Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawskiego?

IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 30.11.02, 00:30
Nie jest prawdą, że Feldon miał zbudować pomieszczenia dla
Muzeum PW na prośbę wojewody. Została podpisana umowa pomiędzy
nieżyjącym juz wojewodą Jastrzębskim a p. Feldonem o
przekształceniu uzytkowania wieczystego terenu, który Feldon
kupił we własność, za co Feldon miał tam zbudować tzw. stan
surowy Muzeum. Ten stan surowy miał stac się własnościa wojewody
a Muzeum dalej kończone z budzetu. jeżeli nie będzie tam teraz
pomieszczeń Muzeum PW, to czy Feldon straci własność tego terenu
i czy wywiązał się z umowy z wojkewodą czy nie ? I dlaczego to
miasto miałoby kupić od niego to, to na mocy tejże umowy miało
się stać własnościa Skarbu Państwa reprezentowanego przez
wojewodę i zostało juz wynagrodzone Feldonowi przez
przekształcenie uzytkowania wieczystego terenu we własność
(którą zresztą Feldon zdołał już zadłużyć na kilka milionów
euro) ???
archie
    • Gość: A. Feldon Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 14:24
      Anonim podpisany „Archie” słyszał wprawdzie, że dzwoniono, ale
      nie wie, w którym kościele. Gwoli sprostowania jego niewiedzy
      nie będziemy wywlekać coram publico niedociągnięć administracji.
      Z wywodu wynika ponadto, że anonim nie rozumie znaczenia
      podstawowych pojęć takich
      jak „własność”, „umowa”, „termin”, „dzierżawa
      wieczysta”, „wynagrodzenie” i tp. Dobrze zrobi, jeśli się w tych
      terminach OŚWIECI.
      Pisatiel niech się UJAWNI. Nic mu nie zrobimy – jestem
      szczepiony przeciw wściekliźnie.

      Prosimy o (podpisane) opinie – odpowiemy na każdą

      Reduta – Antoni Feldon
    • Gość: Antoni Feldon Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 14:25
      Anonim podpisany „Archie” słyszał wprawdzie, że dzwoniono, ale
      nie wie, w którym kościele. Gwoli sprostowania jego niewiedzy
      nie będziemy wywlekać coram publico niedociągnięć administracji.
      Z wywodu wynika ponadto, że anonim nie rozumie znaczenia
      podstawowych pojęć takich
      jak „własność”, „umowa”, „termin”, „dzierżawa
      wieczysta”, „wynagrodzenie” i tp. Dobrze zrobi, jeśli się w tych
      terminach OŚWIECI.
      Pisatiel niech się UJAWNI. Nic mu nie zrobimy – jestem
      szczepiony przeciw wściekliźnie.

      Prosimy o (podpisane) opinie – odpowiemy na każdą

      Reduta – Antoni Feldon
      • Gość: archie Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 02.12.02, 23:07
        Gość portalu: Antoni Feldon napisał(a):

        > Anonim podpisany „Archie” słyszał wprawdzie, że dzwoniono, ale
        > nie wie, w którym kościele. Gwoli sprostowania jego niewiedzy
        > nie będziemy wywlekać coram publico niedociągnięć administracji.
        > Z wywodu wynika ponadto, że anonim nie rozumie znaczenia
        > podstawowych pojęć takich
        > jak „własność”, „umowa”, „termin”, „d
        > zierżawa
        > wieczysta”, „wynagrodzenie” i tp. Dobrze zrobi, jeśli się w t
        > ych
        > terminach OŚWIECI.
        > Pisatiel niech się UJAWNI. Nic mu nie zrobimy – jestem
        > szczepiony przeciw wściekliźnie.
        >
        > Prosimy o (podpisane) opinie – odpowiemy na każdą
        >
        > Reduta – Antoni Feldon
        Panie Feldon "Polski Przedsiebiorco" niech się pan nie denerwuje, tylko ujawni
        na jakich zasadach wojewoda zgodził się przekształcić nabyte przez pana od
        upadajacego przedsiębiorstwa uzytkowanie wieczyste działki z ruiną Banku
        Polskiego we własność i czy pan sie wywiązał z postanowień tej umowy; niech pan
        ujawni na ile zadłużył pan tę nieruchomość w banku Creditanstalt i wtedy
        wszyscy będą sie czuli oświeceni - mnie pan nie musi oświecać, bo ja te
        dokumenty widziałem ...
        archie
        • Gość: Antoni Feldon Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 14:56
          Panie „Archie”
          Proszę się przedstawić – wówczas Panu odpowiem.
          Antoni Feldon
          • Gość: archie Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 04.12.02, 10:41
            Gość portalu: Antoni Feldon napisał(a):

            > Panie „Archie”
            > Proszę się przedstawić – wówczas Panu odpowiem.
            > Antoni Feldon
            Panie Feldon,
            ja sprawę Reduty i "przekrętu" z gruntem znam i od pana żadnych odpowiedzi ani
            wyjaśnień nie oczekuję... wezwałem tylko pana do ujawnienia tej sprawy na tym
            forum w celu poddadnia faktów ocenie innych forumowiczów - ciekawe czy nadal
            panu tam humor bedzie wtedy dopisywał.
            ... a na tym forum jestem "archie" i nic więcej nie jest nam potrzebne do
            wymiany postów dot. tej kwestii. Poza tym, juz raz poznalismy sie osobiście i
            pan nadużył mojego zaufania ...
            archie
            • Gość: q Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 12:56
              Anonim -Archie- może rozmawiać z moim hujem
              • Gość: Dzik Nieładnie panie Feldon, w dodatku ta ortografia. IP: *.pse.pl 05.12.02, 14:18
                Gość portalu: q napisał(a):

                > Anonim -Archie- może rozmawiać z moim hujem

                Panie F.,
                pański ch.. pisze się przez ch,
                ale to nieważne, ważne czy go pan upoważni
                do przemawiania w pana imieniu i co odpowie na list
                Archie'go.

                Myślę, że nie tylko Archie czeka na odpowiedź.

                • Gość: Archie Re: Nieładnie panie Feldon - to standard u niego IP: *.acn.pl / 10.69.3.* 05.12.02, 15:24
                  Gość portalu: Dzik napisał(a):

                  > Gość portalu: q napisał(a):
                  >
                  > > Anonim -Archie- może rozmawiać z moim hujem
                  >
                  > Panie F.,
                  > pański ch.. pisze się przez ch,
                  > ale to nieważne, ważne czy go pan upoważni
                  > do przemawiania w pana imieniu i co odpowie na list
                  > Archie'go.
                  >
                  > Myślę, że nie tylko Archie czeka na odpowiedź.

                  Dziku, to że p. F jest chamem i kłamcą to miałem okazję już stwierdzić
                  wczesniej, podczas kilku osobistych kontaktów z nim oraz obserwując ten jego
                  przekręt z Redutą. Ale o tym, że jest takim ordynusem (i do tego niespecjalnie
                  zna się na necie... ) dowiedziałem się teraz. A poza tym: nie spodziewam się,
                  żeby jego ch.. coś nam wszystkim zechciał odpowiedzieć, bo musiało by to być
                  niekorzystne dla jego pana ...
                  Archie
                  >
                  • Gość: Dzik Re: Nieładnie panie Feldon - to standard u niego IP: *.pse.pl 05.12.02, 16:14
                    Gość portalu: Archie napisał(a):

                    > Gość portalu: Dzik napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: q napisał(a):
                    > >
                    > > > Anonim -Archie- może rozmawiać z moim hujem
                    > >
                    > > Panie F.,
                    > > pański ch.. pisze się przez ch,
                    > > ale to nieważne, ważne czy go pan upoważni
                    > > do przemawiania w pana imieniu i co odpowie na list
                    > > Archie'go.
                    > >
                    > > Myślę, że nie tylko Archie czeka na odpowiedź.
                    >
                    > Dziku, to że p. F jest chamem i kłamcą to miałem okazję
                    > już stwierdzić wczesniej, podczas kilku osobistych
                    > kontaktów z nim oraz obserwując ten jego przekręt z
                    > Redutą. Ale o tym, że jest takim ordynusem (i do tego
                    > niespecjalnie zna się na necie... ) dowiedziałem się
                    > teraz. A poza tym: nie spodziewam się, żeby jego ch..
                    > coś nam wszystkim zechciał odpowiedzieć, bo musiało by
                    > to być niekorzystne dla jego pana ...
                    > Archie
                    > >
                    no i mógłby oberwać ....;
                    tak czy inaczej, F zaproponował rozmowę z jego ch..em,
                    tak jakby jego ch.. miał być jego rzecznikiem
                    albo jego rzecznik ch..em.

                    szkoda z ch..em gadać.



                    Biedni w tym wszystkim są powstańcy, którzy nie
                    doczekają się już chyba muzeum.
                    Propozycja gazowni jest trochę nie na miejscu, także z
                    powodu lokalizacji, z dala od centrum, z dala od
                    Starówki.



                    • pan_pndzelek do Dzika - czegoś tu nie rozumiem... 06.12.02, 15:17
                      Gość portalu: Dzik napisał(a):
                      > Biedni w tym wszystkim są powstańcy, którzy nie
                      > doczekają się już chyba muzeum.
                      > Propozycja gazowni jest trochę nie na miejscu, także z
                      > powodu lokalizacji, z dala od centrum, z dala od
                      > Starówki.

                      Czegoś tu nie rozumiem, dlaczego propozycja gazowni jest nie na miejscu? Wcale
                      nie jest daleko, dysponuje poza tym terenem zewnętrznym (w przeciwieństwie do
                      tej budowli) na którym można by również urządzać prezentacje. Co ma do rzeczy
                      Starówka? Czy Powstanie tylko tam się toczyło? Ciekawe co powiedzieliby ci
                      drogi Dziku powstańcy, którzy walczyli na Woli, dalekiej Ochocie czy
                      Żoliborzu...

                      Co do sporu pana Feldona z archiem to po uważnym przestudiowaniu postów
                      zauważyłem, że p. Feldon chciał w początkowej fazie dyskutować ale jako nie-
                      anonim chciał rozmawiać z nie-anonimem. Archie natomiast rozmawiać nie chciał,
                      rzucał tylko jakieś niewiele znaczące sugestie zamiast faktów... Dodam że
                      oglądam rzecz całą z zewnątrz a spór obu panów w gruncie rzeczy mnie wcale nie
                      interesuje...
                      _______________________________________
                      ...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł. ludowe z okolic
                      Kurpiowszczyzny/
                      >>>---
                      • Gość: archie Re: do p_p - czegoś tu nie ... i nie zrozumiesz IP: *.acn.pl / 10.69.3.* 06.12.02, 15:40
                        pan_pndzelek napisał: min.:

                        > Co do sporu pana Feldona z archiem to po uważnym przestudiowaniu postów
                        > zauważyłem, że p. Feldon chciał w początkowej fazie dyskutować ale jako nie-
                        > anonim chciał rozmawiać z nie-anonimem. Archie natomiast rozmawiać nie
                        chciał,
                        > rzucał tylko jakieś niewiele znaczące sugestie zamiast faktów... Dodam że
                        > oglądam rzecz całą z zewnątrz a spór obu panów w gruncie rzeczy mnie wcale
                        nie
                        > interesuje...
                        > _______________________________________
                        >Sprawa jest zbyt skomplikowana, żebyś ją zrozumiał, ponieważ wszystko było już
                        raz jasno napisane, ale napiszę jeszcze raz, bo mi się nie chce wstać od
                        komputera: dawano, dawno temu - na poczatku lat 90tych ubiegłego wieku, kiedy
                        wszystko było jeszcze możliwe, nawet taka transakcja - Feldon kupił we wtórnym
                        obrocie i tanio od zbankrutowanego przedsiębiorstwa państwowego użytkowanie
                        wieczyste(które zostało tym majatkiem obdarowane z mocy ustawy) działki z ruiną
                        Banku Polskiego. Zadłużył tę działkę a nie potrafił uzyskać kredytowania na
                        realizację inwestycji biurowej, bo jest nieprofesjonalny i chciwy, jak każdy
                        inny feldon - "polski przedsiebiorca"... Twierdził, że przeszkodą w jeszcze
                        wiekszym zadłużaniu tej działki był fakt, że ma tylko użytkowanie wieczyste a
                        nie własność. Inny profesjonalista od obrotu nieruchomościami Skarbu Państwa -
                        były wojewoda Jastrzębski - zgodził się na przekształcenie NIEODPŁATNE tegoż
                        zadłużonego już wtedy przez Feldona (w tym jest szybki !) na bodajże wtedy 5
                        milionów DM - użytkowania wieczystego we własność ( tym samym zwalniając
                        Feldona od płacenia rocznej opłaty za to użytkowanie do własnej kasy...)pod
                        warunkiem, że w ramach swojej (już wtedy - czyli w II połowie lat 90tych
                        nierealnej) inwestycji biurowej, zbuduje ok. 2 tys. metrów kwadratowych stanu
                        surowego obiektu dla Muzeum Powstania Warszawskiego. Wojewoda
                        niestety "profesjonalnie" nie zdefiniował ani tego co to ma konkretnie być i do
                        tego dokonał przekształcenia we własność, zanim Feldon zbudował ten stan surowy
                        (musiał przecież brać na hipotekę tej własności dalsze kredyty, bo na samo
                        użytkowanie wieczyste już nie mógł ich wiecej dostać)... no i sprawa sie rypła,
                        bo Feldon wyskrobał skądś jakieś grosze, zaco zbudował coś, czego nikt nie chce
                        uznać za pełnowarościowy stan surowy obiektu muzeum (bo oczywiscie inwestycja
                        biurowa nie powstała, taki z niego "przedsiębiorca"), nawet Kozak, któremu
                        wszystko można było wcisnąć, nie chciał tego od Feldona odkupić (trochę dziwne,
                        bo własciwie faktycznym włascicielem tej nowej ruiny stanu surowego jest
                        przecież wojewoda nie Feldon...). Ka pe wu, p-p ?
                        archie
                      • Gość: Dzik Re: do p_p ...... IP: *.pse.pl 06.12.02, 15:50
                        pan_pndzelek napisał:

                        > Gość portalu: Dzik napisał(a):
                        > > Biedni w tym wszystkim są powstańcy, którzy nie
                        > > doczekają się już chyba muzeum.
                        > > Propozycja gazowni jest trochę nie na miejscu, także
                        > > z powodu lokalizacji, z dala od centrum, z dala od
                        > > Starówki.
                        >
                        > Czegoś tu nie rozumiem, dlaczego propozycja gazowni
                        > jest nie na miejscu?

                        kojarzy się z gazowaniem, ale może niesłusznie,
                        cofam te słowa, forget it,

                        taki "okrąglak" jest chyba lepszym miejscem na jakaś
                        panoramę , zgodnie z pomysłem Wajdy (?).

                        > Wcale nie jest daleko, dysponuje poza tym terenem
                        > zewnętrznym (w przeciwieństwie do tej budowli) na
                        > którym można by również urządzać prezentacje. Co ma do
                        > rzeczy Starówka?

                        czy daleko to zależy od punktu wyjścia.
                        przyjąłem, że najwięcej osób przyjezdnych odwiedza
                        okolice Starego Miasta lub Śródmieście, czyli na
                        Bielańskiej byłby większy ruch.

                        argument o terenie zewnętrznym jest dobry.
                        punkt dla gazowni.

                        ale jednak uważam, że jest na uboczu.

                        > Czy Powstanie tylko tam się toczyło?

                        Oczywiście że nie. I jeśli dobrze pamiętam to Starówka
                        nie poddała się jako ostatnia, a powstanie zaczęło się
                        przed 17-tą na Pruchnika (Żoliborz).
                        Ale Starówka to legenda. Kanał z Długiej na Ordynacką
                        itp.

                        > Ciekawe co powiedzieliby ci
                        > drogi Dziku powstańcy, którzy walczyli na Woli,
                        > dalekiej Ochocie czy Żoliborzu...

                        Mam nadzieję, że nie obraziliby się.
                        W końcu nieważne gdzie więcej przelano krwi i tak
                        najwięcej zginęło osób cywilnych.
                        W całej Warszawie.

                        >
                        > Co do sporu pana Feldona z archiem to po uważnym
                        > przestudiowaniu postów zauważyłem, że p. Feldon chciał
                        > w początkowej fazie dyskutować ale jako nie-
                        > anonim chciał rozmawiać z nie-anonimem. Archie
                        > natomiast rozmawiać nie chciał,
                        > rzucał tylko jakieś niewiele znaczące sugestie zamiast
                        > faktów...

                        Na Forum występujemy pod pseudonimami.
                        I to jest raczej dobre.
                        Pozwala na szczerość.
                        Minusem jest to, że można anonimowo kogoś pomawiać oraz
                        obrażać i trudno się przed tym bronić inaczej jak
                        ignorując głupie posty i ich autorów.

                        Pan Feldon zaproponował archiemu by się ujawnił.
                        Nie dziwię się, że archie odmówił.
                        Feldon mógł spokojnie odpowiedzieć na zarzuty archiego
                        (de facto także zarzuty GW), wybrał jednak wulgarną
                        odzywkę, która przekreśla możliwość z nim dyskusji i
                        potwierdza, że może mieć coś 'na sumieniu'.
                        Szkoda.

                        > Dodam że
                        > oglądam rzecz całą z zewnątrz a spór obu panów w
                        > gruncie rzeczy mnie wcale nie
                        > interesuje...

                        Też oglądam to z zewnątrz, ale jednak siedziba dla muzeum
                        powstania nie jest mi obojętna.
                        Mam (lub miałem) w najbliższej rodzinie kilku
                        "powstańców". Teść walczył na Starówce.

                        > _______________________________________
                        > ...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł.
                        > ludowe z okolic Kurpiowszczyzny/
                        > >>>---


                        a na początku grudnia ?
                        śnieg życie utrudnia ?
                        /moje z okolic pałacu kultury/
                  • Gość: Antoni Feldon Re: Nieładnie panie Feldon - to standard u niego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 14:13
                    Anonimy na mój temat należało było kierować do UB/SB wówczas,
                    gdyście robili swoje PZPR-owskie kariery. Dzisiaj pisanie
                    anonimowych donosów nie przynosi korzyści, więc stać was tylko
                    na anonimowe paszkwile, redagowane zza krzaka, co jest zwykłym
                    łajdactwem.
                    Widocznie wstydzicie się swoich chamskich nazwisk.
                    Propozycja rozmowy stoi - organ u płota.
                  • Gość: Dzik do Archie IP: *.pse.pl 06.12.02, 15:07
                    Jeśli musisz z racji zawodowych obowiązków
                    kontaktować się z takim elementem to ci współczuję.

                    Oczywiście wyjaśnień nie doczekamy się.
                    A muzeum w reducie nie powstanie.


                    Takich mamy "biznesmenów".
                    Taka z nimi rozmowa.


                    Trzymaj się.
                    • Gość: archie Re: do Dzika IP: *.acn.pl / 10.69.3.* 06.12.02, 15:43
                      Gość portalu: Dzik napisał(a):

                      > Jeśli musisz z racji zawodowych obowiązków
                      > kontaktować się z takim elementem to ci współczuję.
                      >
                      > Oczywiście wyjaśnień nie doczekamy się.
                      > A muzeum w reducie nie powstanie.
                      >
                      >
                      > Takich mamy "biznesmenów".
                      > Taka z nimi rozmowa.
                      >
                      Kontaktować się kontaktowałem, ale na szczęście wiecej nie muszę i nawet nie
                      chcę ... ale skandal pozostaje skandalem, a cham i oszust chamem -
                      "przedsiebiorcą"
                      >
                      > Trzymaj się. Trzymam się - Ty też !
                      archie
                      • Gość: AF Re: do Dzika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 15:54
                        Trzymajcie się, anonimy. Pokazujcie wszystkim figę w kieszeni.
                        PZPR nie pomoże. Reduta płacić (więcej) nie chce. Trzeba się
                        wziąć do pracy.
                        Szczęść Boże!
                        • Gość: Dzik Re: do Dzika IP: *.pse.pl 06.12.02, 16:03
                          Gość portalu: AF napisał(a):

                          > Trzymajcie się, anonimy. Pokazujcie wszystkim figę w
                          > kieszeni.

                          Na razie to raczej pan pokazał. Zwłaszcza powstańcom.

                          > PZPR nie pomoże.

                          Nic to,
                          zawsze się znajdzie jakiś Jastrzębski (była PZPR ?)

                          > Reduta płacić (więcej) nie chce. Trzeba się
                          > wziąć do pracy.

                          Byle nie tak jak dotąd na Bielańskiej, bo nas podatników
                          na takie interesy nie stać.

                          > Szczęść Boże!

                          Dziwny z pana człowiek.
                          Albo rzuca pan wulgarne słowa albo wzywa imienia Pana
                          Boga.
                          Kiedy jest pan prawdziwy ?
                          Pewnie nigdy.

    • Gość: xxx Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski IP: *.cezex.pl 03.12.02, 09:18
      Tak, gazownia najlepiej kojarzy się z Powstaniem Warszawskim ,
      szczególnie dla takich warszawiaków jak Pan Panie Kozak.
      20 lat mineło od kiedy mamy wolność - w 10 lat za II
      Rzeczypospolitej powstał cmentarz Orłąt Lwowskich i to bez pomocy
      budżetu Państwa. Jak któś coś che zrobić to zrobi ale jak nie
      chce to znajdzie setki przeszkód i wymówek - Panie Kozak.
      Tak właśnie nowowarszawiacy dziękują tym, dzieki którym zdarzyło
      im się tu zamieszkiwać.

      Warszawiak z Woli, syn Powstańca.

      • pan_pndzelek Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski 03.12.02, 09:56
        Gość portalu: xxx napisał(a):
        > Tak, gazownia najlepiej kojarzy się z Powstaniem Warszawskim ,
        > szczególnie dla takich warszawiaków jak Pan Panie Kozak.

        Natomiast takim warszawiakom jak ty lepiej z powstaniem kojarzy się bank? Bo
        tam był bank...

        > 20 lat mineło od kiedy mamy wolność

        Poprawka - 12,5 roku mamy wolność, spora różnica.

        > - w 10 lat za II
        > Rzeczypospolitej powstał cmentarz Orłąt Lwowskich i to bez pomocy
        > budżetu Państwa.

        Ależ jak najbardziej z budżetu państwa był on budowany.

        > Warszawiak z Woli

        Starowarszawiak z Ochoty

        _______________________________________
        ...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł. ludowe z okolic
        Kurpiowszczyzny/
        >>>---
        • Gość: xxx Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski IP: *.cezex.pl 03.12.02, 16:01
          pan_pndzelek napisał:

          > Gość portalu: xxx napisał(a):
          > > Tak, gazownia najlepiej kojarzy się z Powstaniem
          Warszawskim ,
          > > szczególnie dla takich warszawiaków jak Pan Panie Kozak.
          >
          > Natomiast takim warszawiakom jak ty lepiej z powstaniem
          kojarzy się bank? Bo
          > tam był bank...
          >
          > > 20 lat mineło od kiedy mamy wolność
          >
          > Poprawka - 12,5 roku mamy wolność, spora różnica.
          >
          > > - w 10 lat za II
          > > Rzeczypospolitej powstał cmentarz Orłąt Lwowskich i
          to bez pomocy
          > > budżetu Państwa.
          >
          > Ależ jak najbardziej z budżetu państwa był on budowany.
          >
          > > Warszawiak z Woli
          >
          > Starowarszawiak z Ochoty
          >
          > _______________________________________
          > ...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł.
          ludowe z okolic
          > Kurpiowszczyzny/
          > >>>---
    • Gość: Antoni Feldon Re: Nowa siedziba dla Muzeum Powstania Warszawski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 13:50
      Anonimowe forum jest może i dobre do wymiany myśli na nic nie
      znaczące tematy, niedopuszczalne jednak, jeśli się go nadużywa
      do rozpowszechniania kalumni pod adresem konkretnych osób.
      (Anonimowy paszkwilant "archie" ma pseudoinformacje sprzed
      szeregu lat, chciałby gryźć, a nie może. Oczywista nieprawda, że
      mnie zna - ponieważ na ogół wszyscy, którzy się o nas otarli,
      zdążyli się ozłocić. Nb. z ludźmi rozmawiam po ludzku - ze
      świniami po świńsku).
      Nikt nie zapytał na owym forum jak to naprawdę było z Muzeum
      Powstania mającym powstać na prywatnym gruncie? Na jakiej
      podstawie ktokolwiek ma czelność twierdzić, że miało miejsce
      nadużycie? Czy prawda w ogóle kogokolwiek interesuje?
      Teren i ruiny byłego Banku Polskiego został przez naszą spółkę -
      Redutę - kupiony na otwartym przetargu za kilka milionów dolarów
      i zapłacony gotówką. Nie były z nim związane żadne ograniczenia,
      w szczególności nie istniał żaden zapis odnośnie umieszczenia w
      nim Muzeum Powstania. Czy i na ile zadłużyliśmy naszą własność
      byłaby to sprawa nasza i kredytora. Lecz nie ma to znaczenia.
      Prawdą jest, że na nieruchomości nie ciążą kredyty.
      Jeszcze za komuny, w stanie wojennym, aby zamamić opinię
      publiczną urządzono "konkurs" na projekt Muzeum Powstania. Nikt -
      ani organizatorzy ani tym bardziej projektanci nie brali go
      serio. Wiadomo, że "wygrał" go ówczesny faworyt, dziekan
      wydziału architektury, p. Kucza-Kuczyński. Przez dziesięć lat
      nikt - także i sam projektant - nie kiwnął palcem w kierunku
      realizacji czegokolwiek.
      O owym "projekcie" i w związku z nim poczynionych obietnicach
      przypomniano sobie po kupnie przez nas nieruchomości. Ówczesny
      wojewoda Jastrzębski zwrócił się z prośbą, czy nie bylibyśmy
      skłonni w ramach wznoszonego przez nas projektu przeznaczyć
      jakiejś powierzchni na muzeum. Zgodziliśmy się przeznaczyć
      NIEODPŁATNIE powierzchnię 5% całości inwestycji, czyli +/- 2.500
      m2. Wartość takiej dotacji wyniosłaby około 5 milionów złotych.
      Wojewoda oświadczył, że wobec tego, on gotów jest zrezygnować z
      opłat tytułem wieczystej dzierżawy, czyli ok. 20.000 zł rocznie.
      To miała być owa zamiana z dzierżawy na własność. Tu -
      świadczenie 5 milionów - tam 20 tysięcy. Ale czego się nie robi
      dla SPRAWY. Jak się później okazało - popełniliśmy wielki błąd.
      Gest i ofiarność będą zawsze nad Wisłą interpretowane jako
      słabość.
      Obietnica symbolicznego gestu wojewody została przez późniejsze,
      szukające sensacji media i różnych podgryzaczy podniesiona do
      rangi dobrodziejstwa monarchy. Sęk w tym, że gest ów pozostał na
      papierze, ponieważ aktu własności nastepny wojewoda,
      skorumpowany i dość niekompetentny p. Pietkiewicz nie przekazał
      nam nigdy.
      Domagał się, wraz z różnymi dyspozycyjnymi "działaczami"
      przekazania mu odbudowanego w międzyczasie skrzydła Banku
      Polskiego, nie godząc się na zapis, że ów budynek służyć ma
      wyłącznie celom Muzeum Powstania. Na przeznaczenie naszej
      darowizny na prywatne cele wojewody Pietkiewicza nie wyraziliśmy
      zgody. Od tej chwili byliśmy - be- i ofiarą grubiańskich napaści
      różnych "dziennikarzy" do wynajęcia.
      Słusznie mieliśmy prawo się obawiać, że aktywistom grupy
      interesów chodzi nie o muzeum, a o prywatny folwark dysponentów.
      W Warszawie mamy już taki folwark - gmach PAST-y, w którym
      gospodarzy związek AK, a raczej mała grupka
      zawodowych "działaczy". Wiadomo, że gmach ten jest podnajmowany
      zaś wpływy przeznaczane są na potrzeby tych, którzy do owych
      wpływów mają dostęp. Podobnie jak w każdej "społecznej"
      instytucji. Nie trzeba szukać daleko - Wojsko Polskie nie jest w
      stanie przenieść swych zbiorów na Cytadelę, ponieważ ta jest
      folwarkiem jakiejś tam grupy generałów. Stadion Dziesięciolecia
      jest folwarkiem jakiegoś tam zapowiadacza od sportu. I tak
      dalej. Niech im będzie na zdrowie.

      Natomiast gmach przy Bielańskiej jest naszą własnością. Budowa
      muzeów nie jest zadaniem prywatnych inwestorów. Jeśli jednak
      inwestor miał taki projekt realizować, winien wiedzieć, kto u
      niego takie muzeum zamówił. Musi także otrzymać plany wnętrz
      wraz z projektem wykonawczym. Tymczasem skrzydło Banku
      Polskiego, wzniesione przez nas za wiele milionów stoi i
      kosztuje, nie przynosząc nikomu korzyści. Otóż w sprawie Muzeum
      Powstania powołany do wypowiedzi czuje się każdy, do działania
      nikt. Do dziś nie wiadomo, jak ma wyglądać ekspozycja, kto jest
      za co odpowiedzialny, rzekomo Muzeum Miasta Warszawy ma je
      prowadzić - a kto i kiedy zrobi choćby koncepcję wnętrza lub
      założenia wystawy - cisza. Milczenie lub głupie wykręty.
      Bzdurą jest mówienie o eksponatach - co najwyżej jest trochę
      pamiątek. Z pewnością winny być zagospodarowane lecz przecież tu
      nie chodzi o mauzoleum, lecz o ekspozycję, która temat Powstania
      miałaby w sposób trwały komuś przekazać. Komuś - to znaczy
      młodzieży, następnym pokoleniom, a także turystom, którzy o
      Powstaniu wiedzą mało lub nic. Kto miałby taką ekspozycję
      zaprojektować? Dlaczego przez dwadzieścia lat się to nie stało?
      Gdzie można spotkać muzealników, którzy mają na koncie
      realizację podobnej wystawy? Odpowiedzi brak.
      Nikt nigdy nie zadał sobie trudu obliczenia kosztów wykończenia
      gmachu przy Bielańskiej. Nikt nie kalkulował kosztów
      porowadzenia takiego muzeum. Zamiast tego corocznie - i teraz
      także - rozpowszechniane są paszkwile na temat Reduty i mojej
      osoby. Nikt nigdy nie oferował nam odkupienia tego gmachu. Luźne
      rozmowy nie są propozycją kupna. Zresztą nie były potrzebne -
      byliśmy gotowi przekazać gmach bez pieniędzy. Lecz ten pociąg
      już odjechał.

      Jeżeli p. Wajda czuje się na siłach zbudować panoramę na Woli -
      tym lepiej. Jeżeli kolejna grupa interesów, kryjąca się pod
      mianem fundacji "Warszawa Walczy" chce tą drogą wejść w
      posiadanie terenów po gazowni z dobrodziejstwem inwentarza - nie
      nasza sprawa. Jeżeli Muzeum Powstania będzie na Woli - brawo dla
      tych, którzy się do tego przyczynią. Prezydium Związku
      Powstańców wyraziło swą zgodę, Muzeum Miasta Warszawy również.
      Władze miejskie obiecały wsparcie - nic, tylko tworzyć.
      Życzymy sukcesu.


      Antoni Feldon
      • pan_pndzelek WŁAŚNIE WŁAŚNIE my tu o banku, gazowni 09.12.02, 14:07
        WŁAŚNIE WŁAŚNIE my tu o banku, gazowni rozprawiamy a przecież jedna akowskich
        organizacji DOSTAŁA ZA DARMO olbrzymi gmach PAST-y. Przecież to jest GOTOWE
        MIEJSCE NA MUZEUM. Czemu ci "zawodowi działacze kombatanccy" sami nie
        zaproponują tego miejsca na nowe muzeum? Czy ktoś zna odpowiedź?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja