ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania?

IP: *.skorosze.2a.pl 22.12.02, 08:55
pytanie jak w tytule - ile, bo nie wiem czy nie przepłacam. Ile za np.
godzinę?
    • Gość: agulha Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 22.12.02, 10:59
      Ukrainki biorą za dzień 60 zł plus obiad.
      • Gość: Niech Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 11:02
        Mar, ozen sie, bedziesz mial za darmo.
        • Gość: k`k Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 11:13
          Mar nie żeń się,to wychodzi drożej
          • Gość: Niech Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 11:15
            Co ty, Kaska, to byl zart. Jesli to ten mar co zwykle, to on kocha inaczej.
            Gdzie mu tam do zony. Zwrociles zreszta na charakterystyczny sposob
            sformulowania tematu? "Poszukuje mezczyzny do przepchania rury".
            • Gość: k`k Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 11:19
              To po co mu kobieta?
              Niech sam sprząta
              • Gość: Niech Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 11:21
                Nie, nie, nie! Zupelnie zbladziles! Po co mu kobieta - do sprzatania wlasnie.
                No bo do innych celow niepotrzebna.
                • Gość: k`k Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 11:24
                  Oj Niech,:(
                  We wszystkim jest potrzebna odrobina konsekwencji.
                  Jeśli ktoś mowi A powinien powiedziec i B.
                  • Gość: Niech Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 11:26
                    No wlasnie. Mar prosi kobiete o posprzatanie, daje jej 60 zl, a potem dziekuje
                    i zamyka za nia drzwi. Teraz jeszcze tylko trzeba mieszkanko przewietrzyc,
                    wziac ciepla kapiel i znow jestesmy w swoim domu.
                    • Gość: k`k Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 11:32
                      konsekwecja w tym przypadku polegac powinna na przyjęciu takze obowiązków (nie
                      tylko przyjemności)domowych wynikających z pełnienia określonej roli w związku
                      • Gość: Niech Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 11:42
                        Ale on nie ma na to czasu! Bo zycie jest takie krotkie!
                      • zarlaczka Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? 22.12.02, 11:51
                        Gość portalu: k`k napisał(a):

                        > konsekwecja w tym przypadku polegac powinna na przyjęciu takze obowiązków
                        (nie
                        > tylko przyjemności)domowych wynikających z pełnienia określonej roli w związku

                        Ciekawa jestem, jakie to są (wg Ciebie) obowiązki przypadające na kobietę.
                        • Gość: Niech Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 11:53
                          Ja wiem, ja wiem! Obowiazki kobiety = wszystkie obowiazki - obowiazki mezczyzny.
                          • zarlaczka Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? 22.12.02, 17:07
                            Gość portalu: Niech napisał(a):

                            > Ja wiem, ja wiem! Obowiazki kobiety = wszystkie obowiazki - obowiazki
                            mezczyzny
                            > .
                            Dzięki, teraz wszystko jest dla mnie jasne.
                        • Gość: k`k Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 11:53
                          Wiedziałem,że tak będzie:)))))))))))))))))
                          Czekałem tylko ,kogo to ruszy
                          • zarlaczka Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? 22.12.02, 17:06
                            Gość portalu: k`k napisał(a):

                            > Wiedziałem,że tak będzie:)))))))))))))))))
                            > Czekałem tylko ,kogo to ruszy

                            Poproszę o odpowiedź, a nie udawanie wróżki.
                            • Gość: k`k Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 18:39
                              zarlaczka napisała:

                              >
                              >
                              > Poproszę o odpowiedź, a nie udawanie wróżki.

                              to była prowokacja
                              U mnie w domu to wygląda tak ,ze ja robie wszystko,a Żona pięknieje
                              • zarlaczka Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? 22.12.02, 18:54
                                Twoja żona to ma farta. Może masz brata bliźniaka?
                                • Gość: k`k Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:01
                                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=51&w=4043815&a=4044453
                                  To wypowiedź bliźniaka

                                  On może jeszcze nie wie,ale jak juz wiesz pewna grupa osób na tym forum jest ze
                                  sobą powiązana więzami rodzinnymi.
                                  .....ale to ma się wydać w następnych odcinkach
                                  • zarlaczka Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? 22.12.02, 19:04
                                    Nie, na takiego bliźniaka to ja jednak nie reflektuję. On taki pracowity jak ja.
                                    • Gość: k`k Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:12
                                      kwestia wychowania,jedna w nas krew
                                      • zarlaczka Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? 22.12.02, 19:19
                                        Ale ja chcę gotowy produkt.
                        • pan_pndzelek Jak to co? 22.12.02, 11:58
                          To nie wiesz? Po niemiecku to 3 razy K... Kinder, Kirchen, Kuchen... czy jakoś
                          tak, bo nie mam umlautów, a w szkole miałem angielski...
                          • Gość: Niech Re: Jak to co? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 12:00
                            Ja mialem rosyjski. Ale niewiele pamietam. Tylko rusycystke. Nawet niezla laska
                            byla.
                            • pan_pndzelek Re: Jak to co? 22.12.02, 12:15
                              Moja rusycystka była raczej fatalna, ale anglistka? MNIAMCIU MNIAMCIU, uczyła
                              mnie pierwsze 1,5 roku liceum, miała nie więcej niż 22 lata i włosy jak
                              sprężynki. Ostatnie pół roku była w ciąży i nie powiem... podniecało mnie to...
                              • zarlaczka Re: Jak to co? 22.12.02, 17:04
                                pan_pndzelek napisał:

                                > Moja rusycystka była raczej fatalna, ale anglistka? MNIAMCIU MNIAMCIU, uczyła
                                > mnie pierwsze 1,5 roku liceum, miała nie więcej niż 22 lata i włosy jak
                                > sprężynki. Ostatnie pół roku była w ciąży i nie powiem... podniecało mnie
                                to...

                                To teraz wiem dlaczego sobie brzucho wyhodowałeś.
    • Gość: kratka Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl 22.12.02, 12:34
      U mnie sprząta facet. Przychodzi 2 razy w tygodniu. Płacę mu 80 zł za ok. 6
      godz. pracy. Jest bardzo dokładny. Na początku był niestaranny, ale jak mu dwa
      razy obcięłam wyplatę za niedoróbki, to się poprawił. Teraz nie mam żadnych
      zastrzeżeń.
    • Gość: Paweł Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.acn.pl / 10.69.2.* 22.12.02, 12:38
      Gość portalu: Mar napisał(a):

      pytanie jak w tytule - ile, bo nie wiem czy nie przepłacam. Ile za np.
      godzinę?

      Proponuję w ogóle nie płacić. To będzie zgodne z duchem czasu, coraz modniejszy
      jest wolontariat. Niech się cieszy, że dajesz jej zajęcie. Za niedoróbki i
      smutną minę możesz od niej zażądać jakiejś karnej opłaty.
      Pozdrawiam
    • puma_ Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? 22.12.02, 12:47
      Temat wielokrotnie poruszany na forum Praca. Poszukaj więcej w wyszukiwarce.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=23&w=2465754&a=2465754
    • buggi Re: Facet=Problemy 22.12.02, 16:32
      Która by za was chciala wychodzic za maz? Halo? Jest tam jakas?
      Sprzatac brudne skarpety i galoty, lezace na dodatek wszedzie tam gdzie sie da,
      zbierac puste butelki po wiadomych plynach i pichcic obiadki ?
      Spasiba
      • Gość: Niech Re: Facet=Problemy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 18:33
        Bugi, co ty wiesz o facetach?
        • buggi Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:35
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Bugi, co ty wiesz o facetach?



          sporo, Niech, sporo. Za to ty nic nie wiesz o kobietach
      • miltonia Re: Facet=Problemy 22.12.02, 18:56
        buggi napisała:

        > Która by za was chciala wychodzic za maz? Halo? Jest tam jakas?
        > Sprzatac brudne skarpety i galoty, lezace na dodatek wszedzie tam gdzie sie
        da,
        > zbierac puste butelki po wiadomych plynach i pichcic obiadki ?
        > Spasiba

        Eeee tam Buggi. Do tych czynności można wdrożyć faceta. Wymaga to wprawdzie
        trochę sprytu, konsekwencji, uporu i cierpliwości. Jeśli Ci tych cech nie staje
        to trzeba wziąć męża po Szwedce. One to potrafią chłopinę wyćwiczyć!
        Ewentualnie można odbić k`k jego żonie. On widzę już jest właściwie
        ukierunkowany.
        • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 18:58
          Lepiej wziąć i odbić, bo to strasznie pracochłonne przyuczać, a i cierpliwości
          nadmiar trzeba mieć.
          • miltonia Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:05
            zarlaczka napisała:

            > Lepiej wziąć i odbić, bo to strasznie pracochłonne przyuczać, a i
            cierpliwości
            > nadmiar trzeba mieć.

            Toż i o tym pisałam. Choć czasami niektóre są ambitne i lubią wyzwania.
            • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:07
              Z ambicji to tylko nieszczęścia są.
        • Gość: żona k`k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:10
          miltonia napisała:
          > Ewentualnie można odbić k`k jego żonie. On widzę już jest właściwie
          > ukierunkowany.

          no i muszę interweniowac żadnego odbijania! lata tresury, treningu
          ponadludzkiego a wy chcecie go odbijac takiego gotowego! o nie ! po szwedce
          proszę bardzo!
          • Gość: k`k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:19
            Gość portalu: żona k`k napisał(a):


            >
            > no i muszę interweniowac żadnego odbijania! lata tresury, treningu
            > ponadludzkiego a wy chcecie go odbijac takiego gotowego! o nie ! po szwedce
            > proszę bardzo!

            Ale na krótki okres wypożyczenia zgadzasz się Kochanie,prawda?
            • Gość: żona k`k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:21
              Gość portalu: k`k napisał(a):


              >
              > Ale na krótki okres wypożyczenia zgadzasz się Kochanie,prawda?


              Oczywiscie Kochanie- dla Ciebie wszystko! ale za kaucją i z rewersem zwrotnym!
              • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:23
                Ile ta kaucja?
            • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:21
              Przynajmniej na 2-3 dni bym wzięła. Chałupę by posprzątał, jedzonko przygotował.
              • Gość: żona k`k (as-k) Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:27
                zarlaczka napisała:

                > Przynajmniej na 2-3 dni bym wzięła. Chałupę by posprzątał, jedzonko
                przygotował
                > .

                moja droga ,jesli wolno mi sie tak zwracac, żebys sie czasen z lekka nie
                zdziwiła. wypożycze z checią , jeszcze dopłace- nie licz w żadnym razie na
                żadne jedzonko ani sprzątanko. On jest zdecydowanie do innych celów
                stworzony....
                • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:41
                  Gość portalu: żona k`k (as-k) napisał(a):

                  > zarlaczka napisała:
                  >
                  > > Przynajmniej na 2-3 dni bym wzięła. Chałupę by posprzątał, jedzonko
                  > przygotował
                  > > .
                  >
                  > moja droga ,jesli wolno mi sie tak zwracac, żebys sie czasen z lekka nie
                  > zdziwiła. wypożycze z checią , jeszcze dopłace- nie licz w żadnym razie na
                  > żadne jedzonko ani sprzątanko. On jest zdecydowanie do innych celów
                  > stworzony....

                  Ależ oczywiście możesz tak do mnie mówić. Dopłatę wezmę (pieniądz zawsze się
                  przyda). Czy mogłabyś mi przybliżyć do jakich? Bo jeżeli do takich o jakich ja
                  myślę i jeżeli jest jeszcze do tego stworzony to...

                  • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:52

                    >
                    > Czy mogłabyś mi przybliżyć do jakich? Bo jeżeli do takich o jakich ja
                    > myślę i jeżeli jest jeszcze do tego stworzony to...
                    >
                    do jakich: klawiature komputera odkurzy ci na pewno , kurz z pilota
                    telewizyjnego tez zniknie natychmiast , lodówke wyczysci( z piwa ), łozeczko
                    zagrzeje ( bez podtekstów) a ma jeszcze parę głeboko ukrytych, przynajmniej dla
                    mnie , zalet........
                    • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:58
                      Tak już powiedziałam biorę. Nie musisz dużo dopłacać, a niech (nie Niech, a
                      niech) będzie moja strata, biorę bez dopłaty.
                      • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 20:02
                        Niech moze byc w ramach kompensaty za straty ( dwa dni chłopa w domu nie
                        będzie)- wesoło będzie, ale nie rezygnuję z młodego Szweda!dwa grzybki w
                        barszczyk.... wigilijny oczywiscie....
                        • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 20:07
                          Z Niechem mogę pogadać, może się zgodzi. Ale z tym Szwedem i to na szybko może
                          być problem. A ja już się tak na Kaskę nastawiłam.
                          • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 20:12
                            bez Szweda - nie ma mowy o kasce! ja już sie nastawiłam duchowo, nawet
                            rozmówki polsko -szwedzkie wyjęłam! i szwedzka wódke z barku do lodówki
                            przełożyłam - oczywiscie w ramach tresury.......
                            • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 20:19
                              Gość portalu: as-k napisał(a):

                              > bez Szweda - nie ma mowy o kasce! ja już sie nastawiłam duchowo, nawet
                              > rozmówki polsko -szwedzkie wyjęłam! i szwedzka wódke z barku do lodówki
                              > przełożyłam - oczywiscie w ramach tresury.......

                              Ostra jesteś w negocjacjach. Ale również postępujesz nie fair. Na początku
                              miała być tylko kaucja i dowody. Teraz chcesz Szweda. Jeszcze trochę, a
                              będziesz chciała jeszcze Hiszpana, Włocha i jeszcze tam kogo.
                              A ja do przyjęcia Kaski też się zaczęłam przygotowywać. Zarzuciłam rozpoczęte
                              sprzątanie, gotowanie i pieczenie. Nakupiłam piwa. W koszta się wpędziłam.

                              • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 20:28
                                zarlaczka napisała:

                                > Gość portalu: as-k napisał(a):
                                >
                                > > bez Szweda - nie ma mowy o kasce! ja już sie nastawiłam duchowo, nawet
                                > > rozmówki polsko -szwedzkie wyjęłam! i szwedzka wódke z barku do lodówki
                                > > przełożyłam - oczywiscie w ramach tresury.......
                                >
                                > Ostra jesteś w negocjacjach. Ale również postępujesz nie fair. Na początku
                                > miała być tylko kaucja i dowody. Teraz chcesz Szweda. Jeszcze trochę, a
                                > będziesz chciała jeszcze Hiszpana, Włocha i jeszcze tam kogo.
                                > A ja do przyjęcia Kaski też się zaczęłam przygotowywać. Zarzuciłam rozpoczęte
                                > sprzątanie, gotowanie i pieczenie. Nakupiłam piwa. W koszta się wpędziłam.


                                to jest normalna procedura w negocjacjach- life is brutal and full of zasadzkas-
                                wczesniej nie było mowy o zużyciu jakimkolwiek. zresztą to Ty mi rozbudziłas
                                wyobraznie tym młodym Szwedem.......nie mogę juz zejsc z ceny,,, a gdzie ten
                                Niech w rozliczeniu, tu sie wszystko musi równoważyć, a i jakis malenkie
                                chociaz zysk by sie przydał... Ale po Swietach przewiduję promocje i rabaty dla
                                stałych klientów.
                                >
                                • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 20:35
                                  Gość portalu: as-k napisał(a):

                                  > to jest normalna procedura w negocjacjach- life is brutal and full of
                                  zasadzkas
                                  > -
                                  > wczesniej nie było mowy o zużyciu jakimkolwiek. zresztą to Ty mi rozbudziłas
                                  > wyobraznie tym młodym Szwedem.......nie mogę juz zejsc z ceny,,, a gdzie ten
                                  > Niech w rozliczeniu, tu sie wszystko musi równoważyć, a i jakis malenkie
                                  > chociaz zysk by sie przydał... Ale po Swietach przewiduję promocje i rabaty
                                  dla
                                  >
                                  > stałych klientów.
                                  > >

                                  Ale czy po starej znajomości, po zjedzeniu zębów podczas negocjacji, nie
                                  mogłabyś, w ramach tych poświątecznych promocji, przekazać w najlepsze z
                                  możliwych rąk, Kaskę. Choć na 1 dóbkę.
                                  Szwedem to Ci Miltonia rozbudziła wyobraźnię, a nie ja. Przecież bym dołków pod
                                  samą sobą nie kopała.
                                  • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 20:39
                                    dobra po starej znajomosci: 1 dóbka (!), kiedy go odbierasz?? a towarek
                                    wymienny kiedy bedzie? ja sie boje sama spac!....
                                    • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 20:48
                                      Gość portalu: as-k napisał(a):

                                      > dobra po starej znajomosci: 1 dóbka (!), kiedy go odbierasz?? a towarek
                                      > wymienny kiedy bedzie? ja sie boje sama spac!....

                                      A kiedy mogę. Się dostosuję. Towarek w postaci pijanego Niecha przytaszczę, gdy
                                      to cudo Kaskę odbierać będę.
                                      • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 21:01
                                        zapraszam, nawet teraz!niech Niech zaręczy , ze bedzie,a obiecuje jakies filmy
                                        ( kariera przede mna stoi otworem niewątpliwie !)
                                        • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 21:06
                                          Gość portalu: as-k napisał(a):

                                          > zapraszam, nawet teraz!niech Niech zaręczy , ze bedzie,a obiecuje jakies
                                          film
                                          > y
                                          > ( kariera przede mna stoi otworem niewątpliwie !)

                                          To lecę szukać Niecha. Mam nadzieję, że na nogach się jeszcze trzyma.
                                          • Gość: as-k no to czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 21:07
                            • Gość: Niech Re: Facet=Problemy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 20:20
                              O, wodka! Przyjde, przyjde na pewno.
              • Gość: k`k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:34
                zarlaczka napisała:

                > Przynajmniej na 2-3 dni bym wzięła. Chałupę by posprzątał, jedzonko
                przygotował
                > .
                jak masz piwo ,to przyjadę,jedzonko zamówimy,do sprzątania też kogoś zamówimy
                • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:43
                  Gość portalu: k`k napisał(a):

                  > zarlaczka napisała:
                  >
                  > > Przynajmniej na 2-3 dni bym wzięła. Chałupę by posprzątał, jedzonko
                  > przygotował
                  > > .
                  > jak masz piwo ,to przyjadę,jedzonko zamówimy,do sprzątania też kogoś zamówimy

                  Przyłaź. Piwa nie mam, ale w nie zainwestuję. Jedzonko i osobę sprzątającą
                  możesz już zamawiać.
              • buggi Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:38
                zarlaczka napisała:

                > Przynajmniej na 2-3 dni bym wzięła. Chałupę by posprzątał, jedzonko
                przygotował
                > .


                Zarlaczko, to ja sie ustawiam w tej kolejce. U mnie tez by sie przydalo
                posprzatac i karpia ubic, bo mi w wannie nieszczesnik plywa. Odstapisz mi k'k
                na 2 ddni?
                • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:45
                  buggi napisała:

                  > zarlaczka napisała:
                  >
                  > > Przynajmniej na 2-3 dni bym wzięła. Chałupę by posprzątał, jedzonko
                  > przygotował
                  > > .
                  >
                  >
                  > Zarlaczko, to ja sie ustawiam w tej kolejce. U mnie tez by sie przydalo
                  > posprzatac i karpia ubic, bo mi w wannie nieszczesnik plywa. Odstapisz mi k'k
                  > na 2 ddni?

                  o matko moja jedyna! ja nie wiedziałam ze on ma takie wziecie( marketing
                  skubany ma dobry!) juz lece po notesik i zapisuje w kolejce:
                  zarlaczka 2 dni : termin odbioru po swietach po okazaniu 2 dowodow tożsamosci
                  buggi : 2 dni : do odbioru po zarlaczce w zależnosci od stanu zużycia

                  panie , oczywiscie , pamietają o kaucji z której potrącam koszty
                  własne
                  • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:47
                    Gość portalu: as-k napisał(a):

                    > buggi napisała:
                    >
                    > > zarlaczka napisała:
                    > >
                    > > > Przynajmniej na 2-3 dni bym wzięła. Chałupę by posprzątał, jedzonko
                    > > przygotował
                    > > > .
                    > >
                    > >
                    > > Zarlaczko, to ja sie ustawiam w tej kolejce. U mnie tez by sie przydalo
                    > > posprzatac i karpia ubic, bo mi w wannie nieszczesnik plywa. Odstapisz mi
                    > k'k
                    > > na 2 ddni?
                    >
                    > o matko moja jedyna! ja nie wiedziałam ze on ma takie wziecie( marketing
                    > skubany ma dobry!) juz lece po notesik i zapisuje w kolejce:
                    > zarlaczka 2 dni : termin odbioru po swietach po okazaniu 2 dowodow tożsamosci
                    > buggi : 2 dni : do odbioru po zarlaczce w zależnosci od stanu zużycia
                    >
                    > panie , oczywiscie , pamietają o kaucji z której potrącam koszty
                    > własne

                    Jakie koszty? Przecież miałaś mi dopłacić.
                    Kiedy mam się stawić z dowodami?
                    Zużyty będzie porządnie, więc daj mu trochę odpocząć.
                    • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 19:59
                      zwykle dopłacam jak wraca w stanie nienaruszonym, ale ty juz w załozeniach
                      przyjmujesz, ze wróci naruszony, tak wiec zuzycie wzrasta, koszty napraw rosną-
                      rocznik juz mocno przechodzony- tak wiec musze liczyc... ale mam propozycje,
                      zamiast kaucji moge przyjąc na okres próbny tego młodego Szweda , ale przed
                      Szwedką- takiego soute.podobno masz dojscia....
                      • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 20:02
                        Gość portalu: as-k napisał(a):

                        > zwykle dopłacam jak wraca w stanie nienaruszonym, ale ty juz w załozeniach
                        > przyjmujesz, ze wróci naruszony, tak wiec zuzycie wzrasta, koszty napraw
                        rosną-
                        >
                        > rocznik juz mocno przechodzony- tak wiec musze liczyc... ale mam propozycje,
                        > zamiast kaucji moge przyjąc na okres próbny tego młodego Szweda , ale przed
                        > Szwedką- takiego soute.podobno masz dojscia....

                        Tego Szweda (przed Szwedką) to bym Ci chętnie załatwiła, a potem go od Ciebie
                        wzięła (bo masz talent w doprowadzaniu mężczyzn do pożądanego stanu), ale
                        niestety dojścia to ma Miltonia, a nie (niestety) ja.
                        • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 20:07
                          szwed pod choinke ! ty masz juz wejscia do Miltonii , zrób cos!!!!!dobra, ja
                          go poddam tresurze, skutecznej (vide k`k ) a potem puszcze go w eter z
                          przyjemnoscia . tez chytra nie jestem
                          • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 20:11
                            No to teraz zostaje mi dorwać Miltonię i się z nią dogadać. Tylko co ja jej
                            mogę zaproponować w zamian? Może masz jakiś pomył?
                            • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 20:18
                              bez Szweda sprawa sie komplikuje- w zamian tylko mój mąz!!!!!
                              • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 20:20
                                Powtórnie składam protest. Będę się domagać wysokiego odszkodowania za straty
                                moralne i finansowe (zakup piwa).
                • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 19:45
                  buggi napisała:

                  > zarlaczka napisała:
                  >
                  > > Przynajmniej na 2-3 dni bym wzięła. Chałupę by posprzątał, jedzonko
                  > przygotował
                  > > .
                  >
                  >
                  > Zarlaczko, to ja sie ustawiam w tej kolejce. U mnie tez by sie przydalo
                  > posprzatac i karpia ubic, bo mi w wannie nieszczesnik plywa. Odstapisz mi k'k
                  > na 2 ddni?

                  Chytra nie jestem, dzielić się lubię, jak go odpowiednio wykorzystam, możesz
                  brać.
                  Ps. Karpia kupuje się ubitego. Chcesz mieć przed świętami krew na sumieniu?
                  • Gość: Niech Re: Facet=Problemy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 19:55
                    Kurcze, to po co ja posprzatalem? Kaska by to lepiej zrobil. Ale dobrze, ze
                    cale piwo z lodowki wychlalem, przynajmniej wiekszych strat nie bedzie.
                    A kobiety to ja znam jak wlasna kieszen. A mezczyzn jak druga. Kieszen.
                    • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 20:04
                      nie wszystkie , nie wszystkie....
                      • Gość: Niech Re: Facet=Problemy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 20:19
                        No jasne, ze nie wszystkie. Ja tylko wlasne kieszenie znam. Co to ja niby mam
                        byc - kieszonkowiec?
                        • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 20:30
                          Musisz być bardziej czujny! Stajesz sie towarem przetargowym!
                          • Gość: Niech Re: Facet=Problemy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 20:35
                            Ja jestem na najwyzszej polce. Nie kazdy dosiegnie.
                            • Gość: as-k Re: Facet=Problemy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 20:43
                              Gość portalu: Niech napisał(a):

                              > Ja jestem na najwyzszej polce. Nie kazdy dosiegnie.


                              kaska była załatwiona "spod lady" , a Ty jestes tylko najwyższa półka. oprócz
                              tego tu sa bardzo silne naciski społeczne na posiadanie Kaski i ja tak nie
                              mogezostac na lodzie. Ty jestes w rozliczeniu:)
                              • zarlaczka Re: Facet=Problemy 22.12.02, 20:50
                                Gość portalu: as-k napisał(a):

                                > Gość portalu: Niech napisał(a):
                                >
                                > > Ja jestem na najwyzszej polce. Nie kazdy dosiegnie.
                                >
                                >
                                > kaska była załatwiona "spod lady" , a Ty jestes tylko najwyższa półka. oprócz
                                > tego tu sa bardzo silne naciski społeczne na posiadanie Kaski i ja tak nie
                                > mogezostac na lodzie. Ty jestes w rozliczeniu:)

                                Dla Ciebie Asko ściągnę Niecha z każdej półki.
                                • Gość: as-k Ciągle czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 21:19
                                  • zarlaczka Re: Ciągle czekam 22.12.02, 21:21
                                    Niech się szykuje, ale próbuję jeszcze Szweda załatwić, żeby się przez 2 dni
                                    Kaską cieszyć. Cierpliwości!!!!!!!!!!!!!!
                                    • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 21:37
                                      Zarlaczko co sie dzieje? Gdziez ten chlop od scierki?
                                      • miltonia Re: i ja czekam 22.12.02, 21:39
                                        Buggi a może wypróbować Normalsa. Do Kaski ciężko się dopchać.
                                        • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 21:53
                                          miltonia napisała:

                                          > Buggi a może wypróbować Normalsa. Do Kaski ciężko się dopchać.


                                          Normals? NIGDY! On sie w robocie obija, grzebiac caly czas w internecie, a co
                                          dopiero u mnie w chacie! Z oka go nie bede mogla spuscic i jeszcze piwa zazada.
                                          • Gość: as-k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 21:56
                                            nadmieniam , ze olejem napedowym kaski tez jest piwo! albo inne napoje
                                            procentowe.
                                      • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 21:45
                                        buggi napisała:

                                        > Zarlaczko co sie dzieje? Gdziez ten chlop od scierki?

                                        Negocjacje zostały zakończone. Teraz tylko muszę dorwać towar zamienny w
                                        postaci Niecha i Kaska mój (niestety tylko na 1 dzień, bo wstrętna Miltonia
                                        odmówiła załatwienia Szweda). W dwa dni po oddaniu go przeze mnie, Kaska jest
                                        Twój. Tak przynajmniej obiecała Aska (żona Kaski).
                                        • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 21:50
                                          zarlaczka napisała:

                                          >
                                          > Negocjacje zostały zakończone. Teraz tylko muszę dorwać towar zamienny w
                                          > postaci Niecha i Kaska mój (niestety tylko na 1 dzień, bo wstrętna Miltonia
                                          > odmówiła załatwienia Szweda). W dwa dni po oddaniu go przeze mnie, Kaska
                                          jest
                                          > Twój. Tak przynajmniej obiecała Aska (żona Kaski).

                                          Niech, hm, pije. Bede musiala po nim poprawiac. E! biore Kaske/a ?
                                          Czy Kaska ( Kask, Kasek ????) to aby na pewno mezczyzna, dziwny ma login.
                                          • Gość: as-k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 21:52
                                            na pewno! 10 lat testowania!
                                            • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 21:56
                                              Gość portalu: as-k napisał(a):

                                              > na pewno! 10 lat testowania!

                                              A to małpa, a mówił, że on Kaśka, co tylko chłopem chce być. Ale się wydało.
                                              A tak na marginesie, to czy przez 10 lat nie zużyłaś go za bardzo?
                                              • Gość: as-k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 22:04
                                                dziewczyny, oszczedzałam go jakm mogłam. Zresztą podpicuje go trochę i bedzie
                                                jak nówka,. ale ja to bym na waszym miejscu nie liczyła na sprzatanie i
                                                gotowanie, 10 lat treningu dało mizerne rezultaty.
                                                • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 22:19
                                                  O nie! Toś ty mi wmawiała przez cały okres negocjacyjny, że Kaska to towar
                                                  pierwszej jakości, a teraz się okazuje, że nie dość, że 10 lat eksploatowany
                                                  nadmiernie, to jeszcze nieprzyuczony do prac domowych. To się nazywa... Nie
                                                  chcę używać mocnych słów, ale muszę... To się nazywa... oszustwem, tak
                                                  oszustwem. Wybrakowany towar za dobro narodu Niecha i jeszcze się Szweda
                                                  zachciało. W związku z powyższym jednostronnie zrywam ustalenia negocjacyjne.
                                                  • Gość: as-k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 22:27
                                                    tu zaszła wielka pomyłaka. on przyuczony , ale niereformowalny, o czym od
                                                    poczatku negocjacji lojalnie uprzedzałam!
                                                  • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 22:31
                                                    Gość portalu: as-k napisał(a):

                                                    > tu zaszła wielka pomyłaka. on przyuczony , ale niereformowalny, o czym od
                                                    > poczatku negocjacji lojalnie uprzedzałam!

                                                    Kochana, jeżeli tak mogę mówić. Ty mi dokładnie określ do czego on przyuczony,
                                                    a z czego niereformowalny. Bo ja tylko kota w worku mogę wziąć, ale nie faceta.
                                          • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 21:54
                                            buggi napisała:

                                            > zarlaczka napisała:
                                            >
                                            > >
                                            > > Negocjacje zostały zakończone. Teraz tylko muszę dorwać towar zamienny w
                                            > > postaci Niecha i Kaska mój (niestety tylko na 1 dzień, bo wstrętna Miltoni
                                            > a
                                            > > odmówiła załatwienia Szweda). W dwa dni po oddaniu go przeze mnie, Kaska
                                            > jest
                                            > > Twój. Tak przynajmniej obiecała Aska (żona Kaski).
                                            >
                                            > Niech, hm, pije. Bede musiala po nim poprawiac. E! biore Kaske/a ?
                                            > Czy Kaska ( Kask, Kasek ????) to aby na pewno mezczyzna, dziwny ma login.

                                            Nie zrozumiałaś. Kaska jest dla nas, a Niech jest dla Aski żony Kaski, za to że
                                            nam wypożyczy Kaskę.
                                            Kaska to ponoć Kaśka, która chce być Kaską, ale co za różnica kto będzie
                                            sprzątał.
                                            • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:00
                                              Niby tak, ale kobieta tyle piwska/ wódy nie wychleje. A facet? Jeszcze taryfe
                                              bede musiala zamówic, by do domu go odwiozla i doplace do tego interesu.Ot co!
                                              • Gość: Niech Re: i ja czekam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:03
                                                Ale ja wcale nie chce wychodzic!
                                                • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:08
                                                  Gość portalu: Niech napisał(a):

                                                  > Ale ja wcale nie chce wychodzic!

                                                  AH TAK? to pewnie jeszcze sniadanko do lózka zaserwuje dnia nastepnego?
                                                  Ale sie rozbestwiles. I wez tu czlowieku zamów kogos do pomocy...

                                                  • Gość: Niech Re: i ja czekam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:11
                                                    Wzielas kogos do pomocy to mu pomagaj, leniuszku.
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:14
                                                    pomagac? przy czym? a za co ja place?
                                                  • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 22:15
                                                    Kurczę. Ja nie po to od kilku godziny siwieję negocjcując, żebyście mi teraz
                                                    cały interes popsuli.
                                                    To jeszcze raz wytłumaczę łopatologicznie.
                                                    Ja biorę Kaskę dając w zamian Asce Niecha.
                                                    Gdy ja mam Kaskę, a Aska Niecha, Buggi czeka spokojnie na swoją kolej. No chyba
                                                    że jednak zareflektuje na Normalsa.
                                                    Gdy ja oddam Asce Kaskę, Aska zwróci narodowi Niecha i wtedy Buggi będzie miała
                                                    do wyboru Kaskę lub Niecha, albo obu naraz.
                                                    Paniali?
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:21
                                                    ja rezygnuje, po diabla mi "wypluty" facet. Bede musiala sama zlapac za
                                                    scierke. A Niech grozi jeszcze, ze nie wyjdzie.
                                                  • Gość: Niech Re: i ja czekam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:24
                                                    Nie wyjde. Z lodowki za nic nie wyjde.
                                                  • Gość: k`k i as-k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 22:34
                                                    Gość portalu: Niech napisał(a):

                                                    > Nie wyjde. Z lodowki za nic nie wyjde.
                                                    spoko, mamy lodówke duzą , a i balkon jest obszerny.
                                                  • Gość: Niech Re: i ja czekam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:36
                                                    I to jest rozsadna propozycja. A nie jakies tam pomaganie. Chyba ze chodzi o
                                                    moja pomoc w oproznianiu lodowki.
                                                  • Gość: k`k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 22:40
                                                    To jak w dowcipach bedzie
                                                    otwieram szafę -Niech
                                                    Otwieram balkon-Niech
                                                    W lodówce-też Niech
                                                  • Gość: Niech Re: i ja czekam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:44
                                                    Otwierasz butelke - eeech.
                                                  • Gość: k`k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 22:51
                                                    Gość portalu: Niech napisał(a):

                                                    > Otwierasz butelke - eeech.
                                                    Tyulko nie Niech
                                                • miltonia Re: i ja czekam 22.12.02, 22:13
                                                  Niech, Tobie znowu się poplątało. Ty masz Kaskę chwilowo zastąpić. A widzę, że
                                                  ta chwila może trwać i trwać. One mogą Kaski nie zwrócić i nie będziesz musiał
                                                  wychodzić. A jak zwrócą to pewnie też nie będziesz musiał, bo wycisną z niego
                                                  wszystkie soki i ktoś będzie musiał u żony Kaski sprzątać.
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:16
                                                    Miltonia, ja blondynka nie jestem, ale to takie zagmatwane. E! Dzwonie po
                                                    Normalsa.
                                                  • Gość: Niech Re: i ja czekam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:19
                                                    Przeciez bylo napisane - do pomocy. No to ja sie po te pomoc zglaszam. Czy wy,
                                                    kobiety, przy rozumie jestescie? To wszystko przez swieta!
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:24
                                                    a w czym ja ci mam/ moge pomóc, drogi Niechu? Kaca mam ci wyleczyc?
                                                  • miltonia Re: i ja czekam 22.12.02, 22:24
                                                    Gość portalu: Niech napisał(a):

                                                    > Przeciez bylo napisane - do pomocy. No to ja sie po te pomoc zglaszam. Czy
                                                    wy,
                                                    > kobiety, przy rozumie jestescie? To wszystko przez swieta!

                                                    Niech, Ty wyjatkowo dziś niekumaty jesteś. Tobie nikt pomagac nie zamierza. To
                                                    Ty masz być do pomocy.
                                                  • Gość: Niech Re: i ja czekam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:26
                                                    Pomozcie mi pomagac!
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:29
                                                    Gość portalu: Niech napisał(a):

                                                    > Pomozcie mi pomagac!

                                                    oj Niech, lzy mi juz kapia. Mój ty bidulku!
                                                  • miltonia Re: i ja czekam 22.12.02, 22:27
                                                    buggi napisała:

                                                    > Miltonia, ja blondynka nie jestem, ale to takie zagmatwane. E! Dzwonie po
                                                    > Normalsa.

                                                    Zagmatwane, bo Niech nic nie rozumie. Nie pił dziś czy co? A z tym Normalsem,
                                                    mówię Ci, wesoło będzie.
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:35
                                                    miltonia napisała:

                                                    >>
                                                    > Zagmatwane, bo Niech nic nie rozumie. Nie pił dziś czy co? A z tym
                                                    Normalsem,
                                                    > mówię Ci, wesoło będzie.


                                                    A jak sie okaze, ze Normals to jakis pryszczaty 15 latek? jak sie wykrece?
                                                  • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 22:39
                                                    buggi napisała:

                                                    > miltonia napisała:
                                                    >
                                                    > >>
                                                    > > Zagmatwane, bo Niech nic nie rozumie. Nie pił dziś czy co? A z tym
                                                    > Normalsem,
                                                    > > mówię Ci, wesoło będzie.
                                                    >
                                                    >
                                                    > A jak sie okaze, ze Normals to jakis pryszczaty 15 latek? jak sie wykrece?

                                                    Martwić się będziesz, gdy się takowym okaże. Trza ryzykować, bo może zamiast
                                                    niechcianego 15-latka, zjawi przystojny 30-latek.
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:41
                                                    oj nie podpuszczaj mnie

                                                    a co do sprzatania, to moze Pndzel by pomógl? Brzuch by mu spadl....
                                                  • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 22:53
                                                    buggi napisała:

                                                    > oj nie podpuszczaj mnie
                                                    >
                                                    > a co do sprzatania, to moze Pndzel by pomógl? Brzuch by mu spadl....

                                                    Nie sądzę, żeby Pndzel wiedział co to znaczy sprzątać. Ale jeżeli jest taki
                                                    zamożny jak się chwali, to załatwi Ci masę sprzątaczy.
                                                    A z drugiej strony, Pndzel też się może okazać pryszczatym nastolatkiem. I co
                                                    wtedy?
                                                  • miltonia Re: i ja czekam 22.12.02, 22:40
                                                    buggi napisała:

                                                    > miltonia napisała:
                                                    >
                                                    > >>
                                                    > > Zagmatwane, bo Niech nic nie rozumie. Nie pił dziś czy co? A z tym
                                                    > Normalsem,
                                                    > > mówię Ci, wesoło będzie.
                                                    >
                                                    >
                                                    > A jak sie okaze, ze Normals to jakis pryszczaty 15 latek? jak sie wykrece?

                                                    O!, o!, o! Trafiłaś w sedno. Pryszcze się potraktuje jakimś smarowidłem, a taki
                                                    15-latek to jak plastelina. Wdrożysz do obowiązków i za parę lat jak znalazł!
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:44
                                                    a o czym ja ze smarkaczem mam rozmawiac? Jezu ja dostane jakiegos p......ca.
                                                    (sorry, ale juz sie denerwuje)
                                                  • Gość: Niech Re: i ja czekam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:47
                                                    O zyciu. I tak dalej.
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 22:52
                                                    Gość portalu: Niech napisał(a):

                                                    > O zyciu. I tak dalej.

                                                    O zyciu? o moim zyciu? Co taki 15 latek wie o zyciu.
                                                    Ty Niech wiesz z pewnoscia wiecej, bo pietnastolatkiem to byles jakies 35 lat
                                                    temu,hm?
                                                  • Gość: k`k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 22:53
                                                    HE<HE
                                                  • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 22:57
                                                    Ty się nie śmiej, bo żona chce Cię wymienić na tego dawno byłego 15-latka. Ha,
                                                    ha, ha. To znaczy, że Ty musiałeś byś 15-latkiem pół wieku temu.
                                                  • Gość: as-k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 23:02
                                                    zarlaczka napisała:

                                                    > Ty się nie śmiej, bo żona chce Cię wymienić na tego dawno byłego 15-latka.
                                                    Ha,
                                                    > ha, ha. To znaczy, że Ty musiałeś byś 15-latkiem pół wieku temu.

                                                    żadnych 15-latow! wymienie kaske tylko na faceta w sile wieku, jako i kaska!
                                                    ale widze drogie panie, ze kaska sie zdewaluował. jakie te kobiety niestałe
                                                    w uczuciach,ech!!!
                                                  • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 23:07
                                                    Szczerze. Myślałam, że Kaska jest młody, a nie tuż przed emeryturą. A ja to
                                                    młodszych wolę, nie żeby 15-latków, ale też nie po 60.
                                                  • Gość: as-k Re: i ja czekam IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 23:11
                                                    zarlaczka napisała:

                                                    > Szczerze. Myślałam, że Kaska jest młody, a nie tuż przed emeryturą. A ja to
                                                    > młodszych wolę, nie żeby 15-latków, ale też nie po 60.
                                                    czy w sile wieku oznacza 60-tkę???/ nie. kaska jeszcze troche pociagnie,jest w
                                                    swoim najlepszym okresie, ty nie zaniżaj stawki przetargowej!!!! nie ze mna
                                                    takie numery!
                                                  • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 23:22
                                                    Gość portalu: as-k napisał(a):

                                                    > zarlaczka napisała:
                                                    >
                                                    > > Szczerze. Myślałam, że Kaska jest młody, a nie tuż przed emeryturą. A ja t
                                                    > o
                                                    > > młodszych wolę, nie żeby 15-latków, ale też nie po 60.
                                                    > czy w sile wieku oznacza 60-tkę???/ nie. kaska jeszcze troche pociagnie,jest
                                                    w
                                                    > swoim najlepszym okresie, ty nie zaniżaj stawki przetargowej!!!! nie ze mna
                                                    > takie numery!

                                                    Potargować się nie można? Ale wzięły i naszły mię wątpliwości. Dlaczego tak
                                                    bardzo chcesz się go pozbyć. Najpierw mówiłaś, że oddasz go tylko za Szweda i
                                                    Niecha, potem, że tylko za trzeźwego Niecha, wreszcie, że za Niecha w ogóle.
                                                    Cosik on musi być wybrakowany (znaczy Kaska).
                                                  • miltonia Re: i ja czekam 22.12.02, 23:04
                                                    buggi napisała:

                                                    > Gość portalu: Niech napisał(a):
                                                    >
                                                    > > O zyciu. I tak dalej.
                                                    >
                                                    > O zyciu? o moim zyciu? Co taki 15 latek wie o zyciu.
                                                    > Ty Niech wiesz z pewnoscia wiecej, bo pietnastolatkiem to byles jakies 35 lat
                                                    > temu,hm?

                                                    Buggi, tylko spokojnie. O życiu to Ty mu poopowiadasz. Po co ma sie dowiadywać
                                                    od kolegów. Poza tym pomożesz mu w lekcjach , sprawdzisz lektury, żeby
                                                    odpowiednie były. Jak trochę popracujesz nad nim to modelowy będzie. A pnedzel
                                                    do sprzątania to wcale niezły pomysł. On lubi zdobywać nowe doświadczenia.
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 23:15
                                                    miltonia napisała:

                                                    >>
                                                    > Buggi, tylko spokojnie. O życiu to Ty mu poopowiadasz. Po co ma sie
                                                    dowiadywać
                                                    > od kolegów. Poza tym pomożesz mu w lekcjach , sprawdzisz lektury, żeby
                                                    > odpowiednie były. Jak trochę popracujesz nad nim to modelowy będzie. A
                                                    pnedzel
                                                    > do sprzątania to wcale niezły pomysł. On lubi zdobywać nowe doświadczenia.


                                                    Miltonia ja uciekam daleko jak najdalej. Lekcje, lektury, zawartosc
                                                    tornistra...i moze jeszcze kanapki mam mu do szkólki naszykowac i herbate do
                                                    termosu zrobic. Miltonia miej ty litosc nade mna. Moze ty lepiej idz za mnie.
                                                  • zarlaczka Re: i ja czekam 22.12.02, 23:18
                                                    buggi napisała:

                                                    > miltonia napisała:
                                                    >
                                                    > >>
                                                    > > Buggi, tylko spokojnie. O życiu to Ty mu poopowiadasz. Po co ma sie
                                                    > dowiadywać
                                                    > > od kolegów. Poza tym pomożesz mu w lekcjach , sprawdzisz lektury, żeby
                                                    > > odpowiednie były. Jak trochę popracujesz nad nim to modelowy będzie. A
                                                    > pnedzel
                                                    > > do sprzątania to wcale niezły pomysł. On lubi zdobywać nowe doświadczenia.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Miltonia ja uciekam daleko jak najdalej. Lekcje, lektury, zawartosc
                                                    > tornistra...i moze jeszcze kanapki mam mu do szkólki naszykowac i herbate do
                                                    > termosu zrobic. Miltonia miej ty litosc nade mna. Moze ty lepiej idz za mnie.

                                                    To też jest pomysł. W końcu Normals i tak nie wie jak wyglądacie. Ale będą
                                                    jaja. Mam nadzieję, że opowiecie z detalami o spotkaniu.
                                                  • Gość: as-k komunikat IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 23:31
                                                    W związku z późną porą i brakiem zdecydowania ewentualnych kontrahentek
                                                    zawieszam rozmowy do jutra

                                                    Dobranoc:)
                                                  • miltonia Re: i ja czekam 22.12.02, 23:29
                                                    buggi napisała:

                                                    > Miltonia ja uciekam daleko jak najdalej. Lekcje, lektury, zawartosc
                                                    > tornistra...i moze jeszcze kanapki mam mu do szkólki naszykowac i herbate do
                                                    > termosu zrobic. Miltonia miej ty litosc nade mna. Moze ty lepiej idz za mnie.

                                                    Buggi, kanapki to sobie zrobi sam i przy okazji Tobie śniadanko poda do łóżka.
                                                    A na lektury lepiej mieć oko, żeby się głupot nie naczytał. Za Ciebie nie mogę
                                                    iść, bo on dla mnie za stary.
                                                  • buggi Re: i ja czekam 22.12.02, 23:34
                                                    .> Buggi, kanapki to sobie zrobi sam i przy okazji Tobie śniadanko poda do
                                                    łóżka.
                                                    > A na lektury lepiej mieć oko, żeby się głupot nie naczytał. Za Ciebie nie
                                                    mogę
                                                    > iść, bo on dla mnie za stary.


                                                    Miltonia? Jesli on dla Ciebie jest za stary, to ile ty masz lat? 12?
                                                    W takim razie czemu jeszcze nie spisz? Ale na mnie juz pora, bo ja mam 13
                                                    latek. Dobranoc


                                                  • Gość: Obiekt Miłych snów IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.12.02, 23:35
                                                  • buggi Re: Miłych snów 22.12.02, 23:43
                                                    dziekuje bardzo, jak milo
                                                    PS Coz to za obiekt, latajacy? komar? palne w niego gazeta :)
                                                  • miltonia Re: i ja czekam 22.12.02, 23:41
                                                    buggi napisała:

                                                    > Miltonia? Jesli on dla Ciebie jest za stary, to ile ty masz lat? 12?
                                                    > W takim razie czemu jeszcze nie spisz? Ale na mnie juz pora, bo ja mam 13
                                                    > latek. Dobranoc

                                                    No co Ty. Ja tylko wolę młodszych od siebie. Co się tam będę ze starymi
                                                    dziadami w moim wieku zadawać. Też idę spać, ale z innych niż Ty powodów.
                                                    Dobranoc.


                                                  • Gość: Niech Re: i ja czekam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 00:44
                                                    Milton, synu, idz spac, juz pozno.
    • Gość: Swieta Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.waw.cdp.pl, / *.crowley.pl 22.12.02, 17:07
      Trzeba określić, co ma zrobić dokładnie - tak wyjdzie i taniej, i osoba
      zatrudniona już będzie dokładnie wiedziała, za co dostaje zapłatę. Sądzę, że
      za 3-4 pokojowe mieszkanie w bloku z kuchnią bez mycia okien musi Pan zapłacić
      40- max 50 zł(to zajmie około 5 godzin). Jeśli płacić wyłącznie za godziny, a
      nie za efekt pracy, to wiadomo kobieta zacznie rozciągać czas i zrobi to
      znacznie wolniej, niż normalnie... To wyłącznie moja opinia
    • zaraz_wracam Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? 22.12.02, 18:42
      no ja ci moge zaproponowac 8,5 euro za godzine
      jak sie dogadasz, wezme 8 euro


      no chyba ze mieszkanie masz w wawie
      to wtedy dolicze sobie bilet lotniczy w obie strony(bo sie bardziej oplaca), a
      nawet moze byc miesieczny bilet lotniczy(pewnie wtedy oplaca sie najlepiej, bo
      jeden przelot w obie srony pewnie taniej wyjdzie) + po te 8,5 euro za godzine
      podrozy oraz zwrot kosztow podrozy, czyli zarcie picie i zakupy w wolnoclowym


      • Gość: Niech Re: ile płacić kobiecie za sprzątanie mieszkania? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 18:46
        Wydawalo mi sie, ze zakupy w sklepie wolnoclowym to przywilej dla UE-mana
        podrozojacego do krajow niezrzeszonych.
        PS. A na pewno jestes kobieta?
        • Gość: ARTUR Przystojnego Ukrainca poznam.... IP: *.skane.se 23.12.02, 01:57
          ....cel wiadomy, dobrze place.Przystojnego Ukrainca poznam.
    • Gość: Mar ale odzew! IP: *.skorosze.2a.pl 23.12.02, 05:45
      Niestety tylko kilka postów na temat. Ale i tak ustaliłem, że płacę chyba
      średnią stawkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja