Dzień Kobiet na ulicy

IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 23:19
jako zdecydowany antyfemista tez jestem za rownoscia
ale przeprowadzona z konsekwencja:zadnych roznic w przepisach
prawnych,zadnego uprzywilejowania mezczyzn lub kobiet w przyjmowaniu do
pracy,zadnej dyskryminacji w wyrokach sadowych przy rozwodach,zadnego
rozrozniania w sporcie-wszyscy sa oceniani w zyciu sprawiedliwie i z
zasosowaniem rownych kryteriow oceny
prosze tez o prawne ujednolicenie dlugosci zycia mezczyzn i kobiet-to juz
postulat do tzw instancji wyzszej
    • Gość: Moxie Stuku puku w kacza glowke IP: *.putnamlovellnbf.com 05.03.06, 23:49
      Antyfeminisci zwykle uwazaja, ze kobieta powinna byc zadowolona dostepem do
      penisa, a jak jest feministka i jest niezadowolona to znaczy ze do penisa
      trudno jej dotrzec, a to z kolei znaczy ze brzydka. Jest to glupia teoria, i z
      tego wzgledu jestem antyantyfeminista.
      • splkm Ktoś tu kłamie.. 06.03.06, 00:59
        hmm..
        na Onecie za PAP podawali że było może z 400 osob..
        a tu nagle 1000 się zrobiło..

        w te maszerujące osoby byli wliczani takze ci ktorzy na przykład szli z tramwaju
        do EMPIK-u ?? ew przechodzili przez ulice nieszczęśliwie wtedy kiedy się
        pojawiła manifa.. ??
        • Gość: edka Re: Ktoś tu kłamie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 17:06
          byłam, było grubo ponad 1000 osób :)pozdrawiam
      • Gość: piernik Re: Stuku puku w kacza glowke IP: 213.17.171.* 06.03.06, 08:30
        Ludzie, litości, przyjedźcie do Torunia, to naprawdę ciekawe miejsce, nie nasza
        wina, ze nam się akurat jeden redemptorysta zagnieździł. To nie wina
        Oświęcimian, ze im obóz zbudowano.
        • Gość: Janeczka Re: Toruń jest piękny i nie jest winny.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 19:28
          Toruń jest piękny i nie jest winny temu, że w nim jest rozgłośnia.. ;-))
    • Gość: marcin_f Re: Dzień Kobiet na ulicy IP: *.bliink.ihug.co.nz 06.03.06, 01:40
      No właśnie, ja też jestem za równością (w tym za zrównaniem wieku emerytalnego i lat pracy wymaganych do emerytury i za tym, że kobiety żyjąc statystycznie dłuzej – a co za tym idzie pobierając świadczenia emerytalne przez dłuższy okres czasu – powinny płacić albo wyższe składki emerytalne, albo dostawać proporcjonalnie mniejsze emerytury, oraz za wprowadzeniem parytetu płci wśród poborowych do obowiązkowej służby wojskowej i w zawodach typu górnik dołowy), ale za każdym razem, jak o tym piszę, to znajdują się liczne kobiety, które głośno protestują przeciw równości. Jak widać kobiety wcale nie chcą żadnej równości.
      • klkak No wlasnie... 06.03.06, 03:49
        Ale pamietaj, ze te feministki reprezentuja glownie siebie, a nie kobiety.
        Wiekszosc kobiet jest zbyt madra, zeby dac sie nabrac na brednie feministek i
        na nie wogole nie glosuje.
        • Gość: Janeczka Re: No wlasnie...- zbyt mądra??! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 19:22
          A chce "głosować" na feministki??? A w jakiż to wyborach feministki startują??
      • bitch.with.a.brain Re: Dzień Kobiet na ulicy 06.03.06, 18:32
        bo nei wszysktie feministki są zwolenniczkami parytetów.
        A obowiązkowa emerytura to w ogole zły pomysł
      • Gość: Janeczka Re: Dzień Kobiet na ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 19:42
        Równość praw nie oznacza równości siły fizycznej - to do "górników dołowych";
        co do emerytur, to kobiety MAJĄ dużo niższe emerytury, ponieważ mają dużo NIŻSZE
        WYNAGRODZENIA, niż mężczyźni na tych samych stanowiskach; gorzej - LEPIEJ
        wykształcona kobieta, z dłuższym stażem pracy, pracowita, odpowiedzialna,
        kreatywna i co tylko chcieć, naogół zarabia mniej od faceta, którego jedyną
        przewagą jest to, że ich wspólny szef to też facet.
        Największy błąd kobiet to to, że nie trzymają się razem - kobieta szef równie
        chętnie zatrudni faceta, jak kobietę, bo kieruje się przydatnością do pracy a
        nie innymi względami. A faceci "trzymają sztamę" i to niestety PRZECIWKO
        kobietom, co już jest poprostu chore... jakby nie mieli MATEK, SIÓSTR, ŻON,
        CÓREK...
        W tym najważniejsze są MATKI - żadnego faceta na świecie by nie było, gdyby go
        nie ktoś, kto go 9 miesięcy nosił pod sercem, a potem w bólu wydał na świat!
        Ładna wdzięczność, nie ma co!!! "Syneczek" potem całe życie pogardza kobietami
        zamiast je kochać i szanować!
        • dem0kryt Re: Dzień Kobiet na ulicy 06.03.06, 23:29
          Co do tej sztamy - przesadzasz. Każda z płci rywalizuje wewnątrz własnej grupy.

          Co do emerytur. Jakiś czas temu była taka dyskusja. Otóż mamy kobietę i
          mężczyznę. Oboje zarabiają tyle samo, płacą takie same składki i tyle samo lat
          pracują. Po przejściu na emeryturę powinni dostawać równe świadczenia. Tak? Tyle
          tylko, że kobiety zyją dłużej statystycznie, a więc wskaźnik długości pobierania
          świadczeń jest dla nich większy. Jeśliby więc przyjąć zasadę, że każdy pracuje
          na własną emeryturę, to świadczenia kobiet powinny być mniejsze niż mężczyzn.
          Nie są - dlatego, że do emerytur kobiecych dopłaca się z tych, które wypracowują
          sobie mężczyźni... Sorry - to nie seksizm, to rzeczywistość...
          • bitch.with.a.brain Re: Dzień Kobiet na ulicy 07.03.06, 08:57
            dlatego w ogóle nie powinno być obowiązkowych skladek emerytalnych, bo obecny
            system przypomina trochę prace niewolniczą.najpierw państwo zabiera człowiekowi
            częśc jego zarobków, potem jak on odpracuje tyle ile państwo sobie zyczy to mu
            łaskawie oddają jego pieniądze, do tego jeszcze opowiadają,że to młodzi pracują
            na jego utrzymanie.To jest upokarzajace.
            Gdyby nie było obowiązkowych skladek emerytalnych i kazdy dostawalby te
            pieniadze do reki moglby je odkladać, inwestowac, robic co chce. I sam bylby
            odpowiedzialny za swoje utrzymanie na starosc.Po co jakis wiek emerytalny.Jak
            ktos w wieku lat 40 ma zgromadzone pieniadze pozwalajace mu na spokojne zycie to
            dlaczego ma pracowac?
    • klkak Feministki wyjda na ulice uprawiac najstarszy 06.03.06, 03:44
      zawod swiata? Taak, ta bron jest bardzo skuteczna.
      • jurek_dzbonie Interesujace - jestes wasc kretynem 06.03.06, 07:25
        • klkak n i e m o z l i w e . . . 06.03.06, 08:25
          • Gość: mikulaszm Re: n i e m o z l i w e . . . IP: *.kosson.com 06.03.06, 09:17
            I znowu przez tydzień będziemy mieli bicie piany w Wyborczej z powodu garści
            frustratów/tek, którzy wyszli/wyszły na ulicę.
            A tak na poważnie to wykorzystywanie dzieci do celów propagandowo-politycznych
            jest obrzydliwe. I jakoś panom redaktorom to nie przeszkadza.
            • Gość: Janeczka Re: "frustratki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 19:27
              Kiedy faceci walczą o swoje prawa, to wszystko jest w porządku, są dzielni,
              odważni, godni podziwu i szacunku!
              A jak kobiety walczą o swoje, to stają się frustratkami????
              Kiedy do facetów dotrze to, że kobiety nie żyją DLA FACETÓW?? Jeśli już to
              odwrotnie, faceci są wyłącznie po to, żeby kobiety mogły mieć dzieci i gatunek
              nie wyginął! WRRRRRRRRRRR!! takie głupoty mnie też prowokują, do wypisywania
              głupot, no bo jak tu poważnie i rozsądnie dyskutować z kimś, kto wypisuje
              brednie i to w dodatku obraźliwe????
    • Gość: krecik czemu chore psychicznie chodzą parami ze zboczkami IP: 203.148.194.* 06.03.06, 10:46
      dlaczego chore psychicznie feministki ściągają, jak bieguny magnesu, do
      wspólnych parad zboczeńców (pederastów i lesbijki)? A może parami
      pomaszerowaliby na terapię do psychiatry. Czemu na takie parady są
      przyprowadzane dzieci? Czy to aby nie podlega pod paragraf deprawowania
      młodzieży?
      • Gość: Mars Re: czemu chore psychicznie chodzą parami ze zboc IP: 217.153.152.* 06.03.06, 14:48
        Jesli to feministki, pedzie, zieloni badz inne lewicowe barachlo robi ludziom i
        dzieciom wode z mozgu, to nie jest to deprawacja mlodziezy. To nazywa sie
        przekazywanie szczytnych ideii lewicowych.




        ----------------------------------------
        Komunizm i faszyzm to dwie strony tego samego medalu zwanego socjalizm
    • antekg1 policja a Dzień Kobiet 06.03.06, 11:14
      ciekawa rzecz- zatrzymala mnie policja, spisala moje dane z pytaniem czy nie udaje sie aby na
      demonstracje 'kochajacych inaczej' i czy ze mna 'wszystko z tym w porzadku'
      na pytanie czy musze odpowiadac zasugerowali ze jak mi sie spieszy do domu zebym sie nie
      odszczekiwal
      czy to aby legalne z ich strony?
      • Gość: kixx Re: policja a Dzień Kobiet IP: *.acn.waw.pl 06.03.06, 13:19
        gdybys nosil dlugie wlosy (jak to kiedys sugerowaly Elektryczne Gitary),to nikt
        by cie nie zatrzymal
        byc moze jednak ramie w ramie z femistkami my lysole powinnismy stanac i
        protestowac przeciwko dyskryminacji przez policje owlosionych inaczej
        • Gość: necrohronos Nie rozumiem IP: *.chello.pl 06.03.06, 15:49
          Jaka jest idea dnia kobiet, głównie w obecnym wykonaniu? Bo tu chyba nie o to chodziło. Raczej to była demonstracja przeciw homofobii (tak po za tym, to oni nie chcą tolerancji tylko żebyśmy to uznali za słuszną rzecz co oni robia), Radiu Maryja i władzy.
    • Gość: gosc Nagonka na PiS zamiast tolerancji? :-( IP: *.molgen.mpg.de 06.03.06, 16:28
      Typowe. :-(
      • Gość: kixx Nie,to jest wspolny front przeciwko postempakom IP: *.acn.waw.pl 06.03.06, 16:31
        w ostatnich wyborach w pierwszej turze glosowalem na PJKM,a w drugiej na PO
        • Gość: kixx Re: Nie,to jest wspolny front przeciwko postempak IP: *.acn.waw.pl 06.03.06, 16:32
          czyli jakbys mial watpliwosci co do skrotow bo raczej byly stosowane do wyborow
          parlamentarnych to Jan Korwin Mikke ,a potem Tusk
    • bitch.with.a.brain Re: Dzień Kobiet na ulicy 06.03.06, 18:33
      Na manifie było super, mnóstwo osób, było spokojnie i kolorowo.
      • sceptyk Re: Dzień Kobiet na ulicy 06.03.06, 21:12
        > Na manifie było super, mnóstwo osób ....

        No, ale na Legii bywa znacznie wiecej. Nawet na Polonii tez. I to kilkanascie
        razy wiecej. Kilkanascie razy w ciagu roku.

        I jest o wiele ciekawiej.
        • bitch.with.a.brain Re: Dzień Kobiet na ulicy 06.03.06, 22:15
          Bywam na Legii więc wiem jak tam jest:)
          A co, feministki tez kibicują
Inne wątki na temat:
Pełna wersja