Gość: Galder
IP: 148.81.128.*
06.12.02, 13:05
Byłem raz świadkiem takiej sytuacji:
Codziennie rano stare baby wychodzą z psami na spacer. One siedzą na ławce i
plotkują, a psy biegają i srają gdzie popadnie. Raz zdarzyło się, że
przechodziła jakaś matka z dzieckiem (małe dziecko, ok 3 lat) i dziecku
zachciało się kupkę, to matka przeniosła je na trawnik (daleko od chodnika) i
dziecko zrobiło kupkę. Baby to zobaczyły i jak nie zaczną matki opieprzaż.
Matka skulona uciekła z dzieckie. A baby dalej plotkują, ich psy biegają,
srają
i leją wszędzie na osiedlu.