Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzowanych

11.03.06, 09:13
Dworzec Centralny, bywa w wielu kregach nielubiany, jestem w stanie to zrozumiec...ale ja jednak
mysle, ze to ladny i ciekawy architektonicznie budynek i gdyby zostal odnowiony (lekko
przebydowany) to swietnie by nadal spelnial swoja role... niestety z biegiem czasu kolejne pomysly
jakis debili decydentow powoduja, ze staje sie on coraz bardziej odciety od sieci ulic miejskich.
Dawno temu pamietam, ze jadac z jakiejkolwiek strony miasta mozna bylo bezkolizyjnie dostac pod
jedno z wejsc glownych... teraz to koszmar. Zupelnie tego co sie dzieje nie rozumiem, bo mamy do
czynienia z totalnym regresem... budowa Zlotych Tarasow spowodowala zlikwidownie petli
autobusowych na dole powodujac jednoczesnie brak mozliwosci okrazenia dworca dookola i
wygowny wyjazd tunelem w strone Mokotowa lub wyjazd na polnoc, utrudnila rowniez w miare
wygodny wjazd z Emilii Plater... do teraz mozna bylo objechac parking strzezony od strony mariotta,
natomiast dzis ku mojemu ogromnemu zdziwieniu nie ma juz takiej mozliwosci, wiec w praktyce
jadac z Ochoty lub Mokotowa nie da sie dostac pod wejscie bez jezdzenia w kolko i zawracania na
Jerozolimskich przy Emilii Plater, bo wjazdzajac od Chalbinskiego wyrzuca kierowcow na
Jerozolimskie w strone Ochoty!!!
UWAGA, bo jak mieszkacie na Ochocie i jedziecie z odwiezc kogos na pociag trzeba wziac pod
uwage, ze bedzie trwalo do dluzej niz dotychczas.
    • warzaw_bike_killerz Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow 11.03.06, 09:20
      Masz racje, ale zaraz pojawia sie glosy, ze wszedzie w cywilizowanym swiecie,
      glowne dworce, bedace w centrum miasta sa odciete od ruchu prywatnych
      samochodow. Pasazerowie maja dojezdzac taksowkami i komunikacja miejska.
      Najlepiej w szczycie z 5-cioma walizkami autobusem 175.
      Dodam jeszcze, ze brakuje w tym miejscu parkingow rowerowych. Przeciez tylu
      podroznych dojezdza na rowerach...
      • Gość: Szmakos Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow IP: *.net-serwis.pl 12.03.06, 20:43
        Tiaa, jeden na tysiąc. Co wy tu, kolego, chcielibyście jakąś Holandię albo inne
        cudactwo? No po po prostu w dupach się wam poprzewracało. Tu jest Polska i
        nijakich rowerów nam nie potrzeba.
        • kazuyoshi78 Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow 13.03.06, 18:39
          > Co wy tu, kolego, chcielibyście jakąś Holandię albo inne
          > cudactwo? No po po prostu w dupach się wam poprzewracało. Tu jest Polska i
          > nijakich rowerów nam nie potrzeba.

          Czytając takie wypowiedzi odnoszę wrażenie, że to Szmakosów i ich kopcących
          cudeniek nam nie potrzeba. No chyba, że rajcuje cię docelowo wizja parkingów w
          Orgodzie Saskim i w Łazienkach.

          Szmakos, ty lepiej przestań pisać głupoty (spowodowane chyba nadmiarem spalin i
          hałasu) i wróć na forum fotograficzne publikowac zdjęcia, bo czasem robisz
          naprawdę niezłe.
    • Gość: Jeży Rozmyslne degradowanie Dworca przez PKP ktore IP: *.aster.pl 11.03.06, 10:24
      od kilku lat prowadzi kampanie na rzecz zhandlowania cennego terenu pod
      wieżowiec z dworcem w suterynie. Dlatego jest niemyty, zastawiany przez
      handlarzy żeby go wybrzydzić pod hasłem "trzeba tu wybudować coś nowoczesnego i
      czystego".
      Zlikwidowanie po budowie Złotych tarasów dwupoziomowego połaczenia peronów z
      ulicą Jana Pawła to kolejny idiotyzm. Kto dopuszcza do niszczenia
      infrastruktury miejskiej?! Co za kretyn zezwolił na to? Za dużo mamy
      wielopoziomowych skrzyżowań w centrum?
    • mayaka Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow 11.03.06, 14:24
      znowu WINa OJCA rydzka gdzie ON postawil ten dworzec CENTRALNY
    • robertrobert1 Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow 12.03.06, 21:20
      Poniekad masz racje ale czy koniecznie musisz parkowac w samym wejsciu?
      • boen234 Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow 13.03.06, 09:49
        je nie pisze o parkowaniu... pisze o tym ze zlikwidowano w miare bezkolizyjne wjazdy na dworzec. jesli
        nie rozumiesz to napisze jeszcze raz: jadac z Ochoty Alejami Jerozolimskimi w strone dworca, nalezalo
        skrecic na rondzie w Jana Pawla i zaraz potem w prawo na zatoczke, za parkingiem strzezonym
        zawrocic i bylo sie pod wejsciem... teraz jest tak, ze nie da sie tam zawrocic i kierowcow "wyrzuca" na
        Jerozolimskie w strone Ochoty, wiec musza na rondzie zawrocic, dojechac do Emilli Plater, tam znow
        zawrocic i dopiero moga podjechac pod wejscie... a jle taki manewr trwa czasu jesli jest szczyt?... ile
        samochodow zacznie korkowac skrzyzowania by dostac sie na Dworzec? Ciekawe jaki matol to
        wymyslil?
        • d.z Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow 13.03.06, 10:01
          Zwykły dojazd do dworca jest teraz wyjątkowo uciążliwy.
          Załóżmy, że ktoś do nas przyjeżdża.
          Kiedyś było tak, że wystarczyło przez telefon osobie powiedzieć "No to wyjdź
          głównym wejsciem naprzeciwko Marriota i czekaj bo podjadę"
          Podjeżdżało się, na chwilkę dosłownie zatrzymywało tak aby walizki do bagażnika
          włożyć i odjeżdżało.
          Teraz praktycznie takiej możliwości nie ma.
          Jeśli już to trzeba podjechać wczesniej, przebić się przez taksówkarzy
          okupujących jedyny pozostały podjazd od strony ALej Jerozolimskich i spróbować
          wjechac gdzieś na jeden ze strzeżonych i drogich parkingów.
          Ja rozumiem, że polityka transportowa ma zniechęcić mieszkańców do używania
          prywatnych samochodów. To rozumiem. Nawet usytuowanie pętli autobusowej z
          drugiej strony dworca w tą polityke się wpisuje (bo teraz autobusami
          rzeczyiwście lepiej dojechać). Są jednak wyjątki i do takich nalezy odbieranie
          kogoś z dworca i to nie tylko prywatnie. Są przeciez rózne podróże służbowe, są
          ludzie, którzy pirewszy raz do Warszawy przyjeżdżają i zgubić się mogą. Tu
          naprawdę jest źle i nie widać możliwości poprawy.
          • esmeralda_pl Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow 13.03.06, 13:21
            Od strony Emilii Plater jest parking, na który można stać do 3 minut. A jak
            chcesz dłużej, to można na płatnym...
            Argument: > ludzie, którzy pirewszy raz do Warszawy przyjeżdżają i zgubić się
            mogą, jest śmieszny...
            • boen234 Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow 13.03.06, 14:25
              Od strony Emilii Plater jest parking, na który można stać do 3 minut. A jak
              > chcesz dłużej, to można na płatnym...

              a czy ja pisze o parkowaniu? problem dotyczy idiotycznego rozplanowania ruchu pod dworcem i
              degradacji tego co juz bylo, bo po co wjazd od Jana Pawla, skoro nie mozna sie nim dostac na ten
              parking?
            • d.z Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow 13.03.06, 15:18
              esmeralda_pl napisała:

              > Od strony Emilii Plater jest parking, na który można stać do 3 minut. A jak
              > chcesz dłużej, to można na płatnym...
              > Argument: > ludzie, którzy pirewszy raz do Warszawy przyjeżdżają i zgubić s
              > ię
              > mogą, jest śmieszny...

              Uśmiejejesz się świetnie jak odpowiedzialny za twoją działkę w firmie gość z
              zagranicy najpierw wyląduje w Poznaniu na lotnisku (by tam zapoznać się z
              oddziałem) a potem pociągiem przyjedzie do Warszawy a na Twoją skromną osobę
              spadnie miły obowiązek odebrania go z dworca:)
              • Gość: umbm Re: Dworzec Centralny - katastrofa dla zmotoryzow IP: *.lan / 83.238.15.* 13.03.06, 16:29
                nie trzeba koniecznie szukac takich przykładów! rodzina przyjeżdża z Trójmiasta
                i jak ich zgarnąć z walizkami jak nie samochorem? albo współpracownik z innego
                miasta...
                jak na mój gust to paranoja, żeby zamykać dojazdy. a Warszawa nie jest wioską
                gdzie jest jedna ulica - Esmeraldo, więc moim zdaniem to nie jest wcale takie
                śmieszne :] szczególnie jeśli ktoś miszka w Wawrze na przykład i chce odebrać z
                Dworca kogokolwiek... nie wszyscy mieszkamy w Śródmieściu.
                pozdrawiam
                • warzaw_bike_killerz Rikszarze szykuja sie do ofensywy. 13.03.06, 16:40
                  www.400.pl/archiwum/0104/riksza1.jpg
                  Jak potrzeba, to walizki na przyczepke mozna zaladowac.

                  Generalnie, to sie w glowach ludziom poprzewracalo. Najwazniejszy dworzec w
                  samym centrum miasta..
                  • tom_aszek Re: Rikszarze szykuja sie do ofensywy. 14.03.06, 11:44
                    No wiecie co...
                    Żeby sam W_B_K pojazdy z napędem nożnym reklamował...
                    Świat się kończy... :))
    • Gość: guide Dojazd autokarem turystycznym - to dopiero klęska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 16:35
      Czasem mam (nie)przyjemność odbierac grupy z Dworca Centralnego albo kończyc tam
      zwiedzanie, bo grupa odjeżdża pociągiem. Nie ma gdzie postawić autokaru!
      Przynajmniej legalnie, ale nielegalnie to żadna sztuka, tylko że za chwile
      zjawia się radiowóz i w najlepszym razie przeganiają.
      Co za cholerstwo, żeby nie mozna było autokarem turystycznym podjechac pod
      najważniejszy dworzec w mieście, żeby turysci mogli normalnie wypakowac albo
      zapakowac bagaże!!!
    • Gość: Radosław Od strony Zoliborza był ślimak pod Jana Pawłą do p IP: *.aster.pl 13.03.06, 20:27
      do poziomu peronów od strony Holiday Inn i tamtędy też wyjazd. Co za durnie
      zamknęli ten zjazd. Czy został on na zwsze zabudowany przez zlotetarasy?
      • Gość: hubert Re: Od strony Zoliborza był ślimak pod Jana Pawłą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 16:45
        Ten ślimak i tunel to teraz będzie chyba stanowił tylko wjazd do podziemnego
        garażu pod Złotymi Tarasami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja