Jak oczko leży władzy na sercu, czyli dokąd tur...

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 17.02.06, 01:23
a może by tak kaczorek i kolesie u siebie w domu dawali szcz.. za darmo.
znając piss następnym krokiem będzie powołanie apolitycznego Centralnego Urzędu (składającego się z fachowców-pissowców) Do Spraw Badania Konsystencji Gówna.
konsystencja nie w normie = co wieczór kubek biopaliwa na zagęszczenie.
    • Gość: baba Re: Jak oczko leży władzy na sercu, czyli dokąd t IP: *.matrix.pl / *.matrix.pl 17.02.06, 08:20
      W kazdym cywilizowanym mieście funcjonuje instytucja szaletu publicznego. W
      Warszawie drzewiej też były - może by w końcu dołączyć do cywiizowanej Europy -
      radni z PiSu jesteście cywiliziwani czy nie?Pozwolicie turystom tak jak Wy
      chodzić za stodołę czy wybudujecie im szlaty?
    • Gość: Gienek Stolica dużego kraju IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.06, 09:32
      Piknie! Przez kilkanaście lat żaden ze wspaniałych prezdentów naszego miasta,
      łącznie z Kaczyńskim, nie był w stanie zorganizować porządnego systemu
      publicznych toalet. Widocznie przerasta to możliwości intelektualne i
      organizcyjne polskich urzędników. Gratulacje.
      • Gość: jaceek Re: Stolica dużego kraju IP: 212.160.172.* 17.02.06, 09:47
        A co nie przerasta możliwości polskich urzędników?
        Przecież oni nie mają czasu na działalność na rzecz miasta. Mają za dużo
        prywatnych spraw do załatwienia, zwłaszcza, że władzy nie dostaje się na wieki
        tylko na chwilę. Nie można tego czasu zmarnować na robienie rzeczy, które nie
        przynoszą bezpośrednich korzyści urzędnikowi i jego rodzinie. Przecież to by
        było głupie gdyby urzędnik najpierw myślał o obowiązkach a dopiero potem o
        sobie.
        • Gość: MM Re: Stolica dużego kraju IP: 66.9.51.* 17.02.06, 10:07
          Niestety, polska jestskazana na zagłade jeżeli poziom urzedników nadal bedzie
          tak żenująco niski
      • bardu Re: Stolica dużego kraju 17.02.06, 14:41
        Mało tego - te toalety, które już były pooddawali w najem i mamy teraz knajpy
        (tylko kto chodzi do knajpek w byłych szaletach?).
    • Gość: Diskopolek A jak to wygląda w tzw. Europie IP: 82.177.111.* 17.02.06, 10:07
      Będąc ostatnio w Londynie nie miałem żadnego problemu z korzystaniem z toalety w
      restaturacjach (w tym całkiem eleganckich) znajdujących się np. w parkach itp.
      Nikt nawet krzywo nie spojrzał na mnie, choć ewidentnie było widać, że nie
      przyszedłem wydawać kasę w tej knajpie, a jedynie chcę "wykorzystać" ich klop.
    • Gość: Diskopolek A jak to wygląda w tzw. Europie IP: 82.177.111.* 17.02.06, 10:07
      Będąc ostatnio w Londynie nie miałem żadnego problemu z korzystaniem z toalety w
      restaturacjach (w tym całkiem eleganckich) znajdujących się np. w parkach itp.
      Nikt nawet krzywo nie spojrzał na mnie, choć ewidentnie było widać, że nie
      przyszedłem wydawać kasę w tej knajpie, a jedynie chcę "wykorzystać" ich klop.

      Ale w wielu miejscach (np. na dworcu Victoria Station) WC jest płatne (20p,
      czyli ok. 1,10 zł - taniej niż na Centralnym w Warszawie!).
      • Gość: El Re: A jak to wygląda w tzw. Europie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 10:32
        Nie miałeś w Londynie problemu, bo tam nie ma problemu braku szaletów. Byłeś
        wyjątkiem od reguły, że wc w restauracji służy gościom. Jeśli wyjątków
        zrobiłoby sie wiecej niż gości, obawiam się, że obsługa lokalu by tego nie
        zniosła. W pełni rozumiem właścicieli lokali na Starówce. Tam potrzebne są
        toalety publiczne ogólnodostępne. Nie można przerzucać problemu na
        restauratorów. U nich toalety są, co nie znaczy, że dla wszystkich, którzy
        chodzą po Starówce. Znam problem od podszewki, bo tam mieszkam. Może ktoś
        pomysłowy wpadnie niedługo na pomysł, że mieszkancy też powinni udostępniać, to
        będą mieli śmietniki i podwórka bez odoru moczu. Czysta korzyść.
        • Gość: Diskopolek Re: A jak to wygląda w tzw. Europie IP: 82.177.111.* 17.02.06, 12:43
          > Nie miałeś w Londynie problemu, bo tam nie ma problemu braku szaletów. Byłeś
          > wyjątkiem od reguły, że wc w restauracji służy gościom. Jeśli wyjątków
          > zrobiłoby sie wiecej niż gości, obawiam się, że obsługa lokalu by tego nie
          > zniosła.

          Nie byłem żadnym wyjątkiem od reguły, tylko zwykłym turystą.
          Wyjaśniam, że np. siedzieliśmy sobie w sierpniu wieczorem na ławce w St. James
          Park całą grupą znajomych, dookoła na innych ławkach, na trawie także było pełno
          ludzi, którzy raczyli się obficie wodą mineralną, ew. winem/piwem. Bez przerwy
          ktoś leciał do znajdującej się w parku restauracji (czyli do kibelka) i pełny
          luz & smile.

          > W pełni rozumiem właścicieli lokali na Starówce.

          A ja tylko częściowo.

          > Tam potrzebne są
          > toalety publiczne ogólnodostępne. Nie można przerzucać problemu na
          > restauratorów.

          Nie doczytałeś tekstu: nikt nie "przerzuca problemu", tylko złożona została
          restauratorom oferta obniżki czynszu.

          Poza tym restauratorzy prezentują dość ograniczoną mentalność nie biorąc pod
          uwagę, że jakiśtam (niewielki, ale jednak) odsetek tych paskudnych "odlewaczy"
          być może jak już wejdzie do lokalu, to coś zamówi, a jak nie teraz, to spodoba
          mu się atmosfera, wnętrze, czysty kibelek itp. i przyjdzie kiedyś na kolację z
          całą rodziną.

          A jak nie wejdzie, tylko siknie pod lokalem, to nie zapozna się z daną knajpąi
          tylko smród po takim kliencie zostanie.
    • Gość: wkurzony Re: Jak oczko leży władzy na sercu, czyli dokąd t IP: 213.17.170.* 17.02.06, 11:23
      Wystarczy reanimować istniejące szalety - czasowo zaadoptowane na chińsko-
      wietnamskie jedzenie. A pomysłodowcę tej zamiany napiętnować i ukarać.I problem
      sam zniknie.
    • Gość: leokadia@cegetel.n Re: Jak oczko leży władzy na sercu, czyli dokąd t IP: 84.5.212.* 17.02.06, 13:25
      A moze ubikacje chemiczne by byly dobrym rozwiazaniem?
    • krwawymsciciel Re: Jak oczko leży władzy na sercu, czyli dokąd t 17.02.06, 13:49
      skoro sa dwie toalety, to moze niec beda otwarte dluzej, a miasto niech da kase
      na ich remont. moze niech sie dogadaja z villeroy & bochem albo z kolem i w
      zamian za reklame albo cus dostana kafelki i kibelki, miastu moge polecic
      zajebista ekipe remontowa, ktora mi robila lazienke ;)
      • aurita Re: Jak oczko leży władzy na sercu, czyli dokąd t 17.02.06, 16:03
        krwawy to mi polec te ekipe na adres gazetowy pliz :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja