Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą

IP: *.chello.pl 30.03.06, 00:47
Wiosenne porządki pochłoną część ze 106 mln zł przeznaczonych na utrzymanie
czystości w tym roku. Żeby je usprawnić, Zarząd Oczyszczania Miasta uruchomił
bezpłatną całodobową infolinię. Pod numerem 0 800 800 117 każdy może zgłosić
miejsca, w których trzeba posprzątać. Także psie kupy.

Kupa kasy
Która kupa szybciej zniknie?
    • felicjan15 Czy piss ma pomysł na Warszawę? 30.03.06, 03:49
      Obserwując działania władz Wrocławia, Opola, Krakowa, Poznania, Trójmiasta mam
      wrażenie, że pissowe władze Warszawy w ogóle nie wiedzą co oznacza skuteczne
      zarządzanie miastem.
      Na przykład prezydent Wrocławia za jeden z celów ustalił stworzenie określonej
      liczby miejsc pracy dzięki inwestycjom. Ściśle w tym współpracują uczelnie
      wyższe (ponad 120.000 studentów) oraz okoliczne gminy gdzie są tereny na
      inwestycje przemysłowe.
      Niewysokich lotów piss w ogóle nie zajmuje się takimi sprawami a od
      podwarszawskich powiatów skutecznie się odgranicza niebywałą w cywilizowanym
      świecie polityka komunikacyjną. Codziennie zarówno do Warszawy przyjeżdżają
      ludzie do pracy ale i z Warszawy wyjeżdżają do okolicznych miejscowości
      dziesiątki tysięcy ludzi. W Europie miasta otoczone są siecią sprawnych
      połączeń kolejowych - wizje pissu kończą się na granicach administracyjnych
      miasta (pamiętacie widok pięknych hiszpańskich podmadryckich pociągów
      zniszcznych w wybuchach przed kilkoma laty?). Firmy istniejące w Warszawie i
      ludzie przyjeżdżający do pracy w nich, chodzący do kin, sklepów tworzą miastu
      znaczący dochód czego nie rozumieją chyba włodarze miasta.
      Wszechogarniająca bylejakość warunków życia, wrażenie tymczasowości, chaos
      urbanistyczny, brud i skandaliczny stan taboru komunikacycjnego i dróg to
      codzienny i niezmienny widok. No i na to nakłada sie wielkie samozadowolenie
      nieudolnych i nieefektywnych acz wielce gadatliwych kolejnych wysokich
      urzędników opłacanych z naszych podatków.
      • Gość: W. V. A co z koprofagią po ichnich milusińskich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:00
        Kasują, że Hey!
        • Gość: kasują, że Hey! Re: A co z koprofagią po ichnich milusińskich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:14
          Będzie ekologicznie.
          • Gość: zaoszczędzą Re: A co z koprofagią po ichnich milusińskich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:50
            I czysto.
            • Gość: sól Re: A co z koprofagią po ichnich milusińskich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 15:29
              może dodać pieprzu?
      • Gość: Wars bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 13:17
        Akurat z pracą w Wawie nie ma specjalnego problemu, a PKP chyba nie podlega
        władzom miasta (wręcz przeciwnie, torpedowało pomysł SKM). Łatwo narzekać, jak
        sie nie orientuje w podstawowych sprawach.
    • Gość: FIDEL Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: 213.76.140.* 30.03.06, 07:09
      PIS uważa, że jest ponad psie kupy. Tymczasem to psie kupy, tak zreszta jak
      prawie wszystkie inne problemy miasta, przerastają PIS. Zróbmy z tematu probież
      skuteczności naszych władców - niech pokażą co potrafią! Metro, drogi, zabytki,
      Pałac Saski, koleje, handel uliczny - tu nieudolność można próbować tłumaczyć
      złym prawem, brakiem pieniędzy, dywersją Piskorskiego albo wybuchami na Słońcu.
      Psie kupy są w całości w rękach (:) władz miasta. Niech działają!
    • dijkstria Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą 30.03.06, 07:44
      >>Kara to ostateczność. Stawiam na edukację, najlepiej już w przedszkolach -
      ogłosił Mirosław Kochalski. Ci, który z przedszkola wyrośli, muszą zdać się na
      rodzinę. To matka i ojciec powinni wytłumaczyć dzieciom, że po psie należy
      posprzątać.<<

      A kto wyszkoli starsze babcie wychodzące na spacer ze swoimi pupilkami na
      spacery ? Albo ludzi już dorosłych ?
      • Gość: ~~~~~~~~~~~~~~~~ Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.aster.pl 30.03.06, 10:57
        Mohery z LPR-u.
    • Gość: Robal Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 30.03.06, 08:18
      A ja uważam, że za niesprzątanie po psie to właściciel powienien płacić 200 zł
      mandatu !! Minimum !! A przy recydywie to pies powinien iść do uśpienia, na
      koszt własciciela !! Bo to co się dzieje jest po prostu straszne... Nie można na
      trawnik wejść bo kupa na kupie leży. Place zabaw dla dzieci też obsrane są ! Na
      chodnikach teraz tragedia, slalomem trzeba chodzić...
      Miasto powinno wydać konkretne przepisy dotyczące psów i innych domowych
      zwierzaków: ma być po takim posprzątane i tyle !!! Albo zacząć egzekwować
      istniejące przepisy. Pies co najmniej dwa razy dziennie wychodzi, to mandaciki
      wlepić. 2 x po 50 zł codziennie powinno nauczyć właściciela, że nie sra się na
      chodniku i trawniku. Film "Dzień Świra" się przypomina !!
      • Gość: gość Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:36
        Do uśpienia razem z właścicielem, który nie sprzątnął.
        • Gość: Antypsiarz Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.os1.kn.pl 30.03.06, 10:28
          Właściciele psów to większości (nie wszyscy!) najbardziej chamowata część
          naszego społeczeństwa. Ich pupilki przesłaniają im zdolność myślenia i
          rozumnego działania. Każdy, kto ma dzieci musi to przyznać. Mieszkam na
          przeciętnym osiedlu, o przeciętnej zapewne ilości psów, ale już nie zliczę ile
          razy moje dzieci były ufajdane psimi gównami, ale zwrócenie uwagi, że pieseczek
          nie powinien sr.. na środku chodnika może skończyć się nawet poważną awanturą
          (2 razy byłem w takiej sytuacji poszczuty wilczurem). Wiele razy musiałem
          odganiać wielkie psy, które skakały na moje kilkuletnie dzieci, a właściciele
          nie widzieli w tym nic złego, wręcz przeciwnie: to ja byłem uznany za kretyna,
          bo ograniczam dzieciom kontakt ze zwierzątkami. Wielokrotnie również
          właściciele psów krzyczeli na moje 2-, 3- letnie dzieci, że "depczą" trawniki,
          podczas gdy ich bydlaki waliły na tych trawnikach kupska. W sumie chamstwo do n-
          tej potęgi. I jak długo mam jeszcze być poddanym kretynów zakochanych w różnych
          buldogach, wilczurach i innych kundlach?
          • Gość: cycek syrenki Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.03.06, 20:17
            100% racji panie Antypisarz, 100% racji.
      • Gość: Tekla Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.biomed.com.pl / 80.240.166.* 30.03.06, 13:23
        Ty durniu od kiedy chodzi się po trawnikach, nie widziałeś tabliczek Z napisem
        "szanuj zieleń" Baranie !!!!
        • Gość: GOŚĆ Właśnie!!!! IP: *.aster.pl 30.03.06, 14:03
          Trawniki są poto żeby psy mogły na nich sr.. a nie żebyś ty po nich chodził!!
          ;-)))))))))
      • jerryjak Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą 30.03.06, 17:34
        Tylko kara pienoiezna nauczy poszanowania prawa, ale MUSI byc EGZEKWOWANA
        absolutnie! Masz racje - 200 zl po raz pierwszy, nastepnie 300 zl,a nastepnie
        ....juz nie bedzie tego wystepku,gwarantuje na podstawie obserwacji np.w
        Nowym Jorku i okolicach (rowniez w Londynie)
    • samulakm Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą 30.03.06, 08:46
      Nie pozostaje zrobić nic innego jak zgodzić się z opinią, że miasto Kaczyńskich
      dziś (a jutro państwo Kaczyńskich) nie radzi sobie z elementarnym
      zarządzaniem "żywi" organizmami jakimi jest tkanka miejska. O ile w kategorii
      krytyka władzy wszelakiej są oni oraz ich formacja bezkonkurencyjni, to w
      kategorii sprawności w radzeniu sobie z problemami codziennymi przegrywają na
      całej linii.
      Przez ostatnie trzy lata Warszawa była traktowana była jako trampolina do
      zdobycia władzy w kraju. Udało się. Warszawą zarządza komisarz powołany w
      niejasnych okolicznościach, przy działaniach Marcinkiewicza&co. conajmniej na
      granicy prawa. Przez ostatnie trzy lata mieliśmy doczynienia ze stagnacją w
      inwestycjach drogowych, komunikacyjnych etc. Brak Mostu Północnego, opóźnienia
      w budowie Metra to najlepsze przykłady indolecji dworu Prezydenta Kaczyńskiego.
      Dziś okazuje się że nie potrafi on poprawnie zawiesić flagi czy podpisuje
      dokumenty bez ich czytania...
      Brak wizji rozwoju miasta zaczyna się już na poziomie trotuarów - zimą
      zaśniezonych, wiosną zafajdanych przez psie odchody.
      Strach pomyśleć o tym jak skończy Polska za cztery-pięć lat...
      • Gość: j Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.06, 09:03
        A co ze specjalnymi pojemnikami na psie kupy?
        nie tylko specjalnymi - wystarczy przejść się po osiedlach - tam nie ma nawet
        koszy na śmieci.
        A kto nauczy dzieciury żeby nie rzucały papierków?
        kto się weźmie za pijaczków którzy tłuką butelki na placach zabaw?

        ja mogę sprzątać, ale niech miasto da mi warunki!!!
        • Gość: vortex Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:13
          szanowny dziennikarzyna zapomnial dodac ze w uchwale rady miasta, ktora jest
          jedynym aktem umozliwiajacym karanie wlascicieli psow, jest ustep umozliwiajacy
          nalozenie takowej kary, "o ile w poblizu znajduje sie pojemnik na psie
          odchody". Czyli sprawa jest prosta. Straz Miejska czy Policja nie moze zatem
          ukarac pewnie z 99% przypadkow. Ja takiego pojemnika nie widzialem na zywo
          nigdy, raz tylko na zdjeciu.
          Namawiam goraco wszystkich wlascicieli psow do sprzatania. Robie to od kilku
          miesiecy. I jakos mi przyjemniej.
          • Gość: Robal Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 30.03.06, 11:09
            > Namawiam goraco wszystkich wlascicieli psow do sprzatania. Robie to od kilku
            > miesiecy. I jakos mi przyjemniej.
            I bardzo ci za to dzięuję ! :-))
            A pojemnik na psie kupy... Hmmm a nie wystarczy do kosza na śmieci wyrzucić... ??
            • Gość: vortex Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:13
              teraz to nie ma problemu, ale jak zrobi sie cieplej? Nie znam sie na
              epidemiologii, ale zwykle, oprozniane raz na 2 dni pojemniki-kosze moga dzialac
              jak bomby biologiczne. A juz na pewno beda smierdziec. Mozna starac sie
              szczelniej wiazak worki, ale to posrodek.
              • nessie-jp Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą 30.03.06, 15:54
                A nieopróżniane nigdy trawniki i chodniki to nie będą działać jak bomby
                biologiczne?? Zastanów się, co piszesz.

                Na miejscu rodziców pozwałabym do sądu właścicieli psów i administrację osiedla
                za stwarzanie zagrożenia epidemiologicznego i świadome narażanie dzieci na
                zakażenie pasożytami i innymi chorobami odzwierzęcymi.

                To pieskie towarzycho trzeba mocno potrząsnąć i wziąć na krótką smycz, bo
                utrwaliło się w nich przekonanie, że piesek sr.. musi, a pozostała kupa to
                problem reszty społeczeństwa, nie ich.

                Jaki prezydent, takie miasto, eh. :( Kupa, panie Kaczyński. Kupa.
          • Gość: kubak Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 17:52
          • Gość: kubakik Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 17:54
            osiedle Bielany, ul Staffa/Lisowska. jestem jedną z dwóch osób, która sprząta po
            swoim psie. W Arkadii za grosze moŻna kupić "łapkę" + woreczki na kupy - żaden
            problem (oczywiście poza psychicznym - duma nie pozwala się schylić...)
          • Gość: Tere Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 20:58
            Mam szczęście oglądać niemal codziennie na własne oczy urządzenie z napisem
            "Pojemnik na psie odchody" przy pl. Starynkiewicza r. Nowogrodzkiej. I niestety
            kucające obok różnej maści i wielkości pieski, oraz nie reagujących na ich
            "produkcję" włascicieli i strażników miejskich, których sporo tam sie kręci.Ja
            też sprzątam po swojej suczce , a potem chodzę ze śmierdzącą zawartością w
            plastikowej torebce i kombinuję gdzie wyrzucić. Krępuję się wrzucać do pojemnika
            na śmieci, bo często widzę jak grzebią w nich zbieracze puszek. Przeważnie,
            mimo że nie po drodze "skarb" ląduje w pojemniku śmietnika.
            W zeszłym tygodniu zapłaciłam roczny "podatek" za posiadanie psa w wysokości 1
            zł. (słownie jeden złoty)!!! Co za bzdura!!! Sądzę,że więcej byłoby pieniędzy na
            wyposażenie miasta w pojemniki, gdyby rozsądni właściciele psów mogli wpłacać
            "co łaska", tyle na ile ich stać. Chętnie sama poniosłabym koszty pojemnika w
            pobliżu domu.
        • Gość: Bikerman Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.gov.pl 30.03.06, 10:44
          Te twoje dzieciury to nie taki problem jak palacze.
          Wystarcz spojzeć na przytanki...
        • Gość: zgrozek Pojemniki na psie kupy... heh... IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 10:48
          Gość portalu: j napisał(a):

          > A co ze specjalnymi pojemnikami na psie kupy?

          warsaw.myphotos.cc/Disorders/Warshit/20060208_0049.jpg.html
          • Gość: vortex Re: Pojemniki na psie kupy... heh... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:59
            to jest wlasnie ta jedna sztuka ktora widzialem. Chcialbym taka miec...
    • onyx_70 Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą 30.03.06, 09:12
      "Na specjalnej konferencji Mirosław Kochalski chwalił się, że w Warszawie
      obowiązują "najwyższe standardy w zakresie dbania o czystość miasta". Chce, by
      za kilka tygodni stolica lśniła na całą Polskę"

      te najwyższe standardy dbania o czystość miasta było widać jak śnieg stopniał
      przez kilka dni i widać gdzie niegdzie do tej pory - psie kupy są zakwitły na
      wiosnę niczym przebiśniegi!!
      Uważam, że straż miejska powinna karać właścicieli psów za to, że po nich nie
      sprzątają. Niech to będzie kara 20zł, w zupełności wystarczy, aby nauczyć ludzi
      bycia odpowiedzialnym za swoje psy.
    • Gość: gość Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 30.03.06, 09:58
      A gdzie dozorcy , przecież oni powinni odpowiadac za sprzątanie , czy to
      śmieci, butelki, puszki, czy kupy, dostają wynagrodzenie za sprzatanie. Ludzie
      co wy robicie , przeciez są ludzie od sprzątania po prostu niech zaczną
      sprzattać i zwracac uwage tym co śmiecą PARANOJA, jezeli by nie było śmieci
      nie potrzebni by byli dozorcy i sprzątacze
      • anmanika Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą 30.03.06, 10:26
        Oto przykład jak działają służby miejskie: w nocy z soboty na niedzielę
        rozpędzony samochód skosił i wrzucił na środek chodnika wielką donicę z
        kwiatami. Przyjechała policja, straż miejska i co? Donica stoi jak stała, tam
        gdzie ją rzucił samochód.
        Gwoli wyjaśnienia: wszystko się dzieje na "reprezentacyjnej" ulicy Krakowskie
        Przedmieście przy placu Zamkowym.
    • Gość: zgrozek Szok i przerażenie IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 10:59
      O tym że Warszawa jest beznadziejnie zasrana:
      World Shit Center - warsaw.myphotos.cc/Disorders/Warshit

      władze miasta dowiadują się
      PRZYPADKIEM !!!!!!!!!
      za sprawą przypadkowego pytania dziennikarza, które przecież mogło nie paść.
      • Gość: zgrozek Infolinia 0 800 800 117 IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 11:06
        Halo! Halo!

        CAŁA WARSZAWA JEST ZASRANA !!!#%&*!#%&#!!!!

        • Gość: Gosia [...] IP: *.crowley.pl 30.03.06, 13:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • lilith76 Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą 30.03.06, 11:53
      codziennie wychodząc z pracy i idąc na przystanek mijam potężne gierkowskie
      osiedle (kilkanaście dziesięciopietrowców) subtelnie otoczone płotem, z bramą i
      ochroną. to co się dzieje po ogólnodostępnej stronie płotu, na trwaniku, woła o
      pomstę do nieba - klockowy gaj.
      właściciele psów mieszkający za płotem zapewne puchną z dumy, że mają takie
      schludne i czyste otoczenie.
    • Gość: Koko Postawcie pojemniki! IP: 62.102.33.* 30.03.06, 12:43
      Moze zamiast gadać i wlepiać mandaty, każda gmina pomyśli o ustawieniu jak
      największej ilości pojemników?. Nie mam nic przeciwko sprataniu po psie -
      robilam to przez pierwsze miesiące życia psa, mogę robić i teraz. Ale na miłość
      boską, gdzie ja mam te kupy wyrzucać, jeśli w mojej okolicy (Tarchomin) nie ma
      żadnych koszy na śmieci - mam nosić ciepłą kupkę w kieszeni podczas całego
      spaceru? Zamiast krytykować i zrzucać na margines miłośników czworonogów, może
      należałoby pomysleć jak ich do sprzątania zachęcić?
      • nessie-jp Re: Postawcie pojemniki! 30.03.06, 15:56
        To zachęć. Napisałaś jakieś pismo do administracji o ustawienie pojemników? Nie?
        To noś tę ciepłą kupkę podczas całego spaceru. Bo inaczej wszyscy inni podczas
        całego spaceru (i przez kolejne spacery też) będą ją musieli wąchać.
    • Gość: ja Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 12:43
      pewnie Kochalski sam ma psa po którym nie chce sprzątać...
    • Gość: andrzej Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.telpol.net.pl 30.03.06, 12:53
      Czy ktoś wie dokładną podstawę prawną nałożenia mandatu karnego na właściciela
      psa ,który nie sprzątnął odchodów?
      • Gość: vortex Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 13:13
        Proszsz... Zwroc uwage na ostatnie zdanie cytatu. Ale sprzatac warto.
        § 27

        Do obowiązków utrzymujących zwierzęta domowe należy sprzątanie i usuwanie
        odchodów pozostawionych przez te zwierzęta:

        1) na klatkach schodowych, w windach i innych pomieszczeniach wspólnego
        użytku w obrębie budynku, a także w miejscach publicznych.

        2) na chodnikach, alejkach spacerowych i innych miejscach przeznaczonych
        do wspólnego użytku, a także w miejscach publicznych

        o ile w tych miejscach bądź w ich najbliższym otoczeniu ustawione są pojemniki
        na odchody zwierzęce.


        www.strazdlazwierzat.com.pl/PRAWA/uchwalaXXXIII.html
    • Gość: Gosia [...] IP: *.crowley.pl 30.03.06, 13:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: lisa Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 14:08
      Władzom Warszawy polecam opisywane już rozwiązanie w Łodzi - wysokie mandaty.
      Wszystkich, którym psie kupy nie przeszkadzają zapraszam na Tarchomin. Spacer w
      niektórych miejscach to koszmar, na 1 metrze kwadratowym bywa i kilkadziesiąt.
      Władzom Warszawy odpowiadam Adasiem Miauczyńskim "a czym to sie różni od
      ludzkich ?"
    • Gość: Agata Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: 83.17.76.* 30.03.06, 14:57
      w Anglii za niesprzątnięcie psiej kupy dostaje się 1000 funtów...czyli ponad 5
      tysięcy.......niecierpię tych min na chodniku....Warszawiacy tacy kulturalni a
      posprzatać po swoich pupilkach nie potrafią, bo zbyt wyskoko głowy noszą :p
      • Gość: janek 27 Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.aster.pl 30.03.06, 15:20
        Każdemu psu w Warszawie można wszczepić nadajnik GPS. Strażnik miejski mógłby
        takiego pieska śledzić i złapawszy na gorącym uczynku, wlepić właścicielowi
        mandat - powiedział komisarz.
        wszczepić Kochalskiemu implant mózgu. Kolejny mądry pomysł człowieka, który nie
        wie o czym mówi.
    • Gość: moja propozycja Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: 193.28.187.* 30.03.06, 15:12
      moze zrobic tak ze jak ktos idzie zaplacic podatek za psa dostaje zestawik
      torebek i rekawiczek jednorazowe szufelki tekturowe (dotychczas problemem bylo
      to ze MOGA ZNIKNAC ZE STOJAKA a jak gosc dostanie do reki to juz ma) i wtedy
      widac ze jak ktos nie sprzata to nie zaplacil za psa.

      no i oczywiscie sprawa zeby kosze byly.. zwlaszcza w miejscach gdzie
      najczesciej z psem chodza... mozna to przeciez ustalic... skwery nie skwery (na
      bielanach przy parku bielany 3 wydzielony jest nawet osobny teren-toaleta dla
      psow) stworzy sie warunki to nie bedzie wykretow...
    • Gość: dynio trawnik przy ul.Lipowej w stronę BUW-masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 16:19
      trawnik przy ul.Lipowej w stronę BUW-masakra, jeden z najbardziej zasranych
      trawników w mieście, ciekawe co pomyślą o Polakach zagraniczni studenci?Wstyd!!!
    • Gość: zygmutnIVwaza Re: chce mi sie wymiotowac IP: *.chello.pl 30.03.06, 17:26
      chce mi sie wymiotowac jak patrze na kupy psie i czuc nie wiosne a ich odór.
      i to jest europa?????!!!!! w takiej Szwajcarii...........jest nie do
      pomyslenia, zeby wlaściciel nie sporzatał po podopoecznym
      a w polsce pod psem?
    • Gość: cycek syrenki W Polsce 80% wlascicieli pupilkow to chamy i brudy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.03.06, 21:05
      Panie Kochalski czas sie wziac za to chamstwo ktore sra na pana i miasto ktorym
      przyszlo panu sie zajmowac. A cham na edukacje jest zbyt tepy i sztywny w
      karku, argumenty i edukacje ma w dupie swojej i psiej.

      "- Kara to ostateczność. Stawiam na edukację, najlepiej już w przedszkolach -
      ogłosił Mirosław Kochalski". Kochany panie Kochalski, cham tylko kare rozumie.

      "Najczesciej pouczamy wlascicieli, nie stoimy natomiast nad psem i nie czekamy,
      az jego pan posprzata - powiedziala nam Beata Majkowska z biura prasowego
      strazy miejskiej".
      Wszyscy widzimy, ze na chamow pouczenia nie dzialaja wiec najwyzszy czas zeby
      zaczac karac. Jak sam nie sprzata to niech chociaz poprzez mandat finansuje
      sprzatajacych za niego.

      Edukacja chamskich wlascicieli psow poprzez wysokie kary pieniezne. Staz
      Dostala aparaty cyfrowe zeby robic zdjecia zle zaparkowanym samochodom, niech
      robia zdjecia srajacym bydlakom i ich grubianskim wlascicielom. Dosyc
      bezproduktywnych spacerkow strazy miejskiej.

      Trzeba pietnowac to chamstwo z ich obsrajnogami.
      Naprawde to suka lub piesio jest pan a nie pan-cham.
      Nie ma to jak pieskie zycie w Warszawie i innych polskich miastach:
      1. Bieganie bez smyczy gdzie sie chce.
      2. Skakanie na dzieci i doroslych z brudnymi pazurami(pan-cham zawsze sie za
      pieskiem ujmie a piesek za panem-chamem)
      3. Sranie gdzie popadnie.
      4. Obwachanie innego gowna lub dupska psa lub suki.
      5. Buzi ufajdanym pyskiem i lizanie pani, pana(niech tez poznaja "rozkosz"
      uprzednio obwachanego na chodniku kupszczona).
      6. Pan-cham w nagrode znowu da papu.


      • Gość: sąsiad Re: W Polsce 80% wlascicieli pupilkow to chamy i IP: *.chello.pl 30.03.06, 21:51
        W Warszawie 80% mieszkańców to chamy, którzy przyjechali ze wsi i ich
        przywiązanie do trzody chlewnej wymusza na nich konieczność posiadania jakiego
        kolwiek zwierzęcia wytwarzającego olbrzymie ilości kupy. Im większy piesek tym
        lepiej, bo bardziej podobny do krowy, czy świni, oczywiście im większa kupa tym
        lepiej. A smród czy wygląd nie są dla nich niczym odrażającym, wszak w rodzimym
        obejściu wychowywali się wśród wszelkiej maści zwierzęcych odchodów począwszy
        od kaczek skończywszy na krowach itp.
        Niepokojący jest tylko fakt, że większość tych chamów sprzedając hektary kupili
        mieszkania w zamkniętych, nowych osiedlach z ochroną, a psy wyprowadzają na
        tereny ogólnodostępne. Przykładem mieszkańcy w Wrocławskiej 10, gdzie na
        terenie zamkniętym psy sr.. nie mogą, a właściciele wyprowadzają swoje pupilki
        na tereny zielone i place na osiedlu otwartym. To jest dopiero skandal.
        • Gość: abc A co z dziecmi?! IP: *.toya.net.pl 31.03.06, 09:50
          Mam 2 letnie dziecko i przykro mi sie robi jak pomysle, ze niedlugo bedzie
          plakac i wyrywac sie bo chcer pobiegac po trawniku. Za nic jej nie puszcze.
          Zeby chodzila po kostki w psich gownach? Niedobrze mi sie robi jak pomysle o
          tych dzieciach biegajacych po zafajdabych trawnikach. Gdzie dzieci maja biegac?
          Gdzie chlopaki moja w pilke pograc? Maluchy przejda pare krokow i zaraz sie
          przewracaja, niedobrze mi sie robi jak pomysle, ze raczka trafila w psie
          kupsko. To straszne, ze dla niektorych psy sa wazniejsze od dzieci. Nie
          rozumiem czemu nie egzekwuje sie kar za nie sprzatanie. Gdzies przeczytalam, ze
          wlasciciel nie bedzie chodzic z woreczkiem z kupa przez pol miasta. Jakie pol
          miasta? Niech sie przejdzie pare metrow. Najlepiej wszyscy smiecmy, plujmy na
          chodniki , a odpady wyrzucajmy przez okno. Jak w sredniowieczu. Dorosly sobie
          przeskoczy, najwyzej dzieci sie upierdziela, ale czy to wazne?
    • Gość: Artur Re: Psie kupy władzy specjalnie nie wadzą IP: *.uk.ibm.com 31.03.06, 10:34
      Ciekawe jak zachowa się p.Kochalski jak zostanie mu wysłany rachunek ze szpitala
      za leczenie dziecka, które wyszło na spacer i wokół tylko same psie g.... Czy za
      to zapłaci miasto czyli podatnik czy p. Kochalski osobiście? Żenada p.komisarzu
      , w wiekszości stolic europejskich taki widok to historia tylko u nas dalej PRL...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja