pan_pndzelek
29.10.02, 09:06
Unia prawdopodobnie nie weszła w ogóle do warszawskiego samorządu. W innych
miastach z tego co widać achodziła jedynie w koalicjach.
Po pierwszym poważnym ciosie, gdy wiele tzw. nazwisk zbiegło do PO zaczęły
się (przynajmniej w Warszawie) dziać dziwne rzeczy w szeregach Unii. Wystawił
twarz wymięt garniturek z trzeciego szeregu, w większości urzędniczki i
urzędnicy o nie najczystszych rękach i niezbyt umysłowo lotni. To chyba
zniechęciło resztki tzw. inteligenckiego elektoratu stanowiącego tradycyjne
zaplecze UW.
Listy kandydatów na radnych z ramienia UW były naturalną kontynuacją tego
procesu - kompletna mizeria. rorynkowa partia wystawiała w większości jakąś
masę urzędniczą.
Uwiąd centralny Unii nie był bez związku z brakiem dotacji, jakie dostają
partie zwycięskie za wejście do parlamentu. Uwiąd regionalny może zacząć się
teraz. Kaczyński obiecał wywalić wszystkich urzędników, ponad połowa
warszawskiej Unii może zostać bez pracy, jak w takich warunkach dyskutować
podczas partyjnych zebrań o prorynkowych przekształceniach?
Czy to już naprawdę koniec Unii Wolności? To smutne...
_______________________________________
...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
>>>---