Dodaj do ulubionych

Leżeli krzyżem przed ministerstwem

IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.06, 21:03
Przetrwealismy Hitelra, üprzetrwalismy Stalina, przetrwalismy 27-letnie
jarzmo watykanskie, przetrwamy kaotlicko-narodowy faszyzm kaczek.
Obserwuj wątek
      • centrolew Popieram! 12.01.06, 10:34
        Siłą katolicyzmu, zresztą podobnie jak islamu, jest doskonałe wpasowanie religii
        w system polityczny. Korzyści dla zainteresowanych są obopólne... Kler ma
        przywileje podatkowe, wpływ na władzę, a z kolei władza może posługiwać się na
        wpół-religijnymi hasłami, żeby legimymizować swój mandat. Tak było od zawsze,
        tak jest i teraz, tak będzie na wieki wieków. Amen ;-)
        • awersja Re: Popieram! 12.01.06, 10:40
          centrolew napisał:

          > Siłą katolicyzmu, zresztą podobnie jak islamu, jest doskonałe wpasowanie
          religi
          > i
          > w system polityczny. Korzyści dla zainteresowanych są obopólne... Kler ma
          > przywileje podatkowe, wpływ na władzę, a z kolei władza może posługiwać się na
          > wpół-religijnymi hasłami, żeby legimymizować swój mandat. Tak było od zawsze,
          > tak jest i teraz, tak będzie na wieki wieków. Amen ;-)
          >

          A wszystko zgodnie ze Słowem: "bogu, co boskie... cesarzowi, co cesarskie..."
          • centrolew Re: Popieram! 12.01.06, 10:49
            > A wszystko zgodnie ze Słowem: "bogu, co boskie... cesarzowi, co cesarskie..."

            Dokładnie, to tak jak z tym przykazaniem, które zostało usunięte z dekalogu.
            Zabraniało one czczenia rzeczy martwych. Żydzi do dzisiaj je uznają, dlatego nie
            ma tam mowy o żadnych świętych obrazach itp. A u nas krzyż i obrazek Maryji to
            najważniejsze dewocjonalia... Tyle, że zgodnie z prawem Mojżeszowym - NIELEGALNE!

            Kto nie wierzy niech popatrzy na ostatnie 2 przykazania - kiedyś były jednym,
            ale podzielono je, aby pozostało 10. I idąc za słowami bulteriera PiS - ciemny
            lud to kupił!
        • oktawianc Re: Popieram! 12.01.06, 12:46
          Zatem nie ma co się podniecać, skoro tak będzie zawsze...
          Ludzie lubią być rządzeni i tumanieni.


          centrolew napisał:

          > Siłą katolicyzmu, zresztą podobnie jak islamu, jest doskonałe wpasowanie religi
          > i
          > w system polityczny. Korzyści dla zainteresowanych są obopólne... Kler ma
          > przywileje podatkowe, wpływ na władzę, a z kolei władza może posługiwać się na
          > wpół-religijnymi hasłami, żeby legimymizować swój mandat. Tak było od zawsze,
          > tak jest i teraz, tak będzie na wieki wieków. Amen ;-)
          >
        • Gość: pafny Re: Popieram! IP: *.net.autocom.pl 12.01.06, 12:47
          Dobrze gada, dać mu wódki ;) Znam kilka zagorzałych katoliczek i wszystkie
          zrzymają się na samo wspomnienie tej instrumentyzacji wiary. Wartością
          chrzescijańską jest też chyba tolerancja i poszanowanie wolności sumienia,
          prawda? No to się pytam, gdzie ona jest w kaczym landzie???
          • awersja Re: TO JUŻ WSZYSCY NIECHRZEŚCIJANIE = 5 OSÓB 12.01.06, 13:18
            Gość portalu: klo napisał(a):

            > Jest jeszcze 6. - pan Janek tu z drugiej strony podwórka,ale on pracuje...

            Dolicz jeszcze mnie... jakkolwiek wierzę w istnienie Boga, jest mi doprawdy
            obojętne, czy jest On chrześcijaninem, buddystą, starozakonnym lub
            Światowidem...
            • mangold Ja siódmy !!! 12.01.06, 13:19
              awersja napisała:

              > Gość portalu: klo napisał(a):
              >
              > > Jest jeszcze 6. - pan Janek tu z drugiej strony podwórka,ale on pracuje..
              > .
              >
              > Dolicz jeszcze mnie... jakkolwiek wierzę w istnienie Boga, jest mi doprawdy
              > obojętne, czy jest On chrześcijaninem, buddystą, starozakonnym lub
              > Światowidem...
    • Gość: adalbert Manipulowanie naiwnymi uczniami ! IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.06, 21:18
      Hallo Kinga ! Demokracja polega na tym, że po wyborach trzeba zaakceptować
      decyzję większości. W przyszłości i tak będziesz mogła zostać kosmopolityczną
      poprawną konsumentką. Większość twoich szkolnych kolegów prawdopodobnie
      zauważy, że to nie może dotyczyć wszystkich. Jest to ekonomicznie niemożliwe, a
      społecznie wręcz szkodliwe. Zostaną w tyle w tym absurdalnym wyścigu !
      • Gość: jestem za ... Re: Manipulowanie naiwnymi uczniami ! IP: 69.156.159.* 11.01.06, 22:05
        A powiedz mi co bylo zlego w uczeszczaniu na religie po szkole do pobliskich
        parafii?Mnie to absolutnie nie przeszkadzalo.Chcesz religii w szkole - wyslij
        dzieciaka do szkoly wyznaniowej i tyle.
        Religioznastwo - jak najbardziej - niech dzieciarnia sie zapozna z innymi
        religiami.Ale niech ta nauka bedzie na poziomie i kazdej religii poswieci tyle
        samo czasu.
        • Gość: anita Re: Manipulowanie naiwnymi uczniami ! IP: 83.168.106.* 12.01.06, 10:13
          masz rację- jak ktos chce religii-niech chodzi do pobliskiego kościoła na zajęcia! Wkraczanie do szkół ma w sobie posmak przymusu- jeśli nie dosłownego, to przynajmniej pośredniego. W końcu cała klasa widzi, który dzieciak nie chodzi na katechezę, na świadectwie też to widać (dlaczego nie ma osobnych świadectw, tak, jak kiedyś?)Przecież to oczywiste nawet dla debila najwiekszego, że te starania o katechizację w szkołach to element indoktrynacji kościoła. A poza tym katecheza powinna być przeprowadzana w ramach działalności ewangelizacyjnej kościoła-takie jest jego posłannictwo, a nie obciażać budżetu państwa. W takim razie-trzeba tez wpuscic do szkół pastorów, przedstawicieli innych religii jak Zielonoświątkowców, świadków Jehowy czy tp. (których w Polsce nie brakuje)i oczywiście dać im pensje!!!!!!!
          • Gość: darius Re: Manipulowanie naiwnymi uczniami ! IP: 213.199.233.* 12.01.06, 10:46
            masz rację - religia powinna wócic do koscioła i salek katechetycznych. Obecna
            działalność większości księzy nie na nic wspólnego z duchowością, jest dla nich
            bardzo intratnym zawodem, gdzie mogą nabijać sobie kabzę za którą nie muszą
            płacić podatków!!!!!!
            Jst jeszcze jedna rzecz, która mnie bardzo niepokoi - brak tolerancji w
            katolickim społeczeństwie Rzeczypospolitej - chyba Jan Paweł II kilka razy
            przewrócił w grobie!
            • sylwia-s6 Re: JAN PAWEŁ W GROBIE.. 12.01.06, 11:31
              ..NA PEWNO SIĘ NIE PRZEWRACA BO GO PRZYWALILI CIĘŻKIM MARMUREM WŁAŚNIE
              DLATEGO..JESZCZE STO POMNIKÓW I WYSTĄPIEŃ RÓŻNYCH POLITYKIERÓW I NIKT NIE BĘDZIE
              PAMIĘTAŁ O CZYM ON NAPRAWDĘ NAUCZAŁ, ZRESZTĄ CHYBA CAŁEJ TEJ BANDZIE NIEZABARDZO
              ZALEŻY NA DOKŁADNYM PAMIĘTANIU SŁÓW JEZUSA.......ale pewnie znowu bluźnię.
              • awersja Re: JAN PAWEŁ W GROBIE.. 12.01.06, 11:38
                sylwia-s6 napisał:

                > ..NA PEWNO SIĘ NIE PRZEWRACA BO GO PRZYWALILI CIĘŻKIM MARMUREM WŁAŚNIE
                > DLATEGO..JESZCZE STO POMNIKÓW I WYSTĄPIEŃ RÓŻNYCH POLITYKIERÓW I NIKT NIE
                BĘDZI
                > E
                > PAMIĘTAŁ O CZYM ON NAPRAWDĘ NAUCZAŁ, ZRESZTĄ CHYBA CAŁEJ TEJ BANDZIE
                NIEZABARDZ
                > O
                > ZALEŻY NA DOKŁADNYM PAMIĘTANIU SŁÓW JEZUSA.......ale pewnie znowu bluźnię.

                Owszem, Sylwio... bluźnisz... zaraz jeszcze wspomnisz o ekumeniźmie Jana Pawła
                II, o dialogu między religiami, o poglądzie na świeckość państwowości i roli
                Kościaoła jako przewodnika ku zbawieniu wiecznym, a nie doczesnym... powołasz
                się na Jego słowa, o ktorych katolicy chcą zapomnieć wywyższając postać, a nie
                myśli...
        • kazuyoshi78 Re: Manipulowanie naiwnymi uczniami ! 12.01.06, 10:52
          Przede wsyzstkik _każda_ religia powinna być nauczana poza szkołą. Katolicka
          również. W szkołach prywatnych niech uczą takich religii, jakich zażyczy sobie
          właściciel szkoły i jego klienci, ale szkoły państwowe winny być neutralne
          swiatopoglądowo.
      • Gość: gnago Re: Manipulowanie naiwnymi uczniami ! IP: *.compline.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 13:32
        Osobiście , wolałbym jednak idealne państwo wyznaniowe . Desygnowani wówczas politycy grzecznie dziękują za honor i wstępują do karmelitów bosych na kilkuletnią kontemplację . Wyobrażacie sobie świat bez p. Jurka , Giertycha, Rokity, Kaczyńskich - piękne marzenie a świat taki piękny bez: oparów absurdu, minimalnych pensji (gdzie miłosierdzie- nie ma!! To pokuta u prawosławnych w ławrze na Workucie). Ludzie sobie życzliwi z gotówką , praca po 8 godzin z wliczonym czasem na mszę lub kontemplację na osobności, Kler pokorny ( pycha to grzech główny- pielgrzymka biczownicza np. Medjugorie pieszo) Kraj cudo.
        • Gość: ateista Re: Manipulowanie naiwnymi uczniami ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 14:13
          Sprawozdanie z raju

          W raju tydzień pracy trwa trzydzieści godzin
          pensje są wyższe ceny stale zniżkują
          praca fizyczna nie męczy, wskutek mniejszego przyciągania
          rąbanie drzewa to tyle co pisanie na maszynie
          ustrój społeczny jest trwały a rządy rozumne
          naprawdę w raju jest lepiej niż w jakimkolwiek kraju

          Na początku miało być inaczej
          świetliste kręgi chóry i stopnie abstrakcji
          ale nie udało się oddzielić dokładnie
          ciała od duszy i przychodziła tutaj
          z kroplą sadła nitką mięśni
          trzeba było wyciągnąć wnioski
          zmieszać ziarno absolutu z ziarnem gliny
          jeszcze jedno odstępstwo od doktryny ostatnie odstępstwo
          tylko Jan to przewidział: zmartwychwstanieci e ciałem

          Boga oglądają nieliczni
          jest tylko dla tych z czystej pneumy
          reszta słucha komunikatów o cudach i potopach
          z czasem wszyscy będą oglądali Boga
          kiedy to nastąpi nikt nie wie

          Na razie w sobotę o dwunastej w południe
          syreny ryczą słodko
          i z fabryk wychodzą niebiescy proletariusze
          pod pachą niosą niezgrabnie swe skrzydła jak skrzypce
    • Gość: bruno1600 Re: Leżeli krzyżem przed ministerstwem IP: *.chello.pl 12.01.06, 02:07
      Obecne dzialania partii rzadzacej prowadza ewidentnie do zamazania granicy
      miedzy demokracja pluralistyczna a panstwem wyznaniowym. Czy to w kwestii
      symboliki, czy w sferze ideologizacji zycia, zmiany, ktore jeszcze kilka lat
      temu byly niewyobrazalne zachodza na naszych oczach. Myslelismy, ze integryzm
      katolicki pokazal juz wszystkie pazury, ale srodowiska prawicowe sa wciaz
      nienasycone. Jest cos w tym tryumfalizmie, w tej obsesyjnej checi dominacji nad
      wszystkimi i zniszczenia nawet najmniejszych przejawow opozycji
      swiatopogladowej cos bardzo niepokojacego.

      Odeszlismy juz bardzo daleko od standartow nowoczesnej cywilizacji zachodniej.
      Trzeba moim skromnym zdaniem sobie jasno powiedziec, ze nie ta cywilizacja ma u
      swoich podstaw rozdzial Kosciolow od panstwa i pluralizm swiatopogladowy. I
      dlatego odnosi takie sukcesy (wbrew glosom krytyki), dlatego ludzie chca
      mieszkac wlasnie w tych krajach.

      Troche sie rozpisalem, a tak naprawde chcialem tylko wrzucic: "Trzymaj sie
      Kinga, i dzieki!"
    • dziedzicznacytadelafinansjery Kinguś, Słoneczko... 12.01.06, 04:53
      To znaczy, że ty zabijasz, kradniesz, kłamiesz??? Słucham? Nie zabijasz, nie
      kradniesz, nie kłamiesz??? To już realizujesz w praktyce wartości
      chrześcijańskie. Tylko o tym nie wiesz.
      Tylko Kinguś, Słoneczko, ja Cię proszę, nie zacznij teraz zabijać, kraść i
      kłamać w proteście przeciwko tym nieakceptowanym przez Cebie wartościom
      chrześcijańskim
      • tapatik Re: Kinguś, Słoneczko... 12.01.06, 07:41
        dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

        > To znaczy, że ty zabijasz, kradniesz, kłamiesz??? Słucham? Nie zabijasz, nie
        > kradniesz, nie kłamiesz??? To już realizujesz w praktyce wartości
        > chrześcijańskie. Tylko o tym nie wiesz.
        > Tylko Kinguś, Słoneczko, ja Cię proszę, nie zacznij teraz zabijać, kraść i
        > kłamać w proteście przeciwko tym nieakceptowanym przez Cebie wartościom
        > chrześcijańskim

        Czy chcesz powiedzieć, że ludzie, którzy kradną, zabijają i kłamią są ateistami?
        Wydaje mi się, że takie postępowanie o którym piszesz (czyli nie zabijanie, nie
        łaszczenie się na cudze mienie oraz mówienie prawdy) zgodne jest nie tylko z
        etyką chrześcijańską, ale po prostu etyką człowieka uczciwego, bez względu na
        jego światopogląd.
      • tapatik A, jeszcze jedno. 12.01.06, 07:44
        Słyszłeś (mam nadzieję, że dobrze odgadłem płeć przedpiścy) o aferze
        pedofilskiej w USA? Ci księża, którzy brali w niej udział byli katolikami i to
        nie przekodziło im krzywdzić dzieci. Jedni robili to czynnie. Inni biernie -
        przenosząc księdza-pedofila z jednej parafii do drugiej i tuszując afery.
        • stary_szczur Re: aborcja demokracji 12.01.06, 09:05
          >Ci księża, którzy brali w niej udział byli katolikami i to
          > nie przekodziło im krzywdzić dzieci. Jedni robili to czynnie. Inni biernie -
          > przenosząc księdza-pedofila z jednej parafii do drugiej i tuszując afery.
          słuszne argumenty tylko, kto ich słucha?
          spróbuj to powiedzieć komus z PiSu, jeszcze trochę i wszystkich, którzy się z
          nimi nie zgodzą będą wieszać na latarniach...
          PiS bardzo sprytnie wymyślił swoją narodowo-katolicką ideologię, jesli ich
          krytykujesz to najwyraźniej NIE JESTEŚ Polakiem, albo NIE JESTEŚ katolikiem co
          dla nich równa się ateista (co za bzdura swoją drogą) ten rodzaj argumentacji z
          ich strony, połączony dodatkowo z tezą, że na temat Polski może sie wypowiadać
          tylko Polak i katolik dusi jakąkolwiek dyskusję w zarodku (ups) to jest aborcja
          demokracji!

          żal serce ściska jak się patrzy na tą gawiedź co się do steru dorwała i
          gawiedź, która ja popiera :/
      • piwi77 Re: Kinguś, Słoneczko... 12.01.06, 08:30
        'Nie zabijaj' itd to nie wartosci chrzescijanskie tylko humanistyczne, ktore
        chrzescijanstwo tylko przejelo. I to jedynie w teorii bo wiele mordowano pod
        sztandarami Boga chrzescijanskiego. 'Nie klam' w ogole nie jest wartoscia
        chrzescijanska - nie ma takiego przykazania.
          • piwi77 Re: Kinguś, Słoneczko... 12.01.06, 10:03
            Typowe katolickie naginanie. "Nie klam" to nie klam, proste. W wersji
            katolickiej mozna mowic falszywie jesli to nie przeciw blizniemu. A zatem
            trzeba ustalic kto blizni, czy przeciw niemu i najlepiej jak to zrobi papiez
            lub inny czarny autorytet. Przekomplikowane. Dla mnie 8 przykazanie to nie to
            samo co nie klam.
          • Gość: P.S.J Re: Kinguś, Słoneczko... IP: *.itpp.pl 12.01.06, 11:21
            "nie mów fałszywego świadectwa _PRZECIW_ _BLIŹNIEMU_..." czyli kłamstwo jest
            dopuszczalne, o ile:

            a) dotyczy własnej osoby

            lub

            b) nie jest "krzywdzące" dla innej osoby.

            Łącznik "lub" oznacza, że wystarczy spełnić TYLKO JEDEN z ww. warunków, by nie
            naruszyć mówieniem nieprawdy owego przykazania.

            Tak więc przykazanie ma o wiele _węższy_ zakres od "nie kłam".
            • lolektyrmand Re: Kinguś, Słoneczko... 12.01.06, 12:05
              Moim zdaniem jest odwrotnie.
              Skoro bliźni to ja lub ktoś inny, to wystarczy żeby skrzywdzić mnie lub kogoś
              innego fałszywym świadectwem, a już popełnia się grzech. Gdyby kłamstwo musiało
              krzywdzić obie kategorie osób (mnie i kogoś innego) wtedy konieczny byłby
              łącznik "i".
              Weźmy taki przykład: Nie mogę być chory żeby wejść do sali operacyjnej. Gdybym
              było chory, mógłbym zakazić operowanego. Zatem jeśli mam katar LUB goraczkę,
              nie mogę tam wejść. Czy Twoim zdaniem musiałbym mieć katar I gorączkę żeby nie
              móc pojawić się w sali operacyjnej?
              Podsumowując: Moim zdaniem mówienie fałszywego świadectwa wyrządzające krzywdę
              tylko jednej osobie jest już kłamstwem.
              Aha, jeszcze jedno. Sobie też nie można wyrządzać krzywdy. Tak jak nie można
              siebie zabić. ("Nie zabijaj dotyczy wszystkich").
                • lolektyrmand Re: Kinguś, Słoneczko... 12.01.06, 14:52
                  Nie atramentu, tylko uderzeń dłutem. (Przypominam o kamiennych tablicach) ;)
                  A tak poważnie, nie wiem, jak dokładnie w oryginale brzmi to przykazanie i jak
                  brzmieć będzie we współczesnej polszczyźnie. Ogólnie przyjęta wersja jest
                  językowo nieco archaiczna.
              • Gość: P.S.J. Re: Kinguś, Słoneczko... IP: *.itpp.pl 12.01.06, 12:58
                That is positively incorrect :) Dlaczego zakładasz, że "bliźni" to "JA i ktoś
                inny"? Moim zdaniem "bliźni" jest ewidentnie "kazdym człowiekiem POZA mną", a
                zatem przesłanką jest kłamstwo na temat drugiej osoby.

                > Podsumowując: Moim zdaniem mówienie fałszywego świadectwa wyrządzające
                krzywdę
                > tylko jednej osobie jest już kłamstwem.

                Zgoda, z tym ze jeżeli robię SOBIE krzywdę, to nie jest to grzech w rozumieniu
                Przykazania. Grzechem jest kłamstwo "przeciw bliźniemu swemu".

                > Aha, jeszcze jedno. Sobie też nie można wyrządzać krzywdy. Tak jak nie można
                > siebie zabić. ("Nie zabijaj dotyczy wszystkich").

                Taaak, ale gdyby było "Nie zabijaj bliźniego swego", to nie dotyczyłoby to
                ciebie. A jest "nie zabijaj" ogolnie, więc dotyczy i ciebie --> samobójstwo
                jest grzechem. Gdyby Nie można było sobie wyrzadzić krzywdy fałszywym
                świadectwem, to byłoby "Nie mów fałszywego świadectwa".
                • lolektyrmand Re: Kinguś, Słoneczko... 12.01.06, 15:17
                  Dobrze, ale...
                  Załóżmy, że "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" to co
                  innego niż "nie kłam". Załóżmy też, że wyrządzanie krzywdy komukolwiek jest
                  złem.
                  Jeśli skłamię i wyrządzę krzywdę sobie, na moim cierpieniu stracą moi bliscy,
                  zatem stanie im się krzywda.
                  A takie coś. Kłamię i nie wyrządzam krzywdy nikomu poza sobą. Twoim zdaniem nie
                  kłóci się to z chrześcijaństwem, ponieważ nie skłamałem przeciw bliźniemu.
                  Czemu w takim razie, w sensie pozachrześcijańskim - szerszym, jest to złe?
            • awersja Re: Kinguś, Słoneczko... 12.01.06, 14:28
              Gość portalu: Dina napisał(a):

              > Gdyby ludzki mózg był tak prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, bylibyśmy wtedy
              > tak głupi, że nie zrozumielibyśmy go i tak. Ale są dwie rzeczy, które
              > napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiazdziste nad nami, a przede
              > wszystkim prawo moralne w nas.

              ...gdyby Immanuel czytał teraz niektóre wypowiedzi dodałby:
              "...a prawo moralne w nas... a konkretnie w d***"
      • Gość: Manuela Re: Kinguś, Słoneczko... IP: *.iase.wroc.pl / *.iase.wroc.pl 12.01.06, 08:36
        Nie kradnę nie zabijam i nie życzę sobie indoktrynacji. Katolicyzm przez całe
        wieki prowadził terror religijny (zabijał i to jak!!) na taką miarę na jaką
        mógł. Teraz nie ma wystarczającej władzy, żeby innowierców torturować i palić
        na stosach ale gdzie może tam wbija swoje szpile. Jak jestem w państwowym
        szpitalu to wolałabym nie mieć nad głową symboli religijnych. Jak ktoś
        potrzebuje takie gadżety to je bierze ze sobą, ale wieszane odgórnie , innych
        mogą ranić. Jeszcze bardziej szkoły. Tam wszędzie i nie tylko na religii, na
        ścianach wiszą symbole religijne i nie ma wyboru. To nie szkoła wyznaniowa
        tylko państwowa więc powinna być neutralna światopogjądowo, a nie jest. Czy Bóg
        katoloków życzy sobie takiego nachalnego uszczęśliwianie Nim tych ludzi, którzy
        w niego nie wierzą?
      • Gość: nauczyciel Re: Kinguś, Słoneczko... IP: *.nat.p-s-inter.net 12.01.06, 08:58
        jest inaczej bracie. Otóż niechęć do kłamstwa, kradzieży i zabijania to nie
        jest tylko wynalazek chrześcijan. To także moje wartości, a chrześcijaninem nie
        jestem. Więc może, używając Twojej logiki, to Ty nie wypałniasz wcale
        chrześcijańskich nakazań?
        To są bzdurne argumenty człowieku. Należy żyć w szacunku do świata i innych
        ludzi, ale nie wolno nikomu narzucac przekonań, jak to chce robić obecna
        władza. Tyle.
      • lucusia3 Re: Kinguś, Słoneczko... 12.01.06, 09:02
        Kradzież, zabójstwo, cudzołóstwo, mówienie nieprawdy o bliźnim, to nie są włącznie wartości chrześcijańskie, a tm bardziej katolickie. Maja to muzułmanie, no i wymyślili dekalog żydzi. Także weszły one do świeckiego prawa, a swoje korzenie miały w prawie rzymskim, więc nie mozna mówić o wyłączności chrześcijańskiej. Być może Kinga i jej koledzy nie mieli nic przeciwko nauczaniu takich wartości, ale niekoniecznie chcieli się uczyć o tym, że pigułki antykoncepcyjne są niemoralne, a rozwód grzebie wszystkie szanse na moralne i poprawne życie.
      • Gość: koloratura1 Re: Kinguś, Słoneczko... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.06, 12:06
        dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

        > To znaczy, że ty zabijasz, kradniesz, kłamiesz??? Słucham? Nie zabijasz, nie
        > kradniesz, nie kłamiesz??? To już realizujesz w praktyce wartości
        > chrześcijańskie. Tylko o tym nie wiesz.

        A nie - na przykład - buddyjskie, konfucjańskie czy judaistyczne?

        Wyżej wymienionych rzeczy zabraniają, praktycznie, wszystkie religie świata,
        również i te starsze od chrześcijaństwa (np. buddyzm - VI w. p.n.e.,
        konfucjanizm - także VI p.n.e. czy, naturalnie, judaizm, będący bezpośrednim
        pierwowzorem chrześcijaństwa).

        Pozwolę sobie jeszcze zwrócić uwagę, że ów tak szumnie reklamowany Dekalog, co
        to ma być podstawą wszelakiej moralności, etyki i prawa cywilizowanych krajów,
        nie tylko jest "ukradziony" od judaizmu, ale realizowany w nie więcej niż 40%.
        Nikt bowiem zdrowy na umyśle nie wpadnie na pomysł chronić prawnie sześciu
        spośród 10 przykazań:
        1 - Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
        Odwrotnie, każda cywilizowana konstytucja zapewnia obywatelom swobodę
        przekonań, wolność sumienia i wyznania.
        2 - Nie będziesz brał imiena Pana Boga swego nadaremno. Nie ma zakazu
        powtarzania co drugie słowo "O matkoboska!" czy "bożeświęty".
        3 - Pamiętaj, abyś dzieź święty święcił.
        Nawet jeśli istnieje tu i ówdzie zakaz handlu w niedzielę, to nigdzie nie
        kontroluje się obecności obywateli na mszy świętej, a to przecież podstawowy
        wymóg tego przykazabnia. Podobnie, nikt mnie nie pociągnie do
        odpowiedzialności karnej, jeśli będę za pieniądze całą niedzielę pracować
        nad trudnym tłumaczeniem czy znosić sąsiadowi koks do piwnicy (to a propos'
        "ciężkiej, zarobkowej pracy", której to przykazanie zakazuje).
        6 - Nie cudzołóż.
        Żadne prawdawstwo nie zabrania nikomu sypiać z kim popadnie tak długo, jak
        długo jest to robione za obopólną zgodą. Karany jest przymus, gwałt, itp,
        ale to już raczej z paragrafu, związanego - ewentualnie - z piątym
        przykazaniem. (Nie zabijaj.)
        9 - Nie pożądaj żony bliżniego swego.
        Żadne prawodawstwo nie karze za pragnienia. Zatem - pożądać cudzej żony
        wolno ci, a tylko realizacja owego pożądania na siłę, bez zgody owej żony
        (gwałt), jest zabroniona. Ale to już inny paragraf i inne przykazanie (5).
        10 - Ani żadnej rzeczy, która jego jest.
        Podobnie jak poprzednie - pożądanie cudzej rzeczy nie jest niezgodne z
        prawem. Karalny jest dopiero ewentualny krok następny: próba przejęcia owej
        rzeczy, czyli - kradzież. A to już inny paragraf i inne przykazanie (6).

        Tak długo, jak długo w naszym kraju nie wprowadzi się zasad "katolickiego
        szariatu", dokonując, oczywiście, potężnych zmian w Konstytucji, tak długo
        jesteśmy w miarę bezpieczni.

        Ale - czy na zawsze?

        Dzęki, Wam, Dzieciaki, żeście się za to wzięły! Może, faktycznie, "Jeszcze
        Polska nie zginęła?"

      • Gość: Delfina Re: Kinguś, Słoneczko... IP: 217.197.76.* 12.01.06, 14:33
        Tak, tyle, że nasz kościół dorzuci jako wartości chrześcijańskie obowiązkowe
        chodzenie do kościoła, spowiedzi, stosowanie kalendarzyka małżeńskiego i podobne
        głupoty. Ja nie chcę, żeby moje dzieci się uczyły o czymś, co nie ma
        zastosowania w życiu ani żeby czuły się grzeszne, złe i winne tego, że nie
        postępują według nauk kościoła. Ja sama zostałam wychowana w poczuciu winy,
        właśnie przez kościół, i dopiero w szkole średniej tak naprawdę zdałam sobie
        sprawę, że to czysta manipulacja
        • Gość: ryyys literko!!! IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.01.06, 08:48
          Literko, pomyśl troszeczkę, zanim zaczniesz powtarzać bezmyślnie rózne
          półprawdy, których pełno w wypowiedziach dyżurnych katolików.
          Cze znasz moze takie nazwiska, jak Archimedes, Euklides, Tales, Pitagoras,
          Sofotkles, Eurypides, Platon, Sokrates, .... albo Einstein i ....
          Podkreśl wśród nich Chrzesciajn.
          Powodzenia.
            • kauzyperda Re: literko!!! 12.01.06, 10:38
              Masz rację, gdyby Platon i Eurypides nie wychowali się wkrajach
              chrześcijańskich nic by mądrego nie napisali. Oto żywy przykład efektów
              działania szkoły gdzie tygodniowo jest dwie godziny religii, może jedna
              historii i ani jednej filozofii.
              • literka_m Re: literko!!! 12.01.06, 10:57
                > Masz rację, gdyby Platon i Eurypides nie wychowali się wkrajach
                > chrześcijańskich nic by mądrego nie napisali. Oto żywy przykład efektów
                > działania szkoły gdzie tygodniowo jest dwie godziny religii, może jedna
                > historii i ani jednej filozofii.


                ze statystyki powinno wynikac, ze wynalazcy/odkrywcy powinni byc
                rozno "rozlozeni" po calum globie. Tyle samo odkrywcow (proporcjonalnie do
                ludnosci) a Afryce, Azji, Europie. Jak wytlumaczysz fakt, ze to wlasnie tam
                gdzioe panowal chrzescijanizm (a nie islam czy buddyzm, czy tez nie bylo zadnej
                wielkiej religii) rodzili sie najwieksi wynalazcy i odkrywcy ?
                • awersja Re: literko!!! 12.01.06, 11:00
                  literka_m napisał:


                  > ze statystyki powinno wynikac, ze wynalazcy/odkrywcy powinni byc
                  > rozno "rozlozeni" po calum globie. Tyle samo odkrywcow (proporcjonalnie do
                  > ludnosci) a Afryce, Azji, Europie. Jak wytlumaczysz fakt, ze to wlasnie tam
                  > gdzioe panowal chrzescijanizm (a nie islam czy buddyzm, czy tez nie bylo
                  zadnej
                  >
                  > wielkiej religii) rodzili sie najwieksi wynalazcy i odkrywcy ?


                  Zechcesz podać przykład wielkiego europejskiego (chrześcijańskiego) wynalazcy
                  lub odkrywcy, który wynalazł lub odkrył coś, czego wcześniej nie wynaleziono
                  lub nie odkryto gdzie indziej...?
            • kazuyoshi78 Re: literko!!! 12.01.06, 11:00
              > Czemu tam gdzie panowal islam cywilizacja nie ruszyla do
              > przodu ?

              Ależ ruszyła. W takim 13.wieku cywilizacja islamu była bardziej rozwinięta i
              bardziej tolernacyjna, niż cywilizacja chrześcijańska. Kordoba, Bagdad,
              Samarkanda - poczytaj sobie o historii tych miast i regionów je otaczjaących.

              Niestety cywilizacja islamska uległa silniejszym militarnie, ale mniej
              cywylizowanym najeźdźcom, tak jak kiedyś Cesarstwo Rzymskie. Na Płw.Iberyskim
              zniszczyli ją prymitywni wówczas Hiszpanie (inkwizycja -pamietacie?), Bagdad
              (wówczas kwtinące centrum islamskeij cywilizacji, anuki i kultury) został w
              1258 rolu zrównany z ziemią przez dzikich Mongołów. Odtąd zaczła się upadek :(

              Rozwijać sie zaczęła natomiast Hiszpania dzięki... Tak tak, dzięki temu, ze
              liznęli trochę wyższej kultury arabskiej!
              • ja22ek Re: literko!!! 12.01.06, 11:12
                Czemu pominąłeś Afrykę? Tam islamowi nikt nie przeszkadzał w rozwoju
                cywilizacji. I jeszcze - imperium osmańskie to była potęga islamu! Opisz to
                kwitnące centrum cywilizacji, nauki i kultury.
                • kazuyoshi78 Re: literko!!! 12.01.06, 13:29
                  > Czemu pominąłeś Afrykę? Tam islamowi nikt nie przeszkadzał w rozwoju
                  > cywilizacji.

                  W Afryce warunki naturalne generalnie nie sprzyjają rozwojowi jakiejkolwiek
                  cywilizacji. Wyjątkiem był tylko starożytny Egipt, a to dzięki Nilowi.

                  Pokłosiem epoki kolonializmu jest wiele państw chrześcijańskich w Afryce, a
                  wcale nie są lepiej rozwiniete, niż te muzułmańskie, prawda?

                  Po prostu ten kontynent już tak ma.

                  > I jeszcze - imperium osmańskie to była potęga islamu! Opisz to
                  > kwitnące centrum cywilizacji, nauki i kultury.

                  Przecież napisałem, że upadek cywilizacji islamu zaczął się mniej więcej w
                  13.wieku. A Imperium Osmańskie powstało później, czyż nie?
          • Gość: =pk= Re: literko!!! IP: 83.238.103.* 12.01.06, 10:04
            Kulturowo, powtarzam KULTUROWO, Europa jak najbardziej wyrosła z tradycji
            chrześcijańskiej, choć opartej na fundamencie greckiego i rzymskiego Antyku.
            Nie potrzebnie tak się żołądkujecie. Tradycja chrześcijańska nie ma nic
            wspólnego z próbami indoktrynacji ultrakatolików. To dziedzictwo pokoleń
            mieszkańców naszego kontynentu, gdzie najpierw budowano akropole, kolosea i
            marmurowe posągi Zeusa, a później katedry, monastyry i figury Jezusa.
            Przez całe wieki religia była fundamentem działania nie tylko państw, ale i
            wszystkich mniejszych lub większych społeczności. Każde plemię miało i czciło
            jakieś bóstwa.
            W skali czasu istnienia nowożytnej cywilizacji pojęcie państwa neutralnego
            światopoglądowo istnieje realnie od niedawna. Dzięki niemu, każdy człowiek ma
            pełne prawo wyboru drogi własnego rozwoju duchowego, jednak w Europie, każdy z
            nas jest po trochu "potomkiem" tak Zeusa, jak i Jezusa mogąc jednocześnie
            wyznawać buddyzm, islam, rastafarianizm, komunizm albo i nic nie wyznawać.
            Religia i kultura, choć przenikają się wzajemnie i jedno ma wpływ na drugie,
            stanowią odrębne pojęcia.
            Osobiście uważam się za chrześcijanina, choć za katolika już nie i do kościoła
            nie uczęszczam. Do meczetu, ani synagogi zresztą również nie, chyba, że w
            celach turystycznych.
            • Gość: mgr etnolog Re: literko!!! IP: *.mysmart.ie 12.01.06, 11:19
              o czym ty piszesz? to wlasnie KULTUROWO europa wyrosla na tradycjach powstalych o wiele wczesniej niz chrzescijanstwo! jakie "wartosci chrzescijanskie" widzisz w cywiliz greckiej a potem rzymskiej? za to na odwrot widzimy prawda? wlasnie... 2 tys lat chrystianizacji w Europie a tysiac na terenach Polski a jednak kultura polska/slowianska i kazdego innego narodu, ludu czy grupy etnicznej terenow Europy nie ma nic wspolnego z chrzescijanstwem, czy zdajecie sobie sprawe o semiotyce bozego narodzenia wielkanocy i calego roku obrzedowego (czytaj np. dlaczego nie podajesz komus reki przez prog??? bo Jezus nie pozwolil???)
              Oby ultrakatolicy z rzadu nie doprowadzili do powstania panstwa koscielnego bo Polska juz nie od dzis jest krajem ciemnym i zasciankowym, a co bedzie za kilka lat? Cale szczescie ze ludzie po studiach emigruja, normalnego zycia dlugo nie zaznacie w Polsce nawet jak bedziecie co rano rozaniec odmawiac...
              • Gość: =pk= Re: literko!!! IP: 83.238.103.* 12.01.06, 12:45
                Napisałem, że "Europa jak najbardziej wyrosła z tradycji
                chrześcijańskiej, choć opartej na fundamencie greckiego i rzymskiego Antyku.",
                czyli mówiąc prościej, chrześcijaństwo powstało i rozwinęło się na gruzach
                Grecji i Rzymu przejmując w pewnym sensie jego dziedzictwo.
                Czy zgodzisz się z tym?

                Oczywiście, że korzenie np. kultur słowiańskich wywodzą się z czasów
                pogańskich, podany przykład dot. podawania ręki pewnie też ma swój rodowód
                sięgający czasów pierwotnych wierzeń, ale to Antyk stał się swego
                rodzaju 'motorem napędowym' późniejszego rozkwitu Europy.

                Szkoda, że ludzie po studiach emigrują, choć dobrze, że bez problemu mogą.
                Osobiście wolałbym, żebyśmy w Polsce mieli możliwości i warunki do pracy oraz
                rozwoju takie, aby nie było warto emigrować, ale, jak dotychczas, rzadnej opcji
                rządzącej nie chciało się nawet kiwnąć palcem w tym kierunku.

                Przy okazji, co to znaczy "państwo kościelne"?
          • Gość: P.S.J. Re: literko!!! IP: *.itpp.pl 12.01.06, 11:25
            Kultura europejska nie została zbudowana na Archimedesie czy Euklidesie. Nie
            wnieśli oni "nic" do KULTURY, jeno do nauki. Do Pitagorasa i pitagorejczyków
            kultura europejska nie odnosi się, więcej z pitagorejczyków czerpią różne
            sekty, zwłaszcza na myśl przychodzą tu scjentolodzy. Platon owszem, ale już
            poglądy Arystotela recypowali do kultury po-starożytnej ojce Kościoła, z św.
            Augustynem i Tomaszem Akwinatą na czele, obaj chrześcijanie prima sort.
        • piwi77 Re: Dlaczego żyjemy w chorym kraju? 12.01.06, 09:02
          No tos slaby z historii. Dopoki Europa byla w okowach sredniowiecznego
          katolicyzmu, gospodarczo byla za Chinami. Zaczela je przeganiac dopiero jak
          zaczela sie pozbywac katolickiego kaganca w okresie oswiecenia. Mozna wysnuc
          wniosek: im mniej katolicyzmu tym ludzion zyje sie lepiej.
        • ute_ute Re: Dlaczego żyjemy w chorym kraju? 12.01.06, 15:52
          Gość portalu: literka_m napisał(a):

          praktycznie cala Europa oparta jest na
          > wartosciach chrzescijanskich, bo w nich dorastala i to one (czy Ci sie to
          > podoba czy nie) ksztaltowaly prawo i kulture europejska.

          no ja jednak się nie zgodzę... a co z rewolucją francuską? a co z marksizmem?
          co by o tym nie myśleć to idee socjalistyczne przyczyniły się do zniesienia
          monarchii w wielu krajach, tak samo jak idee republiki - wolność, równość i
          braterstwo - to nie są wartości chrześcijańskie, kościół zawsze stał po stronie
          monarchii i uznawał podział klasowy - oddaj cesarzowi co cesarskie. a co do
          prawa to europejskie raczej oparło się na prawie rzymskim - dlatego na
          pierwszym roku prawa zawsze jest prawo rzymskie, a nie prawo chrześcijańskie
          (co kolwiek miałoby to znaczyć???). co do kultury to się zgodzę połowicznie,
          większość np. architektury, która przetrwała stulecia to budynki sakralne i
          chwała kościołowi za to, iż możemy je dzisiaj podziwiać, ale np. już co do
          literatury to polemizowałabym, "Dekameron" chyba mało chrześcijański jest? ;)
          • Gość: ted Re: Leżeli krzyżem przed ministerstwem IP: *.blue.net.pl / 83.16.237.* 12.01.06, 13:37
            szanowni! cały katolicyzm funta kłaków nie jest wart , a polski szczególnie.
            Fałszywe nauki głoszone przez jego przedstawicieli są pokłosiem tego co się
            dzieje na świecie. Ile zła zostało wyżądzone przez katolików tylko dlatego,
            żeby umocnić swoje panowanie. Dla umocnienia swojej pozycji katolicy posuwali
            się do największych zbrodni. Katolictzm nie jest gwarantem tego co gwarantuj
            prawdziwa wiara i posłuszeństwo w obec nauki Jezusa ,której zachowanie ma dać
            to o co wszystkim wierzacy chodzi "ŻYCIE WIECZNE" Komunizm się nie ostał
            ponieważ zosał sprawdzony za żywota, ale kościół katolicki głosi nauki, które
            sprawdzą się po dokonaniu żywota przez jego wyznawców, ale to bądzie już
            musztarda po obiedzie.czy warto zatem być tak bezmyślnym i ślepo wierzyć? radzę
            czytać Biblię i wyciągac wnioski.

            ted
            ted2949@interia.pl
        • stary_szczur Re: Leżeli krzyżem przed ministerstwem 12.01.06, 09:46
          > Dalej, dopisujcie posty lewicowi debile.
          sam jesteś debilem.

          gdyby PiSowcy nie pletli takich głupot jak plotą, to GW nie miałaby o czym
          pisać, to co robi PiS razem z Rydzem w najwyższym stopniu szkodzi Kościołowi
          Katolickiemu i katolicyzmowi w Polsce, każdy rozsądny człowiek wyrywa sobie
          włosy z głowy jak słyszy mieszanie protestu przeciw religii klerykalizacji
          szkół z działaniami gestapo!!!

          chodziłem na religię do kościoła i wyszło mi to na dobre, a przeniesienie
          religii do szkół spowodowało, że ksiądz stał się zwykłym nauczycielem i nikim
          więcej. mieszanie religii z polityką i państwem zawsze odziera ja z duchowości,
          może nad tym pomyśl a nie ekscytujesz się szukaniem wrogów w GW
        • piwi77 Re: Leżeli krzyżem przed ministerstwem 12.01.06, 10:30
          Tak jak pamietamy o dzieciach wrzesinskich, tak byc moze i te zapisza sie w
          historii. Mlode, nieskazone dusze najszybciej zauwaza falsz i oblude. Starsi
          latwiej daja sie prowadzic na pasku i przysypiaja co niedziela w parafialnym
          kosciolku.
      • Gość: mar58 Re: Leżeli krzyżem przed ministerstwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 09:11
        Jak dobrze,ze moje najmłodsze dziecko w ubiegłym roku zdało maturę. Też musiałam
        się tłumaczyć z jej niechodzenia na religię i to za rządów farbowanych
        lewicowców. Rozpoczęła edukację o rok wcześniej. Wyobrażam sobie co musiałybyśmy
        przechodzić teraz i niech nikt nie mówi, że religia nie jest/ była/ obowiązkowa
        lub do wyboru jest etyka, bo to tylko teoria. Ciekawe. czy MEN ze swoim
        wychowaniem wlezie też na uniwersytety?
        • Gość: mama Re: Leżeli krzyżem przed ministerstwem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 10:18
          moje dziecko niedługo idzie do szkoły...aż się boję.
          Mój mały diabełek z szatańskimi pogladami wyniesionymi z domu- nie jesteśmy
          katolikami.
          Pójdzie do prywatnej, chociażby nie wiem co.
          Nie wpuszczę go do tego kaczkowego burdelu, chociaż i tak go to nie ominie,
          biorę tez pod uwagę wyjazd stąd, coraz tu absurdalniej, chociaż może to wszystko
          szlag trafi niedługo, mam nadzieje wielką.
          Brawo uczniowie!
          Dziękuję Wam bardzo za ta akcję.
          mama