co jem rano na śniadanie?

IP: 212.244.71.* 16.12.02, 11:17
W taką pogode jak dzisiejsza, no i przez ostatnie kilka dni, co jecie, zeby
nie marznac?
Ciepłe muesli, mleko, kaszka czy zwykłe kanapki i gorąca herbata lub kawa?

Ja zaczynam dzień od herbaty z cytryną, a jak mam mleko, to robie muesli....
mmm... pycha. chyba ide cos zjeść. ;-))))
    • willi2 Re: co jem rano na śniadanie? 16.12.02, 11:22
      Ja kawa i rogalik.
      • Gość: czyzunia Re: co jem rano na śniadanie? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.12.02, 11:23
        ŚNIADANKO WIEDEŃSKIE: seta w szklanie i piwo.pa
    • Gość: MAD MAX Moj jadlospis IP: *.astercity.net 16.12.02, 13:46
      Oto moj dyzurny jadlospis:

      dzien 1.
      - 1 kg kielbasy z cebula+ pieczywo+pomidor+ kawa

      Dzien 2
      - jajecznica z 3 duzych jaj na poledwicy i cebuli+ dodatki jak wyzej

      Dzien 3
      - 3 parowki gotowane na wodzie lub serdelki

      Dzien 4
      - 3 jaja sadzone na poledwicy

      Dzien 5
      - kielbasa z wody

      Dzien 6
      - twarozek
    • pan_pndzelek Musli?! Co za GÓWNO! 16.12.02, 13:54
      Musli?! Co za GÓWNO! Konie to gówno żrą, do worków im dorożkarze to wsypują, TO
      NIE JEST JEDZENIE DLA LUDZI.

      Rano najlepsza jest goloneczka bo zdrowa jest i odżywcza i smaczna też
      oczywiście. A na lepsze trawienie odbijamy z łokcia 3/4... i już świeci
      słońce...
      • buggi Re: Musli?! Co za GÓWNO! 16.12.02, 15:40
        pan_pndzelek napisał:

        > Musli?! Co za GÓWNO! Konie to gówno żrą, do worków im dorożkarze to wsypują,
        TO
        >
        > NIE JEST JEDZENIE DLA LUDZI.
        >
        > Rano najlepsza jest goloneczka bo zdrowa jest i odżywcza i smaczna też
        > oczywiście. A na lepsze trawienie odbijamy z łokcia 3/4... i już świeci
        > słońce...


        Pan Pndzelek jak zwykle, okraglutki i wesolutki.
        • pan_pndzelek Re: Musli?! Co za GÓWNO! 16.12.02, 15:47
          Oraz obiektywniutki w temaciku jedzonko i pitko...
    • buggi Re: co jem rano na śniadanie? 16.12.02, 16:35
      Gość portalu: ginger napisał(a):

      > W taką pogode jak dzisiejsza, no i przez ostatnie kilka dni, co jecie, zeby
      > nie marznac?
      > Ciepłe muesli, mleko, kaszka czy zwykłe kanapki i gorąca herbata lub kawa?
      >
      > Ja zaczynam dzień od herbaty z cytryną, a jak mam mleko, to robie muesli....
      > mmm... pycha. chyba ide cos zjeść. ;-))))



      Tylko kawusia i nic wiecej. Czasem z mlekiem czasem nie, ale smietanka byc
      musi. Z kaszek wyroslam.
      • Gość: Megi Re: co jem rano na śniadanie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 11:08
        To wy macie rano jeszcze czas na śniadanie? Też bym chciała, ale notorycznie
        zasypiam.

        Ale jak już nie muszę iść do pracy, to dzień najchetniej zaczęłabym od
        schobowego czy czegos w tym rodzaju.
        Nie od musli, od tego bolą zęby!
        • pan_pndzelek Re: co jem rano na śniadanie? 18.12.02, 11:22
          Brawo Megi, wiesz co dobre a co nie...
          • buggi Re: do brzucha Pn. Pndzelka! 18.12.02, 13:04
            Zastrajkuj raz jakims rozstrojem zoladka, bo nam sie Pndzel przez te Swieta
            wykonczy
            • pan_pndzelek To ja brzuch Pn. Pndzelka! 18.12.02, 15:58
              Piszę za zgodą mojego Dobroczyńcy P_P. Strajku nie będzie, jesteśmy przeciwni
              związkom zawodowym.

              Jedyny związek jaki popieramy to związek golonki z 3/4-tymi...
              • kup_pan_cegle Re: To ja brzuch Pn. Pndzelka! 18.12.02, 15:59
                pan_pndzelek napisał:

                > Piszę za zgodą mojego Dobroczyńcy P_P. Strajku nie będzie, jesteśmy przeciwni
                > związkom zawodowym.
                >
                > Jedyny związek jaki popieramy to związek golonki z 3/4-tymi...

                Żarcie dla typowego furmana...
                • pan_pndzelek ignor PAROBASIE 18.12.02, 16:03
                  ignor PAROBASIE...






                  Tutaj odpowiadam ci po raz ostatni FURMANIE...











                  _______________________K__O__N__I__E__C__!__!__!_______________________

                  _______________________________________
                  ...nic mnie tak nie cieszy jak cudze nieszczęście...
                  /powiedzenie wigilijne/
                  >>>---
                  • kup_pan_cegle Pndzel nie wie co odpowiadać... 18.12.02, 16:08
                    pan_pndzelek napisał:

                    > ignor PAROBASIE...
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > Tutaj odpowiadam ci po raz ostatni FURMANIE...


                    Bo ten zapyziały dorobkiewicz ze słoma w butach tylko potrafi
                    ublizać...Szczególnie tym, którzy w jego mniemaniu sa niżej społeczni niż on. A
                    kto go tam wie, czy on takim jest za kogo sie podaje, czy niby taki zamożny.
                    Moze się dowartościowuje na forum? Całkiem prwdopodobne.


                    P.S. Parobasem i furmanem prędzej ty Pndzel jesteś. Sam sposób dyskusji, czy
                    tez poziom kulturki pndzelowej utwierdzają w tym coraz głębiej.
                • buggi Re: To ja brzuch Pn. Pndzelka! 18.12.02, 16:04
                  kup_pan_cegle napisał:


                  >
                  > Żarcie dla typowego furmana...


                  Dostalam ataku smiechu, sorry. Pewnie juz na forum slachac.
              • buggi Re: To ja brzuch Pn. Pndzelka! 18.12.02, 16:02
                pan_pndzelek napisał:

                > Piszę za zgodą mojego Dobroczyńcy P_P. Strajku nie będzie, jesteśmy
                przeciwni
                > związkom zawodowym.
                >
                > Jedyny związek jaki popieramy to związek golonki z 3/4-tymi...



                "Dobroczyncy"!, dobre, Pndzel nie ma litosci, nawet dla wlasnych wnetrznosci!
                • pan_pndzelek To znowu ja brzuch Pn. Pndzelka! 18.12.02, 16:06
                  Mój Dobroczyńca Łaskawy tak się zaniósł śmiechem, że aż ja podskakuję mu na
                  kolanach, boję się o swoje zdrowie.

                  Ale chyba zaraz coś znowu zjemy...
                  _______________________________________
                  ...nic mnie tak nie cieszy jak cudze nieszczęście...
                  /powiedzenie wigilijne/
                  >>>---
                  • kup_pan_cegle Re:Pndzel spasie się jak świnia.. 18.12.02, 16:10
                    pan_pndzelek napisał:

                    > Mój Dobroczyńca Łaskawy tak się zaniósł śmiechem, że aż ja podskakuję mu na
                    > kolanach, boję się o swoje zdrowie.
                    >
                    > Ale chyba zaraz coś znowu zjemy...


                    Spasiesz się jak świnia, chociaż nie jest to najlepsze porównanie, bo świnią
                    już jesteś.
        • Gość: nornik Re: co jem rano na s´niadanie? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.12.02, 11:34
          Gos´c´ portalu: Megi napisa?(a):

          > To wy macie rano jeszcze czas na s´niadanie? Tez˙ bym chcia?a, ale
          notorycznie
          > zasypiam.

          Ja tez nie mam rano czasu, dlatego moje pierwsze sniadanie sklada sie z
          papierocha i mocnej gumy do zucia coby z geby nie jechalo. A w dni
          wolne to najchetniej zimne piwerko albo nawet i dwa.
          A potem do lozka!
      • Gość: Robert Re: co jem rano na śniadanie? IP: *.astercity.net 18.12.02, 15:42
        buggi napisała:
        > Tylko kawusia i nic wiecej. Czasem z mlekiem czasem nie, ale smietanka byc
        > musi.

        Zapewne masz bardzo lekka prace i lekka podroz do pracy (samochodem). Gdybys do
        pracy dojezdzala na rowerku to Twoje sniadanie zdecydowanie by inaczej
        wygladalo, nieprawdaz?
        • pan_pndzelek Nina Terentiew też nie jeździ na rowerze 18.12.02, 15:59
          Nina Terentiew też nie jeździ na rowerze do pracy. I co z tego? Czy ty wszędzie
          widzisz rower? Nawet w śniadaniu... a fe...
          • robertrobert1 Re: Nina Terentiew też nie jeździ na rowerze 18.12.02, 21:22
            pan_pndzelek napisał:

            > Nina Terentiew też nie jeździ na rowerze do pracy. I co z tego? Czy ty
            wszędzie
            >
            > widzisz rower? Nawet w śniadaniu... a fe...

            Rower widze jako integralna czesc zycia w miescia. Czy cos jest w tym zlego?

        • buggi Re: co jem rano na śniadanie? 18.12.02, 22:21
          Gość portalu: Robert napisał(a):


          > Zapewne masz bardzo lekka prace i lekka podroz do pracy (samochodem). Gdybys
          do
          >
          > pracy dojezdzala na rowerku to Twoje sniadanie zdecydowanie by inaczej
          > wygladalo, nieprawdaz?


          1)Prawdaz, a kto Tobie kaze na rowerku do pracy smigac? (w mrozy tez
          pedalujesz?)
          2)wstajac rano, mój zoladek dopomina sie tylko kawy, cóz zrobic, taka jego
          wola, a moje uzaleznienie. Majac pekajacy zoladek po sniadanku wielkosci
          obiadu, nie moglabym sie za nic skoncentrowac w pracy. Ot co!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja