Kupa

IP: 148.81.128.* 06.12.02, 13:05
Byłem raz świadkiem takiej sytuacji:
Codziennie rano stare baby wychodzą z psami na spacer. One siedzą na ławce i
plotkują, a psy biegają i srają gdzie popadnie. Raz zdarzyło się, że
przechodziła jakaś matka z dzieckiem (małe dziecko, ok 3 lat) i dziecku
zachciało się kupkę, to matka przeniosła je na trawnik (daleko od chodnika) i
dziecko zrobiło kupkę. Baby to zobaczyły i jak nie zaczną matki opieprzaż.
Matka skulona uciekła z dzieckie. A baby dalej plotkują, ich psy biegają,
srają
i leją wszędzie na osiedlu.
    • d.z Re: Kupa 06.12.02, 13:10
      No coś Ty "zasad" nie znasz???
      Nie każdy byle kto na trawnik może robić:)))
      Na poważnie to poczekajmy do roztopów wtedy twórczość "radosna" piesków się
      zaprezentuje w całej okazałości. Fujjj.
      • Gość: Galder Re: Kupa IP: 148.81.128.* 06.12.02, 13:13
        d.z. napisał:

        > No coś Ty "zasad" nie znasz???
        > Nie każdy byle kto na trawnik może robić:)))
        > Na poważnie to poczekajmy do roztopów wtedy twórczość "radosna" piesków się
        > zaprezentuje w całej okazałości. Fujjj.

        A pod wpływem słońca balasy staną się białe i stanie się jasność...
    • Gość: chojrak Re: Kupa IP: 148.81.128.* 06.12.02, 13:10
      Takie są stare baby. Swoje pupilki-pieski cenią bardziej niż innych ludzi.
      Pieski mogą srać, a jak dziecko ma potrzebę (bo załóżmy jest daleko od domu i
      nie ma gdzie) to już mu nie wolno. Ach, duże są różnice między stolcami.
      • d.z Re: Kupa 06.12.02, 13:12
        Gość portalu: chojrak napisał(a):

        > Ach, duże są różnice między stolcami.
        Stolce w "Stolycy" na "ulycy" zawsze tak samo wyglądają.
        • Gość: chojrak Re: Kupa IP: 148.81.128.* 06.12.02, 13:14
          Na Solcu jak na Stolcu.
      • Gość: Megi Chojrak tchórzliwy pies IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 13:14
        • d.z Re: ale jaki pomysłowy :) 06.12.02, 13:15
          • Gość: chojrak Re: ale jaki pomysłowy :) IP: 148.81.128.* 06.12.02, 13:17
            Tak czy siak problem stolców ulicznych i trawnikowych trzeba rozstrzygnąć, bo
            to w pale się nie mieści żeby człowiek nie mógł podbiegnąć do autobusu bez
            wdeptywania w kał.
            • Gość: Normals Re: ale jaki pomysłowy :) IP: 195.94.207.* 06.12.02, 13:29
              Gość portalu: chojrak napisał(a):

              > Tak czy siak problem stolców ulicznych i trawnikowych trzeba rozstrzygnąć, bo
              > to w pale się nie mieści żeby człowiek nie mógł podbiegnąć do autobusu bez
              > wdeptywania w kał.


              Zależy od wielkości pały!
          • Gość: Megi pomysłowy - ostatnio wyrwał sobie ząb IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 13:19
            w ramach podarunku :-)
        • Gość: chojrak Re: Chojrak tchórzliwy pies IP: 148.81.128.* 06.12.02, 13:16
          Ja nie sram po trawnikach. :)
    • zdzicha Re: Kupa 06.12.02, 13:25
      Scenka jak z Dnia Świra.
      - Co pan tu robi?
      - Sram. Jak pani pies.
      • Gość: Megi Re: Kupa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 13:28
        taaaa, ta scena była fajna.
        Ubawiło mnie to teraz.
        Od razu ma się lepszy humor na piątkowy wiczór.
    • Gość: Grarzyna Re: Kupa IP: 195.94.207.* 06.12.02, 13:32
      Gość portalu: Galder napisał(a):

      > Byłem raz świadkiem takiej sytuacji:
      > Codziennie rano stare baby wychodzą z psami na spacer. One siedzą na ławce i
      > plotkują, a psy biegają i srają gdzie popadnie.


      To chyba oczywiste, że sra się tam, gdzie popadnie. Mi najczęściej pada do
      sedesu, ale to dalej jest sranie, gdzie popadnie.

      > Raz zdarzyło się, że

      Dawno, dawno temu...

      > przechodziła jakaś matka z dzieckiem (małe dziecko, ok 3 lat)


      Jak to jakaś matka? Nie wiesz jaka i opowiadasz?

      > i dziecku
      > zachciało się kupkę, to matka przeniosła je na trawnik (daleko od chodnika) i
      > dziecko zrobiło kupkę. Baby to zobaczyły i jak nie zaczną matki opieprzaż.
      > Matka skulona uciekła z dzieckie.


      Uciekła z miejsca przestępstwa znaczy się.

      > A baby dalej plotkują, ich psy biegają,
      > srają
      > i leją wszędzie na osiedlu.

      Co ty wiesz o sraniu wszędzie? Miałem kiedyś w domu papugi i jedna z nich
      zesrała się na sufit!!! To jest dopiero sranie!
      • d.z Re: Kupa 06.12.02, 13:35

        >
        > Co ty wiesz o sraniu wszędzie? Miałem kiedyś w domu papugi i jedna z nich
        > zesrała się na sufit!!! To jest dopiero sranie!

        W ten oto sposób "unaoczniło się" powiedzonko:
        Co ma wisieć nie utonie !!! :)))
        • Gość: chojrak Re: Kupa IP: 148.81.128.* 06.12.02, 14:47
          d.z. napisał:

          >
          > >
          > > Co ty wiesz o sraniu wszędzie? Miałem kiedyś w domu papugi i jedna z nich
          > > zesrała się na sufit!!! To jest dopiero sranie!
          >
          > W ten oto sposób "unaoczniło się" powiedzonko:
          > Co ma wisieć nie utonie !!! :)))

          Napisz co ta papuga jadła, to to kupię. Będę rzucał potem bryłkami w samoloty.
          • Gość: Normals Re: Kupa IP: 195.94.207.* 06.12.02, 15:14
            Owies i proso jadła.

            Nie chodzi o to, co jadła, tylko o to, co robiła jak srała. A co robiła? Nie
            wiem. Na pewno latała. Dodam, że takie gówno było tylko jedno, choć papugi
            miałem przez parę lat.
            • Gość: Bugi Re: Gowno nie Kupa IP: *.ipt.aol.com 06.12.02, 16:47
              Ale wy tu wszyscy o gownie prawicie :))))
              • ale_kolo Re: trochę z innej beki.. 06.12.02, 16:52
                Gość portalu: Bugi napisał(a):

                > Ale wy tu wszyscy o gownie prawicie :))))

                to trochę z innej beczki, tak do śmichu, choć o kupie a raczej o sraniu też tam
                jest...

                www.allegro.pl/show_item.php?item=8429477
Inne wątki na temat:
Pełna wersja