pan_pndzelek
30.11.02, 13:24
Dlaczego w Warszawie nie ma PUCYBUTÓW?
Z uwagi na spory brzuch ciężko mi się schylać celem polerowania lakierek,
ciśnienie mi wzrasta wtedy. A lakierki muszą wszak być nieskazitelne. I tak
idę/jadę ja sobie w tym gajerku i w lakierkach po mieście i chciałbym aby
przed wejściem do rozmaitych instytucji ktoś mi tego buta wypucykował.
A tu NIC, żadnego pucybuta! Czy w tym kraju jest bezrobocie czy go nie ma?
Może to jakiś pomysł dla tych z Ożarowa. Tylko żeby w trakcie pucowania mi
butów nie darli tak głośno ryja, bo lubię ciszę...