ukos
02.01.06, 11:21
Dlaczego kaczuchy upierają się, żeby w razie wakatu na stanowisku prezydenta,
wójta lub burmistrza, powstałego później niż rok przed końcem kadencji,
zastępować wybory na to stanowisko wyznaczeniem rządowego komisarza?
Ja rozumiem, że wybory pod koniec kadencji to może zbytnia rozrzutność. Ale
dlaczego w gminie, która w żaden sposób nie narusza prawa, rządowy komisarz?!
Czy tam to już nie ma wybranej przez mieszkańców rady gminy? A z jakiegoż to
powodu nie mogłaby to ona uzupełniać wakatu w końcówce kadencji?
Dlaczego z tych dwóch kurdupli aż się wylewa antysamorządowa fobia? Stale
tylko przebierają kaczymi łapami, żeby, kiedy tylko się da, uskubać dla
siębie jeszcze trochę waadzy, choćby nawet kosztem mieszkańców gminy Kozia
Wólka.