elodia
18.10.01, 23:00
dziwne...w Warszawie pełno bogatych firm,na żużel nie ma,jest garstka
kibiców,zawodnicy nie mają płacone,mówią ,że piłka...phi...piłka to była jak
grał Lato a tak...w tym roku cudem coś wyszło,ale i tak za granicą sukcesów
żadnych,a w kraju pójść na stadion bym się bała...a jeszcze z rodziną i
dziećmi??????????????? patrzeć jak 22 dorosłych facetów gania za jedną małą
piłeczką i jednocześnie uważać ,żeby rodzina po pysku nie oberwała...mała
przyjemnośc,żeby jeszcze była taka drużyna jak
kiedyś...Lato...Tomaszewski...Gmoch....ach !!! Żużel sport dla prawdziwych
mężczyzn,niebezpieczny,można stracić życie,albo zostać inwalidą,ale mimo to
piękny,no i mamy Polaka -Tomasza Golloba w światowej czołówce...a "warszawce"
wisi.....lepiej grać w dziesiątą ligową piłeczkę mordobitą na stadionie...a ja
wiem ...może o to chodzi...żeby można iść bez żony i dzieci i się wyżyć????