Autobus śmiertelnie potrącił starszego mężczyznę

IP: *.poznan.prokom.pl / 172.20.6.* 06.12.02, 09:30
Taki stary a taki głupi!
    • Gość: bono Re: Autobus śmiertelnie potrącił starszego mężczy IP: 195.205.15.* 06.12.02, 11:16
      Fajnie że przynajmniej Ty będziesz mądrzejszy w tym
      wieku...jeżeli dociągniesz.
      • grazynka-lubicz Re: Autobus śmiertelnie potrącił starszego mężczy 06.12.02, 11:22
        Jak znam życie,to na pewno staruch wtargnął znienacka pod koła na czerwonym.Oni
        tak zawsze robią.
        • Gość: as-k Re: Autobus śmiertelnie potrącił starszego mężczy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.12.02, 12:03
          Ty za to zawsze będziesz piękna , młoda , i "inteligentna inaczej".....
    • pan_pndzelek Już kiedyś była o tym mowa 06.12.02, 11:28
      Już kiedyś była o tym mowa, zaobserwujcie kto najczęście "przebiega" na
      czerwonym, albo w ogóle ignoruje przejścia dla pieszych i wali prosto przez
      jezdnię, żeby było jeszcze śmieszniej to na ukos żeby dłużej być w polu rażenia.

      Robią to właśnie ci, którzy nie tylko biegać nie mogą ale nawet szybciej iść,
      siedemdziesięciolatkowie i starsi. Im starsi tym nagminniej. Tak było i w tym
      przypadku. Autobus go trafił 1. na jezdni, 2. poza pasami 3. przy silnym mrozie
      i oblodzeniu... cóż...
      • ale_kolo Re: Już kiedyś była o tym mowa 06.12.02, 11:40
        pan_pndzelek napisał:

        > Już kiedyś była o tym mowa, zaobserwujcie kto najczęście "przebiega" na
        > czerwonym, albo w ogóle ignoruje przejścia dla pieszych i wali prosto przez
        > jezdnię, żeby było jeszcze śmieszniej to na ukos żeby dłużej być w polu
        rażenia
        > .
        >
        > Robią to właśnie ci, którzy nie tylko biegać nie mogą ale nawet szybciej iść,
        > siedemdziesięciolatkowie i starsi. Im starsi tym nagminniej. Tak było i w tym
        > przypadku. Autobus go trafił 1. na jezdni, 2. poza pasami 3. przy silnym
        mrozie
        >
        > i oblodzeniu... cóż...

        tia...pan_żenadka w wieku 70-ciu lat będzie żywo biegał, jasno myslał i w końcu
        będzie mógł pouzywać sobie kobiet...no i ta czarno krucza czupryna bynajmniej
        bez tupecika...

        p.s. a propos tego wypadku...niestety starsi ludzie nie potrafią już dość jasno
        i szybko myśleć...nie potrafią już być w pełni samodzielni...i jeśli ten
        starszy mężczyzna miał jakichkolwiek opiekunów, co się coraz rzadziej zdarza
        winę za wypadek ponoszą właśnie ci opiekunowie, ze wypuścili go w takich
        warunkach na zewnątrz samego...
        • Gość: Ben opiekunowie??? IP: *.chello.pl 06.12.02, 12:11
          ale_kolo napisał:

          > niestety starsi ludzie nie potrafią już dość jasno
          > i szybko myśleć...nie potrafią już być w pełni
          samodzielni...i jeśli ten
          > starszy mężczyzna miał jakichkolwiek opiekunów, co się
          coraz rzadziej zdarza
          > winę za wypadek ponoszą właśnie ci opiekunowie, ze
          wypuścili go w takich
          > warunkach na zewnątrz samego...

          Pierdolisz waćpan. W całym cywilizowanym świecie ludzie,
          nawet starsi, mają prawo samodzielnie poruszać się po
          mieście. Jeżeli żeby przejść przez jezdnię wymagana jest
          kondycja i refleks, to znaczy że coś jest nie tak z
          jezdnią. Może przejścia dla pieszych za rzadko albo źle
          rozmieszczone, może światła za krótkie...
          • ale_kolo Re: opiekunowie??? 06.12.02, 12:14
            Gość portalu: Ben napisał(a):

            > Pierdolisz waćpan.

            nie pierdolę mociumpanie...

            > W całym cywilizowanym świecie ludzie,
            > nawet starsi, mają prawo samodzielnie poruszać się po
            > mieście. Jeżeli żeby przejść przez jezdnię wymagana jest
            > kondycja i refleks, to znaczy że coś jest nie tak z
            > jezdnią. Może przejścia dla pieszych za rzadko albo źle
            > rozmieszczone, może światła za krótkie...

            masz rację...a co do opiekunów miałem na myśli fakt, ze jeśli osoba starsza
            jest niedołęzna i pozostaje pod opieką dzieci to one powinny zadbać o jej
            bezpieczeństo na zewnatrz. nieprawdaż?
        • Gość: pani szczotka Re: Już kiedyś była o tym mowa IP: 158.75.66.* 06.12.02, 13:55
          amoże grzyb za wcześnie ich uwzględnił w testamencie i
          specjalnie zabrali go na spacer po ulicy?
      • Gość: pani szczotka Re: Już kiedyś była o tym mowa IP: 158.75.66.* 06.12.02, 11:48
        pan_pndzelek napisał:

        > Już kiedyś była o tym mowa, zaobserwujcie kto
        najczęście "przebiega" na
        > czerwonym, albo w ogóle ignoruje przejścia dla pieszych
        i wali prosto przez
        > jezdnię, żeby było jeszcze śmieszniej to na ukos żeby
        dłużej być w polu rażenia
        > .
        >
        > Robią to właśnie ci, którzy nie tylko biegać nie mogą
        ale nawet szybciej iść,
        > siedemdziesięciolatkowie i starsi. Im starsi tym
        nagminniej. Tak było i w tym
        > przypadku. Autobus go trafił 1. na jezdni, 2. poza
        pasami 3. przy silnym mrozie
        >
        > i oblodzeniu... cóż...

        Pewnie jeszcze grzyb podrygiwał sobie prad autobusem.
        Wcale się nie dziwię, że kierowca nie wytrzymał i
        sprzątnąl pasożyta.
        • Gość: as-k Re: Już kiedyś była o tym mowa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.12.02, 12:16
          Ty tez kiedys będziesz takim pasożytem.Nie mogę czytac spokojnie takich bzdur,
          zwłaszcza z perspektywy człowieka , który stracił kogoś bliskiego w podobnym
          wieku pod kołami samochodu - na przejsciu dla pieszych, przy dobrych warunkach
          drogowych. Życie uczy pokory.....
          • Gość: pani szczotka Re: Już kiedyś była o tym mowa IP: 158.75.66.* 06.12.02, 13:02
            Gość portalu: as-k napisał(a):

            > Ty tez kiedys będziesz takim pasożytem.Nie mogę czytac
            spokojnie takich bzdur,
            > zwłaszcza z perspektywy człowieka , który stracił kogoś
            bliskiego w podobnym
            > wieku pod kołami samochodu - na przejsciu dla pieszych,
            przy dobrych warunkach
            > drogowych. Życie uczy pokory.....

            Jak będę w tym wieku to mnie jekiś autobus pierdyknie i
            skróci moje ziemskie cierpienia (może właśnie dlatego te
            grzyby tak pod koła wyłażą?)
            • ale_kolo Re: Już kiedyś była o tym mowa 06.12.02, 13:07
              Gość portalu: pani szczotka napisał(a):

              >> Jak będę w tym wieku to mnie jekiś autobus pierdyknie i
              > skróci moje ziemskie cierpienia (może właśnie dlatego te
              > grzyby tak pod koła wyłażą?)

              i takich rzeczy uczą na Uniwersytecie Kopernika w Toruniu (bo po adresie zdaje
              się stamtąd nadajesz)?
              • Gość: pani szczotka Re: Już kiedyś była o tym mowa IP: 158.75.66.* 06.12.02, 13:32
                ja tam tylko sprzątam i czekam na mój ostatni autobus
                • ale_kolo Re: Już kiedyś była o tym mowa 06.12.02, 13:33
                  Gość portalu: pani szczotka napisał(a):

                  > ja tam tylko sprzątam i czekam na mój ostatni autobus

                  żadna praca nie chańbi a autobusy bywają niebezpieczne, więc uważaj na się :-))
                  • Gość: pani szczotka Re: Już kiedyś była o tym mowa IP: 158.75.66.* 06.12.02, 13:43
                    Dzięki !!!

                    Moja godzina jeszcze nie wybiła - póki co przechodzę na
                    zielonym świetle
            • Gość: as-k Re: Już kiedyś była o tym mowa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.12.02, 13:23
              No cóż.wobec takich planów na przyszłość- szerokiej drogi.....
      • mantha Re: Już kiedyś była o tym mowa 06.12.02, 12:18
        pan_pndzelek napisał:

        > Już kiedyś była o tym mowa, zaobserwujcie kto najczęście "przebiega" na
        > czerwonym, albo w ogóle ignoruje przejścia dla pieszych i wali prosto przez
        > jezdnię, żeby było jeszcze śmieszniej to na ukos żeby dłużej być w polu
        rażenia
        > .
        >
        > Robią to właśnie ci, którzy nie tylko biegać nie mogą ale nawet szybciej iść,
        > siedemdziesięciolatkowie i starsi. Im starsi tym nagminniej. Tak było i w tym
        > przypadku. Autobus go trafił 1. na jezdni, 2. poza pasami 3. przy silnym
        mrozie
        >
        > i oblodzeniu... cóż...


        Swieta racja! niejednokrotnie widzialam, jak starszy czlowiek pakuje sie na
        jezdnie na migajacym zielonym, albo przechodzi w ogole w jakims kosmicznym
        miejscu, gdzie ja bym sie nie odwazyla, pomimo, ze poki co, niedolezna nie
        jestem.

        Nie rozumiem, dlaczego tak bronicie starszych ludzi, nawet jak robie glupie
        rzeczy? Ciagle sie slyszy: starszych trzeba szanowac: a ja na to mam jedno
        odpowiedz: zalezy, ktorych. Bo kryterium wieku w ocenie czlowieka, to chyba
        troche za malo?
        • Gość: marc Re: Już kiedyś była o tym mowa IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 07.12.02, 11:04
          mantha napisała:

          > pan_pndzelek napisał:
          >
          > > Już kiedyś była o tym mowa, zaobserwujcie kto najczęście "przebiega" na
          > > czerwonym, albo w ogóle ignoruje przejścia dla pieszych i wali prosto prze
          > z
          > > jezdnię, żeby było jeszcze śmieszniej to na ukos żeby dłużej być w polu
          > rażenia
          > > .
          > >
          > > Robią to właśnie ci, którzy nie tylko biegać nie mogą ale nawet szybciej i
          > ść,
          > > siedemdziesięciolatkowie i starsi. Im starsi tym nagminniej. Tak było i w
          > tym
          > > przypadku. Autobus go trafił 1. na jezdni, 2. poza pasami 3. przy silnym
          > mrozie
          > >
          > > i oblodzeniu... cóż...
          >
          >
          > Swieta racja! niejednokrotnie widzialam, jak starszy czlowiek pakuje sie na
          > jezdnie na migajacym zielonym, albo przechodzi w ogole w jakims kosmicznym
          > miejscu, gdzie ja bym sie nie odwazyla, pomimo, ze poki co, niedolezna nie
          > jestem.
          >
          > Nie rozumiem, dlaczego tak bronicie starszych ludzi, nawet jak robie glupie
          > rzeczy? Ciagle sie slyszy: starszych trzeba szanowac: a ja na to mam jedno
          > odpowiedz: zalezy, ktorych. Bo kryterium wieku w ocenie czlowieka, to chyba
          > troche za malo?

          Widze, że forumowicze nadal starają się utrzymać niski poziom tego forum,
          zabierając głos w sprawach o których nie mają pojęcia. Pozwole sobie
          przedstawić pare faktów, ponieważ widziałem ten wypadek, a niektórzy tutaj
          podali różne dziwne informacje, tak jakby znali szczegóły wypadku -
          1- dziadek przechodził na pasach tylko jak uderzył w niego autobus, to go
          trochę przesunęło;
          2- nie było tam świateł, więc nie mógł przechodzić na czerwonym (pozatym starsi
          ludzie nie zawsze widzą te malutkie światełka, jakie mamy w Warszawie - one się
          nie nadają na 3-pasmowe ulice)
          3 - dookola przejścia byly zaparkowane samochody ograniczające widoczność
          ...
      • Gość: MisiekK Re: Już kiedyś była o tym mowa IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 07.12.02, 11:13
        Najlepsze sa baby z torbami wypadajace z tramwaju i
        przebiegajace miedzy samochodami na Rondzie Waszyngtona. Albo
        przy Rotundzie. A misie sie tylko tepo na to gapia.
Pełna wersja