orszula1
21.03.06, 13:52
Mam 32 lata. Kiedy bylam w liceum i na studiach dzis czyli 21 marca wszyscy
(mlodzi ludzie) obchodzilismy 1 DZIEN WIOSNY. Dzis na ulicach pustki. Nikt
sie nie przebiera nie swietuje nie bawi. Kiedys nas przeganiano. Zupelnie
zabito w nas spontanicznosc, wesola zabawe ktora towarzyszyla nam w tym dniu.
Jestem z Warszawy. Wtedy miasto bylo pelne mlodych ludzi. Dzis nie wiem gdzie
sa. Moze juz nie obchodza dnia wagarowicza. Sami to zniszczylismy. Martwimy
sie, ze amerykanskie swieta typu Halloween wchodza nieomal sila pod
strzechy ... psycholodzy w mediach opowiadaja, ze potrzeba nam wesolych
swiat, a tu prosze takie wesole swieto bylo i tak je sami zniszczylismy.
Pamietem jak starsi na nas z pogarda patrzyli, ze my mlodzi sie przebieram,
ze sie cieszymy, smiejemy, bawimy. Policja niomal kordony robila by nas na
starowke nie wpuscic. potem na Agrykoli robili nam koncerty ale wszystko bylo
otoczone przez policjantow. Media az wrzaly ze zlosci, ze ludzie mlodzi smia
sie bawic ... no i co zadowoleni. Teraz juz nikt sie nie bawi. Bylam pod
kolumna doslownie garstka ludzi ... garstka! Nikogo, kto by sie odwazyl
przebrac ... zimno ... przeciez juz od kilku lat sie nikt nie przebiera, za
to w Halloween za kilka lat zobaczycie paradujacych wesolo przebranych ludzi
mimo, ze 30 pazdziernika tez juz jest zimno... i CO WY NA TO? Nawet Gazeta.pl
nie jest odziana w wiosenna szate ... jakos nie moge sie z tym pogodzic tym
bardziej ze niedawno ogladalam w Londynie wesola parade Sw. Patryka a 2 czy 3
lata temu parade przebierancow z okazji Halloween w Nowym Jorku. Nic juz
wlasnego nie mamy! ... Warszawa nie ma atrakcji ktore przyciagaja turystow.
nawet takiej malej wesolej arady nie umielismy podtrzymac. Gdziez nam do NYC
Londynu Wenecji czy Rio.