Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurzaczem

31.03.06, 00:43
Komentarz komisarza Warszawy pokazuje jak dalece jest on oddalony od
rzeczywistości będącej udziałem tysięcy Warszawian. Proponuje p. Koszalskiemu
dla urządzić sobie piknik w okolicach Placu Politechniki. Przyozdobione
biało-brązowo-czarno-czerwoną mozaiką zieleńce sprawią, zapewniam, że będzie
miał w istocie 'shitload' powodów do żartów.

Panie Koszalski, proszę wrócić z podróży z wymiarów fantazji do warszawskiej
rzeczywistości i skorzystać z doświadczeń miast, które z psimi gównami już
zaczęły walczyć. TERAZ.
    • tvtotal2 Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurzaczem 31.03.06, 00:49
      surowo karać psiarzy-flejtuchów. Na moim osiedlu chodniki & trawniki po
      zejsciu sniegu wygladają potwornie i powodują odruch wymiotny
      • Gość: Krzych Re: Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurza IP: *.acn.waw.pl 31.03.06, 08:56
        Najpierw prosze postawic jakies dodatkowe kosze na odchody i dystrybutory
        woreczkow forliowych, lopatek tekturowych etc, a potem karac. Zgadzam sie, ze
        trawniki wygladaja koszmarnie, ale Twoj postulat brzmi tak jakby wymagac
        wyrzucania smieci nie postwiwszy smietnikow, albo zamiatac bez szczotki i
        szufelki. Potem mozna pomyslec o karaniu
        • Gość: gość Re: Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 11:48
          Jak masz psa, to kup też szufelkę i woreczki! Sam też załatwiasz potrzeby na
          środku mieszkania i zostawiasz?
        • Gość: olo W Szczecinie były kosze i woreczki i..nic tylko g IP: *.pgi.waw.pl 31.03.06, 14:17
          W Szczecinie kilka lat temu w wielu miejscach postawiono specjalne żółte kosze
          na psie kupy a obok powieszono woreczki. Efekt był taki ze wszędzie było nadal
          nasrane woreczki pokradzione a kosze zapełnione zwykłymi śmieciami. Bydło a nie
          ludzie.
        • Gość: xxxxx Re: Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurza IP: 195.117.243.* 31.03.06, 14:31
          no jasne wina urzędnikó że nie ma koszy! czy muszle klozetowo też państwo ma ci
          kupić\\\ nie dawniej jak wczoraj , idę sobie chodnikiem na opaczeskiej i co
          widzę? stoi sobie jegomość w krawacie i w garnityrze , pełen szpan, dyskutuje
          przez komórę a obok , zaraz przy chodniku wali jego piesek dość pokażnych
          rozmiarów , więc zapewne i to co zostawiłnie było małe ale szcowny dżentelmen
          nawet na to nie zerkął i pospacerował dalej... pełna kultura nie?????
        • Gość: S. Re: Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurza IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:23
          Dokładnie! W moim mieście też była taka akcja, plakaty porozwieszali jakie to
          niby straszne choroby się roznoszą itd. (tak jakby wszyscy wyprowadzając psy
          kazali im się załatwiać w piaskownicach... a swoją drogą spytajcie tych od
          estetyki miasta czym nawożą trawniki, czy przypadkiem nie osadami ściekowymi,
          którymi ze względu na zawartość pewnych drobnoustrojów chorobotwórczych nie
          wolno nawozić upraw rolnych... ;)) Swoją drogą ja tam ani u siebie, ani w
          Warszawie nie zauważyłam żadnego "wysypu kup" (co podobno dziennikarz Faktu
          naliczył ponad 30 na metr kwadratowy + drugie tyle petów), bardziej mnie rażą
          ogromne ilości śmieci i idioci, którzy je wyrzucają obok koszy bo ciężko
          przejść parę metrów...a potem wracają do domu, otwierają newslettera Gazety i
          narzekają na innych żeby tylko "zaistnieć"... ;/
          • nessie-jp Re: Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurza 31.03.06, 20:50
            > Swoją drogą ja tam ani u siebie, ani w
            > Warszawie nie zauważyłam żadnego "wysypu kup"

            Bo, droga S, rzadko najwyraźniej bywasz w Warszawie.
            • Gość: S. Re: Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurza IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 21:26
              dłużej niż bym chciała :/ ;)
      • Gość: gosc epidemia IP: *.cdmpekao.com.pl / *.cdmpekao.com.pl 31.03.06, 16:42
        Jak w W-wie na Kabatach wybuchnie epidemia to wowczas wladze miasta zajma sie.
    • Gość: cycek syrenki W Polsce 80% wlascicieli pupilkow to chamy i brudy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.03.06, 02:10
      Panie Kochalski czas sie wziac za to chamstwo ktore sra na pana i miasto ktorym
      przyszlo panu sie zajmowac. A cham na edukacje jest zbyt tepy i sztywny w
      karku, argumenty i edukacje ma w dupie swojej i psiej.

      "- Kara to ostateczność. Stawiam na edukację, najlepiej już w przedszkolach -
      ogłosił Mirosław Kochalski". Kochany panie Kochalski, cham tylko kare rozumie.

      "Najczesciej pouczamy wlascicieli, nie stoimy natomiast nad psem i nie czekamy,
      az jego pan posprzata - powiedziala nam Beata Majkowska z biura prasowego
      strazy miejskiej".
      Wszyscy widzimy, ze na chamow pouczenia nie dzialaja wiec najwyzszy czas zeby
      zaczac karac. Jak sam nie sprzata to niech chociaz poprzez mandat finansuje
      sprzatajacych za niego.

      Edukacja chamskich wlascicieli psow poprzez wysokie kary pieniezne. Staz
      Dostala aparaty cyfrowe zeby robic zdjecia zle zaparkowanym samochodom, niech
      robia zdjecia srajacym bydlakom i ich grubianskim wlascicielom. Dosyc
      bezproduktywnych spacerkow strazy miejskiej.

      Trzeba pietnowac to chamstwo z ich obsrajnogami.
      Naprawde to suka lub piesio jest pan a nie pan-cham.
      Nie ma to jak pieskie zycie w Warszawie i innych polskich miastach:
      1. Bieganie bez smyczy gdzie sie chce.
      2. Skakanie na dzieci i doroslych z brudnymi pazurami(pan-cham zawsze sie za
      pieskiem ujmie a piesek za panem-chamem)
      3. Sranie gdzie popadnie.
      4. Obwachanie innego gowna lub dupska psa lub suki.
      5. Buzi ufajdanym pyskiem i lizanie pani, pana(niech tez poznaja "rozkosz"
      uprzednio obwachanego na chodniku kupszczona).
      6. Pan-cham w nagrode znowu da papu.
      • Gość: JA Re: W Polsce 80% wlascicieli pupilkow to chamy i IP: 195.245.213.* 31.03.06, 06:50
        Słyszałem kiedyś tezę, że najmocniej krytykują właścicieli psów w miastach
        ludzie pochodzenia wiejskiego. Bierze się to z niezrozumienia różnic w
        traktowaniu psa przez nich lub ich krewnych na wsi, a tego w mieście. Czasami
        twierdzą, że oni sami - tam skąd pochodzą - nie mieli tak dobrze jak niektóre
        miejskie psy. "Cycek syrenki" (a raczej "Kutas Burka") udowodnił to swoim
        słownictwem, beretową zajadłością i bardzo częstym używaniem bardzo bliskiego
        mu określenia - CHAM! Co do sedna sprawy zgadzam się!
        • Gość: mario Re: W Polsce 80% wlascicieli pupilkow to chamy i IP: *.crowley.pl 31.03.06, 09:20
          Czy uważasz, że jak ktoś pochodzi ze wsi lub z małego miasta to od razu jest
          ciemnotą , która spędziła pół życia w ziemiance chodząc w łapciach z brzozowego
          łyka? Ciekawe szufladkowanie ludzi - to może jak ktoś jest Polakiem to od razu
          złodziejem, Ruskim to pijakiem, a Żydem to...?
          Skąd te kompleksy mój drogi "JA" - czyżby twoi rodzice też znaleźli się w Wawie
          z awansu społecznego (a może i ty sam..) i stąd ta nienawiść?
          • Gość: vortex Re: W Polsce 80% wlascicieli pupilkow to chamy i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 12:01
            Ludzie ze wsi nie potrafia zrozumiec ze zwierzecia domowego nie mozna ubic,
            zjesc, wydoic, ostrzyc czy wyparzyc badz oskubac (tutaj cytuje). Nie miesci im
            sie w glowie ze
            • Gość: hubert Re: W Polsce 80% wlascicieli pupilkow to chamy i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.14, 16:33
              to prawda ze bydlo
        • Gość: cycek syrenki Re: W Polsce 80% wlascicieli pupilkow to chamy i IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.03.06, 20:00
          Panie "JA" (zadne raczej...), kiedys zaslyszane tezy sa malo przekonywujace.
          Jezeli to jest panska teza to wez pan za nia odpowiedzialnosc i nie ukrywaj sie
          za: "Slyszalem kiedys teze...".
          Dla mnie nie ma znaczenia czy ktos sie urodzil w miescie czy na wsi. Nie
          rozwarstwiam spoleczenstwa jesli chodzi o pochodzenie. I w miescie i na wsi sa
          ludzie i "taborety", kulturalni i chamy, wyksztalceni i niewyksztalceni,
          pracowici i nieroby itp., itd.
          Zgadzam sie, ze okreslenie cham jest mi bardzo bliskie, a to za sprawa duzej
          gromady osob, ktore wybieraja ten sposob bycia i zachowania. Poprostu u nas w
          kraju jest prawie niemozliwe, zeby z chamem nie miec stycznosci. "Rowers"
          wpadnie na ciebie i zamiast cie przeprosic to jeszcze zwymysla, ze smiesz
          chodnikiem chodzic, kierowca potraci cie na pasach to ci nabluzga bo mu pod
          kola wlazisz jak on sie spieszy, pies na dziecko ci skacze, masz obiekcje, to
          wlasciciel chce cie bic bo jakoby zwierzat nie lubisz, a zwlaszcza uwziales sie
          na jego "sunie", ktora nikomu nic nigdy nie zrobila. Wszystko do gory nogami
          stoi u nas i cham, chamem pogania. A my co? Glowe tulimy, bo sie boimy sprawy
          nazywac po imieniu i karac osoby, ktore sa butne, grubianskie. Czlowiek, ktory
          wybiera wlasna wygode ponad spoleczne normy, ktore wszystkim ulatwiaja zycie to
          dla mnie cham i tyle.
          Ktos kto balasa po swoim psie nie sprzata to w tym momencie cham, chocby byl
          alfa i omega w dowolnej dziedzinie. Te wszystkie wymowki wlascicieli pieskow,
          ze nie ma loopaatki, ze nie ma koszaa, nie ma toooreebki. To sa wszystko
          wymowki i wykrety na poziomie przedszkola, i maja jeden cel, zeby nie sprzatac
          i nie brac odpowiedzialnosci za psa.
          Wystarczy wyjechac do zachodniego panstwa i zobaczyc, ze tam ludzie zrozumieli
          ze nikomu korona z glowy nie spadnie jak sie schyli i posprzata, a przez to
          ulatwia sobie i innym zycie, przez co maja uznanie reszty ludzi. Na zachodzie
          raczej zadna wladza nikomu lopatek, czy torebek nie funduje. Kazdy wlasciciel
          radzi sobie sam, a wyglada to tak, ze wiekszosc ma plastikowa torebke i poprzez
          ta torebke chwyta i zbiera pozostawione odchody, zawiazuje ja i wyrzuca do
          pierwszego napotkanego kosza, nawet jezeli musi jakis kawalek dojsc do tego
          kosza.

          U nas niestety tylko wymowki, wymowki i jakis niezrozumialy paniczny strach
          przed porzadkiem i kulturalnym zachowaniem.
      • Gość: S. Re: W Polsce 80% wlascicieli pupilkow to chamy i IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:02
        lecz się człowieku, bo w takim stresie długo nie pociągniesz, a na służbę
        zdrowia PiS też nie ma pieniędzy...
    • Gość: olo Gó...prawda właśnie wróciłem ze Szczecina IP: *.pgi.waw.pl 31.03.06, 08:22
      Własnie wróciłem ze Szczecina i jest tam tak samo jak w Warszawie, a miejscami
      nawet gorzej. W Warszawie sa w centrum jakieś resztki trawników a w Szczecinie
      szczególnie na ul. Jagiellońskiej czy Al. Wojska Polskiego nie ma trawników i
      trzeba urządzać slalom niedzy gównami na chodniku. Nakaz sprzątania po psach w
      Szczecinie obowiązuje od 1996 roku i co i g...Nikt tego nie przestrzega.
    • Gość: yoyo jak jest w Poznaniu - i co za problem sprząnąć? IP: 194.114.147.* 31.03.06, 13:07
      w poznaniu wcale nie lepiej. Mieszkam w nim od 10 lat - pelno gowien na chodnikach.
      A co do dystrybutorow lopatek i specjalnych koszy na odchody - to jasne, ze by sie przydaly, ale - ja pindole! - nie przesadzajmy, ze nie mozna posprzatac, gdy ich nie ma! Kazdy moze sobie wziac z domu biala torebke foliowa po zakupach i np. gazetke reklamowa, ktorych stosy mamy codziennie pod drzwiami, zgarnąć kupe i wrzucic zawiazana torebke do zwyklego kosza. Takie trudne?
      • Gość: gutek Re: jak jest w Poznaniu - i co za problem sprząną IP: *.ks.k.pl / *.ip.WRO.Korbank.PL 09.04.06, 16:33
        Jak jest rzadka kupka to trudne. No i te odruchy wymiotne...
    • pis_to_pic Czas zrobic innaczej. 31.03.06, 13:20
      Prawda jest taka od 10 lat edukuje się kretynów iż gó.. ich pupila jest ich
      gównem i powinni zadbać o swoją własność.

      Skutki jak widać – ŻADNE

      Więc postuluje o wprowadzenie podatku od psa w wysokości 1000 zł rocznie. Kwotę
      uzyskana z podatku przeznaczyć na etaty sprzątających w ZOM.

      A teraz egzekwowanie.
      Strażnik miejski, widząc osobę z pieskiem prosi o przedstawienie dokumentu
      stwierdzającego opłacenie podatku. Jeżeli ktoś nie ma zapomniał, itd., dostaje
      wezwanie gdzie ma 7 dni bądź na opłacenie podatku lub okazanie potwierdzenia.
      Brak opłaty w terminie straż miejska wysyła mandat w wysokości 2 tys. zł

      Oczywiście zaraz podniesie się lament iż babcia nie ma za co opłacić podatku,
      cóż trzeba sobie kupić kotka, robi do kuwety w domu problem mniejszy. Bo ile to
      już starszy osób starszy mówiło iż nie będą sprzątać bo są stare i niedołężne..

      A
      • Gość: S. Re: Czas zrobic innaczej. IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:13
        tak qrfa, kupuje sobie takie bydlo jak ty pieska bo dziecko zwierzątko chce, a
        jak się piesek znudzi to do schroniska go (w najlepszym wypadku)... Wyobraź
        sobie, że są ludzie, którzy zwierzęta kochają, a taka babcia nie wyrzuci psa,
        bo jakiemuś palantowi się miasto nie podoba >.< Idę o zakład, że chciałeś się
        pokazać jaki to ty porządny jesteś a zaraz wyjdziesz z domu i wyrzucisz
        pierwszego lepszego śmiecia 3 metry od śmietnika.
    • nessie-jp Re: Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurza 31.03.06, 14:13
      Za mało strażników miejskich? To wlepiać takie mandaty za psie kupy, żeby
      starczyło na zatrudnienie dodatkowych. Jeżeli jeden mandat wyniesie 1000 zł, to
      za dwa mandaty już mamy pensję dla jednego strażnika. Można by nawet powołać
      specjalny oddział straży zajmującej się wyłącznie sprawami higieny ulic. :P
      Bezrobotnych nie brakuje.

      A pana Kochalskiego mam ochotę obrzucić psimi kupami. Niech no tylko skonstruuję
      wyrzutnię...
    • Gość: gaso Re: Na psią kupę z woreczkiem, szufelką i odkurza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.06, 17:15
      Nigdzie nigdy nie rozdawane byly woreczki na kupy, ani tez zadne lopatki itp.
      Po psie trzeba sprzatac, ale jak ktos tego nie robi to kupy traktuje sie tak
      jak inne smieci - powinni to sprzatac osoby zajmujace sie czystoscia miasta,
      ich nalezy za to karac, ze jest brudno. W koncu to ich praca. Ja nie mowie
      mojej klientce: niech sobie pani zalozy konto a ja w tym czasie posiedze tylko
      to robie bo to jest moja praca. I tyle.
Pełna wersja