Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i niepo...

IP: *.chello.pl 24.04.06, 07:38
Życie.
519 tys. urzędasów w Polsce i chcemy ich mieć więcej, więc nic się nie
zmieni. Co kraj to obyczaj.
I lewica i prawica - cały naród to homo sovieticusy.
    • Gość: baejfbakhg Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 10:59
      to fakt ze urzedaski siedza nie odbieraja telefonow sa niemile nie mozna sie
      niczego od nich dowiedziec, makabra, a my implacimy kase, ZWOLNIC WSZYSTKICH
      niech rowy kopia z osadzonymi w wiezieniach
      • zbyszekh5 Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie 25.04.06, 13:46
        oczywiscie,ze sa nie potrzebne..stoi sie w kolejkach kilometrowych by za chwile
        uslyszec jakies odburkniecie...do kopania rowow sie nadaja babsztyle

        -----
        • zoo_keeper Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie 25.04.06, 15:12
          Bo kawa im stygnie a tu gośc się śmiał zapytać.
          Babsztyle powinny same popróbować szukać pracy zamiast grzać się na stołkach,
          może zrozumiały by o co tym wszystkim ludziom chodzi.

          --
          fotografia cyfrowa
      • Gość: pracuś Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:41
        W Warszawie niskie bezrobocie jest niech badani przyjadą do Pisza i zobaczą ile
        mamy bezrobotnych albo wejdą na strone www.piszanin.pl .I się przekonają że u
        nas w powiecie piskim stopa bezrobocia wynosi 40,3% i nie zanosi sie żeby coś
        się polepszyło.
    • Gość: plebsiaki Chcieliśta plebsie bidny socjalistów i populistów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 12:24
      No to masz ,płać i płacz głupi narodzie . Z czegoś trzeba wyżywić bande nierobów w urzędach i sejmie ,a z czego jak nie z twoich podatków głupi plebsie ?
      • Gość: grisznak Re: Chcieliśta plebsie bidny socjalistów i populi IP: 62.29.160.* 25.04.06, 15:15
        Yeah!!! Trafna diagnoza. Przecież naród tego chciał. Naród chciał koalicji pisu
        z samoobroną. Naród bardziej wolał słuchać jak rozliczyć III RP, nie bacząc na
        to jak w IV będzie się żyło. I co więcej, naród wciąż jest przekonany, że
        przerost administracji to wina komunistów, więc trzeba ich rozliczyć! Trzeba
        dojść kto doprowadził do przerostu nieskutecznej administracji.

        Polak głupi i po szkodzie.
        • Gość: tomek_niewierny Re: Chcieliśta plebsie bidny socjalistów i populi IP: *.nike.com 25.04.06, 21:54
          Tak, oczywiscie, PiS bedacy we wladzy przez ostatnie CALE szesc miesiecy (?)
          jest temu winny. Super...
      • antygo Re: Chcieliśta plebsie bidny socjalistów i populi 25.04.06, 17:46
        Głupota powinna boleć i to bardzo.Dopiero wtedy ludzie zaczna myślec dlaczego
        boli i,może ,postarają się o to,żeby wiecej nie bolalo.
    • Gość: Wandea Ja bym zlikwidował 70% urzedów i tyle etatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 12:51
      urzędniczych. Kraj by w końcu zaczął się błyskawicznie rozwijać. A tak tylko
      siedzą na posadkach, głupoty wymyślają i utrudniają rozwój gospodarczy Państwa
      Polskiego.
    • Gość: gosc I koniec mitu o biednych bezrobotnych? IP: *.molgen.mpg.de 24.04.06, 17:20
      Ci warszawscy bezrobotni mieszkaja glownie w propagandzie politykow, ktorzy
      wyludzaja korzystne dla siebie rozwiazania "dla bezrobotnych".

      Ciekawe, dlaczego dworcow Warszawy nie zalewaja bezrobotni z innych miast i wsi?
      Nie wiedza, ze moga znalezc prace? Czy sa gorsi od Wietnamczykow i Romow, ktorzy
      tu pracuja? Nie chca szukac mieszkania na wynajem?
      • ppo Już od dawna wiedziałem, ze większość bezrobotnych 25.04.06, 13:07
        to lenie i kombinatorzy. Nie raz nawet poruszałem ten temat na forum i zawsze
        towarzyszyło temu święte oburzenie i obrzucanie mnie wyzwiskami. A prawda jest
        taka, że to ja miałem rację. Jeśli ktoś naprawdę wierzy, że w Polsce jest
        fizyczna MOŻLIWOŚĆ 18% bezrobocia, to albo nigdy w Polsce nie był, albo
        przespał matematykę w szkole podstawowej.
        • Gość: natural7 Re: Już od dawna wiedziałem, ze większość bezrobo IP: *.twp.olsztyn.pl / *.twp.olsztyn.pl 25.04.06, 14:48
          Głupiś w Polsce problem to niskie płace nie bezrobocie. Jak takiś mądry to za
          ..j za 800 na rękę i wyżyw rodzinę. Powtarzam problemem w Polsce są niskie płace
          nie bezrobocie.
          • Gość: tys glupi veto IP: 213.199.195.* 25.04.06, 16:18
            a przezyj za 0 zl
          • jmwaw Re: Już od dawna wiedziałem, ze większość bezrobo 25.04.06, 18:49
            > Powtarzam problemem w Polsce są niskie płac e nie bezrobocie.

            Ales przywalil! A czy uwazasz, ze daloby sie utrzymac niskie place gdyby praca
            musiala szukac pracownika a nie na odwrot? Tak jest np Anglii i placa dobrze a
            nie jest w Hiszpanii, gdzie placa marnie.
    • Gość: P Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.econ.northwestern.edu 24.04.06, 17:45
      Czy ktoś z redakcji poprawi tytuł tego artykułu?!
    • Gość: judi_ Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.chello.pl 24.04.06, 20:30
      niepotrzebne pisze się razem. Najwyraźniej redakcja uznała, że korektor jest
      niepotrzebny.
      • Gość: mokotowianin Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.chello.pl 25.04.06, 00:16
        Ooooch Panie radny dr Arturze Górski odszedłeś w posły zostawiając tak zacną instytucje, ktora żywiła i odziewała ciebie tyle lat.
        Bez Pana grozi jej krach. Tak samo p. Robercie Kwiatkowski miszczu bezrobocia.
        NIECH W WAS GROM Z JASNEGO NIEBA TRZAŚNIE!!!
    • Gość: Piotrek Błąd ortograficzny w tytule? IP: 217.116.98.* 25.04.06, 09:34
      W tytule chyba jest błąd ortograficzny. Jak dla mnie powinno być "niepotrzebne"
      zamiast "nie potrzebne".
    • Gość: Marcel Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 11:26
      Zgadzam się z przedmówcą. Od dwóch miesięcy jestem "klientem" tych wyjątkowo
      chamskich i nieprzyjaznych urzędasów rodem z PRL-u. Powinni oni wszyscy
      pójść "na grzybki" ze swoich ciepłych posadek, na których panie krysie
      zaczynają dzionek pracy od herbatki i ploteczek.
    • Gość: Michał Nie zgadzam się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:49
      A ja oba moje miejsca zatrudnienia znalazłem właśnie przez UP w Poznaniu - bez
      żadnych znajomości! Poza tym UP są potrzebne, aby meldować bezrobotnych, dzięki
      czemu dostają oni zasiłek i mają płacony ZUS oraz organizują szkolenia
      przydatne w dalszym życiu zawodowym.
      • Gość: natural7 Re: Nie zgadzam się! IP: *.twp.olsztyn.pl / *.twp.olsztyn.pl 25.04.06, 14:52
        Tak te szkolenia to lipa. Robione po to żeby udawać że coś się robi. Ja bym
        wolał żeby w moim mieście zamiast płacić paniom Krysią łatali drogi ale jakbym
        dostał się tam do pracy to krzyczałbym że to najpotrzebniejszy urząd na świecie.
    • Gość: germanik Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:59
      nie tylko urzędy pracy sa niepotrzebne. Konia z rzedem temu, kto wskaze
      jakakolwiek funkcje zyciowa, dla ktorej potrzebny jest jakis urzad.
      Urzedy i rzady to nowotwory i pasozyty.
      • Gość: Lucy Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.versanet.de 25.04.06, 13:17
        Brawa dla tego pana!!!!!!!
        • Gość: wk Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 13:20
          no super ten Pan napisał
      • Gość: katar Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: 62.29.160.* 25.04.06, 15:20
        1. Urząd patentowy
        2. Urząd cywilnego
        3. Urząd ochrony konsumentów i konkurencji

        Te urzędy są potrzebne, moim zdaniem. Dostanę konia z rzędem?
    • annika.h szara strefa to efekt zbójeckich działań ZUS i 25.04.06, 13:10
      fiskusa.Skoro stawki płacone w ZUSie podnosi się znienacka o kilkadziesiąt
      procent ,nie ma co się dziwić,że lud woli się do swoich zarobków nie
      przyznawać.Tak łupił szeryf z Nottingham,ale przynajmniej nie pozwalał łupić
      swoich poddanych nikomu innemu.W naszej kochanej IV (!) Rzeczpospolitej państwo
      łupi ale chronic nie potrafi.
      • Gość: ant oraz kolejnych rządów które sie na to zgadzały IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.06, 13:31
        i nic nie czyniły aby to zmienić, pieprzą to - samo sie rozpadnie - ale zawsze
        wtedy mozna będzie powiedzieć - to nie my !!
    • Gość: mn Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: 80.51.232.* 25.04.06, 13:27
      Są potrzebne, bo dają pracę... swoim pracownikom. Ich likwidacja zwiększy
      bezrobocie.
      • Gość: ant Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.06, 13:33
        wole im wypłacać za nic nie robienie po 500 złotych niż po 1200 złotych -
        logiczne nie ?? zmiejsza sie obciążenie budżetu, a oni i tak nie są produktywni.
    • antidotumm Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie 25.04.06, 13:27
      Ja swoja prace dostalam poprzez panstwowy Urzad Pracy, i pracuje w niej juz od
      lat...
      • Gość: uli Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: 213.18.121.* 25.04.06, 13:43
        Dlatego bronia sie przed informatyzacją ajk mogą. Okazałoby sie że 80% z nich
        jest nie potrzebna.
    • Gość: danida Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.net.zeork.com.pl 25.04.06, 14:51
      uważam urząd pracy jest tylko z nazwy ja znalazłam sobie pracę sama ale co z
      tego skoro nie dostałam pozwolenia z urzędu poniewaz w 2005 roku przez 4
      miesiące pracowałam na stażu mówią że nie można pracowac u tego samego
      pracodawcy , ja tego nie rozumiem / może za karę pozdrawiam
    • Gość: Witchking Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 14:53
      Bo to szczera prawda, kompletnie niepotrzebne. Byłem kilka razy na bezrobociu,
      nigdy przenigdy nie dostałem nawet jednej oferty pracy w urzędzie...Zawsze
      znajdowałem własnymi "siłami". A prawda też jest taka że panie tam pracujące co
      lepsze oferty dają "spod lady" swoim znajomym.
    • Gość: TUPTA urząd pracy zagranica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 14:59
      URZEDY PRACY ZAGRANICA SA PO TO ABY ZNALEZC TAM PRACE, A URZEDY W POLSCE, ABY
      CZLOWIEKA UPODLIC, TAK JAK WSZYSTKO W TYM KRAJU.PRAWO, URZEDY, SADY - WSZYTKO!!!
      I NIE ZWALAJCIE NA LUDZI, KTORZY PRACY NIE MAJA. ROZNE SA POWODY. NIE ROBCIE Z
      SIEBIE OFIAR I NIE DOKLADAJCIE SOBIE NAWZAJEM.
    • neiden Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie 25.04.06, 15:23
      urzedy nie sa produktywne,zle zorganizowane,nie sa skuteczne.to powinno sie
      zmienic.zatrudnini powinni byc byli fachowcy z ruznych dziedzin pracy,ludzie
      starsi-z wiedza praktyczna.
    • Gość: ewa Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.06, 15:31
      jestem za zamknieciem urzedow bo we wrocku jest to samo a moze i gorzej prce
      mozna tu znalesc tylko po znajomosciach na tzw. "castinga-ch" nie ma szans
      uczciwy czlowiek
    • Gość: Mateo Oczywiście że UPracy są niepotrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:53
      To tylko marnowanie pieniędzy. A w ogóle UP to przechowalnie dla lokalnej sitwy.
      • Gość: olo Re: Oczywiście że UPracy są niepotrzebne IP: *.twp.olsztyn.pl / *.twp.olsztyn.pl 25.04.06, 16:05
        Fakt w moim mieście jakoś dziwnie związani z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.
    • Gość: Piotr Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.ilabs.pl 25.04.06, 16:06
      A ja jestem bezrobotny ok. 3 lat i nie jestem z Warszawy, tylko z prowincji.
      Chcę pracować, ale nie mam kwalifikacji: mgr historii. Jestem zdegustowany i
      nie mam sił wyjść z domu. A wy tu bogacze jedni gadacie, że nie ma w Polsce
      problemu z brakiem pracy. Zaznaczam, że w szkole nie będę uczyć bo się nie
      nadaję do rozkapryszonych dzieci.
      • przypadek Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie 25.04.06, 20:26
        > Zaznaczam, że w szkole nie będę uczyć bo się nie
        > nadaję do rozkapryszonych dzieci.

        Cholera czyli jednak jest praca?
    • sebpl Kto jeszcze wierzy Le Wyborczej? 25.04.06, 16:09
      Ludzie, nie napedzajcie sie. Nie do konca jest tak jak napisala Wyborcza. Swego
      czasu (jezeli pamietam 3 lata temu) zwolniono dwie urzedniczki z UP na Pradze w
      Warszawie wlasnie za chamskie zachowanie wobec petentow. Mozna to sprawdzic w
      archiwum prasowym. Ale po co? Autorce sie nie chcialo i Le Wyborcza znowu
      zrobila wode z mozgu czytelnikom.
      • Gość: ela Re: Kto jeszcze wierzy Le Wyborczej? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:33
        moja firma szukala pracownikow przez urzad pracy- jest tragicznie. Kontaktuja
        sie wylacznie listownie- rekrutacja trwala caly miesiac- bo najpierw musieli
        wyslac listownie zawiadomienie do kandydata, potem zanim sie zglosil (czasami
        ludzoe sie nie zglaszaja, bo sie boja, ze ich zwolnia przed uplywem pol roku i
        straca prawo do zasilku). To jakie anachroniczne metody- gdyby firmy doradztwa
        personalnego tak dzialaly, to by zbankrutowaly.
        • Gość: bezrobotny Re: Kto wierzy ten wie IP: *.chello.pl 25.04.06, 18:33
          znany jest mi przypadek kiedy jedna z urzędniczek PUP p. Cudna poszła
          na urlop zostawiając w swoim zamkniętym biurku oferty pracy
          w firmach a obecny mianowany dyrektor Tadeusz Zając bronił jej zachowania.
          Pszyszła po miesiącu...
    • nieska4 przekazcie obowiązki ngo!!! 25.04.06, 18:37
      i dobrze! oddać część obowiązków organizacjom pozarządowym, które już od
      jakiegoś czasu są instytucjami rynku pracy i świetnie wypełniają swoje
      obowiązki. kompetentnie i energicznie :)
    • Gość: czas Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 25.04.06, 19:56
      Jedna chwila Panie Hrabio. W pirwszym rzedzie nalezy skonczyc z absurdem
      pojecia ,ze to jest "urzad pracy". To jest "urzad dla bezrobocia i
      bezrobotnych", od pracy jest zaklad pracy albo pracodawca. Nadbudowa
      biurokratyczna struktur panstwowych pozostaje najwiekszym dobrodziejstwem
      socjal-komuny.
    • Gość: zax Re: Warszawskie urzędy pracy - nieprzyjazne i nie IP: *.l5.c5.dsl.pol.co.uk 25.04.06, 20:05
      Hmm,nie sztuka znalezc prace,problemem jest chyba bardziej wyżyc za proponowaną
      pensję.Ot recepta Zaxa na zlikwidowanie bezrobocia:
      najlepiej dajmy wszystkim 1/8 etatu po 100 zl i bezrobocie zlikwidowane.A jak
      pieknie wygladaja statystyki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja