 14:44 Jak sie Wam dziś podoba to osiedle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mara Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.warszawa.dialog.net.pl 17.04.07, 08:54 z przerażeniem czytm , te posty.ludzie!!!!!!! co się z wai dzieje,? pełno zawiści i zazdrości.laczego wyżywacie się na mieszkańcach tego osiedla? żyjemy w demokratycznym kraju w XXI wieku a zachowujecie się jak w "cimnym średniowieczu". dlaczego ,wogóle, taka sprawa jak mieszkanie , otoczenie jest dyskutowane przez osoby, które w większości tam nie mieszkają?-co oni mogą powiedzieć? co do nazwy "getta"- uważam to za wyjątkowo obraźliwe-nie dla mieszkańców Mariny-tylko dla tysi,ęcy ludzi, którzy zginęli w gettcie warszawskim. czy myślicie , że oni żyli w takich warunkach jak Marina i to z własnego wyboru? proponuję żeby każdy dwa razy zastanowił się zamin obrazi kogoś poraz kolejny. poruszając jeszcze jedenwątek wypowiedzi"buraki , pedały, dorobkiewicze,wiesniaki" jestem z warszawy od pokoleń, mój mąż także, ciekawa jestem jaki odsetek ludzi piszących te obraźliwe posty jest rodowitym warszawiakiem? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
justyn.augustyn Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów 26.02.08, 20:58 Co niby jest obraźliwego w stwierdzeniu, że Marina jest gettem (bo de facto jest)? Każdy teren wydzielony z większego i ogrodzony jest gettem. Proponuję słownik zanim uderzy się w górnolotny ton pełen oburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna_D skąd w Was TAKA zawiść IP: 212.76.37.* 12.01.08, 19:30 Tyle złości, agresji i chamskich komentarzy?? Mój znajomy tam meiszka i jest zcego zazdrościć. Czysto, ładnie, bezpiecznie. Ja mieszkan na starym otwartym osiedlu i nie raz jak wieczorem/w nocy wyszlam z psem na spacer to jakis element sie przyczepil... Zresztą ja sie ludziom nie dziwie, że się chcą odgrodzić od zawistnych prostakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niechzyjewarszawa Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 01.03.08, 13:10 Buahahaha Prawda jest taka, ze lwia czesc mieszkancow takiej mariny to poprostu przyjezdni dorobkiewicze z prowincjonalnych miasteczek ktorym rodzice opowiadali o warszawie ze strachem w oczach :D. Ja sie wychowalem na pradze i to na otwartym osiedlu - nigdy nic mi sie tutaj nie stalo, jestem caly i zdrow. Warszawa to moje miasto i nie podoba mi sie to, ze garstka wsiukow ogradza sobie czesc pol mokotowskich stawiajac betonowy mur z zasiekami. Takie "nowoczesne" eksperymenty to prosze uskuteczniac poza granicami miasta, nie mam nic przeciwko wiesniakom ogradzajacym pole (nawet moga tam mieszkac i budowac sklepy dla siebie) ale WON z Warszawy! Powinno powstac jakie rozporzadzenie NAKAZUJACE otworzyc wszystkie pdoobne getta w scislym miescie. Czy jakis PRAWDZIWY warszawiak sie ze mna nie zgodzi? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanstonsów Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.aster.pl 01.03.08, 20:56 nie wiem czy jestem "prawdziwy" ale zgadzam się ;) coś jest w tym ustawianiu płotów i budy dla psa czyt. ochroniarzy przy wejściu do gumna... :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: Konflikt w "twierdzy" Marina Mokotów IP: *.aster.pl 19.03.08, 18:52 Dokładnie ! Odpowiedz Link Zgłoś