O usprawiedliwianiu forumowych frustratów-chamów!!

24.12.02, 10:57
Żałość bierze, jak się czyta wypociny niektórych frustratów. O co im chodzi?
Nieudane życie? Za dużo problemów? Czy po prostu wada genetyczna? Jakaś
przyczyna być musi, a wątpię, by przyczyną tą była nadzwyczaj rozrośnięta
mózgownica lub dobre wychowanie. Nie jest moim zamiarem obrażać, bo wysyłanie
wulgaryzmów przez net jest żałosne. Trąci tchórzem. Staram się jednak
uświadomić niektórym forumowiczom, że przechodzenie do porządku dziennego nad
takim ogromem chamstwa, jakie często spotyka sięna forum, nie jest w
porządku. Choć niewątpliwie jest wygodne.
Tyle, że człowiek powinien się cenić. A nie można mówić o szacunku względem
siebie, jeżeli przyjaźni się z ludźmi tak dalece nie przestrzegającymi zasad,
które kierują naszym własnym życiem.
Ja, na przykład, nie znoszę chamstwa, nieuzasadnionej agresji i pieniactwa. I
jeżeli widzę, że któryś z moich znajomych zachowuje się podle, to sobie
mówię, nie będę sobie rąk brudził takim towarzystwem. I tyle. Znajomy znika.
Tolerancja nie powinna być bezgraniczna, bo staje się w pewnym momencie
przyzwoleniem na zło, a to przynosi więcej szkody, niż pożytku. Tak nam
samym, jak i tym, wobec których jesteśmy tolerancyjni.


pzdr
    • buggi Re: O usprawiedliwianiu forumowych frustratów-cha 24.12.02, 12:00
      Normalsie drogi przeczytalam i bije sie w piersi z okrzykiem" Mea Culpa"
      Obiecuje sie poprawic (jesli to o mnie pisales)i oswiadczam, ze przeprosilam
      panne Klementyne za moje pomstowanie nad jej osoba. Wesolego Alleluja!
      • Gość: Niech Re: O usprawiedliwianiu forumowych frustratów-cha IP: 217.197.165.* 24.12.02, 12:06
        Bugi, spoko, post normalsa ma bardzo duzo cech autobiograficznych. To jest jego
        Canossa, jak mniemam. Swiateczna.
        PS. Tylko jak pisze o znajomych, ktorych podobno posiada, i sposrod ktorych
        jeszcze sobie moze powybierac, to jakos za grosz nie moge w to uwierzyc.
        Papugi, zgoda, pies, zgoda, klawiatura i monitor, zgoda, ale znajomi - bez
        szans.
      • Gość: Klementyna Re: O usprawiedliwianiu forumowych frustratów-cha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 19:04
        buggi napisała:

        > Normalsie drogi przeczytalam i bije sie w piersi z okrzykiem" Mea Culpa"
        > Obiecuje sie poprawic (jesli to o mnie pisales)i oswiadczam, ze przeprosilam
        > panne Klementyne za moje pomstowanie nad jej osoba. Wesolego Alleluja!

        buggi nie wiem za co i gdzie mnie przeprosiłaś :)fajnie:),ale nie wiem za
        co,jak mam zły dzień to cos tam piszę i czasem mnie ponosi jak
        każdego.Pozdrawiam z Wesołym Zającem i kurpiowską palmą.
        • Gość: Bywalec Re: O usprawiedliwianiu forumowych frustratów-cha IP: *.acn.pl 24.12.02, 20:52
          Ktoś tu szumnie zapowiadał że "bezpowrotnie opuszcza to forum", ale jest takim
          padalcem bez szczypty honoru, że panoszy się nadal i to przez nikogo
          nieproszony. Spieprzaj dziadu!
      • Gość: Normals Re: O usprawiedliwianiu forumowych frustratów-cha IP: 195.94.207.* 27.12.02, 09:09
        buggi napisała:

        > Normalsie drogi przeczytalam i bije sie w piersi z okrzykiem" Mea Culpa"
        > Obiecuje sie poprawic (jesli to o mnie pisales)i oswiadczam, ze przeprosilam
        > panne Klementyne za moje pomstowanie nad jej osoba. Wesolego Alleluja!

        Nie chodziło mi o Ciebie, przecież wiesz.
        • buggi Re: O usprawiedliwianiu forumowych frustratów-cha 27.12.02, 09:24
          no to kamien spadl mi z serca. Witamy w pracy Normals? Jak po Swietach?
          • miltonia Re: O usprawiedliwianiu forumowych frustratów-cha 27.12.02, 12:21
            Bugg, a Ty tak bladym świtem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja