kaess
12.04.06, 23:56
ludzie, to się dzieje naprawdę, czy to jakiś zły sen. Kolejny leworęki
urzędnik, tzw. fachowiec-pisowiec harcuje bezkarnie po mieście i nic? Gdzie
nadzór nad tym panem i jego chorymi pomysłami...tyle rzeczy w naszej kochanej
Warszawie leży, a jemu w głowie takie oto "strategiczne" planowanie:
"..Po gali Miss Świata w Teatrze Wielkim dziewczyny mogłyby przejechać
odkrytymi samochodami do namiotu. Tam zorganizowałoby się dogrywkę dla
odrzuconych. Powiedzmy wybór Miss Publiczności.."
...wstyd panie prawie-prezydencie Kochalski...chaos tu rządzi....