Gość: Monika IP: *.chello.pl 05.12.02, 10:12 Proponuję nie zostawiać tak tej sprawy tylko drążyć temat. Coś tu śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Robal Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: *.acn.pl 05.12.02, 10:39 A kto wystawił tę 19-stolatkę? Czy ta dziewuszka wiedziała aby co to jest Rada Warszawy? Tfu, co za gówno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 13:29 Stary, swoje problemy trawienne zostaw sobie... A poza tym co to za zwyczaj pisac z wychodka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: *.tele2.pl 05.12.02, 12:02 GW wyraznie nie lubi Wojtery, jak zresztą prawie nikogo. Przeczytajcie jednak dokładnie artykuł. P. redaktor tak naprawdę nie wie nic, poza pogłoskami, a robi aferę na pierwszą stronę. Żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elka Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: proxy / 195.136.122.* 06.12.02, 18:01 Gość portalu: marek napisał(a): > GW wyraznie nie lubi Wojtery, jak zresztą prawie nikogo. > Przeczytajcie jednak dokładnie artykuł. P. redaktor tak naprawdę > nie wie nic, poza pogłoskami, a robi aferę na pierwszą stronę. > Żałosne. Masz racje, ale juz nie zalosne ale skandaliczne sa wypowiedzi Szrajbera. Ten ledwo-co-posel (ile to zebral glosow w Warszawie?) gra dzis wielkiego rozgrywacza. I po raz kolejny prawica sama siebie wykancza. Oczywiste, ze p.Szrajber chcialby miec wsrod radnych niezorientowana dziewczynke zamiast mlodego zdolnego adepta polityki wiekszego formatu. I co robi? Rozgrywa wszystko prszez prase. A SLD sie smieje, oj smieje. Jak mowil Maciek Dobrzynski ? GŁUPI, OJ GŁUPI WY GŁUPI !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rfs Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: 213.25.60.* 05.12.02, 12:19 E!tam. to jest wlasnie demokracja. na urzedy dostaja sie ludzie z przypadku. startuja takie laski bo maja kaprys i nadzieje na luzny plan na studiach i przygode. Ja tam sie ciesze ze zrezygnowala, ze moze nawet jaj mamusia do rozumu przemowila i ze zastapi ja czlowiek, mam nadzieje, kompetentny. Niech sie wstydzi kolezanak studentka i szuka lepiej przygody na wakacjach. rfs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igciu Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: proxy / 193.0.117.* 05.12.02, 12:40 no smierdzi, smierdzi, tylko cos mi sie zdaje ze to TY niuniu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 13:26 Jak cos Ci smierdzi, to sie podmyj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: *.acn.pl 05.12.02, 13:27 to jest właśnie wasz demokracja. Ludzie głosują na partię nie znając nikogo z listy. Byłem świadkiem jak w komisji wyborczej ojciec wskazał małej córeczce ulubioną listę i poiwedział - skreśl kogoś. ILU LUDZI Z OWYCH 2,5 TYS BYŁO ŚWIADOMYCH WYBORU?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jkp Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: *.minrol.gov.pl / 172.16.0.* 05.12.02, 13:28 Powiedział do niej pewnie, że jak nie zrezygnuje to jej domek podapli jak siedzibę Uperku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k`k Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.12.02, 13:55 G*W** ma następny zastępczy temat pisany na zlecenie,Lepper siedzi cicho,Rydzykowi mogą skoczyć(nie powiem gdzie)to szukają afery w UPR. Artykuł to same przypuszczenia i szukanie sensacji tam ,gdzie jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Reakcja Szrajbera 05.12.02, 13:48 Wg "Wyborczej" poseł Szrajber podobno jest "oburzony" odgórnymi naciskami na byłą radną. Dawno już nie można było przeczytać czegoś równie zabawnego! Przecież to właśnie poseł Szrajber działa jako jak najbardziej odgórny, upoważniony przez twice-presidenta (twice-president to taki duet), nieformalny nadzorca i szef radnych PiS w Radzie Warszawy i radach dzielnic. Trzyma ich przy tym krótko za twarz, a jeżeli nie wywiera na nich formalnych nacisków, to tylko dlatego, że nie musi, bo nikt z nich nie ośmieli się mu podskoczyć - może najwyżej dostać kopa w ... i w następnych wyborach wypaść z listy. Jeśli ktoś uważa, że to przesada, niech się przyjrzy jak pokornie radni PiS akceptują kandydatów na członków zarządów dzielnic przynoszonych przez Szrajbera w teczce, których nawet nie znają. To zresztą wszyscy wiedzą - PiS to przecież chyba najbardziej scentralizowana polska partia. Dlatego "Wyborcza" np. miała gdzieś opinie radnych, tylko o Wojterę spytała od razu Szrajbera. "Oburzenie" Szrajbera ma najzupełniej przyziemne powody. To nie oburzenie, tylko irytacja. Zamiast niedoświadczonej dziewiętnastolatki, wprost idealnej do ślepego wykonywania poleceń, ma teraz szefa dość krnąbrnej partii, który niejedną woltę wywinie. Była radna byłaby swoją drogą wyjątkowo naiwna, gdyby za swoją rezygnację miała się zadowolić jakimś komputerem. Taka przysługa to przecież świetny start do kariery we własnej partii - na początek np. wysokiej pozycji w młodzieżówce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komentator Re: Reakcja Szrajbera IP: proxy / 134.58.97.* 05.12.02, 14:12 Pomijajac juz fakt, ze kariera radnego wiaze sie z gwarantowanym dochodem przez cztery lata rzedu 2,500 PLN na reke. Za nic nie robienie! Obecna wartosc takiego przyplywu gotowki to bagatela ok. 100 000 PLN, co porownawszy z wartoscia dobrego komputera... Ech, szkoda nawet gadac. Panie Wojtera - nie dawaj sie zaszczuc, tylko do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo! Szrajber to oszust!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 23:37 Poseł Szrajber to kawał drania. Skoro tak chętnie wypowiada się na temat pana Wojtery (proszę się nie uginać, lecz wprowadzać w życie program UPR-u) to niech powie kilka słów na temat basenu przy Potockiej, w którego budowę jest bardzo zamieszany!!!!! Polecam wszystkim redakcjom zainteresowanie się panem posłem, a nie szykanowanie Wojtery. To nie On jest winien, lecz ustrój który tak promuje GW. Gdyby nie demokracja, panna Dąbropwska nigdy nie zostałaby wybrana. To wina demokracji - pisze raz jeszcze. I niech poseł dorzuci kilka info na temat swopjego mieszkanka w Dembudzie. To też jest bardzo ciekawe. Sam dostał się do Sejmu dzięki 400głosom, a teraz ma czelnośc mówić, że Wojtera ma za mało. Trzeba być szują. Co do wypowiedzi byłego cżłonka UPR-u co na zjeździe rzucił legitymacją: może to i lepiej dla UPR, że Cię już tam nie ma. Partyjne brudy pierz we własnej wannie, a nie na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaro Re: Szrajber to oszust!!! IP: *.hnet.pl / 172.20.6.* 06.12.02, 11:41 Niech pan Szrajber pochwali sie lepiej ile to on glosow uzyskal w wyborach parlamentarnych. Podpowiadam: 736, w calym okregu Warszawa I. Gdyby J Kaczynski nie uzyskal tam 144 tys glosow, o panu Szrajberze nikt by nie uslyszal. Mozna sprawdzic: wybory.pkw.gov.pl/140000/SSSS19/sjg2_k15o.html Wobec prawie 1800 pana Wojtery w Bemowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Szrajber to oszust!!! IP: *.chello.pl 06.12.02, 12:42 Hehehe jak widać Pan Szrajber to tak zwany "wymiatacz" z listy, który ciągnie listę... w dół hahahahahahaha Polska demokracja jest wspaniała jak widać - może by tak ktoś pomyślał o jednomandatowych okręgach wyborczych wtedy nie dochodziło by do takich sytuacji jak np; ze szrajberem z 700 głosami? :) Oczywiście żartuję - wiem dobrze że nikomu z establishmentu nie jest to na rękę bo wszyscy by umoczyli :) Nikłe szanse na zmiany. A może Pan Wojtera i jego niepokorna partia zrobią coś w tym kierunku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaro Re: Szrajber to oszust!!! IP: *.hnet.pl / 172.20.6.* 06.12.02, 14:01 > A może Pan Wojtera i jego > niepokorna partia zrobią coś w tym kierunku? I ja mam taka nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
w_bartelski Re: Szrajber to oszust!!! 07.12.02, 20:37 > > bo wszyscy by umoczyli :) Nikłe szanse na zmiany. A może Pan Wojtera i jego > niepokorna partia zrobią coś w tym kierunku? zrobimy - o ile się da. JOW rulez! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prix Gazeta robi w portki, IP: *.imz.gliwice.pl 05.12.02, 13:55 że po sukcesie LPR kolej na jeszcze "gorszych" bo UPR. Z nimi nie tak łatwo dyskutować, no chyba że będzie to typowe dla lewaków wylewanie pomyj pełnych bredni. Oj sypie się coś ten eurosocjalizm podszyty tolerancją, zgnilizną, korupcją itp. To oczywiste, że musi przyjść czas na jakąś formę UPR-owskiego rządzenia, tak jak Thatcher przyszła posprzątać gówno pozostawione po Labour Party w latach '70. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SympatykUPR Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: proxy / *.econ.kuleuven.ac.be 05.12.02, 16:07 No prosze, ale wyweszyli. Tylko tyle, ze nic z tego belkotu nie wynika. Po pierwsze: Jak zdolalem sie zorientowac z artykulu kolezanka Dabrowska nie jest czlonkiem UPR ani zadnej organizacji, wiec o jakiej "shierarchizowanej presji" moze byc mowa? Pod jakimi konsekwencjami?? Ze ja ze studiow lesniczych wywala??? Ktos jej mogl powiedziec co najwyzej cos w rodzaju: "Sluchaj mloda, jestes 19-letnia gowniara, gdzie Ci do Rady Warszawy? Co Ty wiesz o polityce? Co Ty mozesz wniesc do tej Rady? Ustap miejsce czlowiekowi kompetentnemu - moze cos zrobi pozytycznego..." Efekt pedagogiczny czegos takiego uwazam za pozytywny i ze RW na tym zyska a nie straci. Druga sprawa: po cholere kandydowala zeby rezygnowac? Przy okazji spostrzezenie: Ten przyklad pokazuje na kompletny absurd demokratycznych zyborow do rad; idea jest taka, ze ludzie maja znac wybrancow i okazac im zaufanie, tymczasem na ogol nazwiska nic nie mowia i ludzie glosuja na przyklad - jak w tym przypadku - na jedyna kobiete na liscie (oczywiscie stawianie na ludzi mlodych to sluszna zasada - ale na litosc! Nie 19 lat na takie stanowisko! Wreszcie po trzecie: komputer... To brzmi az smiesznie. Przeciez trudno oczekiwac, zeby ktos kto CHCIALBY byc radnym Warszawy dalby sie podkupic komputerem... Raz ze znajomosci ustawiaja praktycznie na cale zycie, dwa - kariera polityczna staje otworem, w takiej partii jak UPR nie wiem czy ktokolwiek pisatuje takie stanowisko. Po trzecie - zero obowiazkow a przez cztery lata kasa w wysokosci jakies 2.500 miesiecznie na reke (czyli w skali czterech lat...). Nie znam sprawy, ale raczej pogloske o "komputerze" traktowalbym z poblazliwym usmiechem. Oczywiscie tlumaczenie p. Dabrowskiej o czasochlonnych studiach lesniczych rowniez nalezy traktowac z przymruzeniem oka... Ale nawet jaby ustapila miejsca nakloniona argumantami pana Wojtery, to ... co w tym zlego? Nie wolno komus ustapic ze strata dla siebie? Czegos nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
btb Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy 05.12.02, 16:47 Gość portalu: SympatykUPR napisał(a): ... > Druga sprawa: po cholere kandydowala zeby rezygnowac? > Przy okazji spostrzezenie: Ten przyklad pokazuje na kompletny > absurd demokratycznych zyborow do rad; idea jest taka, ze ludzie ... To nie demokracja jest absurdalna, tylko proporcjonalna ordynacja wyborcza. W jednomandatowym okręgu trudniej byłoby wygrać komuś nieprzygotowanemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goora i dobrze IP: *.man.polbox.pl 05.12.02, 21:08 Jezeli w kregach UPR 19 letnia dziewczyna rezygnuje na rzecz bardziej doswiadczonego polityka to dobrze swiadczy o tej partii. Zadna ze stron sie nie skarzy tylko gazeta cosik nam tu insunuuje. Ale nie pierwszy to raz. Wchodze tu tylko po to, by sie posmiac, bo o jakiejkolwiek rzetelnosci nie moze byc mowy. Panowie i Panie z gazety: poczytajcie sobie trybune ludu z lat 50 jako wzor obiektywizmu. Daleko wam do niego, a potem jeszcze dalej do normalnosci. Dziewczynka ktora rozpoczela tu dyskusje jako podejrzewam jest podstawiona. A moze to Adam we wlasnej osobie? Panie Zagozda czy to kolejny pseudonim ta Monika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nornik Oj, oj, oj, żeby nie Aj Waj! IP: *.man.polbox.pl 05.12.02, 21:54 Panie goora, czy aby Pan się nie nazywał O'goreck i nie był Pan przypadkiem pozytywnym dyskutantem??? tejże wymiany zdań??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek@k-raj.com.pl Były UPR-owiec IP: *.man.polbox.pl 05.12.02, 21:41 Tak się akurat składa, ze doskonale wiem, co p. Wojtera obiecał pannie Dąbrowskiej. I jest to tajemnica Poliszynela w UPR. Dlatego właśnie m.in. wystąpiłem z UPR-u. na Konwencie tej partii dnia 23.11.2002. Kto chce więcej szczegółów, niech kupi tygodnik "Najwyższy Czas!" i przeczyta na str. 4 list p. Sławomira Wiśniewskiego. Tam wiele jest wyjaśnione. Odpowiedź Korwina też jest sugestywna! Odpowiedz Link Zgłoś
k`k Re: Były UPR-owiec 05.12.02, 21:48 Może masz inny egzemplarz NW,z listu S.Wiśniewskiego nie wynika nic. Napisz konkretnie o co Ci chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam UPRowiec IP: *.man.polbox.pl 05.12.02, 21:54 Radosławie, świetna teoria tylko sie kupy nie trzyma. Jedna dieta radnego to komputer więc jeżeli koleżanka zrezygnowała za obietnice komputera to nie umie liczyć i dlatego dobrze że zrezygnowała bo co za pożytek z radnej co liczyć nie umie na takim podstawowym poziomie. No ale cóż, trwaj dalej w świecie wirtualnym w którym ludzie zrobią wszystko za komputer. Swoją drogą chyba kupię koleżance Dąbrowskiej komputer żeby mogła poczytać i pośmiać się z tego wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek@k-raj.com.pl Wierni towarzysze!!!! IP: *.man.polbox.pl 05.12.02, 22:36 <B>A więc z grubej rury na forum publicznym.</B> Rzuciłem legitymację na konwencie UPR-u ze względu na zmianę pokoleniową, z której nic nie wynika. Ponieważ doskonale znam tendencje doboru ludzi przez Korwin-Mikkego i w tym przypadku ten sam mechanizm został zastosowany. Stanisław Wojtera jest nikim!!!! Nie skończył studiów (kończy, tow. Kwaśniewski też kończył), nie ma żadnej praktyki. Nie ma kasy pozwalającej na samodzielność finansową. Jest zależny od układu politycznego z PiS-em. Co więcej kieruje organizacją, która co prawda mieni się być stowarzyszeniem (KoLiber), ale zawiera umowy polityczne. W 2001 roku zawarł porozumienie z młodzieżówkami PO, w 2002 r. zawierał porozumienie o współpracy z PiS-em. W jednym i drugim przypadku był jednocześnie pezesem KoLibra i sekretarzem Rady Głównej UPR, czyli działał przeciwko macierzystej swojej organizacji jaką była UPR. Ponieważ statut UPR nie dopuszcza uczestnictwa w UPRze i innej partii politycznej w tym samym czasie (Kwestia lojalności politycznej). W tym samym czasie UPR nie zawarł ani z PO, ani z PiS zadnych wiążących porozumień! Stanisław Wojtera będąc jednocześnie radnym Rady Warszawy w klubie PiS i szefem parii UPR poddaje w wątpliwość swoją lojalność w przypadku opozycji działaczy lokalnych UPR, którzy byliby w różnych lokalnych koalicjach przeciwko PiS, np z LPR-em, czy PO lub PSL (koalicji z SLD chyba nie ma). Jak się ma do tego program UPR, jeśli radni PiS będą za podniesieniem np. podatku spadkowego, albo od psów, albo przeciw reprywatyzacji kamienic warszawskich, które to postulaty są sztandarowymi postulatami UPR? Pan Jerzy Lipka, który zaprotestował przeciwko układowi PiS z PO usłyszał reprymendę od p. Dorna i nie tylko, również od warszaskich działaczy UPR - bedących jednocześnie członkami KoLibra, że jeśli będzie buntował się przeciwko PiS-owi, to wyleci z UPR-u. Nie słyszałem tego z ust p. Janusza Korwin-Mikkego, ale właśnie od działaczy KoLibra!!!! To chyba wyczerpuje odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące roli KoLibra w UPR. Relacji prezesa KoLibra z relacjami prezesa UPR. Współczuję wszystkim wiernym towarzyszom p. Wojtery tym z KoLibra i tym z UPR. Starzy Koledzy! Oprócz patrzenia na sztandar trzeba patrzeć dokąd idzie chorąży, a ona zasuwa do wychodka. Ja nie chcę być w tym wychodku, dlatego z szeregu zwiałem. Żałuję, że muszę takie dyskusje toczyć na łamach "Gazety Wyborczej" ale trudno, skoro trybunę partyjną zamyka się dla słów krytyki wobec nowego szefa i robią to młodzi Hunweibini to przychodzi zaprząc większe moce. Wierzę w zwycięstwo idei UPRu, bo kiedyś tak się stać musi, ale nie mam całkowicie zaufania do nowego prezesa UPR. Co powoli wychodzi na jaw dlaczego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Wojtasiewicz Blade masz pojęcie. IP: *.man.polbox.pl 05.12.02, 23:06 Gość portalu: radek@k-raj.com.pl napisał(a): > <B>A więc z grubej rury na forum publicznym.</B> > Rzuciłem legitymację na konwencie UPR-u ze względu na zmianę pokoleniową, z > której nic nie wynika. Ponieważ doskonale znam tendencje doboru ludzi przez > Korwin-Mikkego i w tym przypadku ten sam mechanizm został zastosowany. > Stanisław Wojtera jest nikim!!!! Nie skończył studiów (kończy, tow. > Kwaśniewski też kończył), nie ma żadnej praktyki. Nie ma kasy pozwalającej na > samodzielność finansową. Jest zależny od układu politycznego z PiS-em. Kłamstwo - nie jest zalezny od nikogo co możesz przeczytać w powyższym artykule. Czy Szrajber nalatywał by na "zależnego" Wojterę? Raczej by mu wydał kilka rozkazów i tyle. Studia kończy, poczekaj do przyszłego roku (styczęń luty) i zobaczysz czy ma magistra czy nie bo absolutorium już uzyskał. Co > więcej kieruje organizacją, która co prawda mieni się być stowarzyszeniem > (KoLiber), ale zawiera umowy polityczne. W 2001 roku zawarł porozumienie z > młodzieżówkami PO, w 2002 r. zawierał porozumienie o współpracy z PiS-em. Kłamstwo - KoLiber nie zawarł żadnej umowy z PiSem! Młodzieżówki to młodzieżówki i nic ci do tego. Natomiast KoLiber nigdy nie zawirał porozumienia z żadną partią polityczną. W > jednym i drugim przypadku był jednocześnie pezesem KoLibra i sekretarzem Rady > Głównej UPR, czyli działał przeciwko macierzystej swojej organizacji jaką była > UPR. Ponieważ statut UPR nie dopuszcza uczestnictwa w UPRze i innej partii > politycznej w tym samym czasie (Kwestia lojalności politycznej). W tym samym > czasie UPR nie zawarł ani z PO, ani z PiS zadnych wiążących porozumień! Kłamstwo - UPR miała porozumienie z PO w wyborach parlamantarnych 2001. W wyborach samorządowych 2002 Oddział Stołeczny UPR miał podpisaną deklarację współpracy z PiSem czego wynikiem jest 12 radnych w całej Warszawie. > Stanisław Wojtera będąc jednocześnie radnym Rady Warszawy w klubie PiS i > szefem parii UPR poddaje w wątpliwość swoją lojalność w przypadku opozycji > działaczy lokalnych UPR, którzy byliby w różnych lokalnych koalicjach > przeciwko PiS, np z LPR-em, czy PO lub PSL (koalicji z SLD chyba nie ma). Jak > się ma do tego program UPR, jeśli radni PiS będą za podniesieniem np. podatku > spadkowego, albo od psów, albo przeciw reprywatyzacji kamienic warszawskich, > które to postulaty są sztandarowymi postulatami UPR? Radny UPR ma obowiązek wystąpić z klubu PiS jeżeli będzie rażąco naruszany program UPR przez PiS i tyle. Dla UPR ważniejsze jest co uda się zmienić na lepsze w Warszwie niż to czy ktoś będzie radnym czy nie! A propos podatków - PiS zmniejsza podatek od psów. Pan Jerzy Lipka, który > zaprotestował przeciwko układowi PiS z PO usłyszał reprymendę od p. Dorna i > nie tylko, również od warszaskich działaczy UPR - bedących jednocześnie > członkami KoLibra, że jeśli będzie buntował się przeciwko PiS-owi, to wyleci z > UPR-u. Nie słyszałem tego z ust p. Janusza Korwin-Mikkego, ale właśnie od > działaczy KoLibra!!!! To chyba wyczerpuje odpowiedzi na wszystkie pytania > dotyczące roli KoLibra w UPR. Relacji prezesa KoLibra z relacjami prezesa UPR. > Współczuję wszystkim wiernym towarzyszom p. Wojtery tym z KoLibra i tym z UPR. Co? Nikt z UPR nie wyleci jeżeli nie będzie łamał konserwatywno-liberalnego programu partii ani działał na jej szkodę. Koalicja jest POPis a nie POPisUPR, UPRowcy mają dbać o warszawiaków a nie włączać się w układy POPiSowców. Opłaca się oczywiście funkconować w klubach PiS i mieć baczenie na posunięcia radnych, wytykać im głupoty, forsować swoje pomysły, kontrolować wszystkie wydatki itd. > Starzy Koledzy! Oprócz patrzenia na sztandar trzeba patrzeć dokąd idzie > chorąży, a ona zasuwa do wychodka. Ja nie chcę być w tym wychodku, dlatego z > szeregu zwiałem. Żałuję, że muszę takie dyskusje toczyć na łamach "Gazety > Wyborczej" ale trudno, skoro trybunę partyjną zamyka się dla słów krytyki > wobec nowego szefa i robią to młodzi Hunweibini to przychodzi zaprząc większe > moce. Wierzę w zwycięstwo idei UPRu, bo kiedyś tak się stać musi, ale nie mam > całkowicie zaufania do nowego prezesa UPR. Co powoli wychodzi na jaw dlaczego! Drzewko dopiero co posiane a ty sie pieklisz dlaczego jeszcze nie ma owoców. Radzę mniej reagować emocjami i własnymi sympatiami i antypatiami a bardziej racjonalnie patrzeć na to co się dzieje. Jeżeli choć o drobinkę zmniejszymy socjalizm w Warszawie to i tak będzie lepiej, a możemy ponieważ mamy kilku ludzi we władzach naszej stoliy czego przez kilka lat nie było (na taką skalę). A rzucanie legitymacjami i robienie wielkiego halo ze swojego powodu wskazuje na bardzo rozemocjonowaną osobowość. Trzeba być twardym a nie miękkim i zachować się jak konserwatysta a nie płaczliwa baba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raek@k-raj.com.pl Zbyt długo żyłem w UPR IP: *.man.polbox.pl 05.12.02, 23:33 by widzieć to co widziałem. Wszystkie moje przewidywania polityczne z ostatnich 5 lat spełniły się co do joty!!!! I nie tylko dotyczące UPR, ale przede wszystkim AWS, ROP, PO. i tego, że na gruzach SLD za cztery lata powstanie SLD-bis złożona z działaczy SLD-lokalnych, którzy zbuntują się wobec oligarchii millerowców. W jakim wieku oni będą? tego nie wiem, ale sądzę, że w wieku 35-50 lat. Czas tylko to pokaże. Tak więc naprzód młodzi Hunweibini po szczęście dla towarzyszy z bratnich partii. Po trupie UPR do posad w Radzie Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vramin Podmiana podmianą ... IP: 195.205.45.* 06.12.02, 07:57 ale skąd na liście partii która ma w nazwie słówko "konserwatywna" wzięła się 19-letnia za przeproszeniem "siksa"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gd Re: Podmiana podmianą ... IP: proxy / 134.58.97.* 06.12.02, 09:28 Z tego co rozumiem to byla lista partii Prawej i Sprawiedliwej, ale nie konserwatywnej:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vramin Re: Podmiana podmianą ... IP: 195.205.45.* 06.12.02, 10:40 Cytuję fragment z GW: "19-letnia Hanna Dąbrowska z Unią Polityki Realnej tylko sympatyzuje. Jednak na tyle mocno, że znalazła się w puli miejsc, którą ugrupowanie dostało od PiS przed wyborami samorządowymi.". Czyli miejsce otrzymała od UPR (a UPR od PiSu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vramin Re: Podmiana podmianą ... IP: 195.205.45.* 06.12.02, 10:42 Ale rzeczywiście ani UPR ani PiS nie mają w nazwie konserwy. Chodziło mi o profil ideologiczny UPR (którego zresztą jestem zatwardziałym zwolennikiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaro Re: Podmiana podmianą ... IP: *.hnet.pl / 172.20.6.* 06.12.02, 14:08 jedna ma; w pelnej, zarejestrowanej nazwie: KONSERWATYWNO-Liberalna Partia Unia Polityki Realnej to tylko tak gwoli scislosci Odpowiedz Link Zgłoś
w_bartelski Re: Podmiana podmianą ... 07.12.02, 20:35 a nieprawda ;) Na ostatnim konwencie w listopadzie usunięto z nazwy partii człon "KOnserwatywno-Liberalna Partia". Gość portalu: jaro napisał(a): > jedna ma; w pelnej, zarejestrowanej nazwie: > KONSERWATYWNO-Liberalna Partia Unia Polityki Realnej > to tylko tak gwoli scislosci Odpowiedz Link Zgłoś
w_bartelski Re: Były UPR-owiec 07.12.02, 20:40 > Tak się akurat składa, ze doskonale wiem, co p. Wojtera obiecał > pannie Dąbrowskiej. I jest to tajemnica Poliszynela w UPR. Tak sie składa że znam całą sprawę i Wojterę "nieco" lepiej i WIEM że Wojtera Hani nie obiecał NIC. Publiczne oszczerstwo - już zaczyna pachnieć prokuratorem... Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Dotąd się nie wcinałem, ale może p. Bartelski... 06.12.02, 11:04 Dotąd się nie wcinałem w ten wątek, ale może p. W. Bartelski mnie oświeci, bo nie wiem o co tu chodzi. Nie mam na myśli artykuliku, bo ten jest bzdurny - obie strony wszak odżegnują się od nacisków czyli sprawy nie ma. Do tego jak ktoś wyżej słusznie zauważył jeśli młoda siksa rezygnuje na rzecz bardziej doświadczonego mężczyzny (będącego dodatkowo szefem JEDYNEJ partii prawicowej w RP) to ja uważam, ŻE TO JEST WŁAŚNIE CELOWE I SŁUSZNE DZIAŁANIE. Więc jako się rzekło nie o artykuł mi chodzi jeno o wymianę zdań między p. Radkiem a p. Adamem. Jak jest naprawdę w UPR? Jeden twierdzi, że bagno drugi pierwszemu zarzuca kłamstwo. Panie Bartelski oświeć mnie Pan... Odpowiedz Link Zgłoś
w_bartelski Gry i giereczki 08.12.02, 00:26 Co do artykułu (ach ta ironia...) to właściwie opisuje on fakty więc komentować nie ma co. Bajka z komputerem jest tak głupawa, że nawet niezbyt nam przychylni pukają się w czoło - jej autor mistrzem zakulisowych gierek chyba nie jest. Natomiast warto zadać sobie pytanie KTO nadał pani Iwonie temat, i kto przekonał redaktorów "GS", że tekst, w którym obie strony mówią to samo nadaje się na temat dnia. Z innej strony łatwo się domyśleć kto po takiej publikacji zaciera z radością łapki, szczególnie mając na względzie wysoce niefortunną wypowiedź pana posła... Jeżeli chodzi o polemikę, to fakty przedstawił pan Adam - proszę sobie poczytać bo ma w 100% rację. Natomiast tło... Cóż, w UPR ster przejęła ekipa młodych działaczy rodem ze środowiska KoLibra. Fakt ten nie podoba się niektórym starszym działaczom, takim jak pan Radek, na co dzień m. in. pracownik techniczny Najwyższego Czasu. Są to ludzie, którzy są święcie przekonani, że idealnym modelem uprawiania polityki jest narzekanie na wszystkich i wszystko dookoła, obrażanie innych grup politycznych ("socjaliści", "złodzieje"), elektoratu ("motłoch", "bydło" - publicznie) i układanie księżycowych programów (gryby ktokolwiek z nich liznąłby prawdziwej polityki zawstydziłby się że na co dzień gada tak od czapy). Taka polityka sprawiła, że od kilkunastu lat do partii zraziły się tysiące mądrych, dobrych i kompenentnych ludzi i my chcemy to odbudować, sprawić żeby ludzie o jasnych, klarownych ale też REALNYCH (nazwa partii się kłania!) poglądach Uprawiali Politykę Realną, nie zaś stanowili koło wzajemnej adoracji. No, ale niektórym nie podoba się że jesteśmy bardzo skuteczni politycznie i organizacyjnie i że mamy jasno określone polityczne cele, jakim jest REALNY wpływ na losy państwa, a nie wieczne nazekanie i - proszę wybaczyć słownictwo - pierdzenie w stołki. Lecz dla niektórych każdy stołek oznacza pęd do kariery, nie widzą związku pomiędzy liczbą stołków i realnym wpływem na sprawowanie władzy w kraju. No więc tak to kilku "ideowych" działaczy nienawidzi tych kolyberków - "żydów i karierowiczów". Taki jest właśnie ich język i poziom ich argumentacji. Po prostu ktoś im zaburza miłe poczucie że przeklinając cały świat przy porannej lekturze prasy są tymi jedynymi sprawiedliwymi więdzącymi jak to naprawde powinno wyglądać, i że gdyby nie ten zafajdany motłoch to ONI by to zmienili we trzech... Reasumując: rola polityka jest jak rola spowiednika, człek aż lepi się od brudu lecz by dobrze pełnić misję należy brnąć dalej. Jesteśmy zdeterminowani i jesteśmy silni. Tym razem warto się przyłączyć, musi się udać! WJB pan_pndzelek napisał: > Dotąd się nie wcinałem w ten wątek, ale może p. W. Bartelski mnie oświeci, bo > nie wiem o co tu chodzi. Nie mam na myśli artykuliku, bo ten jest bzdurny - > obie strony wszak odżegnują się od nacisków czyli sprawy nie ma. Do tego jak > ktoś wyżej słusznie zauważył jeśli młoda siksa rezygnuje na rzecz bardziej > doświadczonego mężczyzny (będącego dodatkowo szefem JEDYNEJ partii prawicowej w > > RP) to ja uważam, ŻE TO JEST WŁAŚNIE CELOWE I SŁUSZNE DZIAŁANIE. > > Więc jako się rzekło nie o artykuł mi chodzi jeno o wymianę zdań między > p. Radkiem a p. Adamem. Jak jest naprawdę w UPR? Jeden twierdzi, że bagno drugi > > pierwszemu zarzuca kłamstwo. > > Panie Bartelski oświeć mnie Pan... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcinucha odwalcie się od UPR!!! IP: *.net 06.12.02, 13:55 UPR to jedyna partia w której są uczciwi ludzie. Tak to wam przeszkadza??? Czepiajcie się lepiej SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: odwalcie się od UPR !!! IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 17:08 Gość portalu: marcinucha napisał(a): > UPR to jedyna partia w której są uczciwi ludzie. Zobaczycie wszyscy co się będzie działo z PIS-em przez najblizsze 4 lata. Podoczepiało się tam kupę ...(to co się doczepia ?) jak dawniej do AWS-u. Podobnie jak do każdej partii "na fali". W UPR sa jedynie ideowcy, nie dla kariery. Dziennikarz co to napisał zapewne napisze też dowolna rzecz dla dowolnego zleceniodawcy. NO COMENTS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: *.piasta.pl 06.12.02, 17:03 Ano śmierdzi, bo Unia Wolności zdechła...To jej padlina tak zatruwa powietrze...A swoją drogą spadek poparcia dla UE to jeszcze nie powód do wyżywania się na UPR.Jak ktoś chce zostać zaadoptowany przez dwóch pedałów albo wyjść za pedała to może sobie zawsze pojechać do Brukseli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Icek Re: Szef UPR wchodzi do Rady Warszawy IP: *.piasta.pl 06.12.02, 17:06 Aj waj !!! Zdechła Unia Wolnośći!!!Smród padliny czuc w całym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś