Jak Unia Europejska ponazywała ryby w puszkach

05.02.06, 22:33
czemu ja sie dziwie
chyba dlatego ze precedens juz byl
na wyborach tez wybierano orlow ,a po otwarciu koperty z wynikem wyborow
okazalo sie ze to kaczory
    • Gość: Koneser78 To chyba lepiej?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:32
      O co panu chodzi? Przecież szprotki są lepsze od sardynek...
      • warzaw_bike_killerz Re: To chyba lepiej?? 06.02.06, 00:24
        Gość portalu: Koneser78 napisał(a):

        > O co panu chodzi? Przecież szprotki są lepsze od sardynek...

        A swieta Wielkanocne od Bozego Narodzenia, ale nikt nie przemyca Wielkanocy w
        grudniu.
    • tom_aszek To są po prostu szprotki sardynkopodobne! 06.02.06, 09:15
      Skoro w superhipermarketach pojawiły się już dawno sery seropodobne, to ryby
      rybopodobne są logicznym następstwem...
    • Gość: gość Re: Jak Unia Europejska ponazywała ryby w puszkac IP: *.pentacomp.com.pl 06.02.06, 10:44
      Ostatnio też dałem się na to nabrać. Teraz trzeba będzie nauczyć się łaciny i
      chodzić do sklepu ze szkłem powiększającym aby można było odczytać te
      najmniejsze napisy.
    • Gość: uwzetka Re: Jak Unia Europejska ponazywała ryby w puszkac IP: *.chello.pl 06.02.06, 17:15
      tak samo jak paluszki krabowe skład: mięso z dorsza :) ale tego odkrycia
      dokonałam w domu, po wnikliwej analizie paragonu :)
      • Gość: Obserwator Re: Jak Unia Europejska ponazywała ryby w puszkac IP: 193.29.207.* 06.02.06, 22:52
        Wynika to z poprawności politycznej Unii Europejskiej.
        Tam już od dawna nie można nazywać zjawisk, rzeczy ani przedmiotów po imieniu.
        szprotka to sardynka, marchewka to owoc, a pedał to nie zboczeniec. Taka
        poprawności politycznej jest symptomem końca cywilizacji....
        Potem juz tylko islam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja