Jest mi wstyd...

29.12.05, 17:19
Jestem pracwonikiem informacji turystycznej. Przychodzą do mnie turyści
którzy tłumnie przybyli przywitać nowy rok w Warszawie. I co ja im mam
powiedzieć... Nie rozumieją dlaczego w naszym mieście jako jedynej chyba
stolicy europejskiej nie będzie zabawy sylwestrowej na wolnym powietrzu.
Kaczka... Dziękuję ci preziu.
    • gappa Re: Jest mi wstyd... 29.12.05, 20:47
      bastula napisał:

      > Jestem pracwonikiem informacji turystycznej. Przychodzą do mnie turyści
      > którzy tłumnie przybyli przywitać nowy rok w Warszawie. I co ja im mam
      > powiedzieć... Nie rozumieją dlaczego w naszym mieście jako jedynej chyba
      > stolicy europejskiej nie będzie zabawy sylwestrowej na wolnym powietrzu.
      > Kaczka... Dziękuję ci preziu.

      Ale w Krakowie u Majchrowskiego bądzie imprezka , turystom można
      wytłumaczyć ,że Kraków jest piękniejszy a może niech pracownik informacji
      przeprowadzi się do Krakowa ?Tam jest fajny prezydent
    • aankaa Re: Jest mi wstyd... 29.12.05, 21:51
      www.bemowo.waw.pl/
    • Gość: skarbnik ja jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 21:58
      bastula napisał:

      > Jestem pracwonikiem informacji turystycznej. Przychodzą do mnie turyści
      > którzy tłumnie przybyli przywitać nowy rok w Warszawie. I co ja im mam
      > powiedzieć... Nie rozumieją dlaczego w naszym mieście jako jedynej chyba
      > stolicy europejskiej nie będzie zabawy sylwestrowej na wolnym powietrzu.
      > Kaczka... Dziękuję ci preziu.

      Jak sie nie ma miedzi to sie w domu siedzi.
      Niech kazdy bawi sie za swoje a nie na koszt miasta, czyli wszystkich.

    • Gość: Mandaryna Re: Jest mi wstyd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:33
      > Jestem pracwonikiem informacji turystycznej. Przychodzą do mnie turyści
      > którzy tłumnie przybyli przywitać nowy rok w Warszawie. I co ja im mam
      > powiedzieć...

      Powiedz:nie jestem sam
      I nigdy więcej już nikt nie powie
      Sępie miłości, nie kochasz

      Ja, jestem panią/panem mych snów
      Moich marzeń i lęków
      Moich straconych dni
      Moich łez wylanych - łez...

      Pocze... Poczekajcie
      Sen rozpłynął się w świtu płomieniach
      Nie chcesz chyba powrócić jak Eos
      W wiotkich jak motyl marzeniach..
      Na pewno zrozumieją:)
    • Gość: ferment Re: Jest mi wstyd... IP: *.chello.pl 30.12.05, 11:18
      Bądź dumna, raczej, ze ktoś nie wydaje dużej kasy na imprezę dla, jednak,
      niewielkiej grupy ludzi

      w Warszawie jest wiele potrzeb, na które warto przeznaczyć pieniądze

      bawmy sie za własne pieniądze, a służby potrzebne do zabezpieczania imprez
      masowych, niech spędzą noc przy żonach i dzieciakach - własnych
      • d.z Re: Jest mi wstyd... 30.12.05, 12:38
        Gość portalu: ferment napisał(a):

        > bawmy sie za własne pieniądze, a służby potrzebne do zabezpieczania imprez
        > masowych, niech spędzą noc przy żonach i dzieciakach - własnych

        Dorgi fermencie.
        1. Jak ktoś decyduje się na służbę a nie zwykła prace to konsewencje chyba
        swojej decyzji zna. I tak kierowcy autobusów i motorniczowie tramwajów beą
        pracować, strażacy, polcjanci itp itd.
        2. Argument o pieniądzach???
        Demagogia.
        Kiedyś twoarszysz Wisław Gomółka nie chciał kupować za granicą cytryn dla
        Polaków bo twierdzil, że witamina C jest również w kapuście kiszonej.
        Na szczęście był Cyrankiewicz, który podpisując decyzję o wydaniu dewiz na
        zakup cytryn na święta skomentował to tak. Niech Twoarzysz Wiesław spróbuje
        sobie dodać kapusty kiszonej do herbaty. :)))

        Podobnie jest i tu.
        Pieniądze na zabawę to by sie znalazły tak jak na wysokie nagrody dla
        urzedników miejskich:)
        Ot wyobry już wygrane i każdy powód by już gawiedzi nie zabawiać dobry:)))
        Na szczęście chyba będą przedterminowe wybory na prezydenta Warszawy i wtedy
        również i za sylwestra będziemy mogli podziękowac:)
        • mayaka Re: Jest mi wstyd... 30.12.05, 12:54
          TO tow CYRANKIEWICZ powinien miec w kazdym miescie i wsi pomnik
          a juz myslal ze niebylo dobrych i dzielnych komunistuw chyba dam na msze u
          rydzyka za spokuj jego duszy
        • Gość: ferment Re: Jest mi wstyd... IP: *.chello.pl 30.12.05, 12:55
          d.z napisał:

          > Dorgi fermencie.
          > 1. Jak ktoś decyduje się na służbę a nie zwykła prace to konsewencje chyba
          > swojej decyzji zna. I tak kierowcy autobusów i motorniczowie tramwajów beą
          > pracować, strażacy, polcjanci itp itd.

          bez ogólnowarszawskiej imprezy służb będzie dyzzzurowało mniej, więcej zostanie
          na imprezach prywatnych; korzyść dla rodzin

          > 2. Argument o pieniądzach???
          > Demagogia.

          Demagogia

          Demagogia (gr. demos lud, agogos wiodący, prowadzący) - pejoratywne określenie
          wpływania na opinię publiczną poprzez działanie obliczone na łatwy efekt,
          poklask. Za demagogię uważane są kłamstwa, składanie popularnych i efektownych,
          ale nie dających się spełnić obietnic albo składanie obietnic bez intencji ich
          realizacji, schlebianie masom, szukanie kozła ofiarnego, stosowanie
          nielogicznych, ale przekonywających argumentów.

          oszczędzanie pieniędzy ,miassta to demagogia?
          bardziej przyszłym wyborcom podobałby sie prezydent zapamiętany jako twórca igrzysk,
          nie ten skąpiący na impreze warszawską,
          nie zgadzam sie zatem,

          > Kiedyś twoarszysz Wisław Gomółka nie chciał kupować za granicą cytryn dla
          > Polaków bo twierdzil, że witamina C jest również w kapuście kiszonej.
          > Na szczęście był Cyrankiewicz, który podpisując decyzję o wydaniu dewiz na
          > zakup cytryn na święta skomentował to tak. Niech Twoarzysz Wiesław spróbuje
          > sobie dodać kapusty kiszonej do herbaty. :)))

          witamina C nie musi być podawana w herbacie, kapusta soiska i niemniej,jeżeli
          nie bardziej zasobna w tę witaminę, sprawdź proszę
          towarzysz Wiesław, acz baaaardzo oszczędny, to jednak nieźle sobie radził z
          gospodarką kraju--0 tu może być dyskusja, nie znam się, ale takie opinie
          docieraja do mnie, choć nie od zwolenników ideologicznych
          >
          > Podobnie jest i tu.

          Podobnie, bo i za Cyrankiewicza też chyba nie było imprez na skalę
          ogólnowarszawską, pamiętasz?

          > Pieniądze na zabawę to by sie znalazły tak jak na wysokie nagrody dla
          > urzedników miejskich:)

          Coś za coś

          > Ot wyobry już wygrane i każdy powód by już gawiedzi nie zabawiać dobry:)))

          Wyżej piszę, że ten zabieg raczej nie przyspaorzy popularności, nie ocenam tego
          jako błąd, gawiedź nie powinna darmo sie bawić, wystarczy darmowych ...

          > Na szczęście chyba będą przedterminowe wybory na prezydenta Warszawy i wtedy
          > również i za sylwestra będziemy mogli podziękowac:)

          Ja będę wdzięczny za brak zabawy w mieśćie o wielu innych potzrebach mi.in.
          inwestycyjnych, lecz też socjalnych
          wolę kasę przeznaczyć na stypendia dla pracowitej, zdolnej a niezamożnej młodzieży
          • Gość: mimikra Re: Jest mi wstyd... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.05, 13:09
            wolę kasę przeznaczyć na stypendia dla pracowitej, zdolnej a niezamożnej młodzi
            > eży
            ????
            Czy masz na myśli np zdolnego pracowitego K. Gelberga,
            który "na douczenie" dostał od Kaczyńskiego ok. 75000PLN (sic!) "stypendium"?
            A to zaledwie kropla w morzu "stypendiów" dla niedouczonej młodzieży z Ratusza,
            której za wierność wypłacono kulkudziesięciotysięczne (!) stypendia.
            I na to poszły pieniądze na naszego Sylwestra, warszawiacy...
            Mam nadzieję, że kolejny Prezydent rozpocznie działanie
            od dokładnego AUDYTU finansów miasta stołecznego Warszawa i wtedy zobaczymy
            czarno na białym wszystko...
          • d.z Re: Jest mi wstyd... 30.12.05, 13:18
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > wolę kasę przeznaczyć na stypendia dla pracowitej, zdolnej a niezamożnej
            młodzieży

            Ja też bym wolał aby tak było z tym, że niestety tak nie jest i nie będzie.
            Zabawy sylwestrowe organizowane są corocznie w wielu polskich miastach i tym
            razem będzie podobnie.
            Władze Warszawy w zeszłym roku również organizowały taką imprezę.
            Dużo ludzi było choć jak pamiętamy też straszono nas zamachami bombowymi stąd i
            część ludzi nie przyszła.
            Teraz zwyczajnie nie ma powodu by coś takiego robić.
            Cała włądza warszawska ewakuowała się na bardziej prestiżowe stanowiska rządowe
            lub prezydenckie i zwyczajnie został we władzach miejskich bezdecyzyjny piąty
            garnitur, który woli (niczym zwykły urzednik) znaleźć usprawiedliwienie dla nic
            nierobienia niż podjąć się jakichkolwiek działań, z akóre musi ponosić
            odpowiedzialność :))
            Taka to prawda.
            Szczęsliwego Nowego Roku
            • Gość: ferment Re: Jest mi wstyd... IP: *.chello.pl 30.12.05, 13:31
              > Cała włądza warszawska ewakuowała się na bardziej prestiżowe stanowiska rządowe
              >
              > lub prezydenckie i zwyczajnie został we władzach miejskich bezdecyzyjny piąty
              > garnitur, który woli (niczym zwykły urzednik) znaleźć usprawiedliwienie dla nic
              >
              > nierobienia niż podjąć się jakichkolwiek działań, z akóre musi ponosić
              > odpowiedzialność :))
              > Taka to prawda.
              > Szczęsliwego Nowego Roku
              >
              Trudno mi się nie zgodzić z tym, co napisałeś.
              Ale to i tak jest taniej, bezpieczniej, choć niezabawowo.
              Na szczęście ludzie potrafią bawić się i bez wspólnej imprezy, więć miłej zabawy
              i dziękując za życzenia ze swojej strony przesyłam i moje wszystkim
              warszawiakom: wiele szczęścia w Nowym Roku i z nowymi władzami miejskimi
              • pawelb70 Re: Jest mi wstyd... 30.12.05, 15:10
                Drogi fermencie,

                Czytam Twoje oszczędnościowe argumenty i muszę powiedzieć, że w ogóle do mnie
                nie przemawiają. Przecież udana impreza sylwestrowa to, podobnie jak inne
                imprezy kulturalne czy rozrywkowe, doskonała promocja miasta, które je
                organizuje. Podobnie jak promocja różnego rodzaju instytucji kulturalnych itp.

                Dlatego, choć przecież ludzie mogą sobie - taniej - sami obejrzeć spektakl w
                teatrze telewizji lub sami napić się kawy (czy wina) w domu, rozsądne władze
                miasta nie szczędzą zachęt (także finansowych) aby promować szeroko rozumianą
                kulturę i rozrywkę w swoim mieście, słusznie rozumując, że przekłada się to po
                prostu na wyższą jakość życia w danym mieście, zatrzymuje w nim jakiś procent
                młodych ludzi i tak dalej.

                Niestety, jako warszawiacy jesteśmy obecnie w takiej sytuacji, że na nasze
                opieszałe, niesprawne i po prostu <censored> władze nie mamy żadnego wpływu,
                więc jesteśmy traktowani jak motłoch, któremu nic się nie należy, i którego o
                nic pytać nie trzeba. Prędko się to nie zmieni, jak sądzę, bo w Polsce
                demokracja działa niestety tylko do wyborów (a potem ma 3,5 roku przerwy)...
                • Gość: ferment Re: Jest mi wstyd... IP: *.chello.pl 30.12.05, 15:37
                  pawelb70 napisał:


                  > Czytam Twoje oszczędnościowe argumenty i muszę powiedzieć, że w ogóle do mnie
                  > nie przemawiają.

                  Nie liczą się koszty?
                  Dla mnie są istotne, ale nie domagam sie, by moje zdanie było Twoim


                  Przecież udana impreza sylwestrowa to, podobnie jak inne
                  > imprezy kulturalne czy rozrywkowe, doskonała promocja miasta, które je
                  > organizuje. Podobnie jak promocja różnego rodzaju instytucji kulturalnych itp.
                  >

                  Nie przekonuje mnie. Ludzie mają cały rok na przyglądaniu sie miastu. Dziś mogą
                  się dowiedzieć, że brakuje funduszy na promocję w wieczór sylwestrowy, bo chyba
                  najdroższy w roku. Jestem za promocja całoroczną, czystymi ulcami, kulturalnymi
                  - trzeźwymi maieszkańcami, sprawna komunikacją, przejezdnymi ulicami.
                  Mnie promocja w noc sylwestrową nie przekonuje, ale też i ja nie decydowałem o
                  nieorganizowaniu tej imprezy. Ja tylko szukam argumentów za niewydawaniem
                  społecznych pieniędzy na igrzyska okołonoworoczne. Tyle mojej winy.
                  Niestety też nie będę decydować o sposobie zagospodarowania pieniędzy, które
                  mogłyby być pzreznaczone na wieczór sylwestrowy.
                  Nie mam nic wspólnego z władzami miasta, ale ten atak w kierunku decydentów nie
                  przekonuje mnie.

                  >



                  • Gość: pawelb70 Re: Jest mi wstyd... IP: *.spray.net.pl 30.12.05, 16:16
                    > Nie przekonuje mnie. Ludzie mają cały rok na przyglądaniu sie miastu. Dziś mogą
                    > się dowiedzieć, że brakuje funduszy na promocję w wieczór sylwestrowy, bo chyba
                    > najdroższy w roku. Jestem za promocja całoroczną, czystymi ulcami, kulturalnymi
                    > - trzeźwymi maieszkańcami, sprawna komunikacją, przejezdnymi ulicami.
                    > Mnie promocja w noc sylwestrową nie przekonuje, ale też i ja nie decydowałem o
                    > nieorganizowaniu tej imprezy. Ja tylko szukam argumentów za niewydawaniem
                    > społecznych pieniędzy na igrzyska okołonoworoczne. Tyle mojej winy.

                    Jeżeli tak jesteś wrażliwy na koszty, to może oszacuj, ile będzie kosztowało
                    nasze kochane miasto utrwalenie wizerunku smętnego, brudnego, zakorkowanego
                    miasta, które nie tylko nie może przeprowadzić w rozsądnym czasie żadnej
                    sensownej inwestycji, ale w którym w dodatku nic się ciekawego nie dzieje i
                    które nawet zabawy sylwestrowej nie potrafi swoim mieszkańcom zorganizować?
                    • Gość: ferment Re: Jest mi wstyd... IP: *.chello.pl 30.12.05, 16:48
                      Gość portalu: pawelb70 napisał(a):
                      >
                      > Jeżeli tak jesteś wrażliwy na koszty, to może oszacuj, ile będzie kosztowało
                      > nasze kochane miasto utrwalenie wizerunku smętnego, brudnego, zakorkowanego
                      > miasta,

                      nie dam rady, pomóż, no, tak w przybliżeniu, jeżeli oczywiście widzisz jakiś
                      związek nocy sylwestrowej, jej braku w centrum Wa-wy, z ponurą wizja, jaką
                      przedstawiasz

                      które nie tylko nie może przeprowadzić w rozsądnym czasie żadnej
                      > sensownej inwestycji,

                      eee, nie wierzę, zadnej, rozsądnej, nie żartuj

                      ale w którym w dodatku nic się ciekawego nie dzieje i

                      Ciebie tak trudno zainteresować ofertą kulturalna miasta, wyrazy głębokiego
                      współczucia

                      > które nawet zabawy sylwestrowej nie potrafi swoim mieszkańcom zorganizować?

                      zaraz nie potrafi, nie chce wyrzucać kasy

                      w końcu to wysiłek dla jednak niewielkiej garstki ludzi, w stosunku do liczby
                      mieszkańców
                      to może wybierzcie sie na imprezy dzielnicowe, bo takie chyba się organizuje, to
                      też Warszawa
                      • pawelb70 Re: Jest mi wstyd... 30.12.05, 21:13
                        Ależ oczywiście, że nie przedstawię Ci teraz szczegółowych wyliczeń - niech się
                        biuro promocji miasta o nie martwi, jeżeli znajdzie na to czas po zakończeniu
                        kampanii prezydenckiej Kaczyńskiego.

                        Ale na kilka zależności można wpaść i bez wyliczeń:

                        - w iluś tam przewodnikach po Polsce nie napiszą, że np. "warto zobaczyć, jak
                        Warszawiacy witają Nowy Rok na Placu Zamkowym" - co, w zestawieniu z kilkoma
                        dodatkowymi informacjami może łatwo przełożyć się np. na stwierdzenie, że do
                        Warszawy nie warto przyjeżdżać w okresie świąteczno-noworocznym,

                        - w głowach iluś tam mieszkańców tego miasta - pewnie młodych mieszkańców -
                        utrwali się stereotyp miasta, w którym niewiele się dzieje i które im nic nie
                        oferuje. I nie pisz mi o "ofercie kulturalnej stolicy", bo kino i teatr nie
                        wyczerpują oferty. Ludzie jakoś tak mają, że lubią się czasem zgromadzić w
                        jednym miejscu, posłuchać muzyki, napić się piwa albo potańczyć, dlatego
                        organizuje się dla nich festyny, darmowe koncerty na powietrzu itp.

                        - wreszcie Ci, którzy mogliby bawić się na jednej, dużej zorganizowanej
                        imprezie, teraz będą sobie zabawy organizować sami - co oczywiście nie jest samo
                        sobie złe, ale na pewno trudniej będzie zapewnić bezpieczeństwo na wielu,
                        porozrzucanych po mieście imprezach i imprezkach niż na jednej na Placu Zamkowym
                        i przyległościach.
                        • Gość: ferment Re: Jest mi wstyd... IP: *.chello.pl 30.12.05, 21:20
                          Dzięki za obszerną odpowiedź.
                          Masz bardzo dużo racji.
                          Alewidać, ktoś miał inne.
                          Jeżeli chodzi o mnie to powiem tylko - byle do wiosny, ae względu na niskie
                          temperatury i tak wolę imprezy zamknięte.
                          Ja nie decydowałem, ja nie bęę decydował, ale staram sie zrozumieć stanowisko
                          innych. Nawet, jak nie sa moimi faworytami.
                          Pozdrawiam i dziękuje a rzeczową dyskusję
    • Gość: AJ To jest kara dla Warszawiakow za wybory IP: *.visp.energis.pl 30.12.05, 16:43
      prezydenckie.
      • Gość: ferment Re: To jest kara dla Warszawiakow za wybory IP: *.chello.pl 30.12.05, 16:52
        kara - spokój w centrum?

        niech będzie taka kara tak co noc
        • Gość: ferment Re: To jest kara dla Warszawiakow za wybory IP: *.chello.pl 30.12.05, 17:01
          Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.aster.pl
          Gość: Dag 28.12.05, 21:12 + odpowiedz

          Ja też nie znoszę. I te idiotyczne czapeczki i gwizdki na balach, brrr. Albo
          spędy na placach gdzie można w łeb zarobić butelką albo w oko fajerwerkiem.
          Będę siedzieć w domu, a po północy pójdę spć, i to mi najbardziej odpowiada.


          • Re: Sylwester- nie znoszę
          peterli 28.12.05, 21:19 + odpowiedz

          ta twoja ostatnia odpowiedz ma cos w sobie, tez nie lubie takich zbiorowych
          imprez chociaz moze byc tez i wesolo ale chyba najpiekniej jest z osoba, ktöra
          sie kocha i szanuje a nie w gronie pijanego snobstwa. ja nie bede napewno
          siedzial w domu ale tez nie na jakiejs tam imprezie, to sa i tak tylko pare
          dziwnych minut i potem jest po wszystkim....


          tak sobie przeniosłem, dla udokunmentowania, ze są różne racje i zdania
          • pawelb70 Re: To jest kara dla Warszawiakow za wybory 30.12.05, 20:57
            > tak sobie przeniosłem, dla udokunmentowania, ze są różne racje i zdania

            Bardzo dobrze, że przeniosłeś i dobrze, że dostrzegasz, że są różne racje i
            zdania. Szkoda, że władze Warszawy tego nie dostrzegają i zwolennicy zabawy na
            świeżym powietrzu będą musieli obejść się smakiem - bo ich racje i zdanie
            niestety nie zostały uwzględnione. Ale te władze tak już chyba mają - pluralizm
            wedlug PiS po prostu...
            • warszawianka_jedna Re: To jest kara dla Warszawiakow za wybory 30.12.05, 21:01
              to jest zemsta Kaczyńskiego. Wydał miejską kasę na kampanię, a teraz zasłania
              się terrorystami. Żenada!
              • pra_gosia Po prostu ... 30.12.05, 21:04
                gospodarze miasta pragną, abyśmy bawili się w ciepłych lokalach przy
                ciepłej muzyce i przy ciepłej strawie, a nie stali zmarznięci pod go-
                łym niebem z zimną butelką szampana i wbijali zimny wzrok w partnera ...
                • Gość: ferment Re: Po prostu ... IP: *.chello.pl 30.12.05, 21:05
                  dobre
    • spin_spin_sugar Re: Jest mi wstyd... 31.12.05, 12:58
      wyślij ich do Krakowa;)))
Pełna wersja