Weselny problem

19.04.06, 13:05
Mam problem z ojcem. Otóż jest alkoholikiem i jak wypije staje się tyranem,
ubliża wszystkim i bije.Na weselu napewno się upije i zrobi awanture:((
chciałabym żeby na weselu wszyscy się dobrze bawili a nie bali mojego
ojca.Wstydze się go...co zrobić?
    • warzaw_bike_killerz Re: Weselny problem 19.04.06, 13:13
      Nie zapraszaj go na wesele.
      • Gość: gizmo Re: Weselny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:17
        Zaproś ale podaj błędną datę.
        • margheritas Re: Weselny problem 19.04.06, 13:22
          Jak mogę go nie zaprosić jeśli już jest zaproszony? Przecież i tak dowie się od
          rodziny o właściwej dacie jak nie od własnej matki!ZABIŁ BY MNIE:(((
          • warzaw_bike_killerz Re: Weselny problem 19.04.06, 13:29
            Popros "umyslnego", zeby wszczal z nim awanture na dzien przed slubem, potem
            zadzwoncie na policje i poproscie, zeby zastosowali 48-godzinny areszt. Jak
            bedzie w areszcie, nie pojdzie na wesele.
            • dzien_doberek Re: Weselny problem 19.04.06, 13:36
              A moze w ogole nie pijcie alkoholu?
              • margheritas Re: Weselny problem 19.04.06, 13:37
                jeśli chodzi o mnie i gosci moglo by tak byc ale ojciec i tak by przyniósł
                sobie "prowiant"dla siebie
                • dzien_doberek Re: Weselny problem 19.04.06, 13:58
                  Niech wypije z przyszla tesciowa za Twoje zdrowie, mysle ze sie dogadaja ;)
            • margheritas Re: Weselny problem 19.04.06, 13:36
              Wtedy moja matka ni przyjdzie!Juz powiedziala ze jak ojca nie zaprosze to ona
              tez nie pojdzie:(i koło sie zamyka
              • Gość: gizmo Re: Weselny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:37
                Skoro to jest wesele twoich rodziców to może po prostu ty na nie nie przychodź.
              • splkm Re: Weselny problem 19.04.06, 13:51
                13:22> Jak mogę go nie zaprosić jeśli już jest zaproszony?
                13:36> Wtedy moja matka ni przyjdzie!Juz powiedziala ze jak ojca nie zaprosze to ona
                tez nie pojdzie:(i koło sie zamyka

                Jesli nie ty go zaprosilas to kto ?
                • Gość: gizmo Re: Weselny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:51
                  Matka?
                  • splkm Re: Weselny problem 19.04.06, 14:03
                    Byc może masz racje drogi Watsonie ale to by sie kupy nie trzymało :)
                    • Gość: gizmo Re: Weselny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 14:15
                      Po prostu spojrzałem na to nietrzeźwym okiem.
    • Gość: vortex Re: Weselny problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:55
      to proste. Daj mu sie porzadnie upic 2 godziny przed weselem - mozesz wyslac
      zaufanego. Daj mu tyle zeby nie wstal.
      • Gość: asa Re: Weselny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 19:57
        Odwołaj wesele weż cichy ślub zaproś tylko świadków a ojciec skoro chla jak
        świnia niech siedzi w domu
    • sceptyk Dziwne obyczaje 19.04.06, 20:11
      To juz teraz ojca sie na wesele nie zaprasza? A jak sie zakradnie, to nawet
      sobie kielicha za zdrowie dzieci wypic nie moze? No, no...
      • sebpl Re: Dziwne obyczaje 19.04.06, 21:40
        Z tego co zrozumialem, to latorośl nie chce zaprosić awanturnika - do ojca ma
        najmniej - boczy się na Mr. Hyde. Dziwisz się?

        Osobiście współczuję. Jak mogę coś podpowiedzieć, to rzeczywiście intryga
        byłaby tu najwłaściwsza: zasponsorowany kolega od kieliszka, biba a później
        Kolska na 24 h. Przydałby się jeszcze zaprzyjaźniony gliniarz, który by odebrał
        pacjenta w stanie wskazującym na terenie miasta.
    • buggi Re: Weselny problem 19.04.06, 23:46
      By dopelnic obowiazku dziecka zapros ojca na wesele. Tak wypada. Postaraj sie
      jednak, by juz na poczatku wychylil z "zyczliwymi" pare kielichów. Kiedy zacznie
      sie awanturowac, zadzwon po "taryfe", by odstawila krzykacza na Kolska. Tatus
      reszte wesela bedzie mial z glowy, a Wy w spokoju o to, ze ze awanturnik ma
      zapewniona opieke i wikt bedziecie balowac do bialego rana.
    • Gość: daria Re: Weselny problem IP: *.chello.pl 20.04.06, 09:42
      Zaprosic ojca to obowiązek ale alkocholik i awanturnik juz dawno przestal byc
      tatą Nie daj sie zastraszyc nawet mamie Teraz sie podporzadkujesz będziesz to
      robić całe życie.Wesele jest raz Nie pozwól tego zepsuć A solidny wstrząs przyda
      się tatuskowi Niech wybiera wóda czy córka.Ty bądz nieugieta i stanowcza.Jeden
      kieliszek i zero wesela. Niech decyduje .
      • margheritas Re: Weselny problem 20.04.06, 16:14
        Dziękuję wszystkim za wypowiedzi jesteście kochani:)
        Problem w tym że mój ojciec jest tyranem zrobi jak będzie chciał nawet jak mu
        powiem że jak ma nie pić na moim weselu to i tak będzie i guzik go obchodzi co
        ja o tym myśle,bo dla niego jestem tylko rzeczą i on myśli ze ma całkowite
        prawo do mnie i nikt nie może mu nic zabronić.Nie zależy mu na moim
        szczęściu,umie sprawiać tylko ból
        • Gość: mała Re: Weselny problem IP: *.acn.waw.pl 21.04.06, 10:09
          baj mu antikol taki lek na pijaków nie bedzie mógł się upić bo ....hm żle się to
          skończy tylko uprzec tatę jak będzie chciał być na weselu to weżme tak było z
          moim ojcem lek ten dostaniecie w pierwszej leprzej poradni AA lub od jakiego
          kolwiek lekarza recepte
        • dzien_doberek Re: Weselny problem 21.04.06, 10:48
          Za duzo myslisz o tym weselu ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja