Zlikwidujcie nam psi szalet!

IP: *.acn.waw.pl 20.03.06, 23:46
Psie kupy - faq 1.1

PSIE KUPY - FAQ

Faq zwykle układa się w celu żeby po raz enty nie powtarzać podstawowych rzeczy.
Zachęcam do uzupełniania, edycji i rozpowszechniania.


P1. Sprzątać po psie? Jakieś dziwaczne żądanie! Niepoważny i zastępczy problem.

O1a. Obowiązek sprzątania istnieje wszędzie na świecie. W cywilizowanych krajach
nie sposób zobaczyć osoby z psem BEZ ŁOPATKI w ręku. Za niesprzątnięcie grożą
wysokie mandaty. Nie ma tam społecznego przyzwolenia na zabrudzanie miasta.

O1b. Codzienny widok miasta to NAJBARDZIEJ PODSTAWOWY PROBLEM. Spójrzie jak to
wygląda - zasrane, wszędzie gówna - tak jest wg Was normalnie? A gdyby
ktoś raz dziennie wchodził Wam do mieszkania i walił kupę na dywan to też byłby
zastępczy i niepoważny problem?


P2. Płacę za psa podatek więc państwo powinno po nim sprzątać.

O2a - Płacisz też dochodowy. Czy uważasz że Państwo powinno szorować Ci ubikację?

O2b - w Warszawie podatek wynosi 1zł. Żeby tę zł pobrać trzeba do tego
kilkadziesiąt zł dopłacić.

O2c - chętnię zapłacę złotówkę żeby ktoś chodził za mną i sprzątał - są chętni?

02d - Do każdego skrawka trawnika w mieście zatrudnić osobę żeby przejeżdzała z
odkurzaczem przynajmniej raz na godzinę - tak to sobie wyobrażacie?

O2e - A teraz poważnie: podatek za psa /powtórzmy: 1zł / to nie LICENCJA NA
ZASRYWANIE MIASTA. Teoretycznie ma pokrywać koszty rejestracji psów.


P3. To świetny nawóz. Trawa bedzie zieleńsza.

O3a - to nawoźcie sobie tym świetnym nawozem domowe roślinki.

O3b - gdyby to był świetny nawóz byłby w sprzedaży - jak np. krowiak czy kurzak.
A nie jest.

03c - wyprowadzajcie sobie psa na własny dywan - będzie /dywan/ brązowszy.


P4. Na chodniku trzeba sprzątać ale na trawniku już nie.

O4. Znów - wszędzie na świecie trawniki są czyste. Uwaga osobista: nie mogę
pojąć że polskim psiarzom jako jedynym na świecie nie przeszkadzają zasrane
trawniki. Trawnik to ma być OZDOBA ew. miejsce rekreacji a nie DARMOWA UBIKACJA.

P5. Brakuje pojemników.

O5. Zapewne tak. Ale w takim razie co robi ta masa kup dookoła pojemników?


P6. Prawo mówi że jeżeli w pobliżu nie ma pojemnika to nie trzeba sprzątać.

O6. Prawo nie zakazuje np. pierdzenia w teatrze. A jednak średnio normalny
człowiek nie pierdzi.


P7. Widziałem/łam kiedyś pijaka który robił kupę pod krzakiem.

O7. Przymusowa sytuacja potrafi się zdarzyć każdemu. Są jednak istotne różnice:
a. w przypadku człowieka jest to wyjątek nie dający się przewidzieć. Codzienną
kupę psa chyba przewidzieć można?

b. nawet najbardziej zdegenerowany pijak stara się problem załatwić w
najbardziej schowanym, ukrytym, odległym miejscu - a nie tuż przy krawężniku.
Oczywiście, że taki osobnik powinien po sobie sprzątnąć.

c. Aha, i tej jeden pijak raz zobaczony 15 lat temu ma być powodem żeby nie
sprzątać po psie codziennie?

P8. Ja chodzę ze swym psem do lasu lub odległą łakę.

O8 - Sprzątać po psie trzeba wszędzie.


P9. I tak nie będę schylał się, sprzątał itd.

O9. Mamy /ludzie oczekujący czystego miasta/ tego świadomość. Dlatego naciskajmy
władze miejskie aby W KOŃCU zaczęła wlepiać mandaty - inaczej się narodu nie
wychowa.

    • Gość: obywatel PsiLandu Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 00:10
      Taak... Jak zwykle, na wiosnę, gdy topnieją śniegi, powraca ten temat. Psie
      kupy. Morze psich kup. NA chodnikach. Skwerach. W parkach. Wszędzie. (Oprócz
      Łazienek - chyba jedyny azyl przed nimi). Równie trudne do zlikwidowania w tym
      kraju, co np. wybudowanie sieci autostrad. Po prostu: PL czyli Psi Land. Czyli
      (psie) kupy zawsze tu będą, dopóki będziemy naklejać "PL" na tylnej klapie
      samochodu.

      "...A teraz, gdy zniknął śnieg, widać, że kup na sąsiednich trawnikach wcale
      nie ubyło.

      Rzeczywiście. Cały skwer dość równomiernie usiany jest psimi odchodami. Ich
      stężenie na terenie wybiegu jest tylko minimalnie większe."

      No, czyli wszystko w normie...Toalet dla psiaczków się zachciało! HE, he!

      "- Tam jest ciasno i niewygodnie, a na dodatek bardzo trzeba uważać, gdzie się
      stawia buty - krzywi się pani Joanna, którą na skwerze spotkaliśmy podczas
      spaceru ze sporym psem podobnym do owczarka niemieckiego."

      Naprawdę!!???!! Niemożliwe!!?!? Przeszkadza to pani Joannie?!!!?? Jak to?!?! No
      co za podli właściciele psów, żeby tak zapaskudzić okolicę!!?? Słyszał to kto?!
      No, bo podobny do owczarka niemieckiego pieseczek pani Joanny absolutnie
      przecież nie sra!!! Na pewno nie on!!! To właśnie typowa (niestety) mentalność
      Kalego, cechująca (znowu niestety) większość posiadaczy czworonogów w
      PsiLandzie.

      "...w najbliższych tygodniach [gmina] ogłosi przetarg na wytyczenie wybiegu w
      jednym z sąsiednich parków."

      Przepraszam, po co??!?!?! Żeby znów odkrywczo stwierdzić, że stężenie na
      terenie... itd?!?!?

      Należałoby ogłosić przetarg na mentalność wielu tzw. "przyjaciół" psów...

      Albo np. gdyby tak pewnego ranka pani Joanna znalazła na swojej wycieraczce
      odpowiednie stężenie... Obleśne? Wiem! Tak samo jak czyszczenie podeszwy buta z
      tego "stężenia" po powrocie do domu ze spaceru w parku czy z kiosku z
      gazetami...






    • Gość: goscstudent A może ktoś zlikwiduje psy pod WEiTI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 00:12
      Odważnych zapraszam na trawnik przed Wydziałem Elektroniki Politechniki Warszawskiej (przy placu Politechniki). Teraz zaczyna znikać śnieg, zrobi się cieplej i znów nie będzie można śmiało przejść przez chodnik, ani dłużej postać na powietrzu. Z jednej prostej przyczyny - nasz trawnik jest wybiegien dla wszystkich okolicznych właścicieli psów, którzy nie rozumieją znaku "Zakaz wstępu z psami". Te ich kochane pieski tak skutecznie zanieczyszczają trawnik, że przy dodatnich temperaturach w powietrzu unosi się po prostu odór....
      • Gość: JELONKI Pn Re: A może ktoś zlikwiduje psy pod WEiTI IP: *.greennet.org.pl 21.03.06, 03:30
        Sram na ten temat hehehe- a po psie nigdy nie posprzątam i mało kto posprząta!!!
        Taka prawda bo to Polska anie elegancja Francja!Co roku tak jest jak są roztopy
        trzeba przetrwać i koniec. Jeszcze nie widziałem w życiu żeby ktoś sprzątał
        qwna wWarszawie czy w Polsce i to sie nie zmieni, ech Polska mentalnośc:)
        Wole wejść w qwno raz na 2-3 lata niż codzinnie sie wnim babrać z jakąs
        siateczką. Śmierdząca sprawa :) <beer>;)
        • Gość: stud Re: A może ktoś zlikwiduje psy pod WEiTI IP: *.innsoft.com.pl 22.03.06, 14:01
          taki chojrak jestes? to wpadnij pod wydzial - pogadamy :)
      • Gość: Smok Heh, studiowałem tam, faktycznie to dramat IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 17:34
        Ale cóż, do roboty przyszli inżynierowie! Cocktail z ultradźwięków, mikrofal i
        laserów powinien pomóc:)
    • Gość: Z Akcja społeczna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 03:33
      Proponuję akcję. Każdą napotkaną osobę na spacerze z psem pytać, czy sprzątnęła
      kupę po swoim psie. Może się trochę zaczną wstydzić, i przynajmnie jczęśc
      zacznie sprzątać.
    • Gość: igraszka Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! IP: *.catv.net.pl 21.03.06, 08:05
      Znam ten skwer i przejeżdżając tamtędy wczoraj zauważyłam to "cudo" - to jest
      stanowczo za małe by stanowić wybieg dla piesków, czy nie prościej byłoby
      porozstawiać na Narbutta więcej koszy na psie odchody???
      Mam psa i problem polega na tym, że w mojej okolicy nie ma ani jednego kosza na
      psie kupy. Natomiast do zwykłego kosza jest ZAKAZ wyrzucania zwierzęcych
      odchodów. Już monitowałam w gminie o postawienie psich koszy u mnie, bo
      naprawdę półgodzinny spacer z kupą owczarka niemieckiego w torebce foliowej w
      garści do najmilszych nie należy!
      • Gość: Muranów Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 08:48
        "Mam psa i problem polega na tym, że w mojej okolicy nie ma ani jednego kosza
        na
        psie kupy. Natomiast do zwykłego kosza jest ZAKAZ wyrzucania zwierzęcych
        odchodów."
        Szanowni Państwo. To nieprawda. Można wyrzucać odchody psów do każdego
        pojemnika na śmieci. Odpowiedzialne za to służby wyraziły zgodę. I słusznie.
        Rzeczywiście, nie ma innego sposobu; trzeba zwracać uwagę tym, którzy nie
        sprzątają po swoich zwierzętach. Jeżeli decydujemy się na zwierzaka, to z
        pełnymi konsekwencjami; to nie zabawka posiadana z egoistycznych pobudek.
        Podobnie irytujący jest nakaz otwierania okienek piwnicznych w budynkach - dla
        kotów, po których nikt nie sprząta! I nie tylko skwery i trawniki śmierdzą, ale
        całe piwnice, a potem smród wdziera się do mieszkania.
        To nie ich wina - to wina bezmyślnego człowieka!
        Zwierzęta to żywe stworzenia - jedzą i wydalają. Jeżeli je karmimi, sprzątajmy
        ich odchody, bo same nie mogą tego zrobić.
        • Gość: Smok Z ostatnim akapitem trudno się nie zgodzić :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 17:38
          .
      • Gość: lukka Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! IP: 217.153.177.* 21.03.06, 10:56
        Byłem na tym skwerku z psem (odwiedzałem kogoś w okolicy) i to jakieś nieporozumienie. Jest za mały,
        może yorka albo jamnika byłby sens spuścić tam ze smyczy, ale nie dużego psa. Ktoś rzucił hasło i
        zabrał się do wykonania bez głowy i pomysłu...

        Mieszkam na Żoliborzu i mam ten sam problem. Zawsze sprzątam po swoim psie, ale codziennie
        zastanawiam się, czy nie przestać się wygłupiać, skoro do najbliższego kubła muszę iść spory kawał. W
        dodatku "mundre" władze dzielnicy potrafią zamykać parki i stawiać tablice z zakazami, ale śmietniki
        muszą opróżniać się same... Już nie wspominam o padniętych ptakach leżących tygodniami na skwerku
        przed kościołem św. Kostki (oczywiście zakaz wstępu z psami - w życiu bym psa w ten syf nie
        wprowadził), gdzie zawartość nieopróżnianych miesiącami śmietników jest rozwlekana przez ptaki i
        leży sobie dookoła, a złomiarze szukający puszek dodają jeszcze do tego coś od siebie, o jakichś
        gnatach z resztkami ścierwa, które pół zimy leżały na trawniku przy Mickiewicza, o odkrytych
        śmietnikach, z których ptaki roznoszą kości po trawnikach. A ja z siebie robię idiotę i zbieram kupy po
        swoim psie...
    • igraszka Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! 21.03.06, 08:15
      W ogóle jestem przeciwniczką posiadania psów w takich ilościach jak to ma
      miejsce obecnie w centrum dużego miasta. Powinno się wprowadzić zakaz
      wprowadzania nowych psów do bloków w śródmieściu, a w ciągu mx 16 lat wszystkie
      pieski zniknęłyby z centrum (powymierałyby śmiercią naturalną, a nowych by już
      nie było). A póki co pojemniki na psie odchody i wysokie kary za niesprzątanie.

      --------------------------
      Jak wypisać się z Kościoła Katolickiego?
      www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac
    • Gość: PW Kto nie sprząta po swoim psie ten CHAMEM jest... IP: *.polskieradio.pl 21.03.06, 09:03
      ...i tyle.
      • igraszka Re: Kto nie sprząta po swoim psie ten CHAMEM jest 21.03.06, 10:41
        Gość portalu: PW napisał(a):

        > ...i tyle.

        Takie wypowiedzi naprawdę są mało konstruktywne i wywołują tylko odwrotny efekt
        od zamierzonego. Na tej zasadzie można się licytować:
        - kto nie wyrzuca butelek, papierków etc. do śmieci jest chcamem;
        - kto nie pilnuje, aby jego dzieci nie dewastowały okolicy jest chamem
        itd, itp.
        Właściciele psów chcą rozwiązać problem kup, ale na każdym kroku otrzymujemy
        sprzeczne informacje i zwykle kończy się nagonką na psy:
        - że psy brudzą;
        - że chodzą bez kagańca i zagryzają kogo popadnie;
        - że szczekają

        Wszystkie pięknie i ładnie, tylko czy ktoś ustanawiając te ZAKAZY pomyslał o
        jakichś PRAWACH?
        Skoro duży pies ma być na smyczy i w kagańcu, to gdzie ma się wybiegać?
        Kiedy pies jest niewybiegany, szczeka i staje się agresywny

        Ludzie! Zwierzęta to nie ma przedmioty! Skoro nie ma zakazu posiadania psów w
        mieście, to muszą być warunki, aby je tam bezpiecznie trzymać i wyprowadzać.
        Wyjazd do lasu raz w tygodniu to naprawdę za mało, żeby 40-kilowy owczarek się
        wybiegał, zwłaszcza, że w polskich lasach psy mają ZAKAZ biegania luzem.

        Czy nikt nie widzi tych absurdów?

        --------------------------
        Jak wypisać się z Kościoła Katolickiego?
        www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac
        • igraszka Re: Kto nie sprząta po swoim psie ten CHAMEM jest 21.03.06, 10:49
          A sprzątać trzeba, zgadzam się, ale co robić jak wszystkie śmietniki są
          zamknięte na ogrodzonych osiedlach, a zwykłych (że nie wspomnę o psich) koszy
          nie ma?
          Na mojej ulicy nie ma ANI JEDNEGO pojemnika na śmieci. Są tylko wielkie
          śmietniki osiedlowe zamknięte na kłódkę od wewnątrz osiedli. Pies zwykle
          załatwia się w pierwszej połowie spaceru, czy przez kolejne 20 minut mam nieść
          w ręce 200 gramów kupy?? A może mam się biegiem cofnąć z tą kupą do domu i
          wrzucić do zsypu w bloku, albo do ubikacji? (zresztą u mnie nie wolno wrzucać
          zwierzęcych odchodów od ubikacji)

          --------------------------
          Jak wypisać się z Kościoła Katolickiego?
          www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac
          • warszawianka_jedna Re: Kto nie sprząta po swoim psie ten CHAMEM jest 21.03.06, 10:55
            igraszka napisała:
            czy przez kolejne 20 minut mam nieść
            > w ręce 200 gramów kupy??

            Tak, masz nieść, twój pies twoja kupa.


            > (zresztą u mnie nie wolno wrzucać
            > zwierzęcych odchodów od ubikacji)

            a kto ci tego zabronił i z jakich powodów?
            • igraszka Re: Kto nie sprząta po swoim psie ten CHAMEM jest 21.03.06, 11:01
              warszawianka_jedna napisała:

              > > (zresztą u mnie nie wolno wrzucać
              > > zwierzęcych odchodów od ubikacji)
              >
              > a kto ci tego zabronił i z jakich powodów?

              Miasto - poczytaj sobie przepisy.
              >
              • Gość: Smok A nie wpadłaś na to, że nie każdy ma psa i nie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 17:44
                każdy chce nawet oglądać co twój 40kg owczarek dał z siebie dziś rano? Poza tym
                ludzie mają dzieci i one chcą się pobawić na trawniku, chyba są ważniejsze niż
                owczarek i mają prawo wrócić do domu nie umazane po uszy? Kobieto, zlituj się i
                nie terroryzuj...
                • Gość: bimbam na to Re: A nie wpadłaś na to, że nie każdy ma psa i ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:33
                  gosciu trawniki nie sa do zabawy. nie rozumiesz ze trawniki nie sa po to zeby
                  na nich bawily sie dzieci?
            • Gość: bimbam na to Re: Kto nie sprząta po swoim psie ten CHAMEM jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:32
              jestes niezle powalona kobieto
        • warszawianka_jedna Re: Kto nie sprząta po swoim psie ten CHAMEM jest 21.03.06, 11:12
          igraszka napisała:

          >> Właściciele psów chcą rozwiązać problem kup,

          wcale nie chcą bo im jest wygodnie brudzić pod cudzymi oknami.

          > Wszystkie pięknie i ładnie, tylko czy ktoś ustanawiając te ZAKAZY pomyslał o
          > jakichś PRAWACH?
          > Skoro duży pies ma być na smyczy i w kagańcu, to gdzie ma się wybiegać?

          > Ludzie! Zwierzęta to nie ma przedmioty! Skoro nie ma zakazu posiadania psów w
          > mieście, to muszą być warunki, aby je tam bezpiecznie trzymać i wyprowadzać.

          > Wyjazd do lasu raz w tygodniu to naprawdę za mało, żeby 40-kilowy owczarek
          się
          > wybiegał, zwłaszcza, że w polskich lasach psy mają ZAKAZ biegania luzem.
          >
          > Czy nikt nie widzi tych absurdów?
          >

          sama jesteś absurdem, z egoistycznych pobudek męczysz wielkiego psa w bloku.
          Twoi sąsiedzi muszą słuchać jego wycia i szczekania a reszta mieszkańców musi
          uważać, żeby nie wdepnąć w jego g...wno, bo nie chce ci się sprzątnąć.

          Jak chcesz mieć psa, to wyprowadź się do domu z ogródkiem i niech ten pies
          za...ra ci ten ogródek.
          • igraszka Pies to nie przedmiot 21.03.06, 11:25
            Oczywiście, może jeszcze sobie pałac wystawię.
            Nie przyszło ci do głowy, że biorąc dużego psa miałam warunki, a teraz to się
            zmieniło?
            Że straciłam pracę i musiałam się przenieść do mniejszego mieszkania?
            Ale biorę pełną odpowiedzialność za zwierzę, które kiedyś wzięłam i z powodu
            zmian w moim życiu nie wyrzucę go na ulicę, do lasu ani nie oddam do
            schroniska, bo to zwierzę czuje i jest do mnie przywiązane, czego taki gbur jak
            ty najwyraźniej nie rozumie.
            Dziecko też byś oddała, gdyby sąsiedzi narzekali, że krzyczy, że brudzi na
            klatce?
            Nie, ty to pewnie jesteś z tych co dziecko zabijają i pakują do beczki po
            kapuście, a psa wieszają, bo "za głośno szczekał".

            --------------------------
            Jak wypisać się z Kościoła Katolickiego?
            www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac
            • warszawianka_jedna Re: Pies to nie przedmiot 21.03.06, 11:58
              igraszka napisała:

              > > Nie, ty to pewnie jesteś z tych co dziecko zabijają i pakują do beczki po
              > kapuście, a psa wieszają, bo "za głośno szczekał".


              tak, mam szafę pełną beczek po kapuście a na drzewach przed blokiem, wiszą
              niesforne psy moich sąsiadów. Dzieci sąsiadów są bardzo spokojne, bo boją się,
              że też tam zawisną.
          • Gość: bimbam na to ta Pani to przypal tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:44
            a co mowi Pani lekarze?
        • anielkak Re: Kto nie sprząta po swoim psie ten CHAMEM jest 21.03.06, 22:29
          Skoro duży pies ma być na smyczy i w kagańcu, to gdzie ma się wybiegać?
          > Kiedy pies jest niewybiegany, szczeka i staje się agresywny
          >
          > Ludzie! Zwierzęta to nie ma przedmioty! Skoro nie ma zakazu posiadania psów w
          > mieście, to muszą być warunki, aby je tam bezpiecznie trzymać i wyprowadzać.
          > Wyjazd do lasu raz w tygodniu to naprawdę za mało, żeby 40-kilowy owczarek
          się
          > wybiegał, zwłaszcza, że w polskich lasach psy mają ZAKAZ biegania luzem.
          >
          > Czy nikt nie widzi tych absurdów?

          A czy nie należałoby sobie takich pytań zadać przed nabyciem/wzięciem pod
          opiekę zwierzaka? Jak w ogóle można męczyć takie duże psy trzymaniem ich np. w
          bloku?
    • Gość: scq Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:21
      Polsce zaklada sie trawniki. Po chwili zmieniaja sie one w sralniki.

      Niestety, tylko mandaty za zanieczyszczanie moglyby zmienic sytuacje. Ciekawe, radni stolicy odwaza sie na cos takiego, a moze sami tez nie sprzataja po swoich pupilach?
      • igraszka Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! 21.03.06, 11:18
        Gość portalu: scq napisał(a):

        > Polsce zaklada sie trawniki. Po chwili zmieniaja sie one w sralniki.
        >
        > Niestety, tylko mandaty za zanieczyszczanie moglyby zmienic sytuacje.
        Ciekawe,
        > radni stolicy odwaza sie na cos takiego, a moze sami tez nie sprzataja po
        swoic
        > h pupilach?

        A ja zapraszam w każdy weekend, najlepiej podczas ładnej pogody do lasu
        Kabackiego i do Powsina. Po takim weekendzie fura plastikowych toreb, butelek,
        papierów fruwających daleko, daleko od ustawionych śmietników. Zwykle są to
        osoby z dziećmi plujące na psy "że brudzą".
        I tak na koniec - ile rozkłada się psia kupa?
        Ile rozkłada się plastikowa butelka, ile aluminiowa puszka?
        I pytanie konkursowe - jakie zagrożenie niesie ze sobą szklana butelka w trawie
        podczas suszy?

        Najpierw nauczcie się odróżniać prawdziwe "zło" i "niebezpieczeństwo" od
        niewygody i przykrego zapachu.

        --------------------------
        Jak wypisać się z Kościoła Katolickiego?
        www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac
        • Gość: sylwia Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! IP: *.spray.net.pl 21.03.06, 16:04
          igraszka napisala
          >zwykle sa to osoby z dziecmi plujace na psy ze brudza
          jakos nie widze na forum calej masy matek ktore musza swoje dzieci ciagle na
          ulicy pilnowac zeby nie zostaly pogryzione i zeby co chwila nie czyscic im
          butkow i zeby sie na tych krotko rozkladajacych niespodziankach nie poslizgnely
          własciciele psow w miescie sami sobie daja prawo do wszystkiego nie zauwazajac
          ze inni tez maja prawo zyc i wyjsc na spacer niekoniecznie z psem
        • anielkak Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! 21.03.06, 22:31
          A ja zapraszam w każdy weekend, najlepiej podczas ładnej pogody do lasu
          > Kabackiego i do Powsina. Po takim weekendzie fura plastikowych toreb,
          butelek,
          > papierów fruwających daleko, daleko od ustawionych śmietników. Zwykle są to
          > osoby z dziećmi plujące na psy "że brudzą".
          > I tak na koniec - ile rozkłada się psia kupa?
          Ale przecież niechlustwo jednych nie upoważania do niechlustwa innych? Co to za
          argumenty?
          • Gość: bimbam na to Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:48
            ale nikt nie zakalda watkow o smieciach w miejcach publicznych chociaz powinien
            za to na wlascicieli psow najezdza co drugi
    • Gość: Piotr Polska rzeczywistość IP: *.lot.pl 21.03.06, 09:49
      Tu nie tylko chodzi o psie kupy, ale głównie o to, że jesteśmy społeczeństwem
      brudasów. Czy tylko psie kupy rzucają Wam się w oczy? A co z zalegającymi
      wszedzie petami?
      • katmoso Re: Polska rzeczywistość 21.03.06, 10:00
        na przystanku pod moim domem oklapła kupa sniegu odsłoniła warstwę petów. kosz
        jest pól metra dalej. po drugiej stronie wiaty nastepny. potrzeba zmasowanej i
        totalnej akcji uświadamiającej, że sami jesteśmy odpowiedzialni za czystość
        okolicy. nawoływanie do służb miejskich, że nie ma koszy, jest wymigiwaniem sie
        od problemu. psia kupa i skórka od banana, owszem, rozłożą sie w mairę szybko,
        ale co z tego, skoro leżą na chodniku...
    • Gość: none O1a - nieprawda IP: *.ifpan.edu.pl 21.03.06, 09:53
      np. w Holandii psy wyprowadzane są bez smyczy, załatwiają się, gdzie mają ochotę
      i nikt nie podnosi larum, żeby po nich sprzątać - od tego są służby oczyszczania
      miasta. I te służby oczyszczania faktycznie wywiązują się ze swoich zadań - w
      odróżnieniu od Warszawy.
      • Gość: dutch breeze Re: O1a - nieprawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 10:10
        Czy Holandia to ten kraj, gdzie mozesz tez poslubic swojego czworonoga?
      • Gość: ja Re: O1a - nieprawda IP: *.chello.pl 21.03.06, 10:20
        to nieprawda, że w Holadnii psy robią gdzie popadnie. Są tam i ubikacje dla
        psów, no i właściciele z woreczkami. Widziałam jak sprzątali po psach nawet w
        mniej "miejskich" miejscach.
        A służby są od sprzątania, ale to nie znaczy, żeby po chamsku wszędzie brudzić.
        W domu też chyba sprzątasz? I nie rzucasz petów na dywan, nie mówiąc o psich
        odchodach, bo potem ktoś posprząta?
        Żałosne to wszystko.
      • Gość: Piotr Re: O1a - nieprawda IP: *.lot.pl 21.03.06, 10:36
        Skoro od sprzątania psich kup są odpowiednie służby, proponuję, żebyś załatwiał
        się razem ze swoim psem - na chodniku, trawniku, piaskownicy, na przystanku.
        Sraj gdzie popadnie!!!
        • Gość: bimbam na to Re: O1a - nieprawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:50
          kolejny konstruktywny glos przeciwnikow psow i ich wlascicieli
      • igraszka Re: O1a - nieprawda 21.03.06, 10:58
        W Kopenhadze (stolica Danii) właściciele sprzątają po pieskach jeśli nie zdążą
        na trawnik lub do parku. Parki i trawniki są czyste, bo służby miejskie dbające
        o zieleń w mieście zajmują się także kupami.
        Znajoma Dunka pracuje w takich służbach i jakoś sprzątanie psich kup nie
        uwłacza jej godności - zwłaszcza, że jako "konserwator zieleni", bo tak mniej
        więcej tłumaczy się na polski jej stanowisko, zarabia całkiem nieźle. Tylko
        Polakom sprzątanie po innych wydaje się najgorszą z możliwych prac - stąd nasz
        narodowy "stosunek" do babć klozetowych i sprzątaczek. I chyba tu, w naszej
        polskiej mentalności, leży pies pogrzebany.

        --------------------------
        Jak wypisać się z Kościoła Katolickiego?
        www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac
      • Gość: kangur Re: O1a - nieprawda IP: *.chello.pl 21.03.06, 11:36
        No nie wiem gdzieś Ty to widział. Owszem są specjalne miejsca, na przykład
        wybrane groble, na których pieska można spuścić i nawet nie musisz sprzątać. Ale
        spróbuj pójść z pieskiem do centrum bez torebki na kupę i zestawu do sprzątania.
        Mandat dostaniesz za 100Euro i to niezależnie od tego czy pies akurat miał
        potrzebę, czy nie miał.
    • Gość: ss to stare baby sraja wieczorami IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 10:46
      to stare baby sraja wieczorami wraz ze swymi pieskami,mają za duzo wolnego
      czasu dlatego nie mogą sprzątać - a cały wolny czas spędają pod halą mirowską
      jeb.... zombi!!!!
      • Gość: psiara Re: to stare baby sraja wieczorami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 11:29
        To wyłącznie wina włascicieli!Po co komu w centrum wawy pies? Sama mam psa-wyżła,ale specjalnie kupiłam mieszkanie w takim miejscu, gdzie gdzie mój pies nikomu nie przeszkadza - nie chce słuchac uwag sąsiadów, ktorzy mają poprostu rację, sama nie lubie mijac się z psimi kupami !
        Chodzę z psem do lasu, a na np.na Pola Mokotowskie nigdy go nie zabieram!
        A co zaobserwowałam to głównie starsze osoby ze swoimi kundelkami spuszczonymi ze smyczy tak urządzają parki miejskie ...
    • jurek_dzbonie Zabronic chowania psow w miescie 21.03.06, 11:38
      Problem sie rozwiaze.
      • igraszka Re: Zabronic chowania psow w miescie 21.03.06, 11:47
        jurek_dzbonie napisał:

        > Problem sie rozwiaze.

        Wbrew pozorom twój postulat nie jest głupi.
        Tylko co z tymi psami które już są?
        Trzeba zakazać brania nowych psów i kiedy żyjące wymrą, albo właściciele się
        wyprowadzą, problem zniknie za kilka lat.
        Popieram. Środmieście to nie miejsce dla psów.

        --------------------------
        Jak wypisać się z Kościoła Katolickiego?
        www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac
        • Gość: piekuo Re: Zabronic chowania psow w miescie IP: *.chello.pl 21.03.06, 15:35
          ale mowa o mokotowie, nie śródmieściu.
          • Gość: Smok To na Mokotowie też zabronić. A już obowiązkowo na IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 18:32
            Ursynowie :)
    • Gość: Smok Nie wiem co ludzie widzą w trzymaniu w blokach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 17:28
      tych pokrak. W moim bloku galeria tego czegoś co nazywają psami wygląda nader
      ponuro: jeden rotweiler (szczeka i wyje tak, że staram się nie wchodzić w
      drogę, w sumie co dwie ręce to nie jedna), jeden kulawy (już dawno do uśpienia,
      przecież toto się męczy), jeden tak skundlony że patrzeć na to nie można
      (podobny do kury) i...jamnik (chyba najlepszy z tego wszystkiego). No i żelazna
      zasada: im mniejsze mieszkanie tym większy pies, extremum tej funkcji to cane
      corso w mieszkaniu 25m2 (w zagraconym przedpokoju trzeba mu pomóc się obrócić).
      Ludzie, powiedzcie, czy Polacy to mają w genach czy ufają już tylko zwierzętom?
      • Gość: podaj lape. Re: Nie wiem co ludzie widzą w trzymaniu w blokac IP: 212.180.160.* 21.03.06, 18:54
        Spojrz na wyniki wyborow, ogladalnosc seriali, sprzedaz gazet-szmat.

        Masz jeszcze pytania?
    • Gość: lukka Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 19:34
      Ale z większości piszących tu pajace... Psie kupy są przejawem większego problemu p.t. "brak tradycji
      czystości w Polsce". Zamiast się zastanowić, jak to zmienić, żeby ludzie i ich zwierzaki mogli żyć w
      Warszawie w normalnych, cywilizowanych warunkach, ścigają się w głupich pomysłach "zakazać psów",
      "jeść kupy"... Zatkaj sobie nos, nie będziesz musiał się myć.
    • Gość: mieszkaniec Psi WC to jedyna inwestycja mok. koalicji PO-PiS! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.03.06, 22:02
    • firstman Czy za tym stoi platforma? 21.03.06, 23:12
      czy co?
    • Gość: nie leży. A ja dostałem kiedyś mandat za sikanie pod drzewem IP: *.acn.waw.pl 22.03.06, 14:24
      Było to na Polu Mokotowskim.
      I jakoś panowie policjanci nie przyjmowali do wiadomości że tam obok sika sobie piesek i on ma ode mnie większe prawa .. bo mandatu nie dostanie.

      Ot taki przykład. 50 złotych mnie kosztowała ta publiczna toaleta.
      • bullowy psy tylko w mieście 22.03.06, 14:41

        • bullowy Re: psy tylko w mieście 22.03.06, 15:01
          na wsi to psy sie męczą,nie mogą wyjsć za płot bo je jakis mysliwy bez mysli
          ustrzeli,stoją biedne na łańcuchu brzy budzie w zimno,deszcz itd.Nikt sie nimi
          tam nie interesuje.Wiesniacy nie rozumieją,że jak cos mleka czy mięsa nie daje
          to też trzeba o to dbać.Ja jestem ze starego mokotowa i od zawsze psy były i
          nie było problemu.Teraz widać jak dużo wieśniaków do warszawy przyjechało,to im
          przeszkadzają psy, oni boją się ich. Nie dziwne jak w rodzinnej wiosce pies był
          od tego żeby ujadać i grysć wszystko co podejdzie na dlugośc łańcucha.Skąd niby
          mają się dowiedziec,że pies to przyjaciel.
    • Gość: artysta kwiatek Dla mnie psie kupy są natchnieniem ihaaa.n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:57
    • Gość: barbara Re: Zlikwidujcie nam psi szalet! IP: 193.151.48.* 05.04.06, 20:54
      Jestem przerażona do obrydzenia !Mieszkam w bloku gzdie na 120 lokatorów
      przypada 40 psów ,wiec tylko psy z naszego bloku wychodzac np. 3razy dziennie
      walą kup ???Nie dość że smród , to mowy nie ma by z małym dzieckiem wyjść na te
      trawniki, wiadomo może się przewrocic prosto w psie odchody.To jest nawóz
      ???Ludzie, psi mocz niszczy np. iglaki ,radze poczytać jaki z psiego łajna nawoz
      .No i rzeczywiście możecie na tym nawozie hodować południowe owoce chocby.Kupy
      śmierdzieć nie będą ,a cytruski smakowite dla właścicieli pieskow !SMACZNEGO!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja